22

12.2010

Nie róbmy tego naszym dzieciom

autor: Sławek Muturi|kategoria: Fridomia, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 1

Taki tytuł nosi artykuł Jeremiego Mordasewicza w przedwczorajszym wydaniu Gazety Wyborczej.  Autor odnosi się do trwającej dyskusji  dotyczącej rządowych planów na temat reformy emerytalnej zrobionej przez rząd Prof.  Buzka 11 lat temu.  W bardzo klarowny, rzetelny i holistyczny sposób przedstawia założenia ówczesnej reformy.

Były one jak najbardziej słuszne, bo żyjemy coraz dłużej i coraz dłużej pobieramy emeryturę, a jednocześnie mamy coraz mniej dzieci. Dziś 4 osoby pracują „na jednego emeryta”, ale za 25 lat na jednego emeryta będą pracowały tylko dwie. Bez reformy systemu emerytalnego przeprowadzonej przez rząd Prof. Buzka należałoby albo o połowę zmniejszyć świadczenia emerytalne w przyszłości, albo pokoleniu naszych dzieci jeszcze bardziej podwyższyć składki emerytalne.

Umowa społeczna zawarta 11 lat temu zakładała, że 2/3 wpłacanej składki emerytalnej posłuży do sfinansowania emerytur naszych rodziców, a 1/3 trafi na nasze indywidualne konta w OFE. W tej chwili, w obliczu zbliżania się do konstytucyjnego progu 55% zadłużenia publicznego, politycy chcą nam nasze oszczędności uszczuplić i finansować nimi bieżące wydatki państwa.

Pan Mordasewicz bardzo krytycznie – aczkolwiek bez zbytnich emocji i uszczypliwości – krytykuje te plany. A że zna się na rzeczy (bowiem od dobrych kilku lat jest członkiem Rady Nadzorczej ZUS)  i ta krtytyka jest dość miażdżąca. Jednym z kluczowych problemów jest to, że większość polityków sięga wyobraźnią tylko do najbliższych wyborów. Ale nam nie powinno być obojętne, co się stanie z naszymi rodzinami i naszym państwem za 20 lat.

Link do artykułu poniżej:

http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,8842622,Nie_robmy_tego_naszym_dzieciom.html

Zgadzam się z autorem artykułu, że niewielu jest polityków, którzy tak,  jak Buzek, mają długi horyzont patrzenia i są gotowi ponieść polityczne ryzyko podejmując śmiałe reformy w celu budowania trwałej i stabilnej Polski. A przecież w demokracji chyba po to wybrańcy są wynoszeni przez naród na szczyty władzy, aby z tej pozycji, z tej górki, dalej widzieć i ostrzegać społeczeństwo przed zbliżającymi się zagrożeniami. Widać, niektórych zaślepiają konfitury władzy, a po co ostrzegać „ciemny lud” – jeszcze odstrzeli posłańca złych wieści i tyle.

Gdzieś kiedyś czytałem, że największym niedociągnięciem demokracji jest minimalny próg wieku dla wyborców. „Dzieci głosu nie mają” to jedna z zasad konstytucji, więc politycy bardziej się kierują interesem staruszków, niż interesem przyszłych pokoleń. A może jednak dzieci powinny mieć głos w sprawach, w których podejmowane dziś decyzje będą miały skutki z dużym opóźnieniem czasowym. Może powinno się obniżyć o 5-10 lat minimalny próg wiekowy dla czynnego prawa wyborczego, a z kolei ograniczyć mozliwość głosowania osobom najstarszym? Motywacją do przeprowadzenia takiej rewolucji byłoby to, żeby wymusić na politykach patrzenie bardziej „do przodu” niż do tyłu.

Widzę i plusy i minusy takiego rozwiązania, natomiast zachęcam każdego z Was, abyście patrzyli „do przodu” i budowali swoją własną wolność finansową. Bez oglądania się na poczynania polityków. I bez liczenia na zbytnią pomoc ze strony naszych dzieci i wnuków. W naszych rodzinach to my stoimy na najwyższej górce i potrafimy spojrzeć o wiele dalej w przyszłość niż nasze dzieci. Nie obarczajmy ich w przyszłości długiem za naszą dzisiejszą konsumpcję. Nie róbmy im tego.

Twoja decyzja o zbudowaniu swojej wolności finansowej może okazać się najlepszym prezentem gwiazdkowym dla Twoich dzieci i wnuków. A nawet prawnuków.

Powodzenia.

Tagi: , , ,

Komentarze:

  1. OFE napisał(a):

    Premier powiedział kiedyś słynne słowa „Tu i teraz”, poparcie PO za 30 lat nie liczy się, liczy się 50% poparcie dzisiaj. Cieszę się Sławku z Twojego myślenia strategicznego, smucę się krótkowzrocznością polityków.
    Wszystko wskazuje na to, że rząd zmniejszy składkę przekazywaną do OFE z obecnych 7,3% do ok. 2%-3%, max 3,5%…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Studium przypadku: kawalerka w Katowicach

Właśnie finalizujemy transakcję zakupu mieszkania dla jednego z klientów Mzuri w Katowicach w dzielnicy Załęże. Dla osób znających to miasto, mieszkanie znajduje się przy ul. Janasa (boczna od ul. Gliwickiej) i położone jest na 2 piętrze w 3 piętrowej kamienicy tzw. Familoku.  Budynek należy do wspólnoty mieszkaniowej - czynsz wynosi 100zł (administracja+fundusz remontowy). Kawalerka o pow. 36,45m2 jest po remoncie, ale do wykończenia. Mieszkanie ma wymienione okna, zrobione gładzie na ścianach i pomalowane na biało, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...
  • Bolo: Sławek, jak sobie radzisz podczas wyjazdu z takimi sprawami jak: opłacanie podatku za nieruchomości, za...
  • BiL: Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości ujawnił, że program częściowo będzie finansowany ze środków...
  • Sławek Muturi: Patryk, dzięki za dodatkową perspektywę „od wewnątrz”.
  • Sławek Muturi: ZPP, dzięki za odwiedzenie fridomii. Zgadza się, dlatego opisałem to jako skrajny przykład:-)
  • Patryk H: Slawek obecnie mieszkam na terenie Niemiec i wynajmuje drugie mieszkanie. Oboje mieszkania wynajmowałem...
  • ZPP: Tylko dla sprostowania – libertarianie są różni, ale zdecydowana większość nie odrzuca ideii rządu, tylko...
  • Tomek: Robert, mnie Twoje przykłady nie przekonują; moim zdaniem są krzywdzące dla Mzuri. Co do otworów w drzwiach...

Najnowsze wpisy

created by Water Design