27

06.2011

Wolnoć Tomku w swoim (amster)domku

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 3

Chyba bez większych dyskusji można przyjąć, że Amsterdam to jedno z najbardziej wolnościowych miast na świecie. Trawka jest sprzedawana w licznych coffeeshopach; zapach marihuany unosi się swobodnie w przestrzeniach publicznych; amsterdamska wersja „Windows” (zauważyłem to na jednym z pamiątkowych T-shirtów) to Dzielnica Czerwonych Latarnii; pisuary (najczęściej za prześwitującym parawanem, ale czasami nawet zupełnie otwarte) stoją na każdym prawie rogu ulic; wokół narodowego pomnika przy Placu Dam rozkładają sobie na noc śpiwory koczownicy. Większość osób kierujących coraz liczniejszymi w Amsterdamie skuterami jeździ bez ochronnych kasków na głowach. W sobotę 25 czerwca obchodzona była noc kościołów. Były wtedy wszystkie otwarte dla zwiedzających, a kluczem programu były koncerty muzyczne organizowane w każdym z nich – litewski trębacz grał w jednym, dwóch Senegalczyków grało muzykę kora w drugim, pewna słoweńska pianistka w trzecim. Z kolei w niedzielę w jednym z kościołów – zupełnie nie do pomyślenia w Polsce – zorganizowano targ i kiermasz mody. W nawach i w głównej części kościoła ustawiono wieszaki z ubraniami, do ścian przyczepiono lustra, z boków zaaranżowano tymczasowe przebieralnie, a przed wyjściem ustawiono kasy.

Ale błędem byłoby uznać, że wolność przejawia się jedynie w tych nieakceptowalnych dla wielu Polaków formach. Otóż duża część centrum Amsterdamu swobodnie unosi się na wodach wyrwanych kiedyś morzu. Wiele budynków, ale także centralny dworzec kolejowy osadzone jest na palach. Otwarcie na morze, liczne jeziora oraz kanały w mieście sprzyjają wolnej żegludze. Natomiast mnie najbardziej zaskoczyło odkrycie, że niderlandzka rodzina królewska wywodzi się nie z arystokracji, ale z mieszczaństwa. Już w XVII wieku odrzucono władzę arystokracji oraz kościoła nad społeczeństwem i przyjęto zasady republikańskie. Odrzucenie władzy kościelnej i królewskiej odzwierciedlone jest nie tylko w holenderskim malarstwie czy sztuce użytkowej, ale również w skromnym, praktycznym życiu.

Dzięki swojej pracowitości, przedsiębiorczości oraz oszczędnej naturze Holendrzy są – po Luksemburczykach – najbogatszymi Europejczykami. Nie zdążyłem się zorientować jak ostatni kryzys przełożył się na ceny nieruchomości w Amsterdamie, ale to co uderza w porównaniu z Polską, to to, że na budynkach widać bardzo niewiele ogłoszeń „na sprzedaż”. Mało też jest w mieście biur pośrednictwa nieruchomości. Chłopak w informacji nie był mi w stanie podać żadnego namiaru na agencję nieruchomości. W zasadzie natrafiłem na dwa biura dość przypadkowo – oba mieściły się w tzw. żydowskiej dzielnicy, Jordan. Pod tym względem Amsterdam przypominał mi Zurych czy Genewę, gdzie społeczeństwo jest ustabilizowane i na rynku nieruchomości jest mało ruchu.

Ale ceny mieszkań są w Amsterdamie o wiele niższe. Wśród ogłoszeń wystawionych w witrynie biur dominowały mieszkania 2-3 pokojowe w kamienicach w centrum, od 45 do 115 m.kw. w cenach od EUR 2.500 do 4.500 za metr. Najtańsze mieszkanie spośród około 3 tuzinów ofert, to wydatek rzędu EUR 144.500 za 2-pokojowe, 50-metrowe mieszkanie do całkowitego remontu. Mieszkania w kamieniczkach w centrum są droższe niż bloki poza centrum. Nie wiem ile kosztują mieszkania na barkach zacumowanych w kanałach przecinających centrum miasta.

Jeśli chodzi o ceny najmu, to najtańsze oferowane mieszkanie to 1-pokojowe w starym bloku za EUR 850/miesięcznie (plus około EUR 150 opłat). Ceny mieszkań 2-pokojowych (55-75 m.kw.) mieszczą się w przedziale EUR 1000 do EUR 1800/m-c. W ofercie najmu jest też wiele mieszkań większych, ponad 100-metrowych i tu ceny zaczynają się od 2 do 3 tys. EUR. Najdroższe z oferowanych mieszkań to 3-pokojowy apartament w nowym budynku za EUR 3.750 miesięcznie.

Ciekawostką jest, że Amsterdam rozwija się ku morzu, a właściwie to w morzu, na polderach systematycznie wyrywanych morzu. Stawiane są tam nowoczesne apartamentowce na palach. Magazyny i inne zabudowania portowe przerabiane są na lofty. Widziałem tam też szeregi kontenerów ustawionych jeden na drugim, pomalowanych na jaskrawe kolory i przerobionych na … mieszkania. Powstało w ten sposób dość oryginalne osiedle mieszkaniowe.

