12

07.2010

Gratulacje Mistrzowie Świata RPA 2010 ! Ilu Hiszpanów kupi teraz posiadłości w RPA?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Inwestowanie, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: brak komentarzy

Niestety dla mnie – skończyły się już mistrzostwa świata w RPA. Niedawno wróciłem stamtąd z synem. Udało nam się nauczyć grać na vuvuzelach (wcale nie tak głośne jak ich reputacja w Europie, mój syn bardzo szybko stał się tam championem głośnego trąbienia), obejrzeć kilka meczów na żywo, wchłonąć atmosferę mistrzostw, pokonać prawie 3000 km w wynajętym samochodzie jeżdżąc  z miasta do miasta na mecze, zagłosować w pierwszej turze wyborów prezydenckich, kupić kilkanaście butelek dobrego czerwonego wina (Shiraz i Pinotage). No i też rozeznać się trochę  – tradycyjnie już – w lokalnym rynku nieruchomości.

RPA to ogromny kraj (prawie 3 razy większy niż Polska) i bardzo zróżnicowany pod wszelkimi względami – rasowo, kulturowo, geograficznie, itp. Rynek nieruchomości też jest bardzo zróżnicowany – bogate podmiejskie willowe dzielnice, biedne slumsy, luksusowe posiadłości na ogromnych farmach czy prywatnych polach golfowych, wille z widokiem na ocean, domy w ogrodzonych i pilnie strzeżonych osiedlach, apartamenty. Trudno jest to wszystko zwięźle opisać. Garść zebranych przeze mnie danych.

W 2009 roku GDP skurczyło się o 1,8%. W ciągu ostatnich dwóch lat wolumen sprzedaży nieruchomości spadł o ok. 50%, ale ceny już tylko o 7-10% (najmniej w strzeżonych osiedlach).  Niemniej RPA jest jednym z niewielu krajów na świecie, gdzie ceny już wróciły do cen z górki w roku 2008. Wśród czynników stymulujących rynek wymienia się ostatnie obniżenie stóp procentowych o 0,5% do najniższego od 29 lat poziomu. Liczba transakcji w regionie Gauteng (z miastami Johannesburg i Pretoria) jest obecnie o 20% wyższa niż w 2009 roku. W ciągu ostatnich 6 miesięcy szybko przyrasta liczba agencji nieruchomości (większość w systemach franszyzingowych). Spodziewany wzrost cen w 2010 roku to w zależności od źródła: 5-10%. Według prognoz ministra finansów, Pravina Gordhana, gospodarka ma się rozwijać w tempie 2,3% w roku 2010 oraz 3,2% w 2011. Bardzo szybko rozwija się rynek „buy-to-let” gdzie wielu inwestorów od IV kw 2009 wycofuje swoje kapitały ulokowane w akcje czy inne instrumenty i pozyskaną gotówkę lokują w nieruchomości.

Przykładowe inwestycje to m.in „The Avenues” ulokowane w Grassy Park w Kapsztadzie, gdzie za mieszkanie z dwiema sypialniami w przedziale od 55 do 70 m.kw. trzeba zapłacić od 385 do 432 tyś randów (1 ZAR = PLN0,4237). W cenę wliczona jest w pełni wyposażona kuchnia, wybór rodzajów wykończeń oraz miejsce postojowe na zewnątrz. Mieszkanie takie można wynająć za ZAR 3200 – 3500/m-c. W Brits (miasteczko górnicze w północno-zachodniej RPA) ceny za podobne mieszkania ksztłatują się w okolicach ZAR 400 tyś, a miesięczny najem to około ZAR 3000/m-c. Innego rodzaju inwestycją są 50-500 ha farmy, na których można hodować dzikie zwierzęta (czyli taki mini safari park). Kupno takiej farmy to inwestycja rzędu ZAR 15-20 milionów.

Specyfiką RPA jest to, że mimo iż era apartheidu zakończyła się tam formalnie ok 15 lat temu, to nadal wśród kupujących mieszkania czy domy, wg danych First National Bank, jedynie 34% to Czarni (co i tak jest poprawą w stosunku do 28% kilka miesięcy temu). Problemem jest tutaj trudniejszy dostęp do kredytów bankowych.

Za to coraz więcej zainteresowania inwestowaniem w nieruchomości w RPA wykazują cudzoziemcy. Wg danych firmy RealNet, 60% odwiedzin na ich stronie internetowej to cudzoziemcy z 1663 miast na całym świecie. Największy wzrost zainteresowania jest z USA, które już stały się drugim po Wielkiej Brytanii krajem, skąd pochodzą zagraniczni inwestorzy; spychając na dalsze miejsca Holendrów, Niemców i Skandynawów.  Wielu kibiców z Francji i Włoch w przerwach między meczami zadatkowało zakup nieruchomości w Knysna z widokiem na morze w przedziale cenowym ZAR 3-5 milionów. Ich intencją jest dom wakacyjny, a później dom na emeryturę.  

