04

07.2011

W imię wolności. Kupowania.

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 2

Dziś jest 4 lipca. Dzień Niepodległości USA – lidera Wolnego Świata. Dzisiejsze święto za oceanem przypomniało mi pewną reklamę, którą niedawno zauważyłem gdy przeglądałem z zaciekawieniem jeden z ostatnich numerów tygodnika „Wprost”. NB: sądzę, że tygodnik ten bardzo się poprawił od czasu gdy jego Redaktorem Naczelnym został mój kolega z roku, Tomasz Lis. Znacząco podniósł się – w mojej ocenie – poziom dziennikarstwa. Jest mniej gonienia za sensacją, a więcej kształtowania opinii społecznej. Wiem, że wydawcy tygodnika nie biorą odpowiedzialności za treści reklam zamieszczanych na łamach swojej gazety. Niemniej zbulwersowały mnie co poniektóre reklamy zamieszczone w tym opiniotwórczym magazynie.

Jeden z banków nakłania: „Już dziś zrób listę swoich potrzeb i przyjdź po Max Pożyczkę do naszego banku. Ciesz się swobodą działania w imię spełniania nawet najodważniejszych marzeń!”. A o jakie to odważne marzenia chodzi? Szymon Majewski jest ucharakteryzowany na Statuę Wolności, za którą manhattańskie wieżowce są zrobione z pralek, lodówek, telewizorów plazmowych i innego sprzętu. Dla odważniejszych marzycieli przewidziano deskę surfingową, jacht, a nawet helikopter. Wszystko to „W imię wolności. Kupowania”. Innymi słowy: zdobądź się na odwagę i coś kup !

Kilka stron dalej, właścicielka dużej firmy przekonuje Polki, że torebka jej firmy to taki sam luksus jak ta od Vuittona czy Prady. „Mądrość kobiety tkwi w pięknie jej duszy. To siła, której nie wolno lekceważyć” brzmi piękne hasło pod zdjęciem założycielki firmy. Bardzo droga torebka ma – domyślam się – tę siłę jeszcze odpowiednio wzmocnić.

Kilka stron dalej pada pytanie: „Czy wiesz jak zyskać więcej wolnego czasu?”. Nie wiesz? Odpowiedź pada na kolejnej stronie reklamy – „Wystarczy płacić zbliżeniową kartą (firmy, która zna odpowiedź) za swoje drobne zakupy”. W ten sposób nie tylko zdobywa się więcej wolnego czasu, ale wręcz „żyje się lepiej”. Rozumiem, że jeśli ktoś potrzebuje np. tygodnia dodatkowego urlopu, to wystarczy tylko cżęściej prykładać zbliżeniową kartę firmy do czytników w różnych sklepach. I już !

Kilkanaście stron dalej, kolejny bank informuje o tym, że otwiera w Łodzi Centrum Badań i Rozwoju Produktów Bankowych. To ośrodek, który ma za zadanie – o nie! nie chodzi o wypompowywanie więcej pieniędzy z kieszeni klientów – „tworzyć i udoskonalać produkty bankowe, by były lepiej dopasowane do zmieniających się potrzeb klientów i wspierały ich rozwój”. Przynajmniej w ostatnich 3 słowach bank jest szczery – chodzi mu o to, aby rozwijać potrzeby klientów. By te bardziej rozwinięte potrzeby zwiększały dynamikę przyrostu zysku dla akcjonariuszy. Jeszcze chyba długo nie usłyszymy o wdrożeniu jakiegokolwiek „innowacyjnego rozwiązania”, które spowodowałoby korzyść dla klientów, bez przynajmniej takiej samej lub zwielokrotnionej korzyści dla akcjonariuszy. Czyli dla pracodawców, ustalających wynagrodzenie zarządów banków i innych korporacji.

Pozostałe reklamy również namawiają. Do kupna urządzeń AGD dodających wnętrzu twojego mieszkania „dobrego smaku”. Lodówka już nie tylko chłodzi; jeśli ma logo odpowiedniej firmy, to również „dodaje smaku”. Do kupna apartamentów w centrum stolicy, które dodadzą ci stylu, elegancji oraz wielkomiejskiego szyku; apartamentów nad morzem, bo tam „życie wygląda inaczej” (jeśli nie jesteś zadowolona ze swojego życia, to nie martw się trudnościami w jego odmienianiu, wystarczy, że kupisz apartament odpowiedniej firmy). Chłodziarki innej firmy sprawią, że twoje Chateau Margaux, rocznik 82, „poczuje się jak w domu”. Nie chciałabyś przecież dostarczać swojemu drogiemu winu stresu leżakowania w jakiejś podrzędnej chłodziarce. Pewna klinika w swojej reklamie nie tylko wymienia rodzaje zabiegów, w których się specjalizuje, ale powołując się na pewną znaną aktorkę, wskazuje „twoje miejsce wśród gwiazd”.

