16

03.2011

Poradnik Inwestora 2011 Magazynu Forbes

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Inwestowanie

ilość komentarzy: 2

W aktualnym marcowym numerze Magazynu Forbes oprócz listy 100 najbogatszych Polaków ukazał się również Poradnik Inwestora 2011.

Przejrzałem go bardzo uważnie. Większość artykułów dotyczyła tego, że najbliższa dekada upłynie pod znakiem wolniejszego niż przed kryzysem tempa wzrostu gospodarczego, co negatywnie odbije się na stopach zwrotu z rynków akcji. Była też mowa o tym, że lista poległych w poszukiwaniu Świętego Graala (czyli strategii inwestycyjnej, która pozwoli zarabiać w każdych warunkach rynkowych) jest bardzo długa. Poszukiwania trwają, ale wątpliwe, by zakończyły się sukcesem. Jest też mowa o inwestowaniu w surowce, gdzie według jednego z raportów bieżący cykl wzrostów cen surowców powinien potrwać do 2015 roku. W jednym z artykułów autor przekonuje, że indeksy cen rynku sztuki charakteryzowały wyższe stopy zwrotu niż indeksu akcji.

Wszystko to brzmi bardzo mądrze i ciekawie. Tylko że na 32 stronach Poradnika (właściwe 27,5 stronach, bo 4,5 strony zajęły reklamy) nie ma ani jednej wzmianki o inwestowaniu dla osiągnięcia regularnego przypływu pasywnej gotówki, dla budowania wolności finansowej. Czyżby poważny magazyn biznesowy Forbes uważał, że Inwestor = Spekulant?

Zaciekawił mnie artykuł Grzegorza Zalewskiego, eksperta DM BOŚ pt „Zebry nie mają wrzodów” (interesuje mnie wszystko co dotyczy lekcji, jakie możemy wynieść ze świata afrykańskich zwierząt). Okazuje się, że zebry aktywizują układy fizjologiczne/stres, tylko w sytuacjach ostrego zagrożenia (np głodny lew w pobliżu). Dla zebr stres to krótkotrwały kryzys – w wyniku spotkania się z głodnym lwem albo kończysz się ty, albo stres. Ludzkie choroby związane ze stresem pojawiają się głównie wtedy, gdy nadmiernie aktywizujemy układy fizjologiczne, które wyewoluowały jako przystosowanie do reakcji na ostre zagrożenia natury fizycznej. My uruchamiamy je na kilka miesięcy bez przerwy, kiedy martwimy się hipotekami, związkami czy awansami. Bardzo ciekawa myśl. Autor wskazuje, że spekulant giełdowy nie zamierza oddawać zarobionych pieniędzy, jest jak zebra, która chce przetrwać. Tylko że w odróżnieniu od zebry, obawy o kurs swoich akcji może mieć codziennie, gdy obserwuje notowania giełdowe. Autor w ciekawy sposób opowiada o cyklu krzywej nastrojów. Od optymizmu przez ekscytację, podniecenie, euforię, do niepokoju, strachu, rozpaczy, kapitualcji i depresji.

Jak uniknąć tego cyklu? Jeśli ustalimy plan działania w przypadku strat, zyskamy kontrolę naszych działań. Jaki to plan? Podzielić swoje inwestycje pomiędzy akcje różnych firm. Dywersyfikacja. To – wg autora – klasyczny sposób na radzenie sobie ze stresem. Inny autor, Zenon Komar, w swojej książce „Sztuka Spekulacji” z roku 1993 (pierwsza napisana po polsku pozycja poświęcona inwestowaniu sprzedała się w 60 tys egzemplarzy !!! teraz sukcesem jest ponoć sprzedaż 2-3 tys. sztuk danego tytułu) stwierdza „Nie lękaj się trosk. Troska to walka, a walka to przyjemność. Jeśli się nie troszczysz, to znaczy, że nie ryzykujesz wystarczającej ilości kapitału”.

Ja znam chyba – mówiąć nieskromnie – dużo lepszy sposób na radzenie sobie ze stresem inwestycyjnym. Inwestuj w nudne mieszkania na wynajem.

