25

09.2010

Europejskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych (ELIOS) 2010 Warszawa

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Gorące tematy, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 1

Wczoraj dzięki uprzejmości koszykarzy z Rumunii dostałem zaproszenie na ceremonię oficjalnego zamknięcia ELIOS Warszawa 2010. Gdy na ulicy zauważyłem, że grupka młodzieży z Rumunii wygląda na nieco zdezorientowanych, zagadnąłem, aby im ewentualnie pomóc. Spotkali się już wcześniej w Polsce z wieloma wyrazami serdeczności i gościnności, ale jak dotąd nikt nie próbował ich zagadywać … po rumuńsku. Z wdzięczności Silviu – jeden z młodych koszykarzy – dał mi owo zaproszenie. Impreza na warszawskim Torwarze była w zasadzie zamknięta, z udziałem samych sportowców (w liczbie około 1500), ich trenerów, czasami ich rodziców oraz setek spośród wolontariuszy, którzy im wszędzie towarzyszyli. Była też dla mnie trochę przynudnawa – zbyt wiele, stanowczo zbyt długich wystąpień od różnych oficjeli związanych z ELIOS. Gdy się jeszcze weźmie pod uwagę konieczność tłumaczenia wystąpień na angielski, to czas tak się wydłużył, że siedząca obok nas ekipa Mołdawii prawie w całości przysnęła na fotelach opierając się jeden o drugiego. Inne reprezentacje podobnie. Zabrakło żywszych elementów – muzyki, tańca, pokazów. Czytałem jakieś badania, z których wynikało, że Warszawiacy bali się zawodników, myliło ich niepełnosprawność umysłową z chorobą psychiczną. 9% badanych odpowiedziało, że można się nią zarazić. A ja miałem okazję dłuższą chwilę porozmawiać z Silviu oraz z kilkoma Rosjanami, którzy siedzieli w tym samym sektorze. Zwykli, pogodni, otwarci na innych i ciepli młodzi ludzie. Silviu otrzymane od wolontariuszy „świecące patyczki” (nie wiem jak nazwać te przybory kibiców) sprawiedliwie rozdzielił pomiędzy kilku młodszych od niego reprezentantów Mołdawii bo widział ich radość z prezentu. Mimo, że rozmawiałem z Silviu dość długo, to nie udało mi się spostrzec czy Silviu miał jakąkolwiek niepełnosprawność intelektualną i na czym ewentualnie miałaby ona polegać. Sprawiał wrażenie naprawdę bystrego i otwartego młodego człowieka. Z nas dwóch to ja się bardziej czułem niesprawny intelektualnie, bo okazało się że półtora roku od powrotu z Rumunii do Polski, pojawiły się ogromne dziury w moim zasobie rumuńskich słówek i zwrotów zgromadzonych podczas 2,5-letniej bytności na Bałkanach. Mój umysł ewidentnie mnie wczoraj zawiódł. A wracając do tych 1500 sportowców. Na pewno nie jest im łatwo na co dzień znosić docinki „normalnych” rówieśników, okazywaną litość czy współczucie, dyskryminację w dostępie do szkół dla „normalnych” dzieci, strach przed kontaktem z nimi, itd. Mają też pewnie świadomość tego, że z tym codziennym ciężarem zostaną do końca życia. Nie przeszkadza im to jednak marzyć, wytyczać sobie ambitne cele i systematycznie dążyć do ich osiągnięcia. I stanąć na olimpijskim podium. Czyż nie na tym polega prawdziwy sukces życiowy? Aby – jak powiedział wielki filozof, Thomas Carlyle – każdy stał się wszystkim, czym na mocy swego stworzenia jest w stanie być. Silviu, gratuluję Tobie i Twojej drużynie zajęcia III miejsca w turnieju koszykarskim.