Inną ciekawostką jest fakt, że w rankingu Global House Price Index prowadzonym przez „The Economist”, RPA jest krajem, gdzie w ciągu ostatnich 12 lat (1997-2009) najszybciej wzrosły średnie ceny nieruchomości. Skumulowany wzrost wyniósł 418% i był to najwyższy indeks w grupie badanych krajów. Daleko za RPA uplasowały się kolejne kraje w rankingu – Australia (181%), Wielka Brytania (175%) oraz Hiszpania (167%). Najsłabsze rynki to: Japonia (spadek cen o 36%), HongKong (-20%), Singapur (-4%) oraz Szwajcaria (wzrost o 28%). Nie jestem niestety prenumeratorem The Economist i nie byłem w stanie sprawdzić czy Polska została objęta tym badaniem i jeśli tak –  to na którym znalazła się miejscu w rankingu.

Mistrzostwa się już zakończyły, najbardziej szczęśliwie dla kibiców Hiszpanii. Jestem przekonany, że teraz to oni zajmą pierwsze miejsce wśród zagranicznych inwestorów w nieruchomości w RPA. Warto kupić kawałek ziemi, na której reprezentacja odniosła tak duży sukces, a że przy okazji jest to niezła inwestycja…

Tagi: , , ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Inwestowanie w wielką płytę w Niemczech

Piotr, Mieszkanicznik z Londynu, znany nam Fridomiakom jako założyciel BarometruNieruchomości, przesłał mi na maila super ciekawy artykuł serwisu Bloomberg dotyczący rynku nieruchomości u naszych zachodnich sąsiadów, a w szczególności opłacalności inwestowania w tzw wielką płytę. Jest to o tyle ciekawe, że odkąd zacząłem prowadzić bloga fridomia, już ze 3-4 razy wszczynana była żarliwa dyskusja nt tego czy warto inwestować w wielką płytę w Polsce, czy i kiedy nasze bloki zostaną wyburzone (ponoć tak jak w [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: AltAir, nie mam pojęcia o jakiej cenzurze mówisz… To ma być jakaś próba prowokacji? Przyznaję,...
  • Sławek Muturi: Buko, chyba o tym samym mowa. Jak widać, jedni widzą szklankę półpełną, inni półpustą. Kolejny na to...
  • AltAir: Widzę, że jednak jakaś cenzura istnieje. Tak jak pisałem wcześniej lubię czytać ten blog i tak jak ktoś pisał...
  • Sławek Muturi: Małgosiu, dzięki za ciepłe słowa uznania.
  • Sławek Muturi: Konrad, dzięki za Twój głos w dyskusji. Z wieloma rzeczami, o których piszesz się zgadzam. Dzięki też...
  • Sławek Muturi: AltAir, nie wiem czy dobrze rozumiem intencję Twojego pytania. Pewnie mogą, bo wszyscy – również...
  • Sławek Muturi: Konkret, zgadzam się z Twoimi postulatami. Ja byłbym nawet za tym by w ogóle zlikwidować Sejm i Senat....
  • Sławek Muturi: Piotrze, temat demografii pojawia się na fridomii, regularnie, co kilkanaście miesięcy. Przestał mnie...
  • Sławek Muturi: Recroot, nie chodzi chyba o to by każdy miał „kogoś stojacego nad sobą”. Nie ma nikogo...
  • Sławek Muturi: Recroot, to cieszę się, że w dużej mierze zgadzamy się co do owych zmian w sądownictwie, które idą...
  • Sławek Muturi: Recroot, dzięki. Nie znałem tego Manifestu. Mam pytanie: czy Manifest rzeczywiście mówi o...
  • Robert: „(…) muszę stwierdzić, że (…) uważam obecny rząd za najlepszy jaki mieliśmy. (…) Nie...
  • buko74: Ma ktoś pełen dostęp do tego artykułu? Coś nowego czy to samo co tutaj w tym wpisie na blogu: Dobra zmiana w...
  • Kuneg: Jeszcze jedno. Sławku, wielki szacunek mam do tego, co robisz. Pokazujesz ludziom, że można korzystać z...
  • Konrad: No więc nie chciałem nikogo obrażać, tylko wskazać na złodziejską partię, która była u władzy tylko po to,...
  • Kuneg: Żeby wiedzieć, że my, jako obywatele, mamy jakieś prawa, to najpierw powinniśmy się dokształcić w tym zakresie...
  • AltAir: Od kilku lat czytam ten blog. Jest moją codzienną lekturą. W komentarzach do tego wpisu napisałeś że dużo...
  • Konkret: A kwestia władzy ustawodawczej ? Polska: 100 senatorów, 460 posłów, ludność ok 37 mln USA: 100 senatorów,...
  • Konkret: Ja niestety muszę się zgodzić z Recrootem, dczekolem. Intencje przeciętnego demonstranta rzeczywiście wydają...
  • Piotr: Panie Slawku, dziekuje za dzielenie sie Pana doswiadczeniem, ktore jest bardzo pomocne w podejmowanych przeze...

Najnowsze wpisy

created by Water Design