09

02.2010

Gdzie nas prowadzi nasza ośla natura?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: brak komentarzy

Książka Roberta Kroola „Wolni i zniewoleni”  na początku przeraża trochę swoją objętością. Kto w dzisiejszych czasach ma czas czytać 460-stronicowe tomy? Następne wątpliwości przychodzą, kiedy zaczynają irytować rwane wątki, niepoukładane myśli, zwtoty w narracji. Oczywiście są to zabiegi celowe, które odzwierciedlają burzliwe losy, czyli „mistyczną sztukę upadków i wzlotów” autora książki. Natłok nagromadzonych informacji i myśli powoduje, że ma się tendencję do przeskakiwania do kolejnego podrozdziału, żeby szybciej dojsć do jakiejś konkluzji, ale szybko okazuje się, że tam są już zupełnie inne dygresje, inne nawiązania i metafory.

Po przeczytaniu połowy ksiązki zaczyna się rozumieć, że chodzi przede wszystkim o to, że niemal wszyscy jesteśmy bandą zdziecinniałych, naiwnych, leniwych i niedorozwiniętych osłów, chociaż zupełnie nie zdajemy sobie z tego sprawy. Następny powód do irytacji. Wpływa na to, zdaniem autora,  cały system naszych wzorców kulturowych, począwszy od wychowania dzieci, poprzez iluzoryczne, stadne zachowania dorosłych. Może nas ocalić jedynie… podjęcie nadludzkiego wysiłku samodzielnego myślenia, które jednak grozi osamotnieniem.   Stan społecznej świadomości Krool ocenia tak, że „aż 80 procent otaczających nas ludzi, w tym także naszych bliskich, może nie nieć kompletnie żadnych celów w życiu”. A to dopiero początek tej przerażajacej diagnozy. Mniej więcej  w tym momencie zaczynamy wybaczać autorowi jego pogmatwany styl i  rozumieć, do czego zmierza.

Jeden z najciekawszych rozdziałów dotyczy współczesnej kultury biedy. Krool, opierajac się też na innych autorytetach twierdzi, że „nasze myśli są przyczyną naszych warunków finansowych.” Znamienna jest zasadnicza różnica, która dzieli biednych i bogatych: „biedni uważają, że pieniądze są po to, aby je koniecznie wydać, bo nie wiadomo, co będzie jutro”. Bogaci oczywiście czynią przeciwnie rozumiejąc, że „kapitał – nawet skromny – daje każdemu poczucie bezpieczeństwa i możliwości korzystania z nadarzających się okazji, na przykład dalszych udanych inwestycji”.

W jednym z ostatnich rozdziałów autor zaczyna wyjaśniać wielokrotnie przedtem zapowiadaną tajemnicę Złotej Godziny, od której trzeba rozpocząć przemianę w swoim życiu. Nie chcemy zdradzać przedwcześnie tego sekretu, bo przy prawdziwych przemianach niezbędna jest pewna doza namaszczenia, o którą Krool także bardzo chciał zadbać. Wystarczy tylko powiedzieć, że najlepsze są najprostsze, wręcz uderzająco proste sposoby, opierające się głównie na wyznaczeniu sobie celu i systematycznym realizowaniu go. Tak samo jak prosta jest jedna z jego ostatnich rad: „Jeśli jesteś mocno uzależniony od swoich iluzji, być może będziesz musiał –ku własnej rozpaczy- przeczytać tę osobliwą i porąbaną książkę kilka razy, gdyż twoja psychika będzie stawiać destruktywny, stanowczy opór”. No właśnie. Miłej lektury.

Robert Krool, Wolni i zniewoleni. Refleksje o mistycznej sztuce upadków i wzlotów.  StudioEmka 2007

Tagi:

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

W 2010 Polacy kupili 76 700 mieszkań za 14,5 mld zł

Tak byłem przejęty zeszłotygodniowym artykułem o sobie w Dzienniku Gazecie Prawnej (jestem jednak - jak się okazuje - dosyć próźnym człowiekiem:-), że zapomniałem podzielić się z Wami bardzo ciekawym artykułem, który ukazał się w tym samym wydaniu DGP z dnia 4-6 listopada 2011. W artykule zatytułowanym "Rekord na rynku nieruchomości. Teraz czas na spadki" Ewa Wesołowska i Janusz K. Kowalski przytaczają dane GUS-u, z których wynika że rok 2010 był rekordowym jeśli chodzi o handel nieruchomościami. [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: :-)
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...
  • Kuneg: A zajmijcie się kaźdy sobą, a nie innymi ;) Ostatnio koleżanka wspomniała, że nie jest w stanie odłożyć kasy...
  • Sławek Muturi: Jasta_11, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa pod adresem tego bloga. To bardzo miłe....
  • Jasta_11: Zdecydowanie Sławku, jak się okazało, farmy wiatrowe to domena dużych firm w stylu Iberdrola, PGE, Tauron....
  • Milo: W sumie to masz rację Sławku, trochę źle to ująłem. Generalnie można oszczędzać albo wydawać no i możemy...
  • Sławek Muturi: Bartek, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa. Cieszę się, że pomogłem Ci dostrzec nowe...
  • Sławek Muturi: Mikafu, super!!! Podoba mi się Wasz plan:-) Serdeczne zaproszenie dla pierwszej Fridomiaczki:-)
  • Bartek: WItam! Chcialem sie przywitac, gdyz jestem tu po raz pierwszy :) Do Slawka pisalem jakis czas temu w innej...
  • Justyna: Witajcie. W moim ok. 60-tysięcznym mieście pojawiła się oferta kawalerki na poddaszu, że skosami o metrażu...
  • Mikafu: Ja tez sie pisze na 95%. Myśle, ze 1-2 miesięcy to dam radę. Jestem mama 3 dzieci, ale Tata bedzie musiał...
  • Sławek Muturi: Milo, masz rację i cieszę się, że mamy bardzo podobne postawy. Jednak nieco bym polemizował z tym, że...

Najnowsze wpisy

created by Water Design