Nie będziesz mieć ekscytujących codziennych, czy nawet cominutwych notowań o ile procent wzrosła wartość twoich akcji. Nie będziesz się zamartwiać tym, że możesz przegapić najlepszy moment wyjścia z inwestycji. Nie będziesz myśleć o tym, że gdybyś zainwestowała swoje pieniądze nie w akcje firmy X, tylko Y, uzyskałabyś wyższą stopę zwrotu. Nie będziesz się przejmować tym, w jaki sposób news z jakiegoś bardzo odległego zakątka ziemi wpłynie na analityków giełdowych, a co za tym idzie – na wycenę kursu twoich akcji (już dawno kursy akcji nie mają wiele wspólnego z tym, czym chyba mieć powinny, a mianowicie z prognozami przyszłych zysków danej firmy, zależnych w dużej mierze od zdolności menadżerów firmy). Twoje inwestycje w mieszkania na wynajem nie będą ci dawały dreszczyka emocji. Ale będą ci dawały regularne wpływy gotówki z najmu, zwiększały obszar twojej wolności finansowej, twojej fridomii.

Ostatnio w rozmowie z koleżanką ze studiów, która wspólnie z mężem inwestuje w super ekscytujące ultra-luksusowe nieruchomości w Monte Carlo,  powiedziałem, że jednak wolę, aby moje inwestycje były nudne, po to aby moje życie mogło być ciekawe. Nie chciałbym sytuacji, gdzie najciekawszym elementem mojego życia są inwestycje przeze mnie poczynione. 

Niestety, Poradnik Inwestora 2011 magazynu Forbes sugeruje, że najciekawsze, co cię może w życiu spotkać, to ciekawe inwestowanie.

P.S. Przepraszam, prawie nie zauważyłem. A to chyba dlatego, że z reguły mało atencji poświęcam reklamom. Otóż na wewnętrznej stronie tylnej okładki Poradnika, zauważyłem reklamę dotyczącą… tak, tak, wynajmu apartamentów nad Bałtykiem. Tylko dlaczego w tekście reklamy pojawił się znak zapytania na końcu? „Zarabiaj na wynajmie apartamentów do 50 000 zł rocznie?” … Domyślam się, że trzebaby po prostu kupić ich kilka. I już.

Tagi: ,

Komentarze:

  1. Bartosz Majewski napisał(a):

    Ja z kolei uważam ,że Poradnik inwestora i surowce się przydają.

    Do budowania szybciej kapitału na wkład własny i nadpłaty kredytów. Mnie udało się ze srebrem ,które docelowo ma dać mi kilka- kilkanaście % wkładu przy zakupie nieruchomości na wynajem.

    Pozdrawiam Serdecznie.

    Bartosz Majewski

    504 206 158

  2. Mariusz napisał(a):

    Wiadomo, dlaczego pismo finansowe nie zająknie się w kwestiach nieruchomości na wynajem – bo to nie powoduje transakcji, a tylko z transakcji żyje świat finansów. Transakcja w banku raz na 30 lat nie jest warta wzmianki w tak poważnym piśmie. Co innego kupowanie co chwilę innego mieszkania (najlepiej na kredyt) i sprzedawanie go. To juz dwie transakcje w krótkim czasie, parę osób w świecie finansów sobie zgarnie prowizję :-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Multimedia, multimedia

Zostaliśmy niedawno zaproszeni do Polskiego Portalu Finansowego Bankier.pl,  który prowadzi dział telewizji internetowej  Bankier.tv, gdzie wypowiadaliśmy się na temat idei wolności finansowej i inwestowania w nieruchomości. Ciekawe, że siła takiego przekazu jest zupełnie inna, silniejsza i pozostajemy  pod jej wrażeniem. W załaczonym filmiku Sławek ma przyjemność "produkować się  z wrodzonym sobie wdziękiem', ale na serio chodzi o to, że takie 24-minutowe nagranie jest namiastką prawdziwego "wykładu", który może przekonać jeszcze nieprzekonanych.   Poniżej link do opublikowanego nagrania wideo: http://bankier.tv/video/Osiagnac-wolnosc-finansowa-inwestujac-w-nieruchomosci-50613.html [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design