26

01.2011

Technologie i media społecznościowe, czyli RE Connect New York, styczeń 2011

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Relacje, Wydarzenia

ilość komentarzy: brak komentarzy

Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam podsumowanie najważniejszych obserwacji z konferencji.

W ciągu 3 dni uczestniczyłem w 34 wybranych przeze mnie wykładach, prezentacjach, panelach i dyskusjach, a dodatkowo – w przerwach – odwiedziłem większość stoisk ponad 40 wystawców. Tak więc – jak widzicie – było dość intensywnie. W konferencji uczestniczyło ponad 1000 uczestników, głównie Amerykanów . O tym, że dostałem nagrodę – elegancki album o Central Park – jako jeden z uczestników, który przebył najwięcej mil, aby dotrzeć na konferencję pisałem już w bezpośredniej relacji z konferencji. Były momenty, że nie do końca udało mi się rozeznać w temacie, gdy prezenter używał anegdot lub analogii baseball-owych, lub gdy prezentował jakiś telewizyjny celebryta, którego nie rozpoznawałem. Ale będąc na tej konferencji  już 3-ci raz, wreszcie zacząłem chwytać niektóre amerykanizmy rynku nieruchomości.

Konferencja jest skierowana głównie do agentów i brokerów nieruchomości, do osób inwestujących w nieruchomości, ale również do ludzi mediów i technologii. Głównym tematem konferencji organizowanych przez Bradley Inmana jest – od wielu lat – styk nieruchomości z technologiami oraz z mediami, lub inaczej – jak osoby zajmujące się nieruchomościami mogą wykorzystać nowoczesne media oraz technologie do zwiększenia swojej efektywności. Trzeba odnotować, że branża nieruchomości stoi daleko w tyle za telekomunikacją czy bankowością jeśli chodzi o techniki zarządzania. Terminy, które tutaj były podawane jako nowinki (chociażby filozofia „glocal”, czyli globalnej firmy przystosowującej się do lokalnych warunków) słyszałem już kilkanaście lat temu będąc konsultantem. Wynika to pewnie z tego, że nieruchomości nie tak łatwo poddawały się globalizacji. Kapitał może sobie fruwać z kwiatka na kwiatek; gdy giełda w NY kichnie, to azjatyckie giełdy łapią grypę; spekulanci mogą sobie grać a to na obniżenie funta, a to kiedy indziej-  forinta; Madoffowie mogą sobie nadmuchać fantomiczne fundusze inwestycyjne;  ale domy i mieszkania pozostają twardo przykute do ziemii, na której zostały zbudowane. Poza tym rynek jest nieprzezroczysty, niejednorodny (inaczej: heterogeniczny) i stąd lokalność, by nie powiedzieć relatywna prowincjonalność branży nieruchomości. To wada, ale i zaleta. Dla mnie raczej zaleta.

 Wiodącym tematem tegorocznego wydania konferencji były social media.  Co ciekawe, o ile 1,5 -2 lata temu tematem wiodącym było blogowanie (to tam pierwszy raz dowiedziałem się co to takiego „blog” i postanowiłem rozpocząć Fridomię:-) jako sposób na popularyzację idei wolności finansowej, to w tym roku słowo „blog” padło może tylko z pół tuzina razy. Branża nieruchomości – pewnie znów jako jedna z ostatnich – odkryła Facebooka, Twittera, Foursquare, Gowalla, LinkedIn, Plaxo, Tumblr i inne narzędzia. Agenci odkryli też, że same zdjęcia sprzedawanych nieruchomości już nie wystarczą – ściągają z Hollywood ekipy filmowe do zrobienia filmików pokazujących nie tylko sprzedawany dom, ale i jego otoczenie (parki, szkoły, restauracje, kawiarnie), a nawet typową sąsiadkę (czym się zajmuje, co jej się podoba w okolicy, ile czasu zajmują jej dojazdy, jak spędza wolny czas, itp) bowiem sprzedają nie tyle dom, ale „lifestyle”. Wrzucają potem te filmiki na YouTube licząc na wywołanie lawiny marketingu szeptanego, wirusowego.

Kolorowy miesięcznik Home& Garden stworzył kanał TV gdzie jednym z wiodących programów są relacje na żywo z szukania i kupowania domu.  Jedna z gwiazd HGTV – Vern Yip, architekt wnętrz pochodzenia chińskiego – pokazywał w jaki sposób design może wpłynąć na wartość domu. Oprócz zdjęć jakichś niesamowicie eksluzywnych nowojorskich i kalifornijskich apartamentów, pokazał też wiele praktycznych sztuczek, jak przy wykorzystaniu zwykłych roślin czy owoców można zwiększyć atrakcyjność wnętrza czy choćby zdjęć wnętrza mieszkania czy domu.  Założyciel jednego z najbardziej popularnych blogów nieruchomościowych, Curbed.com, opowiadał o tym w jaki sposób śledzą gwiazdy i celebrytki poszukujące domu do kupna lub kupca na swoje rezydencje.

