30

07.2010

Trudno kupić mieszkanie w Zurichu

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 9

Już w informacji turystycznej na lotnisku, młody człowiek poinformował mnie, że w Zurychu bardzo trudno jest kupić mieszkanie. Miał rację, i to z kilku względów.

W centrum miasta jest bardzo niewiele agencji nieruchomości. Mieszczą się gdzieś wysoko na piętrach biurowców, więc trudno je dostrzec idąc ulicą. Widać nie wytrzymują konkurencji cenowej o „powierzchnię z witryną” z licznymi oddziałami szwajcarskich banków, sklepów jubilerskich z drogimi zegarkami, eksluzywnych butików światowej sławy projektantów mody. Zresztą wygląda na to, że agencje nie bardzo mają czym handlować  – na rynku nieruchomości jest bardzo mały ruch. W Zurychu czuje się tę szwajcarską stabilność i trwałość, żadnych tam gwałtownych ruchów wywoływanych przez nuworyszów. W soboty agencje są zamknięte na cztery spusty. W ofercie największego i najbardziej znanego internetowego serwisu nieruchomościowego – homegate.ch  – znaleźć można tylko 90 ofert sprzedaży mieszkania, w tym mieszkań 1 do 2-pokojowych, tylko …. 3 sztuki, w tym jedna już zarezerwowana. Dostępne były jedynie: 1-pokojowy, ale za to 245 metrowy loft z 2010 roku (za CHF 1,6 miliona) oraz 2-pokojowy apartament o pow 50 m.kw. w budynku z 1940 roku za CHF 395.000 i było to zdecydowanie najtańsze mieszkanie w bazie.

Zurych jest jednym z droższych miast na świecie i dotyczy to również cen nieruchomości.  W dolnych przedziałach cenowych, znalazłem kilka mieszkań w cenach CHF 690 – 750 tysięcy. Przykładowo: 3,5-pokojowy 100-metrowy apartament w budynku z 1981 roku za CHF 690.000. Można dokupić dodatkowo garaż za CHF 30.000. Ceny mieszkań używanych mieszczą się w przedziale CHF 5.000 do 10.000 za metr. Ale znalazł się też rodzynek: 6,5-pokojowy apartament o pow 250 m.kw, specjalnie zaprojektowany przez projektanta wnętrz, luksusowo wykończony z sauną, piwniczką na wina, z 4 miejscami parkingowymi, cyfrowym systemem bezpieczeństwa w cenie CHF 7,7 miliona, a więc nieco ponad … CHF 30.000 za metr kw.

Ceny mieszkań w nowych budynkach (np w dzielnicy Oerlikon między lotniskiem a centrum) kształtują się w przedziale CHF 8.000 do 10.000 za m.kw, czyli mieszkania o powierzchni 60-170 metrów można kupić za kwoty od CHF 490.000 do CHF 1.430.000. 1 CHF = około 3 PLN.

Ciekawostką jest to, że ceny np. benzyny czy znaczków pocztowych na pocztówkę są zbliżone w Polsce i w Szwajcarii. Zastanawia mnie kiedy ceny nieruchomości w Warszawie zbliżą się do dzisiejszych cen nieruchomości w Zurychu bo to, że tak się kiedyś stanie jest dla mnie niemal pewne.

Tagi: , ,

Komentarze:

  1. Aga-ta napisał(a):

    Uderzyła mnie w tym opisie analogia…Czyta się to jak opowiastkę o cenach w PL, w naszej walucie :-) Cena za m2 5-10 TPLN – czyż sie nie zgadza :-)) Przelicznik x3 ściąga na ziemię :-)

  2. Sławek napisał(a):

    trochę nie w temacie będzie, ewentualnie proszę o wykasowanie i może podjęcie tematu :)

    a temat jest następujący: mamy kilkanaście mieszkań. a gdyby tak je wszystkie spieniężyć i pobudować własny budynek? wiem, że nie mamy w tym momencie dywersyfikacji, ale za to zamiast nastu mieszkań zarządzamy 1 budynkiem.

    pozdrawiam,

    • Mariusz napisał(a):

      Tak jest, ja właśnie mam taki zamiar – obecnie negocjuję zakup budynku z wieloma lokalami, ajk się nie uda to kupię działkę i pobuduję taki samodzielnie. Gdzieś tu już o tym pisałem – to najbardziej efektywne finansowo i organizacyjnie rozwiązanie, jedyny kłopot jest z czasem zasiedlenia go (później już jest łatwiej, bo wieść się niesie wśród znajomych).

