30

03.2010

Co jeszcze wynika z Landlord and Buy-to-Let Show? – Ankieta!

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Praktyczne wskazówki, Wynajem

ilość komentarzy: 1

Pogadanki i wykłady, których  udało się nam wysłuchać w Londynie w dużej mierze dotyczyły usystematyzowania weryfikacji przyszłego najemcy.  W procesie tym bardzo pomaga brytyjskim właścicielom miejscowe prawo, ale z drugiej strony to samo prawo  chroni także interesy najemcy.

Jednak – jak widać było na londyńskiej konferencji – zarówno brytyjscy landlordowie jak i tamtejsi najemcy wciąż muszą  uzupełniać swoją wiedzę, aby jak najlepiej dostrzegać wszystkie pułapki związane z najmem i poznawać narzędzia, które pozwolą im te pułapki ominąć.

Jednym z takich sposobów jest wypełnianie przez przyszłego ewentualnego najemcę „application form” czyli ankiety, która pomaga zgromadzić właścicielowi wszystkie informacje o najemcy jeszcze przed podpisaniem umowy najmu. Przykład takiej ankiety można znaleźć pod poniższym adresem:

http://www.landlordzone.co.uk/pdf/application.pdf

Najważniejsze jednak jest to, co landlord robi z informacjami z formularza przed podpisaniem umowy najmu. W skrócie można to wypunktować tak:

1. Sprawdza historię kredytową najemcy (w odpowiedniej bazie danych).

2. Sprawdza tożsamość ( jako minimum spisuje prawo jazdy lub inny dokument np. paszport oprócz dowodu osobistego). W wersji maxi moze sprawdzić, czy podane dokumenty nie zostały skradzione.

3. Dzwoni do poprzedniego landlorda podanego w ankiecie i pyta o wiarygodność najemcy.

4. Dzwoni do podanego w ankiecie pracodawcy i sprawdza, czy najemca rzeczywiście jest tam zatrudniony – najłatwiej jest  prosic o połączenie z „panem xyz”  (przyszłym najemcą) i gdy ktoś łączy -przerwać połączenie

5. Ocenia wysokość zarobków najemcy, bo w ten sposób wie, czy najemcę stać na wynajęcie lokalu – miesięczny czynsz najmu nie powinien przekraczać 1/3 wysokości zarobków najemcy.

Czy wszystkie te punkty dają się zastosować w naszych polskich warunkach? Część na pewno tak. Porządnie wypełniona ankieta pozwoli uniknąć niespodzianek, bo właściciel nie zapomni zadać najważniejszych pytań i w dodatku dostanie odpowiedź na piśmie – jako załącznik do ewentualnej umowy najmu. Ze sprawdzaniem historii kredytowej nie będzie tak łatwo, ale przynajmniej można o to zapytać. Skopiować lub przynajmniej obejrzeć dodatkowy dokument tożsamości – to zawsze jest możliwe i godne polecenia, a można nawet sprawdzić, czy dokument nie jest skradziony, (przytoczony artykuł w naszym wpisie z 25 marca)  . Czy weryfikować pracodawcę? Przynajmniej sprawdzić, czy firma istnieje i poprosić o umowę o pracę. Spróbować połączyć się z podanym numerem do pracy też nie zaszkodzi.  Poprzedni landlord?  Dlaczego nie, zwłaszcza, jeśli najemca przyzna, że wynajmował już od kogoś mieszkanie. Jeśli poda numer telefonu byłego właściciela to znaczy, że nie ma nic do ukrycia i rozliczył się prawidłowo.

Na koniec jeszcze jedna rada mocno podkreślana przez specjalistów z Londynu: nalegać na to, by najemca zrobił stałe bankowe zlecenie przelewu po to, by pieniądze przychodziły z tą samą datą. Wtedy odejście od ustalonego schematu i opóźnienie wpłaty choćby o 1 dzień  świadczy o tym, że najemca cofnął stałe zlecenie, co jest pierwszym sygnałem alarmowym możliwych kłopotów. 

