15

12.2010

Nieruchomości w Maroko @ 22 st. C

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: brak komentarzy

Podczas gdy w Polsce temperatury pod koniec listopada – na poczatku grudnia br. spadały do  minus 22 st. C, a nawet miejscami do minus 30 st. C, w Agadirze czy w Marrakeszu utrzymywały się na poziomie + 22 – 25 st C. Istotna różnica. I pewnie dlatego coraz więcej Europejczyków (głównie Francuzów, Niemców i Skandynawów) kupuje apartametny wakacyjne w tym kraju.

Oprócz podziwiania atrakcji turystycznych, pływania w basenie oraz delektowania się couscousem i lokalnym czerwonym winem, odwiedziłem kilka agencji nieruchomości w Marrakeszu oraz w Agadirze.  Oto czego się dowiedziałem. W Agadirze widziałem wiele nowych projektów powstających w bardzo przemyślanych i ładnie urbanistycznie i architektonicznie zaprojektowanych osiedlach leżących na obrzeżach centrum. W granicach 15-20 minutowego dojazdu do centrum miasta. Tam ceny 3-pokojowego, 60-metrowego mieszkania kształtują się na poziomie 420 do 600 tysięcy dirhamów marokańskich, czyli PLN 150 do 215 tysięcy, więc od PLN 2500 do 3600 za m.kw. Najtańsze, jakie znalazłem, to 48-metrowe studio (czyli pokój z kuchnią) na parterze za 385.000 dirhamów. Przy czym ceny te uwzględniają już wykończenie pod klucz (w całkiem przyzwoitym europejskim standardzie), duże balkony lub loggie oraz miejsca postojowe w podziemnych garażach.  Ponieważ tych osiedli powstaje bardzo wiele, a jednocześnie wielu europejskich klientów straciło możliwość zaciągania kredytów w swoich krajach ogarniętych kryzysem gospodarczym, to podejrzewam, że od podanych cen wyjściowych możnaby osiągnąć – lokalnym zwyczajem targowania się – spore upusty.

W centrum Agadiru, w dzielnicach leżących poza wyodrębnionym zonem turystycznym, mieszkania są tańsze. Podobno można znaleźć mieszkanie już za 100.000 dirhamów, czyli PLN 36 000. Z kolei w najdroższej obecnie dzielnicy, przyportowej Marinie, ceny nieruchomośći kształtują się na poziomie EUR 2 000 do 2 300 za m.kw. Do wszystkich powyższych cen należałoby dodać około 2,5% prowizji dla agencji nieruchomości oraz około 6% na opłaty notarialno-rejestracyjno-sądowe.

Ceny są jeszcze niższe w Marakeszu, który. jak dla mnie, jest dużo bardziej atrakcyjnym miastem do spędzania zimowych miesięcy niż Agadir (centrum turystyki czarterowej), aczkolwiek – to prawda – pozbawionym dostępu do morza. Ale ponieważ Atlantyk jest dość zimnym akwenem o bardzo wysokich falach, to i tak praktyczne możliwości korzystania z niego są ograniczone. Poplywać i poopalać się można przecież przy basenie.

Czy zatem zachęcam do kupna mieszkania w Maroku? Jeśli chodzi o inwestowanie w celu zbudowania wolności finansowej, to zalecałbym jednak inwestowanie w Polsce, na rynku, który lepiej rozumiecie i gdzie możecie mieć lepsze baczenie na swoją inwestycję. Jeśli jednak ktoś by myślał o kupnie apartamentu wakacyjnego na swój własny oraz znajomych/rodziny użytek, to czemu nie Maroko? Leci się tam z Warszawy tylko 4 godziny (czyli pewnie mniej niż trwa dojazd do Krynicy czy Krynicy Górskiej), a pogoda jest tam lepsza, owoce i warzywa bardziej świeże i o wiele tańsze, a i ludzie jakoś też się więcej uśmiechają i bardziej cieszą życiem.

Tagi:

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Charakter

Każdy ma swoją historię, nawet - a może zwłaszcza osoby - które już raz "przegrały" swoje życie. Dziś miałem arcyciekawą i zupełnie niespodziewaną rozmowę z jedną z pań sprzedającą owoce na Saskiej Kępie. Kupowałem u niej maliny, śliwki i gruszki i gdy już płaciłem, to sama z siebie zaczęła bardzo sympatyczną rozmowę, a właściwie to nawet - w dużym stopniu - monolog. Nie pamiętam już nawet od czego zaczęła, ale temat rozmowy prawie od razu, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za optymistyczne przyjęcie. Mam nadzieję, że książka spełni Twoje oczekiwania:-) Udanego...
  • wiki: jesli nie zapytasz , to nie będziesz miał szansy na spróbowanie poproś o 3 miesiące wytłumacz, że jestes...
  • Magdalena Kalata: Bardzo chciałabym wybrać się do Afryki w 2018. Najbardziej właśnie interesuje mnie Kenia i...
  • xav: Wiele razy widziałem, że rzeczy w Niemczech tańsze niż w Polsce: ubrania, elektronika, auta, wycieczki, sprzet...
  • xav: Ja o Madaganie kiedys uslyszalem na okazjach fly4free i rejon wyglada magicznie. Podoba mi sie ten pomysl...
  • Sławek Muturi: Dodam jeszcze, że wyjazd do KRLD organizowany z Polski kosztuje więcej niż taki sam wyjazd (ten sam...
  • Sławek Muturi: Leszek, tak bilet, jak i cała podróż po KRLD musi być wcześniej wykupiona przez biuro podróży. Tym...
  • walmaj: Czesc ! kilkumiesieczny urlop bezplatny z mojej strony bylby dobrym rozwiazaniem,zobaczylbym czy jestem w...
  • Leszek: Sławku, to jeszcze pytanie: czy można sobie tak „z ulicy” kupić bilet na pociąg z Pyongyang do...
  • Sławek Muturi: Magda, cała przyjemność po mojej stronie! Nie jestem specem od historii, ale wydaje mi się, że cała...
  • Magdalena Kalata: Drogi Sławku, wydaje mi się, że ten sam wpis może być odebrany jako za długi lub za krótki, w...
  • Sławek Muturi: xav, dzięki za komplement. Turyści to mały promil wszystkich podróżnych. Spotkałem kilka małych grup z...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za pytania. Bilet na całą trasę – bez wysiadania po drodze – można kupić...
  • xav: Sławku – super wpis – momentami czyłem się jakbym tam był osobiście. Z ciakawości – większość...
  • Robert: Nie doszukałem się takich ciekawostek: – ile kosztuje bilet na całą trasę? – jak wyglądają...
  • Robert: Cóż to za psycholog, który stanowczo odradza komuś konsultację z psychologiem po przeczytaniu wpisu na blogu?...
  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za komplement. Oraz za sam komentarz – ponieważ nie było komentarzy, to...
  • Magdalena Kalata: Wow! Bardzo ciekawy i zachęcający do podróży wpis! Nigdy bym nie pomyslała, że Syberia może być tak...
  • Tomek: Psycho, czy pomoc psychooga uwazasz za cos zlego?
  • Krzysiek: Sugestia do przemyślenia z mojej strony. Kiedyś czytałem o metodzie próbowania/testowania doświadczeń. W...

Najnowsze wpisy

created by Water Design