    • Aga-ta napisał(a):

      Niezły pomysł :-)
      Moim zdaniem dosć innowacyjny jak na PL, ale stosowany poza naszymi granicami z powodzeniem.
      Jest takie osiedle przy Ryżowej w Warszawie, na granicy Włochów i Ursusa, gdzie wynajmowane są apartamenty jako alternatywa dla hotelu – może warto się zorientować jak ten biznes wygląda. Ja osobiscie wolę, aby o cieknący dach i inne „grube sprawy” troszczył się ktoś inny niż ja :-) Plus wspomniana dywesyfikacja. Z drugiej strony – jeśli doskonała lokalizacja, aż żal czasem, ze się w niej nie ma właśnie całej ulicy kamienic (doskonały przykład z ulicy generała Lemana w Brukseli), czy choć jednego budynku.

  3. Jan napisał(a):

    „Ciekawostką jest to, że ceny np. benzyny czy znaczków pocztowych na pocztówkę są zbliżone w Polsce i w Szwajcarii.”

    Może lepiej spojrzeć na zarobki Szwajcar kontra Polak oraz na cenę najmu 1 m kw. Zurich contra Warsaw?
    p.s.
    Chyba od ponad 2 tygodni nie ma nowego wpisu na blogu. Wszystko OK?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Do Jana:
      dzięki za troskę, to na prawdę miłe. Brak wpisów to tylko przerwa wakacyjna i zbieranie sił na nowy sezon. Już się poprawiam. Sławek

  4. Jan napisał(a):

    „Już niedługo niemal dwie trzecie gospodarstw domowych będzie się składało z jednej lub dwóch osób. W ledwie co czwartym gospodarstwie będzie choćby jedno dziecko.

    Takie są wyniki analiz GUS-u, na które powołuje się Dziennik Gazeta Prawna. W związku z tym biznes w naszym kraju musi się przestawić na całkiem inne tory, gdyż nastąpi zmiana potrzeb rynkowych.

    Według dziennika, grupami przeważającymi wśród singli staną się ludzie młodzi do 35. roku życia i seniorzy. Ci ostatni staną się coraz ważniejszymi konsumentami. Deweloperzy zaczną stawiać na mieszkania mniejsze. Mniej będzie potrzebnych szkół i uczelni. Najbardziej energicznie musi się na zmiany przygotować służba zdrowia, gdyż osoby starsze będą ważnymi klientami.”

    źródło: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8296457,DGP__Biznes_musi_sie_przestawic_na_nowe_tory.html

    Dążąc do FN trzeba brać pod uwagę tego typu dane…

  5. Ibermaxx napisał(a):

    W tej chwili najlepsze inwestycje w nieruchomości to Hiszpania. Widać pierwsze oznaki końca kryzysu. Pojawiło sie już sporo nowych budów. Jeszcze 2011 będzie słaby, ale przyszły rok to powrót do normalności.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Do Ibermaxx’a,

      Przyjmuję do wiadomości podaną tu informację. Jeśli ktoś myśli o kupnie apartamentu czy willi na swój własny (oraz rodziny i znajomych) użytek, to być może Hiszpania jest najlepszym miejscem. Jest pewnie najcieplejszym miejscem w Unii Europejskiej (oczywiście nie licząc Gujany Francuskiej, Tahiti, Martyniki, czy Nowej Kaledonii), jest w miarę łatwo dostępna, dobre jedzenie i wino, itp. A czy jest trochę tańsza czy droższa niż Włochy, Grecja, czy Portugalia może mieć trochę mniejsze znaczenie niż np. to w którym kraju najlepiej się czujemy.

