21

09.2011

Fridomia w Budapeszcie

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia

ilość komentarzy: brak komentarzy

Gdy zapowiedziałem weekendowy wyjazd do Budapesztu, kilka osób mnie zapytało, czy jadę tam spotkać się z Fridomiakami. Widać, stałem się okropnie monotematyczny…

Ale coś w tym chyba musi być, bo nie planując spotkania z Fridomiakami i tak się tam z nimi spotkałem. Przyrzekam, że nawet słowem nie zająknąłem się nt wolności finansowej, a i tak poznałem troje Fridomiaków podczas tych niespełna dwóch dni spędzonych w Budapeszcie.

Wynająłem pokój w małym 5-pokojowym hoteliku w centrum Pesztu. Hotelik okazał się kamienicą należącą do młodej pary (ich ślub miał miejsce dokładnie 3 tygodnie temu!) piłkarzy wodnych. Ona, Węgierka, brała już dwukrotnie udział w Olimpiadach i ma jeszcze szansę reprezentować swój kraj w Londynie (Węgierki musiałyby zająć miejsce w I-szej piątce mistrzostw Europy we Włoszech w styczniu i potem jeszcze miejsce w pierwszej trójce mistrzostw świata gdzieś tam w marcu 2012). Po ewentualnym występie na Olimpiadzie w Londynie, zakończy swoją karierę sportową (oby złotym medalem!). On, Chorwat, też jest piłkarzem wodnym i byłym reprezentantem swojego kraju. Swoją przyszłość widzą w nieruchomościach, a na początek jest kamienica, którą od 3 tygodni wynajmują turystom na doby (wcześniej trwał remont).

Na razie sami dzielnie zajmują się marketingiem, wydawaniem kluczy, przyjmowaniem płatności, oraz tym aby codziennie w porze śniadaniowej (7:30 do 10:30) wydawać śniadania i zmywać naczynia. Ale w przyszłości, gdy kupią kolejne mieszkania z zysków pochodzących ze sportu oraz lepiej zrozumieją  biznes hotelowy, to oddadzą komuś zarządzanie i będą się cieszyć wolnością finansową oraz wolnością od … sportu. Trzymam kciuki za ich powodzenie.

Nieco później tego samego dnia, pod bardzo okazałym budynkiem budapesztańskiej Opery, spotkałem matkę trojga bardzo śmiałych i rozbrykanych, ale jednocześnie bardzo miłych i grzecznych dzieciaków w wieku od 2,5 do 7,5 roku. Zaczęliśmy rozmawiać, gdy zaniepokoiłem się, że stojąca obok miejsca w którym siedziałem 2,5-letnia dziewczynka chciała zeskoczyć na beton poniżej. Okazało się, że mama celowo daje im wiele swobody i wolności do działania, więc dzieciaki są bardzo śmiałe.

Mama – jak się okazało – to bardzo miła Żydówka z Izraela, której mąż pochodzi z Nowego Jorku. Mieszkają w Budapeszcie od ponad 11 lat i prowadzą tam ekskluzywną restaurację. Zapytałem jak idzie biznes i czy odczuwalny jest dla nich węgierski kryzys gospodarczy. Odpowiedziała (czy ja mam gdzieś na czole napisane: „wolność finansowa”?), że średnio, ale że się nie martwią, bo pieniądze na szkołę dla dzieci pochodzą z … najmu mieszkań. Dłużej żeśmy nie porozmawiali, bo któremuś z dzieci zachciało się siusiu i musiała pędzić znaleźć jakąś toaletę:-)

Ciekawe ilu bym jeszcze spotkał Fridomiaków, gdybym w Budapeszcie pobył trochę dłużej:-). Okazuje się, że Fridomiacy są wśród nas; że wiele osób realizuje swój plan osiągnięcia wolności finansowej, nawet nie wiedząc jak się to fachowo nazywa. Mam nadzieję, że w Polskim Klubie Fridomii znajdzie się wielu spośród Was – trzymam kciuki :-)

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

My, artyści życia

Niezwykła książka Zygmunta Baumana pt. "Sztuka życia" stawia nas przed jednym z najtrudniejszych pytań ludzkiej egzystencji: czym jest szczęście?  Śledzimy w niej próby sformułowania odpowiedzi na to pytanie przez historyczną myśl filozoficzną, która jednak nie spełnia wygórowanych oczekiwań człowieka XXI wieku. Z jednej strony przytakujemy w domowym zaciszu koncepcjom za szczęście Marka Aureliusza czy Pascala, drugiej strony okazują się one nie do obronienia w konfrontacji z atakującą nas rzeczywistością. Nie chodzi tu też o to, aby kolejny raz [...]

Najnowsze komentarze

  • Artur Kaźmierczak: Powodzenia!
  • Konrad: Artur dzięki za odpowiedź. Lokal jest ustawny. Jak uda mi się go kupić i wyremontować to podzielę się...
  • Robert: https://czasopismo.legeartis.o rg/2018/04/kara-umowna-brak-pl atnosci-czynszu-najem.html „Czy w umowie...
  • Tomek: Cena 70 tyś sugeruje, że to pewnie jakieś pomieszczenie użytkowe, warto by więc upewnić się, czy lokal będzie...
  • Nieruchomosci: Im bardziej jestem precyzyjna, tym łatwiej znaleźć mi mieszkanie. Do takiego wiosku doszłam, najpierw...
  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za zgłoszenie oraz powodzenia w budowaniu wolności finansowej. Trzymam życzliwie kciuki:-)
  • Mati: Hej Sławku, z radością przeczytałem, że do uczestnictwa w wyjeździe w 2021 roku nie trzeba być wolnym...
  • Artur Kaźmierczak: Konrad, Mzuri zarządza kilkoma mieszkankami tej wielkości i nie ma problemu ze znalezieniem...
  • Artur Kaźmierczak: BiL, Nie jestem pewien jak to jest z tym wyludnianiem się Łodzi (zobacz mój wpis sprzed trzech lat...
  • Konrad: Jakie najmniesze kawalerki widzieliście? Zastanawiam się nad zakupem lokalu 11 m2 który można przerobić na...
  • Sławek Muturi: Zmian koncepcji ciąg dalszy: https://businessinsider.com.pl /wiadomosci/mieszkanie-plus...
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...

Najnowsze wpisy

created by Water Design