10

09.2010

Wybrałam wolność

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia

ilość komentarzy: 1

Zachęcony tytułem, sięgnąłem na księgarnianej półce po książkę autorstwa dwóch pań: Mariam Notten oraz Erica Fischer.  Książka opowiada historię życia oraz przodków pewnej młodej Afganki, Malalai, która … wybrała wolność. I to w wielu sferach życia.

W tej fascynującej opowieści przewijają się w tle przeobrażenia kulturowo-społeczno-polityczne Afganistanu – państwa, które było (a może i jest) od wieków krajem o bardzo silnej, konserwatywnej, powiedziałbym wręcz męsko-szowinistycznej tradycji. Dziewczynki raz mogły, innym razem nie mogły (w zależności od stopnia otwartości oraz zacięcia reformatorskiego danego przywódcy) chodzić do szkoły. Raz musiały mieć  zasłonięte twarze, innym razem nie. Co ważniejsze, o ich przyszłości decydowali inni – najpierw rodzice i bracia, kuzynowie i wujkowie. Oni też decydowali o zamążpójściu, co często widziane było jako pozbycie się kłopotu – teraz o prowadzenie się kobiety musiała się martwić rodzina męża. Siostra bohaterki musiała wyjść za mąż za chłopaka, tylko dlatego, że przewiózł ją na motorze. Często kobiety były traktowane niemal jak towar – w wielu miejscach przejawiał się motyw oddania ręki córki jako wyraz wdzięczności za czyjąś przysługę czy wysługę.  Na przestrzeni kilku pokoleń, w rodzinie bohaterki dochodziło do mordów w zemście czy w obronie honoru rodziny splamionego domniemaną niewiernością kobiety. Gwałty i przemoc w rodzinie była czymś na co przymykało się oczy.

 W takich właśnie warunkach, mała Malalai – wzorując się trochę na swojej idolce, bardzo knąbrnej matce – zaczęła sukcesywnie przełamywać różnego rodzaju bariery. W szkole zawsze chciała być i najczęściej była najlepsza, aż do studiów wyższych. Pracowała w radio w Kabulu, co nie spodobało się radzie rodziny jej męża. Stanęła jednak przed ich „trybunałem” z wysoko zawieszoną głową i argumentowała, aby dali jej spokój, albo … zapłacili jej za rezygnację z pracy w radio tyle, ile tam zarabiała (a były to ponad 3 pensje nauczycielskie). Dodatkowo pracowała w szpitalu i podejmowała się innych zajęć, aby być finansowo niezależną. Wyjechała na studia do Niemiec – dzielnie podjęła decyzję w ułamku chwili i twardo trwała przy swoim zamiarze, pomimo wypadnięcia z listy z powodu korupcji. I tym razem dopięła swego. Na dyskotekach w Berlinie, aby nie podpierać ścian, sama zaczęła zapraszać chłopaków do tańca. Mimo, że w latach 60-tych i 70-tych dość luźno podchodzono w Europie Zachodniej do seksu, ona dość długo wybrała dziewictwo. Zagrożona zbiorowym gwałtem w ciemnym lesie, zabarykadowała się w samochodzie i była gotowa targnąć się na swoje życie, niż oddać się w ręce kilkunastu oprychów. I z tej opresji udało się jej wymknąć. Gdy w 1979 roku ZSRR zajął Afganistan, Malalai przenisosła się z Niemiec do Indii i przebrana za cudzoziemkę jeździła  do Peszewaru (przy granicy afgańsko-pakistańskiej) szukać siostrzeńca w obozach afgańskich. Udało jej się – po dwóch latach starań – wywieźć siostrę najpierw z Afganistanu, a potem do Niemiec. 