      Natomiast przestrzegałbym osoby mające na celu budowanie wolności finansowej przed bazowaniem jej na zupełnie nieznanym terenie. Jeśli nie znamy dobrze lokalnego rynku nieruchomości, to trudno nam będzie być pewnym, że znalezione przez nas mieszkanie rzeczywiście jest dobrą okazją. Nie do końca rozumiemy motywacje i trendy na rynku najmu. A bez tej wiedzy bardziej będziemy przypominać spekulantów, a nie świadomych swego celu inwestorów.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 12 sierpnia – Dublin, konferencja Polskiego Klubu Biznesu w godz 10:00 – 14:00 i potem spotkanie ze mną w godz 15:00-18:00, Hotel Wynns

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Gwarancja zysku to klasyczny oksymoron

Wszelkie "gwarancje zysku" to - według mnie - triki dla naiwniaków. Dlaczego tak uważam? Bo w biznesie jest tak, że zysk jest niczym innym jak nagrodą za gotowość do poniesienia ryzyka. Im większe ryzyko ponosi inwestor, tym większego  zysku może oczekiwać. Ryzyko ponosi inwestor kupując produkty (złoto, obligacje, ziemię, mieszkanie) lub usługi (lokaty bankowe, akcje giełdowe, jednostki funduszy inwestycyjnych, polisy ubezpieczeniowe, itp) dostarczane przez ich "producentów" czyli banki, skarb państwa, firmy, fundusze, itp. Gwarancja oznaczałaby, że podmiot [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Piotrze, cieszę się, że zaglądasz na fridomię. To bardzo miłe. Twoje porównanie do „kolegi z...
  • BiL: Pawel, Kazdy inwestor zastanawia sie nad tym co sie stanie w przyszlosc i wedlug swojej wiedzy i intuicji...
  • adam: „Jak slysze teksty, ze jedynym prawdziwym pieniadzem jest zloto, to wrecz troche mi zal ludzi ktorzy w to...
  • Piotr P.: Sławku, Grupa Andersen Alumni rzeczywiście pozostaje nadal silna. „Kolega z Andersena” to...
  • Paweł: BiL, Nie bardzo rozumiem. Piszę tylko, że ceny nieruchomości, jak i innych towarów, przechodzą cykle. Jeżeli...
  • Tomek: He-he. Większość mieszkań z tej galerii chętnie kupiłbym jako inwestor i co najwyżej lekko odświeżył :)
  • nibul: 1) Ciężko powiedzieć bo nie napisałeś jaki masz cel. 2) Możesz wziąć kredyt na mieszkania od razu z...
  • Robert: http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/ 309179979-70-tysiecy-na-mieszk anie.html O inwestowaniu w mieszkania na...
  • Marek: http://www.rp.pl/Wynajem/30917 9922-Najem-instytucjonalny-tyl ko-dla-prowadzacych-firme.html #ap-3
  • Robert W: http://metrowarszawa.gazeta.pl /metrowarszawa/56,141635,20596 504,Tak_wygladaja_najtansze...
  • Robert W: Oglądałem program dokumentalny i pokazywano tam takie rzeczy właśnie w Korei Płn. Wsie pokazowe, żeby...
  • Sławek Muturi: Robert, nie sądzę by zadawali sobie aż tyle trudu – turystów jeżdżących pociągami nie ma chyba...
  • wiki: A Twoja wypowiedź, że stopy pozostana niskie na długie lata przypominaja mi sytuacje gdy mój kolega chciał...
  • wiki: Niestety musze Cię rozczarować, ale ekonomia się nie zmieniła, czy stopy zostana na niskim poziomie na długie...
  • mark2: Inwestorzy zaczynają tracić na tym biznesie bo zmieniło się otoczenie inwestycji. Obecne władze obniżyły ceny...
  • Piotr: KP to żart. Nie wiem nawet jak taki kraj wciąż mogę funkcjonować w takich warunkach w dzisiejszych czasach.
  • Robert: Mam tylko nadzieję, że te widoczki które widziałeś na wsi, to nie były „wsie pokazowe” a więc...
  • Robert: To są pytania do doradcy kredytowego, najlepiej tam skieruj kroki w pierwszej kolejności. Wyliczy ci zdolność...
  • Paweł: BiL, To czy pomysł jest dobry czy beznadziejny zależy od tego co się stanie w przeciągu roku, dwóch, pięciu....
  • BiL: Pawel, nawiazujac jeszcze do pierwszego zdania z Twojego wpisu, jesli faktycznie mialaby miejsce taka sytuacja...

Najnowsze wpisy

created by Water Design