Wolność Tomku w swoim (amster)domku.

Tagi:

Komentarze:

  1. SiliconMind napisał(a):

    W kwestii barek, słyszałem ostatnio, że miasto nie zezwala już na cumowanie nowych, więc mieszkanie „na wodzie” staje się coraz bardziej egzotyczne. Za 70-80 metrową barkę podobno trzeba zapłacić około 300k euro.

  2. ***mysia-pysia** napisał(a):

    co to jest k euro?

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

Ale zapraszam na ciekawe spotkania z prezesami Mzuri, Mzuri Investments oraz Mzuri CFI, na które będą oni zapraszać poniżej:

środa, 17.01  – Łódź, godz. 17:30, ul. Łąkowa 11 (siedziba Regionalnej Izby Budownictwa i Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji). Dla osób nie mogących dojechać do Łodzi – webinar. Zainteresowanych udziałem w spotkaniu lub w webinarze, prosimy o informację mailową: biuro@mzuricfi.pl

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Don’t Retire, Rewire ! czyli … wolność zawodowa

Przechodzenie na emeryturę wymyślił Otto von Bismarck pod koniec XIX wieku. Wtedy większość osób nie żyła tak długo by się martwić, co sie stanie z nimi gdy już przestaną pracować. Emerytury byly pomyślane jako odpoczynek na końcu dlugiej i ciężkiej (często łamiacej krzyż) kariery zawodowej. Emeryci byli wycieńczeni długimi dniami ciężkiej fizycznej pracy i potrzebowali wreszcie odpocząć przed ... śmiercią.   Dziś już tak nie jest. Żyjemy dłuzej, zdrowiej, warunki pracy się poprawily. Kiedys uważano, że emeryci [...]

Najnowsze komentarze

  • Tomm: Sławek własnie czytam Twoją książke ‚Życie Postkorporacyjne’ i twierdzę że jesteś dokładnym zaprzeczeniem...
  • Sławek Muturi: Sebciu, w 100%-ach szczerze i prawdziwie jak na spowiedzi świętej. Nie było takiego dnia, ani momentu,...
  • Robert W: Choinki były i są nadal praktycznie w każdym mieszkaniu – nie zauważyłem różnicy w tym roku ;-)
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30114 9925-Rok-inwestycji-w-mieszkan ia-na-doby.html Artur Kaźmierczak, prezes...
  • Sebciu: Sławku tak szczerze …Miałeś podczas swojej dotychczasowej emerytury chociaż jeden moment jeden dzień w...
  • Kama: Czy ktoś mógłby mi pomóc w mojej sprawie? W ubiegłym roku wysłałam kupującemu za pobraniem towar o wartości...
  • Artur Kaźmierczak: Uwaga inwestorzy!!! Już w najbliższą środę, 17 stycznia, zapraszamy Was do Łodzi na spotkanie,a...
  • Adam: Byłem w apartamentach Villa Verde w 2013 roku, spędziłem tam 2 tygodnie. Kompleks zrobił na mnie fantastyczne...
  • Artur Kaźmierczak: Łukasz, dzięki za komentarz. Ciekawa perspektywa, mocno odmienna od mich doświadczeń, a właściwie...
  • Artur Kaźmierczak: Monte, oczywiście właściciele mieszkań na wynajem traktują intensywne inwestowanie przez innych...
  • Artur Kaźmierczak: Tunix, nie chciałbym, by zabrzmiało to jakoś arogancko czy lekceważąco, ale wydaje się, że miałeś...
  • Tomeeesz: Myślę, że taki krótkookresowy wynajem robi się coraz bardziej modny, szczególnie w miastach, gdzie jest...
  • Tomeeesz: Moim zdanie jest to bardzo opłacalna inwestycja. Ja sam od kilku lat tak inwestuję i zarabiam, wynajmując...
  • Sławek Muturi: Mati, nieco mnie zaskoczyłeś sugestią, że dysponuję jakimś przepisem na sukces. Chwilę się...
  • Tomek: Gruntu nie wyodrebnia się bo nie da się przypisać fragmentu działki do konkretnego mieszkania w bloku....
  • Mati: Sławek, wydajesz się być szczęśliwym człowiekiem, więc twój przepis na szczęście działa :)
  • Łukasz: Wbrew – wydaje się – dość powszechnemu marginalizowaniu potencjalnego zagrożenia ze strony M+, ja...
  • monte: kolejny rok intensywnego inwestowania w mieszkania na wynajem – wydaje mi się że wynajmujący traktują to...
  • Marta: Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy orientujecie się może jak wygląda sprawa przekształcenia w...
  • TX: Na podstawie własnych doświadczeń polemizowałbym ze słowami AK. Najemca z Ukrainy bez miejsca stałego pobytu w...

Najnowsze wpisy

created by Water Design