Na tym tle dość staroświecko wyglądają reklamy dwóch znanych firm. Loewe – producent drogich telewizorów – przekonuje w reklamie do swojej unikalnej technologii 3D. A ING Bank Śląski informuje o imieninowym oprocentowaniu 5% i więcej w skali roku na koncie oszczędnościowym. Niesamowite! – zachęca do oszczędzania. Te dwie firmy nie próbują wprost nas zachęcać do odnajdywania naszej „wolności do kupowania”, ale po prostu informują nas o swoich nowych produktach.

Firmy wszelkich branż chcą nam narzucić nowy styl życia. Ich działy badań i rozwoju ciągle analizują co jest nam potrzebne do szczęścia. Rozwijają nasze – nadal zbyt prymitywne w ich mniemaniu – potrzeby konsumpcyjne. Mam nadzieję, że tygodnikom opiniotwórczym wystarczy (w sensie wyzwania intelektualnego, pewnej misji oraz w sensie finansowym, dążenia do powiększania grona czytelników) dostarczanie nam informacji do podnoszenia naszego poziomu intelektualnego, a nie naszego poziomu konsumpcji.

W imię wolności. Sensownego kupowania.

Tagi: ,

Komentarze:

  1. Inwestor napisał(a):

    A wszystko po to aby „pomóc” nam wydawać pieniądze nie na to co ważne dla nas, ale co ważne dla firm reklamujących swoje produkty/usługi. Abyśmy coraz bardziej uzależnili się od kredytów i pożyczek i …… za kilkanaście/kilkadziesiąt zorientowali się, że najlepsze lata zamiast na oszczędzaniu i inwestowaniu straciliśmy na wydawaniu i konsumowaniu i de facto nic nie mamy.

    Pozdrawiam
    Inwestor

  2. Sławek S. napisał(a):

    ech…. i pomyśleć, że łatwiej oszczędzić złotówkę niż ją zarobić.

    a z trochę innej beczki przypomniało mi się powiedzenie, że okraść bank to żaden interes, mieć bank, to jest interes :)

    pozdrowienia

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

My, artyści życia

Niezwykła książka Zygmunta Baumana pt. "Sztuka życia" stawia nas przed jednym z najtrudniejszych pytań ludzkiej egzystencji: czym jest szczęście?  Śledzimy w niej próby sformułowania odpowiedzi na to pytanie przez historyczną myśl filozoficzną, która jednak nie spełnia wygórowanych oczekiwań człowieka XXI wieku. Z jednej strony przytakujemy w domowym zaciszu koncepcjom za szczęście Marka Aureliusza czy Pascala, drugiej strony okazują się one nie do obronienia w konfrontacji z atakującą nas rzeczywistością. Nie chodzi tu też o to, aby kolejny raz [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...
  • nibul: Chodzi o ryczałt. W kwestii odliczeń jasna sprawa. Interesuje mnie tylko czy skarbówka w razie kontroli bierze...
  • Sławek Muturi: Marta, dzięki za update. Widzę, że Marcus i Andy nadal robią swoje. Ciekawe, że stare sztuczki są...
  • Marta: Byłam właśnie na MMI. Edycja majowa 2017. Jestem trenerem sprzedaży. Robię to 11 lat. Ale jak długo żyję,...
  • Kuneg: Słusznie prawisz.
  • Kuneg: …i dlatego tak ciekawe są wg mnie ludy tzw. pierwotne, np. Aborygeni, którzy brali z przyrody tylko...
  • Robert W: Ja rozliczam najem na działalności gospodarczej i faktury Mzuri stanowią dla mnie koszt uzyskania przychodu.
  • Przemek: Ja żałuje na dzieci tak samo, jak na siebie. Rozpieszczone i przyzwyczajone do wysokiego standardu dzieci?...
  • Sławek Muturi: Nibul, to pewnie zależy od wyboru formy opodatkowania – przy ryczałcie nie można odliczać...
  • Sławek Muturi: Catherine Sophie, masz poniekąd rację, pisząc, że minimalizm zaczyna się stawać „modny”....
  • nibul: Tak przy okazji tego tematu, pytanie do klientów firm zarządzających najmem. Płacicie podatek od kwoty z umowy...
  • nibul: Robert, niestety w przypadku dochodu z najmu banki biorą pod uwagę roczny pit. Dlatego albo optymalizacja...
  • Catherine Sophie: Tu się zgodzę – bo minimalizm staje się dziś modą i jak każda moda nie ma żadnego sensu....
  • Catherine Sophie: A nikt z Was nigdy nie pozbywał się rzeczy? Może widać to dopiero po masowych...
  • Sławek Muturi: Michał, ciekawi mnie dlaczego uważasz, że pozbywanie się nadmiaru rzeczy jest szkodliwe.
  • Robert W: Art. 1003. § 1. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności wraz z planem podziału sumy uzyskanej z...
  • Robert W: Nie jest tak jak piszesz – warto rzucić okiem na przepisy KPC o egzekucji z nieruchomości. Jest tam...

Najnowsze wpisy

created by Water Design