23

04.2010

Nieruchomości w Finlandii

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: brak komentarzy

Już jadąc autobusem z lotniska Vantaa do centrum miasta mija się nowe osiedla wspaniale zaprojektowanych osiedli niewysokich bloków. Fińska szkoła architektury może się bardzo podobać przez swoją lekkość, dbałością o szczegóły, umiejętność połączenia betonu, drewna, metalu i szkła. W Helsinkach podobnie jak w polskich miastach większość ludzi mieszka w blokach i kamienicach, tylko na obrzeżach centrum znajdują się ciche, wręcz wiejskie dzielnice willowe. W takiej właśnie dzielnicy wśród jezior i zatok morza bałtyckiego znajduje się Ambasada RP, gdzie Finowie i nieliczni Polacy mieszkający w Helsinkach przybywali złożyć kwiaty, zapalicz znicze, wpisać się do księgi  kondolencyjnej z powodu tragicznego wypadku lotniczego, w którym zginął Prezydent Polski oraz liczna grupa elity polskiego państwa.

W Helsinkach nie widzi się biur pośrednictwa nieruchomości, nie ma wogóle wywieszek na balkonach oznajmiających że mieszkanie jest na sprzedaż. Początkowo myślałem, że jest to zabronione prawem, ale spotkany (a właściwie z trudem znaleziony agent nieruchomości) powiedział mi, że agenci już od kilku miesięcy pracują po 12-13 godzin dziennie, tyle mają transakcji do obsłużenia. Kupują Finowie oraz w coraz większym natężeniu Rosjanie. Rzeczywiście można mieć wrażenie że w Helsinkach trzecim – po finskim i szwedzkim – językeim urzędowym jest właśnie rosyjski. Słyszy się go wszędzie, wszystkie broszury turystyczne są dostępne w języku rosyjskim, w wielu sklepach, restauracjach i hotelach  pracują Rosjanie.

Więc jeśli ktoś z Was zamierza inwestować w nieruchomości, to może warto to zrobić teraz zanim Rosjanie – zachęceni nowym otwarciem w relacjach z Polską – na poważnie zainteresują się polskim rynkiem nieruchomości? Gdy byłem w Helsinkach 12 miesięcy temu, średnie ceny mieszkań kształtowały się na poziomie EUR 4.000 za metr kw. Obecnie średnie ceny wynoszą około EUR 5.500 i znalazłem tylko 2 mieszkania, których ceny kształtowały się poniżej EUR 4.000 za metr kw.

20 lat temu często (po kilka razy w roku) jeździłem do Finlandii. Wtedy różnica cywilizacyjna między Helsinkami a Warszawą była ogromna. Dzisiaj istotnie się zmniejszyła. Oczywiście Helsinki położone na licznych pagórkach i wciśnięte między liczne zatoki, wysepki i jeziorka są bardzo malownicze, ale poza tym nie mamy się czego wstydzić porównując Warszawę do stolicy Finlandii. Tylko dochody pozostają u nas nadal istotnie niższe, ale i te relacje się zmieniają. Nie widzę zatem powodów, aby ceny nieruchomości w Warszawie nie miały osiągnąć  poziomu dzisiejszych cen w Helsinkach w perspektywie 7-10  lat. A jeśli pomogą nam w tym Rosjanie, to może się to stać jeszcze szybciej.

Tagi: ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

środa, 29 listopada – Chorzów, godz 18:00 – moje wystąpienie nt podróżowania podczas Peneplena Travel Festiwal, Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie, ul Dąbrowskiego 36

czwartek, 30 listopada – Łódź, godz 10:00, Wydz Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ, ul Rewolucji 1905 r nr 37, Aula T – 001

sobota, 2 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja trwa.

piątek, 12 stycznia 2018 – Warszawa, szczegóły bliżej terminu

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Kosztowny styl życia – David i Victoria Beckham

Wiele razy powtarzam, że „bogactwo” w odróżnieniu od „wolności finansowej” jest bardzo trudno zdefiniować. Czy ktoś jest bogaty, czy nie, można stwierdzić porównując tę osobę do innych.  Najbogatsza osoba w Racławicach koło Kalisza może się czuć ubogo na jakimś balu charytatywnym dla najbogatszych Polaków w Warszawie, a już z pewnością taką się poczułaby na balu w Moskwie, Monte Carlo czy w Dubaju.  Problem z poszukiwaniem szczęścia przez konsumpcję dóbr polega na tym, że nawet gdy [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka. Michael’a miałem okazję ostatnio poznać w Kenii. On i jego zespół robią...
  • Sławek Muturi: link do nagranej audycji w Radio Kraków. Miłych wrażeń:-) Zapraszam też na dzisiejszego LIVE...
  • Fabian Koss: Może na ten styczniowy się załapię! Mam taka nadzieję! Pozdrawiam i produktywnego dnia życzę!
  • Sławek Muturi: Alwaro, dzięki za ciepłe słowa. Cieszę się, że moje podpowiedzi pomogły Ci w podjęciu decyzji i życzę...
  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za ciepłe słowa:-)
  • Alwaro: Witam czytam Pana bloga od kilku lat i jest Pan dla mnie inspiracją do podjęcia decyzji w inwestowanie w...
  • Marek: Trochę mnie dziwi co takiego sensacyjnego jest w tej informacji że tak trąbią o niej media na świecie. Że...
  • Robert: http://www.rp.pl/Biznes/171219 766-PAIH-Polscy-przedsiebiorcy -jada-do-Kenii.html
  • Marcin: Wiadomo coś o tym artykule? Może w wersji na 2018, jeśli jeszcze się nie pojawił :)?
  • Mati: Sławek, z wielką ciekawością czytam Twojego bloga. Życzę Ci kolejnych ciekawych wpisów w przyszłości :)
  • Sławek Muturi: Piotrze, dzięki za komplement. A kaszalot nadal leży na praskim brzegu Wisły:-)
  • TX: http://www.rmf24.pl/fakty/swia t/news-brandenburska-wioska-sp rzedana-na-licytacji-za-140-ty s-euro,nId,2475644...
  • Piotr: Jak zwykle świetne opowiadanie – i jak zwykle genialne porównania :P Dzięki za umilanie popołudnia.
  • Przemek: Świat niemal bezurzędniczy to zdaje się w takiej Somalii jest :) inna sprawa, że konsekwencje braku...
  • Natalia: Dziękuję za pytanie. Pozwolę sobie na nie odpowiedzieć w imieniu Sławka ;) W Mzuri dostajemy po...
  • monte: hmm…bardziej chodziło mi o lepszy świat bezurzędniczy lub niskourzędniczy :) czyli tylko Neverland.
  • xav: W rankingach latwosci prowadzenia biznesu od dawna kroluje (wymiennie) nastepujaca trojca : NZ, SG oraz DK.
  • Sławek Muturi: Monte, trudne pytanie zadajesz… Lepszy swiat urzedniczy? Chyba tylko w Neverland. Ale to...
  • monte: myślę że takie przykłady moglibyśmy mnożyć. Ot choćby powstałe za grubą forsę centrum kreatywności targowa w...
  • Przemek: Robert W napisał: „W miesięczniku Bieganie była szczegółowa analiza całego sezonu, z konkretnymi...

Najnowsze wpisy

created by Water Design