16

05.2010

Zatrzymaj czas, by wreszcie mieć go więcej

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: 3

„Czas to pieniądz”. Każdy z nas zna to pojęcie, na którym bazuje racjonalny system produkcji, który został z powodzeniem wdrożony przez pioniera motoryzacji Henry Forda. Wiele osób zauważyło, że hasło to spowodowało niekorzystną zmianę sposobu myślenia. Już od małego uczymy się, że czas jest cennym dobrem, które można „oszczędzać” lub „trwonić”. Całkiem zwyczajne czynności „pochłaniają” nasz czas. Menadżerowie bez przerwy wdrażają rozwiązania mające zwiększyć efektywność wykorzystywania naszego czasu w pracy. Śruba czasowa jest coraz mocniej dokręcana. Nożyce wydajności pracy są nieubłagane: czas na naukę, na błędy, na krótkie pogawędki padł ofiarą cięć. Co więcej, sami stosujemy w swoim życiu te nożyce: ciągle się zastanawiamy co jeszcze możemy zrobić podczas telefonowania, prowadzenia samochodu lub odkurzania.

W książce „Mieć wreszcie więcej czasu” Marion i Wernera Tiki Kustenmacherów znalazłem wiele pomysłów na to jak można prościej postępować ze swoim czasem, aby móc w pełni korzystać z życia w danej chwili i naprawdę lubić to co się robi.

Pierwsze rozdziały książki były – dla mnie – dość sztampowe i nudne. Porady typu gimnastyka, oderwijcie się na chwilę gdy tylko zauważycie, że czas przecieka wam między palcami, oczyście przedpole, właściwe planowanie, budowanie dyscypliny, unikanie „zbyt wiele na raz”, stwórzcie strefy pozaczasowe, opanujcie sztukę nicnierobienia, ustalanie listy priorytetów, pozbycie się zaległości, itp słyszałem już wiele razy wcześniej. Zacząłem powątpiewać czy książka ta dorasta ambicjom serii książek zatytuowanej „Simplify Your Life” i już miałem odłożyć ją na bok, gdy trafiłem – mniej wiecej około 80-tej strony 110-stronicowej książki na … zwierzątka.

Pochodzę częściowo z Afryki, a tam każda dobra historyjka odnośni się do świata zwierząt. Tutaj autorzy opisują sposoby odrzucania balastu zbyt wielu zobowiązań czy nadmiernych wymagań, metodą „na misia”. Jest tu mowa o „brzuchu do przodu”, o przyjemnych przerywnikach, o byciu wielkim, o pielęgnowaniu potomstwa w jaskini czy o grubej skórze, czyli ogólnie o tym jak „wyluzować”.  Robi się jeszcze ciekawiej gdy autorzy przechodzą do bardziej afrykańskiej fauny:  A) królestwo mrówek doskonale funkcjonuje, choć żadna nie wie wszystkiego (my też powinniśmy zrezygnować z pomysłu odpowiadania na wszystkie maile, przetworzenia wszystkich informacji, itp) B) lew to siła spokoju – my też powinniśmy długo odpoczywać zanim przeprowadzimy zdecydujący atak, a nie działać pod presją codziennych zobowiązań,   C) W wielu kulturach orzeł uchodzi za symbol wizjonerstwa i przenikliwego spojrzenia  – w trakcie ustalania codziennych priorytetów, patrzcie na wszystkie zadania nie z perspektywy jednego dnia, tygodnia czy kwartału czy roku finansowego, lecz także całego życia.  D) Słonie, podobnie jak ludzie, nie mają naturalnych wrogów. Mogą sobie pozwolić na całkowite skupienie uwagi na wykonywanym zadaniu i podążanie wybraną drogą.Gdy już z perspektywy orła wypatrzycie najważniejszą sprawę danego dnia, wtedy z siłą słonia przystąpcie do jej realizacji…  Wprawdzie ja bym orła zastąpił bardziej afrykańską żyrafą (moi byli współpracownicy i klienci znają moje opowieści z sawanny przy okazji prowadzenia korporacyjnych sesji strategicznych), ale co tam się będę czepiał szczególików. Analogie mi się bardzo spodobały.