Steve Rubel, VP, Edelman Digital miał ciekawą prezentację nt przyszłości mediów. Mówił m.in o tym jak przestarzałe jest myślenie w kategoriach zasięgu mediów – dużo ważniejsze niż liczba widzów czy czytelników jest ich zaangażowanie. Mówił o cyfrowych kuratorach, czyli osobach, które pomagają odfiltrować i zaprezentować najistotniejsze dane z infoprzestrzeni. O potrzebie zaangażowania developerów contentu. O doniosłości umiejętności opowiadania przyciągających uwagę historyjek, bo pomimo całego postępu technologicznego, ludzie wciąż uwielbiają opowiadania. Wreszcie o przywództwie myślowym, czyli o wiarygodnych ekspertach, którzy są w stanie rozwijać nowe idee. W podobnej tonacji była prezentacja Davida Curr, edytora sekcji mediów i kultury, The New York Times. Jego historia była dodatkowo wzbogacona  barwną przeszłością Davida jako narkomana i alkoholika – ma on teraz niesamowity dystans do samego siebie oraz do swojego obecnego elitarnego otoczenia. Inny mówca, Gahlord Dewald z Thoughtfaucet, był dość sceptyczny wobec  zapowiadanej konwergencji TV, radia oraz prasy w jedno medium.

Adam Hirsch, szef Mashable, jednego z najbardziej respektowanych blogów technologicznych, przedstawił listę wiodących narzędzi technologicznych w 10 kategoriach.  To z jego prezentacji dowiedziałem się – po raz pierwszy przyznaję – o narzędziach typu radian, cision, hootsuite, twitter grader, UBER VU, PeopleBrowsr, czy Klout do mierzenia m.in siły wpływowości danych osób w social media. Podobno Virgin American daje duże zniżki pasażerom posiadającym wysokie wyniki Klout.

Były też prezentacje innowacji technologicznych, które jeszcze nie wyszły poza etap wstępnego testowania. Główny Ninja/CEO firmy SCVNGR (w którą zainwestował Google) prezentował platformę do tworzenia gier. Poszukujący domu mogą wziąć udział w specjalnie skonstruowanej grze, gdzie zwycięzcy wygrają dom swoich marzeń.  Gra bazuje na Google Places i jest bardzo realistyczna. Drugą tego typu innowacją jest Qwiki – nowa generacja wyszukiwarek internetowych. O ile Google na dane zapytanie, przedstawia listę milionów stron, o tyle Qwiki to platforma, która będzie w czasie rzeczywistym, bez udziału człowieka, agregować wszystkie dostępne dane i je przedstawiać w formie interaktywnego filmiku na poszukiwany temat. Wprawdzie jeszcze automat, który mówi brzmi bardziej jak nawigatorka w GPS-ach, a nie jak prezenterka w TV, ale informatycy nad tym pracują. Jeśli ktoś jest zainteresowany tą potencjalnie rewolucyjną nowością, to może się zapisać na ich stronie, aby dodano go do grupy Alpha test.   

Jeszcze inną innowacją były super funkcjonalne meble, typu sofa zamieniająca się w piętrowe łóżko, czy regał zamieniający się w spanie. Dla nas w Polsce i w innych dawnych demoludach, tego typu wynalazki to nic nowego. Może design z trochę wyższej półki, ale za takie ceny to trzeba oczekiwać czegoś lepszego niż nasze stare wysłużone mocno … wynalazki. 

Na konferencji były też oczywiście elementy nie-technologiczne, bezpośrednio związane z trendami rynkowymi, z nieruchomościami. Ale o tym już w kolejnej relacji z konferencji.

Strasznie się rozpisałem. Ale ta konferencja rzeczywiście otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, o których wcześniej nie miałem bladego pojęcia. A miało tam być przecież nudnie i nieruchomościowo…

Tagi: , , , , , ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Uwaga, teraz warto płacić ryczałt!!!

To szalenie ważna informacja dla wszystkich właścicieli mieszkań na wynajem, zarówno tych, którzy przykładnie płacą podatki, jak i dla tych, którzy wciąż tkwią w szarej strefie.  Od 1 stycznia 2010 opodatkowanie ryczałtowe ulega znacznemu uproszczeniu, ponieważ podatek  będzie się płacić zgodnie z jedną stawką procentową - 8,5%, zamiast dwóch - 8,5% i 20%, które obowiązywały w roku 2009.  W zawiązku z tym wielu właścicieli, którzy płacili dotąd podatek według innych zasad (zasady ogólne) powinno przemyśleć, czy podatek ryczałtowy [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Jeszcze 3 ciekawostki dot M-Pesa. 1. Handel między Kenią a Etiopią jest zadziwiająco niski. Kenijskich...
  • PioNa: Serdecznie witam Fridomaniaków / Fridomaniaczki. Ponowie zapytanie przetargów mieszkaniowych urzędu miasta....
  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...
  • Bolo: Sławek, jak sobie radzisz podczas wyjazdu z takimi sprawami jak: opłacanie podatku za nieruchomości, za...
  • BiL: Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości ujawnił, że program częściowo będzie finansowany ze środków...
  • Sławek Muturi: Patryk, dzięki za dodatkową perspektywę „od wewnątrz”.
  • Sławek Muturi: ZPP, dzięki za odwiedzenie fridomii. Zgadza się, dlatego opisałem to jako skrajny przykład:-)
  • Patryk H: Slawek obecnie mieszkam na terenie Niemiec i wynajmuje drugie mieszkanie. Oboje mieszkania wynajmowałem...

Najnowsze wpisy

created by Water Design