10

04.2011

THE JONE$ES

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: 4

Jakiś czas temu spotkałem się z koleżanką ze studiów, z którą się nie widzieliśmy wiele (chyba nawet 25!) lat. Jak zwykle przy tego typu spotkaniach mieliśmy sobie wiele do opowiedzenia, w naszych życiach zaszło przecież tyle ważnych zmian.  Gosia po studiach w Warszawie wyjechała na południe Polski, najpierw do Bielska-Białej, a później osiadła w Krakowie – mieście, które jest bardziej niż Warszawa podobne do jej rodzinnego Budapesztu i skąd do stolicy Węgier ma dużo bliżej. Prowadzi z powodzeniem swój własny biznes, od lat wspólnie z mężem inwestuje w nieruchomości.

Oczywiście w naszej rozmowie nie mogło zabraknąć wątku wolności finansowej, fridomii, pewnego dystansu do konsumpcji, do poddawania się presji działów marketingu różnych korporacji, zachowania wolności wyboru i wolności myślenia. Gosia poleciła mi obejrzenie filmu, który widziała w samolocie wracając ze Stanów – The Joneses – z Demi Moore oraz Davidem Duchovnym. Spodziewam się, że nie znacie tego filmu. Bo wcale nie jest – mimo celebryckiej obsady aktorskiej – łatwo go znaleźć.

Zaraz po spotkaniu z Gosią pojechałem do wypożyczalni. Tam filmu nie znalazłem, nie było go nawet w katalogu, choć to największa wypożyczalnia, jaką znam. Zaraz potem miałem lecieć do Stanów, więc pomyślałem, że tam go po prostu kupię. Też nie łatwa sprawa. Gdy w kilku sklepach powiedziano mi, że o takim filmie w ogóle nie słyszeli (tylko w Border’s przy Madison Square Garden mieli film w katalogu, ale nie na półce), sprawdziłem w internecie – gdzie w New Jersey (bo tam mieszka kuzynka, u której się zatrzymałem) będę mógł znaleźć ten film i dopiero tak przygotowany znalazłem film w 3-im kolejnym sklepie. Jeszcze nigdy niczego nie szukałem z taką determinacją.

Było warto. O czym jest ten film? Z początku widzimy amerykańską rodzinkę, która się przeprowadza. Mama (DM), tata (DD) i dwoje nastolatków jedzie SUV-em, a przed nimi firma przeprowadzkowa właśnie kończy urządzanie ich nowego domu. Gdy tylko osiadają na miejscu, sąsiedzi – zgodnie z amerykańskimi zwyczajami – przychodzą się przywitać i przynoszą domowe wypieki. Nowi się zaprzyjaźniają z sąsiadami, zapraszają ich do siebie, robią parapetówki, itp. Sielanka.

Dodatkowo ci nowi to powiew wielkiego świata w tym nieco prowincjonalnym miasteczku. Dom urządzili w modnym stylu, matka i córka ubierają i czeszą się awangardowo, ojciec i syn posiadają wiele nowych gadżetów ułatwiających komunikację, życie. Trendsetterzy. Większość z ich zabawek wzbudza podziw i zazdrość sąsiadów.

I oto właśnie chodzi.

Bo DM i DD nie są w rzeczywistości rodziną, a nastolatki tylko udają ich dzieci. Oni są mobilnym zespołem marketingowym. Szefem zespołu jest Demi Moore, a DD jest nowicjuszem, nawet bardziej niż nastolatki, które już pracowały wcześniej w zespole Demi Moore. Dla niego to pierwsze zadanie. Zadania koordynuje Demi Moore. To ona komunikuje się z centralą i ustala cele sprzedażowe dla członków swojego zespołu i to ona wspiera swój mały zespół, aby skuteczniej wywierali wpływ na swoich sąsiadów. Tak, aby ci ostatni kupowali więcej produktów przez nich promowanych. Centrala tak regularnie, jak to tylko w korporacjach bywa, przesyła im bardzo precyzyjne statystyki, z których wynika %-owy przyrost sprzedaży w kategoriach kobiet (+16%), w kategoriach chłopców (+23%), w kategoriach związanych z nastolatkami (+16%), a np w kategorii mężczyzn tylko (+ 5%).