Wreszcie, Malalai nigdy nie wyszła za mąż, bo nie chciała aby … „jakiś mężczyzna podejmował za nią decyzje”. Przyznam, że dla mnie brzmi to jak całkiem sensowny powód.  Całe  barwne i miejscami bardzo dramatyczne życie Malalai było dowodem na jej umiłowanie wolności. Ona wybrała wolność. Niewielu ma wystarczająco odwagi…

Mariam Notte, Erica Fischer, „Wybrałam wolność”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec  2010 roku

Tagi:

Komentarze:

  1. Artur napisał(a):

    „Ona wybrała wolność. Niewielu ma wystarczająco odwagi…”
    Mi często brakuje. Muszę nad tym popracować.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Po wakacjach u Speedy Łukasza

Speedy Fridomiak Łukasz zechciał podzielić się z nami swoimi kolejnymi doświadczeniami w inwestowaniu. Super, prosimy o jeszcze!!! Po aktywnym pierwszym półroczu i fajnych wakacjach w afryce wróciłem do pracy i do doglądania pierwszego mieszkania i lokatora który naprawdę na razie odpukać nie sprawia najmniejszych kłopotów. Moje zarządzanie tym mieszkaniem ogranicza się do dwóch rzeczy 1) sprawdzenia każdego 5 tego dnia miesiąca czy wpłynął przelew na moje konto za czynsz 2) do telefonu trawjącego 45 sekund do zarządcy calego [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: xav, dzięki za Twoją perspektywę oraz za zaufanie Mzuri. Życzę Ci 12 miesięcy … w roku. Takich...
  • Sławek Muturi: Tomek, czy wolność finansowa sprzyja otwartości w wypowiadaniu swoich poglądów? Myślę, że tak, choć...
  • Sławek: Brawo my z tymi…”reformami 221;
  • Sławek: Ale jest nadzieją na weselsze ..:)
  • xav: Ja też inwestowałem w akcje i inwetuje nadal, ale teraz tylko w okresie pomiędzy inwestycjami w mieszkania...
  • Robert: Prawo do demonstracji, uczestniczenia w zgromadzeniach publicznych, wyrażanie swojej opinii to jedno z...
  • Tomek: Powyższa wymiana zdań może być ciekawym przyczynkiem do dyskusji, czy osiągnięcie wolności finansowej pozwala...
  • Tomek: Oby tylko również nas – fridomiaków – nie dotknęły przyszłe dziury w budżecie ZUS. Ot, chociażby...
  • michal: Dla poszerzenia horyzontów polecam zapoznać się z badaniami Warren’a Farrell’a – za...
  • Rafał Santoro: Ciekaw jestem ile z tych osób zarabia tyle w długim terminie, np. 20-30 lat :) Ostatni kryzys był w...
  • Sławek Muturi: Konrad, dzięki za Twoją troskę:-)
  • Konrad: Panie Sławku, niech pan nie mówi, że pan uczestniczy w tych demonstracjach. Reforma sądownictwa nie ma prawa...
  • Tomek: Recroot, dzięki za dlugie wyjaśnienie w sprawie zastosowania spółki z o.o. Mimo, iż sam stosuję w biznesie...
  • recroot: Prowadzę obecnie DG. Jeśli założę sp z o.o., to spółka zacznie zarabiać, a ja będę otrzymywał powiedzmy...
  • recroot: Podpisuję się pod tym rękoma i nogami. Straciłem mnóstwo pieniędzy w funduszach, następnie straty odrabiałem...
  • Kuneg: Namawia Mojsze Icka na nowy biznes zachwalając możliwość szybkiego wzbogacenia się. – Icek, a nie...
  • Kuneg: Sławku, dyskryminacja kobiet jest tak mocno wryta w mentalność, że już nawet kobiety tego nie zauważają i...
  • Piotr: Zgodzę się, że nieruchomości są dobre tylko, jak wie co się robi, jednak większość ludzi skoro ma gotówkę na...
  • Konkret: @Sławek Co do książek to oczywiście znacznie więcej ukrywa / ukrywało się kobiet pod męskimi pseudonimami....
  • Sławek Muturi: Dziękuję Wam wszystkim za kolejne partie (tym razem już wakacyjnych) pocztówek, które mi przysyłacie....

Najnowsze wpisy

created by Water Design