Prośba o wypełnienie ankiety może nieco zaskoczyć przyszłych najemców, ale jesteśmy pewni, że wkrótce zasady te staną się normą. Weryfikacja przyszłego najemcy jest warunkiem udanego najmu i tylko brak przyjętych odpowiednich praktyk powstrzymuje nas właścicieli, przed tymi, zupełnie przecież zdroworozsądkowymi, działaniami.

Jeśli ktoś zechce się podzielić z nami przygotowaną przez siebie ankietą – chętnie ją opublikujemy dla wszystkich. Sami też planujemy zaprojektownie własnej – wtedy także ochoczo podzielimy się nią z czytelnikami naszego bloga.

Tagi: ,

Komentarze:

  1. Agnieszka pisze:

    Zastanawia mnie jak GIODO zapatruje się na ujawnianie tylu informacji wynajmującemu, zwłaszcza jeśli ten jest osobą prywatną. Żaden szanujący się pracodawca nie udostępni też nam umowy o pracę.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

My, artyści życia

Niezwykła książka Zygmunta Baumana pt. "Sztuka życia" stawia nas przed jednym z najtrudniejszych pytań ludzkiej egzystencji: czym jest szczęście?  Śledzimy w niej próby sformułowania odpowiedzi na to pytanie przez historyczną myśl filozoficzną, która jednak nie spełnia wygórowanych oczekiwań człowieka XXI wieku. Z jednej strony przytakujemy w domowym zaciszu koncepcjom za szczęście Marka Aureliusza czy Pascala, drugiej strony okazują się one nie do obronienia w konfrontacji z atakującą nas rzeczywistością. Nie chodzi tu też o to, aby kolejny raz [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.
  • Bolo: „zmień partnera życiowego” – Kochanie, muszę z Tobą się rozstać, muszę mieć młody mózg :) Mój...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/ 301169985-Inwestycje-Po-jakim- czasie-zwraca-sie-zakup-mieszk ania.html...
  • Aga-ta: Ostatnio czytałam o tym, że ważne, aby zmieniać aktywności, gdyż szybko się przyzwyczajamy do danej formy i...
  • recroot: Współczuję takich doświadczeń. Mam to szczęście, że przez ponad 6 lat wynajmowania nie miałem żadnego...
  • ROb: Zainteresowałem się tematem wynajmu nieruchomości i tak sobie czytam bloga od samego początku i trafiłem na ten...
  • Piotrek: Hej Sławek, Super wpis! Jeśli jednak chodzi o tę poradę: „zmień partnera życiowego”, to nieźle...
  • Sławek Muturi: Dziś byłem na ceremonii otwarcia i dwóch meczach. Dojazd – choć na początku było trochę chaosu,...
  • Sławek Muturi: Robert, walczyć to nie, bardziej im kibicowałem:-)
  • Robert W: Wszedłeś na trening bokserów – powalczyłeś z nimi?
  • Sławek Muturi: Piotrze, o Kasperczaku wiedziałem, o Baniaku słyszę po raz pierwszy. Dzięki. To będę im kibicował....
  • piotr: Z polskich akcentów trenerem Tunezji jest Henryk Kasperczak a w reprezentacji Burkina Fason w sztabie...
  • Sławek Muturi: Wczoraj spędziłem dzień przemierzając Libreville w poszukiwaniu biletów na mecze Mistrzostw Afryki....
  • Sławek Muturi: Robert, tak, to prawda. Mój kolor skóry najemczyniom wydał się bardzo podejrzany. I było to wiele,...
  • Sławek Muturi: Bolo, dzięki za podzielenie się z nami swoją historią. Jest bardzo pouczająca. Jakieś inne Wasze...
  • Robert: Kiedyś Sławek pisał, że potencjalny najemca nie chciał od Sławka wynająć mieszkania, najpewniej z powodu...
  • Bolo: Dokładnie wiem o co Ci chodzi pisząc o „wymianie systemu operacyjnego”. Jako 21-latek otworzyłem...

Najnowsze wpisy

created by Water Design