DD musi się więcej zaangażować. I rzeczywiście mobilizuje się do pracy. Wymyśla coraz to śmielsze metody zachęcania swoich nowych sąsiadów do zakupów i sprzedaż produktów w jego kategoriach rośnie jak na drożdżach. Zgodnie z budżetem – ku satysfakcji centrali. Wizytatorka z centrali chce mu nawet przypisać nową jednostkę, w której mógłby objąć szefostwo, ale DD akurat podkochuje się w DM (co jest oczywiście niedopuszczalne w świetle korporacyjnych zasad) i woli pozostać na swoim niższym stanowisku. Za świetne wyniki dostaje w nagrodę odlotowy samochód – chyba sportowe Audi R8, o ile dobrze pamiętam.

Sielanka trwa dopóki jeden z sąsiadów, który tak bardzo pragnął dotrzymywać kroku DD, że kupił  sobie kabrioleta (tylko po to, żeby się następnego dnia przekonać, że DD jeździ teraz jeszcze fajniejszym samochodem  niż dotychczas), i w rezultacie strasznie się zadłużył. Zdesperowany targnął się na swoje życie.

DD załamał się pod wpływem wyrzutów sumienia (to też w korporacjach jest niedopuszczalne!), zdemaskował działalność swojej „rodziny”, wyleciał z hukiem z korporacji. Ale pozostała trójka – po dokooptowaniu „nowego tatusia” – po prostu przeniosła się do kolejnego sennego miasteczka. Aby i tam nieść kaganek … konsumpcji.

I tutaj nasuwa się dość oczywista refleksja. Na ile jeszcze to, co odczuwamy jako naszą potrzebę, rzeczywiście nią jest, a na ile jest ona jedynie wytworem działań (coraz bardziej wyrafinowanych ) przebiegłych speców od marketingu w różnych korporacjach. Na ile potrafimy jeszcze zachować prawdziwą niezależność naszego myślenia, a na ile już nawet przestaliśmy być świadomi tego, że nasze myśli ciągną się po torach wytyczonych przez innych. Na ile świadomie kontrolujemy nasze życie, a na ile nie pozostało nam nic innego jak udawać przed sobą, że jesteśmy panami swojego losu.

Ostatnio zasłyszałem bardzo ciekawą myśl: gdy siedzisz przed telewizorem oglądając jakieś programy, to inwestujesz swój czas w cudzy biznes. W domyśle chodziło o to, że lepiej inwestować swój cenny czas w swój własny biznes, w podnoszenie swoich kwalifikacji czy umiejętności, a nie oddawać go komuś i go w ten sposób wzbogacać. Ta myśl wydawała mi się bardzo celna. Natomiast ten film – wydaje mi się, że warto go zobaczyć. Choć mam świadomość, że opowiadając go w takich szczegółach, już go wam trochę „spaliłem”. Pocieszam się tym, że z drugiej strony, może zaoszczędziłem wam trochę czasu na jego oglądanie – czasu, który będziecie mogli zainwestować w swoje życie.

Ciekawe, czy film ten trafi kiedyś do polskich kin? Obawiam się, że raczej nie znajdą się chętni sponsorzy i reklamodawcy. No chyba, że z innych kategorii niż produkty dla mężczyzn, kobiet lub nastolatków…

Tagi:

Komentarze:

  1. Łukasz Pietrzak pisze:

    Witam niżej zamieszczam link gdzie istnieje możliowśc obejrzenia tego filmu za darmo on line.

    http://www.seans-online.pl/filmy_online/the-joneses-2009-napisy-pl-5455.html

    Pozdrawiam Łukasz

  2. Witam Panie Sławku zachęcił mnie Pan do obejrzenia tego filmu faktycznie fajny, ciewaky pokazujący inne spojrzenie na konsupcjonizm w Stanach
    Pozdrawiam Łukasz
    Ps. zamieszczam link do możliwości obejrzenia za darmo on line tego filmy. Jak nie wydamy na zakup tego filmu to więcej pieniędzy nam zostanie na ……. :))

    http://www.seans-online.pl/filmy_online/the-joneses-2009-napisy-pl-5455.html

  3. Monika pisze:

    No cóż, mało jest filmów amerykańskich uciekających od „amerykańskiej”, łatwej do przewidzenia konwencji. Temu też się nie udało, choć tematyka podstawowej komórki marketingowej jest ciekawa :) Jako osoba niepodatna, bądź mało podatna na reklame nie boje się popaść w przesadę a z filmu wyniosłam …. chęć posiadania Toto ;-)

  4. szimano pisze:

    Panie Sławku, świetny wpis!

