01

08.2011

Fridomia na spływie kajakowym na Czarnej Hańczy

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: brak komentarzy

Zeszły weekend spędziłem z moim synem na Czarnej Hańczy. Rozpoczęliśmy w sobotę w Sarnetkach (niedaleko Augustowa) i płynęliśmy przez Frącki, z noclegiem w Zborczysku (ok 24 km spływu), a następnego dnia kolejne 12 km z metą w Rygoli – całkiem blisko granicy z Białorusią.

W sobotę po południu trochę pokropiło, ale nie na tyle, abyśmy porzucili wiosłowanie. A w niedzielę było pochmurno, ale nie na tyle zimno, abyśmy nie popływali w rzece. Nieszczególnie wybraliśmy miejsce do pływania, bo o ile była to bardzo malownicza zatoczka, o tyle nurt rzeki był w tym miejscu wyjątkowo silny. Starając się płynąć w górę rzeki silnymi ruchami rąk i nóg, właściwie staliśmy w miejscu – trochę to przypominało truchcik po stacjonarnej bieżni.

Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie to, że spotkaliśmy tam tak niewielu turystów. W niedzielę wypłynęliśmy o 9-tej rano i gdyby nie to, że zrobiliśmy sobie trzy dłuższe postoje (dwa razy, aby podziwiać piękno natury, a raz aby sobie popływać) to pewnie nikogo byśmy na rzece nie spotkali. A i tak w sumie minęło nas może 15 kajaków (przy czym połowa kajakowiczów to byli Niemcy). Przez niemal cały czas otaczała nas cisza, przerywana tylko śpiewem ptaków oraz pluskaniem wody spływającej z wioseł. Nie wiedziałem, że cisza może tak genialnie  brzmieć.

Więcej wolności od zgiełku i hałasu !

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Co powinnam zrobić ze swoim życiem?

  Korzystając z letniego totalnego leniuchowania przeczytałem kilka ciekawych książek. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka o powyższym tytule autorstwa Po Bronson’a.  „What should I do with my life” to jedno z najtrudniejszych pytań, na które wiele osób nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi, żyjąc sobie ot tak, po prostu. Z dnia na dzień, od problemu do problemu, od jednej pracy do drugiej, od wypłaty do wypłaty. Po Bronson odbył ponad 900 rozmów z setkami osób w różnym [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: W ostatnich dniach znów dostałem kilka komentarzy w tym temacie. Przepraszam ich autorów za to, że nie...
  • Sławek Muturi: Yolu, spoko, sama byś lepiej nie utargowała:-) Dla niewtajemniczonych – Yola zamówiła u mnie...
  • Yola: No wiesz, taka CAŁKIEM amaterialistyczna to jednak nie jestem … już się boję na ile udało Ci się...
  • Sławek Muturi: Marek, zgadzam się z Tobą. Osoby wracające z emigracji mogą wnieść wiele pozytywnego do polskiej...
  • Marek Niedzwiedz: Slawku, tak zgadza sie, duzo niepewnosci. Jednakze uwazam, ze te ciakawe czasy niosa sporo...
  • lukasz w: poprawiaj błędy bo potem wstyd jak się człowiek za późno połapie;)
  • Sławek Muturi: Yolu, oczywiście potwierdzam, znając Ciebie od wielu lat, że jesteś absolutnie amaterialistyczną...
  • Art: Jeszcze mi się przypomniało. Mój Dziadek miał taki kolor skóry jak Ty. Był bardzo przystojnym mężczyzną i...
  • Sławek Muturi: Artur, mówi się,że są kłamstwa, wielkie kłamstwa i … statystyka:-) Nie podważam znaczenia...
  • Yola: Ja też, oczywiście (!!!) nie mierzę SZCZĘŚCIA ilością zer na koncie w banku ! Mam nadzieję, że o tym wiesz...
  • Art: Michał: Pisząc, że Polska to kraj rasistów generalizujesz, udowodniając tym samym, że jesteś rasistą. W każdym...
  • Sławek Muturi: Marek, dzięki za eksperckie wyjaśnienie sprawy. Byłem przekonany, że nie trzeba płacić różnicy podatku...
  • Sławek Muturi: Yolu, dzięki za Twój komentarz. Po przeczytaniu jeszcze raz swojego wpisu, uzmysłowiłem sobie, że zbyt...
  • Marek Niedzwiedz: Dziekuje Slawku za wywolanie mnie do tablicy. Jezeli chodzi o dochody dla rezydenta UK otrzymywane...
  • Yola: W kwestii szczęścia, bogactwa i sprawiedliwości to … hym oczywiście można być nieszczęśliwym w pałacu i...
  • Sławek Muturi: Och Yolu, gdyby wszyscy mieli Twoją świadomość i Twoją wrażliwość, to świat byłby o wiele piękniejszym...
  • Sławek Muturi: Natasha, no rzeczywiście. Czasami bywam bardzo kreatywny:-)
  • Sławek Muturi: Natasha, oczywiście nie korzystałem. Przecież mam kochającą mnie żonę:-)
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za Twój komentarz. Akurat tak się składa, że czuję silną przynależność do obu moich...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. Gdy się chce, to znajdzie się drogę:-)

Najnowsze wpisy

created by Water Design