31

08.2010

Życzenia dla uczniów na nowy rok szkolny

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia

ilość komentarzy: brak komentarzy

„Chciałbym mieć kiedyś kabrioleta Porsche”. Myślę że to marzenie jest tak samo popularne jak marzenie o swojej wolności finansowej. I wielu osobom oba wydają się tak samo zupełnie nieosiągalne. A co byście pomyśleli, gdyby jakiś nastolatek z sąsiedztwa wyraził takie marzenie? Pewnie coś w rodzaju: „niech sobie chłopak pomarzy”.

Steven Ortiz, 17-latek z Kalifornii, też tak zamarzył. Ale on – w odróżnieniu od setek tysięcy marzycieli – postanowił swoje marzenie zrealizować. Dwa lata temu rozpoczął proces wymieniania się na Craiglist (coś podobnego do naszego Allegro) różnych przedmiotów. Chodzi o to, że część osób zamiast coś niepotrzebnego po prostu sprzedać, woli wymienić się na coś do ich kolekcji. Steven rozpoczął serię 14 wymian od starego telefonu komórkowego, który poprzez iPoda, kilka rowerów, MacBook’a Pro, wózek golfowy doszedł do Forda Bronco z 1975 roku, którego w końcu wymienił na Porsche Boxstera z 2000 roku. Całość procesu zajęła mu około 2 lat, spędzał po kilka godzin dziennie oglądając ogłoszenia na Craiglist w poszukiwaniu najodpowiedniejszych okazji do wymiany. W zasadzie to ta ostatnia wymiana była z jego perspektywy „stratą”, bowiem rynkowa wartość Forda Bronco wynosiła USD 15.000, a Porsche tylko USD 9.000, ale Steven dopiął celu i teraz jako jedyny jeździ do szkoły kabrioletem.

Możnaby tę historyjkę skwitować: po prostu „farciarz”. Tysiące Polaków w ten sposób właśnie komentuje sukcesy innych. Inny tego typu „farciarz” – Kyle MacDonald z Kanady – zaczynał w 2005 roku od czerwonego spinacza do papieru, a po roku i po serii kilkunastu wymian, stał się właścicielem dwupiętrowego domku wiejskiego.

Więcej: http://finance.yahoo.com/family-home/article/110125/how-to-upgrade-an-old-phone-into-a-porsche.

Ja wolę wyciągnąć bardziej pozytywną interpretację tych dwóch historyjek.

Jeśli masz precyzyjne marzenie, które bardzo chcesz osiągnąć, potem dobry plan na to, jak je osiągnąć, a następnie będziesz mieć wystarczająco dużo codziennego samozaparcia oraz dyscypliny, to swoje marzenie możesz zrealizować. Choć moja o nich wiedza ogranicza się wyłącznie do informacji z artykułu (link powyżej), to jestem pewien, że Steven oraz Kyle to zupełnie normalni ludzie, tacy jak Ty i ja, a nie jacyś tam geniusze. Czy „farciarze”.

Jutro rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Życzę wielu sukcesów setkom tysięcy młodych ludzi idących po wakacjach do nowej klasy. Nie bójcie się też marzeń, zwłaszcza, jeśli jesteście gotowi być konsekwentnymi w ich realizacji. Wszystko jest możliwe – nawet wymiana spinacza na Porsche, a co dopiero poprawa stopnia z fizyki, czy dostanie się do dobrego liceum. Wystarczy chcieć.

Powodzenia,

Sławek

Tagi: , ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Co powinnam zrobić ze swoim życiem?

  Korzystając z letniego totalnego leniuchowania przeczytałem kilka ciekawych książek. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka o powyższym tytule autorstwa Po Bronson’a.  „What should I do with my life” to jedno z najtrudniejszych pytań, na które wiele osób nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi, żyjąc sobie ot tak, po prostu. Z dnia na dzień, od problemu do problemu, od jednej pracy do drugiej, od wypłaty do wypłaty. Po Bronson odbył ponad 900 rozmów z setkami osób w różnym [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, zgadzam się z Tobą. Osoby wracające z emigracji mogą wnieść wiele pozytywnego do polskiej...
  • Marek Niedzwiedz: Slawku, tak zgadza sie, duzo niepewnosci. Jednakze uwazam, ze te ciakawe czasy niosa sporo...
  • lukasz w: poprawiaj błędy bo potem wstyd jak się człowiek za późno połapie;)
  • Sławek Muturi: Yolu, oczywiście potwierdzam, znając Ciebie od wielu lat, że jesteś absolutnie amaterialistyczną...
  • Art: Jeszcze mi się przypomniało. Mój Dziadek miał taki kolor skóry jak Ty. Był bardzo przystojnym mężczyzną i...
  • Sławek Muturi: Artur, mówi się,że są kłamstwa, wielkie kłamstwa i … statystyka:-) Nie podważam znaczenia...
  • Yola: Ja też, oczywiście (!!!) nie mierzę SZCZĘŚCIA ilością zer na koncie w banku ! Mam nadzieję, że o tym wiesz...
  • Art: Michał: Pisząc, że Polska to kraj rasistów generalizujesz, udowodniając tym samym, że jesteś rasistą. W każdym...
  • Sławek Muturi: Marek, dzięki za eksperckie wyjaśnienie sprawy. Byłem przekonany, że nie trzeba płacić różnicy podatku...
  • Sławek Muturi: Yolu, dzięki za Twój komentarz. Po przeczytaniu jeszcze raz swojego wpisu, uzmysłowiłem sobie, że zbyt...
  • Marek Niedzwiedz: Dziekuje Slawku za wywolanie mnie do tablicy. Jezeli chodzi o dochody dla rezydenta UK otrzymywane...
  • Yola: W kwestii szczęścia, bogactwa i sprawiedliwości to … hym oczywiście można być nieszczęśliwym w pałacu i...
  • Sławek Muturi: Och Yolu, gdyby wszyscy mieli Twoją świadomość i Twoją wrażliwość, to świat byłby o wiele piękniejszym...
  • Sławek Muturi: Natasha, no rzeczywiście. Czasami bywam bardzo kreatywny:-)
  • Sławek Muturi: Natasha, oczywiście nie korzystałem. Przecież mam kochającą mnie żonę:-)
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za Twój komentarz. Akurat tak się składa, że czuję silną przynależność do obu moich...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. Gdy się chce, to znajdzie się drogę:-)
  • Sławek Muturi: Aga-ta, ja sam często zapominam o kolorze mojej skóry. Dopiero jak ktoś mnie zapyta, to sobie...
  • Sławek Muturi: Aga-to, dzięki za dobrego newsa – mam jednego wroga mniej. Pozostaje „tylko”...
  • Yola: Niesamowite Sławku, ale właśnie o tym chciałam napisać w mailu, który przed chwilą do Ciebie wysłałam. Zaczęłam...

Najnowsze wpisy

created by Water Design