    Dla tych, którzy korzystają z amazon: http://www.amazon.co.uk/Joneses-DVD-David-Duchovny/dp/B003IVZRVA/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1302551338&sr=8-1

    £3.49 w UK.

    Pozdrawiam.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

KONGRESY OTWARCIA LOKALNYCH BIUR STOWARZYSZENIA  MIESZKANICZNIK

Sobota 19.05      -    Poznań (godz 12- 15:00) MTP Pawilon 14B, sala 3.AD.

Niedziela 20.05  -   Wrocław (godz 12:00 – 15:00) UE Wrocław,  ul Komandorska 118/120, bud P (wejście od ul Wielkiej)

Środa 23.05        –   Kraków godz 18:00 – 21:00, AWF Pawilon Dydaktyczno-Sportowy, sala H, piętro I. Wjazd od ul. Nowohuckiej w ul. Bogószówka

Sobota  26.05     -   Warszawa (godz 10 -14:00) Uczelnia Vistula, ul Stokłosy 2 obok stacji Metro Stokłosy

Wtorek, 29.09      -   Łódź  (godz 19:00 – 21:00) Spotkanie nieformalne łódzkich Mieszkaniczników, miejsce do potwierdzenia

Sobota 02.06      -   Sosnowiec godz 10:00 – 13:00, CTK ExpoSilesia (sala 2), ul. Braci Mieroszewskich 124

Niedziela 03.06  -    Szczecin , Uniwersytet Szczeciński (wydz. nauk ekon), ul Mickiewicza 64

Zapraszamy do przyłączenia się do Stowarzyszenia Mieszkanicznik http://mieszkanicznik.pl/

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Użyteczna tabela opłacalności Pana Mariusza

Ponieważ nie chcemy, aby użyteczne przykłady Fridomiaków przepadały gdzieś w otchłaniach komentarzy, pozwalam sobie opublikować tabelę opłacalności inwestycji w nieruchomość na wynajem, sporządzoną przez Pana Mariusza i do której podał kiedyś linka.  Wiem, że temat ten interesuje wielu innych czytelników - oto, jak sobie radzi z nim Pan Mariusz. Arkusz opłacalności inwestycji w nieruchomość na wynajem                 © Mariusz Szepietowski - mariusz@szepietowski.pl        www.SMARTech.pl - Inteligentny Dom - 12 lat w Polsce             www.HotStone.pl - termalne łóżka masujące             www.Catalina.pl - nieruchomości na wynajem                         Uzupełnij wartości w polach żółtych, [...]

Najnowsze komentarze

  • marcin do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Sławek Muturi do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Dzięki, nie widziałem wcześniej tego artykułu.
  • tetsuo do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Dobra metoda z tym zakładem – zawsze dodatkowa jest motywacja. A co do...
  • Katarzyna do "W zdrowym ciele wolny duch"
    100% racji, nie ilosc a jakosc sie liczy. Wystarczy chwile pomyslec zanim...
  • pustynny do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Sławku, jeśli jeszcze nie wiesz, to zostałeś zacytowany w dzisiejszej...
  • Sławek Muturi do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Piotrze, moje gratulacje !!! I trzymaj dalej wagę!
  • piotr do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Witam, jestem żywym przykładem zrzucenia wagi, bez stosowania specjalnych...
  • Andrzej do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    qba, dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia. W...
  • Sławek Muturi do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    Q’ba, tak nie tylko zawtóruję, ale...
  • qba do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    Hey Andrzej, Faktem jest, ze nie ma w polsce dobrych...
  • Andrzej do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis na forum...
  • Sławek Muturi do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Radek R do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Sławek Muturi do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Oswald do "Jak ważna jest lokalizacja nieruchomości – case Rio de Janeiro"
    Bardzo fajny pomysł:) Może jakoś...
  • Adam do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Adam do "Jak ważna jest lokalizacja nieruchomości – case Rio de Janeiro"
    Cześć apartamentów z widokiem na...
  • Sławek Muturi do "Polski rynek nieruchomości – maj 2012"
    Kasiu, to może rzeczywiście się tym zajmij. Przydałby...
  • Sławek Muturi do "Jak ważna jest lokalizacja nieruchomości – case Rio de Janeiro"
    Vardik, w W-wie mamy 16...
  • TOMek do "Ciekawe orzeczenie w Portugalii: przejęcie domu zwalnia ze spłaty długu wobec banku"
    Prawo USA ogranicza...
created by Water Design