„Chciałbym móc zatrzymać czas” – o tym marzy wiele osób. Eksperci od planowania czasu radzą, aby to życzenie potraktować dosłownie ! Zatrzymajcie czas !! Ponieważ praca – szczególnie w dążących do zrealizowania kwartalnych oczekiwań analityków finansowych korporacjach – nigdy się nie kończy, to my sami musimy ją przerwać. Wyrwijcie się z kołowrotu. Choćby na kilka chwil. Zaskoczeni stwierdzicie, że potem wszystko dookoła kręci się coraz wolniej.

Autorzy kończą swoją książkę stwierdzeniem: „Mój czas należy do mnie”. Najpiękniejsze jest to, że to jest prawda. Nikt nam nie może zabrać naszego czasu, możemy go sami komuś ofiarować. Może po to, aby zostawić świat troszkę lepszym?

Tego właśnie życzę wszystkim Fridomiakom :-)

Marion i Werner Tiki Kustenmacher, „Mieć wreszczie więcej czasu”, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa  2010

Tagi:

Komentarze:

  1. hemskirk napisał(a):

    Panowie!!! Nie „pozbyjcie się”, tylko pozbądźcie się!!! Jejku!

    • Sławek Muturi napisał(a):

      To drobna literóweczka, miało być: pozbycie się. Ale przy okazji udało się poprawić inne drobiazgi, dzięki.

  2. kaerzet napisał(a):

    Witam serdecznie!

    Jest to mój pierwszy post napisany na tej stronie i chciałbym podziękować autorom za wartościową lekturę. Książka podobał mi się tym bardziej, że osadzona jest w polskich realiach.

    Hemskirk.. Jeśli z lektury tego tekstu wyłuskałeś jedynie błędy w pisowni to,.. Lepiej przeczytaj go jeszcze raz i oceń jego wartość merytoryczną.

    Jestem zdania, że nasz czas powinien być wykorzystany jak najlepiej, bo mamy go tylko raz.

    Mój kuzyn powiedział kiedyś proste, ale bardzo mocne i prawdziwe zdanie.. „Codziennie masz wybór: zrobić coś i być kimś, albo nie zrobić nic i być nikim”.

    Pozdrawiam!

    kaerzet

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Inwestycje według Juliusza Słowackiego

W zeszłym tygodniu zostałem zaproszony na konferencję „CSR na giełdzie: odpowiedzialny biznes – wysokie zyski”  zorganizowaną przez Stowarzyszenie Inwetorów Indywidualnych (SII) oraz portal Corporate-Wellness.pl. Na miejsce konferencji wybrano Salę Notowań w budynku GPW w Warszawie. To ta sala, w której stoi dzwon rozpoczynający i zamykający sesję giełdy, a na ścianach widnieją duże monitory z bieżącymi kursami akcji firm notowanych na warszawskiej giełdzie.  Siedząc tam ma się wrażenie bycia w samym środku cyklonu inwestycyjnego, gdzie miliony [...]

Najnowsze komentarze

  • Robert: http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/ 303279974-Szalenstwo-na-rynku- najmu-trwa.html#ap-1
  • BiL: http://www.polskieradio.pl/42/ 277/Artykul/1743734,Mieszkanie -Plus-mieszkania-po-2-tys-zl-z a-m-kw-ale-bez-wind...
  • Weronika: Witam, Mojego pracownika synek jest chory na dystrofie mięśniowa. Przeczytałam, ze ta metoda leczenia może...
  • Michał: Witam ! Czy jest tutaj ktoś, kto inwestuje w Mzuri CFI II ? Jak przebiega wasza droga do Wolności Finansowej...
  • Robert: Ceny wywołania masz podane w ogłoszeniu o przetargu. Niekoniecznie jest to „cena rynkowa” czy 3/4...
  • Sławek Muturi: Jeszcze 3 ciekawostki dot M-Pesa. 1. Handel między Kenią a Etiopią jest zadziwiająco niski. Kenijskich...
  • PioNa: Serdecznie witam Fridomaniaków / Fridomaniaczki. Ponowie zapytanie przetargów mieszkaniowych urzędu miasta....
  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design