Tagi: ,

Komentarze:

  1. Marta K. napisał(a):

    Hmm :) Wiem, o którego zawodnika Ci chodzi. Jeśli masz nadal z nim kontakt pozdrów go ode mnie. (Marta K.)
    Niestety ja nie znam rumuńskiego, próbowałam się uczyć wcześniej z rozmówek, ale raczej kiepsko mi to wyszło. Co do Ceremonii Otwarcia i Zamknięcia, rzeczywiście za dużo wystąpień.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

Ale zapraszam na ciekawe spotkania z prezesami Mzuri, Mzuri Investments oraz Mzuri CFI, na które będą oni zapraszać poniżej:

środa, 17.01  – Łódź, godz. 17:30, ul. Łąkowa 11 (siedziba Regionalnej Izby Budownictwa i Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji). Dla osób nie mogących dojechać do Łodzi – webinar. Zainteresowanych udziałem w spotkaniu lub w webinarze, prosimy o informację mailową: biuro@mzuricfi.pl

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Pierwsze koty za płoty

Śpieszę się podzielić się z Wami wiadomością, którą dosłownie przed chwilką otrzymałem na maila i która ogromnie mnie ucieszyła. Szkoda, że nie widzicie mojej twarzy, a ja nie potrafię jeszcze dodać zdjęcia do wpisu na fridomii. Ale moje usta wyglądają mnie więcej tak - :-))))) Oto treść wiadomości od Magdy: "Witajcie, właśnie podpisałam pierwsze rezerwacje:-)  Zarezerwowane zostały 2 mieszkania. Najemcy wpłacili już zaliczkę." Nie byłoby w tych słowach nic nadzwyczajnego. Umów najmu Mzuri podpisuje każdego miesiąca ok [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Sebastiande, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za bardzo ciepłe słowa. Trzymam też kciuki za...
  • Sławek Muturi: Normalna, dzięki za komplement oraz za podzielenie się z nami swoimi wątpliwościami. Temat jest tak...
  • Sebastiande88: Witam. Właśnie jestem po przeczytaniu książki „Pomysł do wynajecia” . Książka mnie tak...
  • Normalna: Jak zawsze świetny wpis. Od dawna twierdzilam, że Polska, dzięki swoim mieszkańcom będzie potęga, tylko...
  • Sławek Muturi: Wujaszku, dzięki za ciepłe słowa pod moim adresem oraz za ciepłą recenzję mojego wystąpienia podczas...
  • Kama: W przepisach wyczytałam, że ubezpieczyciel może wystąpić z regresem wobec osoby do której ma roszczenie, a w...
  • Kama: Nic nie chcę uzyskać. Chcę wiedzieć czy teraz np. Ubezpieczyciel będzie mógł mnie ZMUSIĆ do zwrotu...
  • Sławek Muturi: Tomek, masz sporo racji. Moja pierwsza pensja w konsultingu wynosiła (w 1992 roku) PLZ 6 mln, czyli...
  • Tomek: Może i w latach 90tych było łatwiej o karierę w korporacji. Ale nie narzekajmy na czasy obecne i nie...
  • Sławek Muturi: Marcin, ryzyko jest zawsze. Przecież sporo ludzi umiera we własnej łazience lub kuchni. Nie wiem jak...
  • Sławek Muturi: Tomm, dzięki za podpowiedź, ale jakoś nie porywa mnie ten projekt:-) Myślę, że temat bardzo niszowy:-)
  • Tomek: Są choinki, są też nowe biznesy wokół nich – ja choinkę jak co roku kupiłem, a znajoma sobie choinkę...
  • Marcin: Wydanie=Sudanie, eh te słowniki:)
  • Marcin: Panie Sławku, Kupiliśmy rodzinna wycieczkę do Kenii na październik 2018. Diani beach. Ma to być podróż życia...
  • Wujaszek Lichy: Sluchalem w internecie Twojego Slawku wystapienia na Maratonie WIWN i musze powiedziec ze milo sie...
  • Robert: Dwie sprawy: – po pierwsze to chyba pomyliłaś blogi; – po drugie to skoro sama piszesz, że...
  • Tomek: Moim zdaniem ubezpieczalnia wypłacając odszkodowanie za kradzież staje się właścicielem towaru. Proszę...
  • Tomm: Ech młode wilki wchodzące na rynek pracy w latach 90-ch, wiesz że mieliście najlepiej z wszystkich generacji w...
  • Tomm: Sławek własnie czytam Twoją książke ‚Życie Postkorporacyjne’ i twierdzę że jesteś dokładnym zaprzeczeniem...
  • Sławek Muturi: Sebciu, w 100%-ach szczerze i prawdziwie jak na spowiedzi świętej. Nie było takiego dnia, ani momentu,...

Najnowsze wpisy

created by Water Design