27

11.2011

Pozdrowienia z Nairobi

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 1

Mimo, ze jestem tu dopiero trzeci dzien zdazylem juz sie spotkac z kilkoma znajomymi, a takze pojechac na jednodniowe safari do Parku Jezioro Nakuru oraz uczestniczyc w porannym karmieniu osieroconych slonikow w Parku Narodowym Kenii. Bylem jeszcze na coniedzielnym rynku masajskim – gdzie sprzedawane jest pod chmurka kenijskie rekodzielo i pamiatki oraz na dachu 30-pietrowego  Kenyatta International Conference Centre. Rozciaga sie stamtad wspanialy widok na panorame Nairobi – miasta wiezowcow wsrod zieleni.

Pozostalem tam dosc dlugo nie tylko ze wzgledu na widok, ale tez na to, ze pewna mloda kenijska projektantka urzadzila tam dzisiaj sesje fotograficzna, aby zbudowac swoje portfolio. Wprawdzie modelkami byly jej kolezanki, a nie jakies profesjonalistki, ale i tak warto bylo pozostac tam dluzej. Na dole z kolei zaszedlem na targi spozywczo-rolniczo-jakies tam. Wsrod wystawcow przewazaly firmy z Indii, Turcji, Chin, ale byla tez firma z Litwy oraz z Rumunii (pogadalem z pewna Moldawianka po rumunsku:-). Nie zauwazylem nikogo z Polski:-(

Jak widzicie jest tu dosc intensywnie. W zasadzie moja glowna diete od poczatku pobytu stanowia mango, papaje i awokado. Od czasu do czasu jakies chapati, pikatne samosa czy slodkie  mandazi. Popijam doskonalym kenijskim piwem – Tusker – i … nie narzekam.

Z powodu zerowego zainteresowania, odwoluje jutrzejsze spotkanie w Nairobi Java House. Zalujcie – sok ze swiezych mango podaja tam tak gesty, ze slomka stoi w wysokiej szklance. Kawa tez jest pewnie doskonala, ale nie wiem bo w ogole nie pijam kawy. Zapraszam za to goraco do Lodzi w sobote 10 grudnia. Nie obiecuje piwa Tusker dla wszystkich, ale postaram sie przywiezc cos z Kenii na losowanie w loterii fantowej:-). Takze wezcie ze soba swoje wizytowki, a jesli Wam sie skonczyly, to dodrukujcie sobie – bedzie warto!!!

Do zobaczenia w Lodzi (szczegoly Spotkania Programowego obok w informacji bocznej). Pamietajcie prosze o majlu z potwierdzeniem Waszego uczestnictwa na adres: biuro@mieszkanicznik.pl

 

Komentarze:

  1. piotr pisze:

    Witaj Slawku,
    widze ze po dosc intensywnym listopadzie, solidnie wziales sie za naladowanie akumulatorow :)

    Pozdrawiam

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Inwestowanie w wielką płytę w Niemczech

Piotr, Mieszkanicznik z Londynu, znany nam Fridomiakom jako założyciel BarometruNieruchomości, przesłał mi na maila super ciekawy artykuł serwisu Bloomberg dotyczący rynku nieruchomości u naszych zachodnich sąsiadów, a w szczególności opłacalności inwestowania w tzw wielką płytę. Jest to o tyle ciekawe, że odkąd zacząłem prowadzić bloga fridomia, już ze 3-4 razy wszczynana była żarliwa dyskusja nt tego czy warto inwestować w wielką płytę w Polsce, czy i kiedy nasze bloki zostaną wyburzone (ponoć tak jak w [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, zgadzam się z Tobą. Osoby wracające z emigracji mogą wnieść wiele pozytywnego do polskiej...
  • Marek Niedzwiedz: Slawku, tak zgadza sie, duzo niepewnosci. Jednakze uwazam, ze te ciakawe czasy niosa sporo...
  • lukasz w: poprawiaj błędy bo potem wstyd jak się człowiek za późno połapie;)
  • Sławek Muturi: Yolu, oczywiście potwierdzam, znając Ciebie od wielu lat, że jesteś absolutnie amaterialistyczną...
  • Art: Jeszcze mi się przypomniało. Mój Dziadek miał taki kolor skóry jak Ty. Był bardzo przystojnym mężczyzną i...
  • Sławek Muturi: Artur, mówi się,że są kłamstwa, wielkie kłamstwa i … statystyka:-) Nie podważam znaczenia...
  • Yola: Ja też, oczywiście (!!!) nie mierzę SZCZĘŚCIA ilością zer na koncie w banku ! Mam nadzieję, że o tym wiesz...
  • Art: Michał: Pisząc, że Polska to kraj rasistów generalizujesz, udowodniając tym samym, że jesteś rasistą. W każdym...
  • Sławek Muturi: Marek, dzięki za eksperckie wyjaśnienie sprawy. Byłem przekonany, że nie trzeba płacić różnicy podatku...
  • Sławek Muturi: Yolu, dzięki za Twój komentarz. Po przeczytaniu jeszcze raz swojego wpisu, uzmysłowiłem sobie, że zbyt...
  • Marek Niedzwiedz: Dziekuje Slawku za wywolanie mnie do tablicy. Jezeli chodzi o dochody dla rezydenta UK otrzymywane...
  • Yola: W kwestii szczęścia, bogactwa i sprawiedliwości to … hym oczywiście można być nieszczęśliwym w pałacu i...
  • Sławek Muturi: Och Yolu, gdyby wszyscy mieli Twoją świadomość i Twoją wrażliwość, to świat byłby o wiele piękniejszym...
  • Sławek Muturi: Natasha, no rzeczywiście. Czasami bywam bardzo kreatywny:-)
  • Sławek Muturi: Natasha, oczywiście nie korzystałem. Przecież mam kochającą mnie żonę:-)
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za Twój komentarz. Akurat tak się składa, że czuję silną przynależność do obu moich...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. Gdy się chce, to znajdzie się drogę:-)
  • Sławek Muturi: Aga-ta, ja sam często zapominam o kolorze mojej skóry. Dopiero jak ktoś mnie zapyta, to sobie...
  • Sławek Muturi: Aga-to, dzięki za dobrego newsa – mam jednego wroga mniej. Pozostaje „tylko”...
  • Yola: Niesamowite Sławku, ale właśnie o tym chciałam napisać w mailu, który przed chwilą do Ciebie wysłałam. Zaczęłam...

Najnowsze wpisy

created by Water Design