04

12.2011

Odwiedzilem wszystkie kraje swiata

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Relacje, Wydarzenia, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 9

Pierwszego stycznia 2000 roku (tak jak na poczatku kazdego roku) zrobilem sobie podsumowanie minionego roku oraz plany na kolejny. Ten dzien byl jednak szczegolny – skonczylem okragle 35 lat, konczylo sie stare millenium, moje dzieci stawaly sie nastolatkami, skonczylem MBA w London Business School, mialem zostac Partnerem w Andersenie. Wiec i moje podsumowanie bylo bardziej rozbudowane. Okazalo sie m.in ze dotad odwiedzielm 84 kraje !!! Wow, calkiem sporo ! A ile w ogole jest krajow na swiecie? Okolo 227, czyli dotad odwiedzielem 37%. Pozostalo juz „tylko” 63%, wiec postanowilem je wszystkie odwiedzic  przed przejsciem na emeryture.

Poniewaz wowczas planowalem przejscie na emeryture w polowie 2012 roku, to pozostalo mi ok 12,5 roku na odwiedzenie okolo 143 krajow. Aby zrealizowac swoj plan powinienem  odwiedzac okolo 11-12 nowych krajow rocznie, a wiec prawie jeden co miesiac. Ambitnie! Zwlaszcza biorac pod uwage, ze na mojej liscie 84 odwiedzonych krajow wiele znajdowalo sie w Europie, a na liscie 143 krajow do odwiedzenia, wiele znajdowalo sie bardzo daleko, np na antypodach. Postanowilem dobrze planowac swoje wyjazdy (zeby wykorzystywac wszystkie dlugie weekendy i tracic jak najmniej urlopowych dni) i starac sie odwiedzac kazdorazowo po kilka sasiadujacych ze soba krajow.

Udawalo sie. Odwiedzalem po kilkanascie nowych krajow rocznie – rekordowy okazal sie rok 2002, gdy udalo mi sie odwiedzic az 26 (!) nowych krajow. Czyli wyrobilem wtedy  dwuletni plan:-). Niestety z drugiej strony zaczelo przybywac mi krajow na liscie do odwiedzenia. I to nie tylko dlatego, ze powstaly w miedzyczasie nowe kraje – Timor Wschodni, Kosowo, czy ostatnio Sudan Poludniowy. Ale rowniez dlatego, ze nie jest latwo – wbrew pozorom – zdefiniowac co jest odrebnym panstwem, a co nie jest. Dla przykladu – czy Czeczenia lub Poludniowa Osetia (w zadnym z nich jeszcze nie bylem) to odrebne kraje? A Tybet? A Jersey czy Guernsey – niby naleza do Wielkiej Brytanii, ale nie naleza do Unii Europejskiej! Czy Bermudy mozna uznac za jedna z wysp Zjednoczonego Krolestwa? Albo uznac ze Gujana Francuska, Tahiti, Reunion, czy Martynika to integralne czesci Francji?

Tak wiec krajow do odwiedzenia mi sie ciagle mnozylo. Ostatnim, ktory odwiedzilem w tym tygodniu to Sudan Poludniowy, ktory w wyniku referendum z poczatku 2011 roku, 9 lipca (czyli niecale 5 miesiecy temu) oddzielil sie od Sudanu. Jest to 236 kraj na mojej liscie odwiedzonych miejsc na swiecie. I jednoczesnie ostatni kraj na politycznej mapie swiata, w ktorym jeszcze nie bylem. Uprzedzajac Wasze pytania, tak, tak, tak, bylem w Bhutanie, w Tuvalu, w Afghanistanie, w Arabii Saudyjskiej oraz w Korei Polnocnej. W kazdym kraju widocznym na politycznej mapie swiata.

Zamknalem wazny etap mojego podrozowania, ale absolutnie nie zakonczylem poznawania swiata. Jestem go tak samo ciekaw jak na poczatku mojej drogi:-). Teraz zamierzam odwiedzac (na dluzej) te kraje, ktore najbardziej mi sie podobaly. Tym bardziej ciesze sie, ze pisze do Was z Kenii – jednego z najpiekniejszych krajow na swiecie !!!!

Wam tez zycze wolnosci i dalekich podrozy!!!

 

Komentarze:

  1. Marcin W napisał(a):

    Slswek,
    Widac po tym ze wiekowa prawda o tym ze kazdy cel mozna osiagnac znowu sie potwierdzila.

    Pamietam Twoj kalendarz, wyglada imponujaco.
    Gratuluje odwiedzienia wszytkich krajow

    Marcin
    Tychy

  2. speedy Łukasz napisał(a):

    Witam Sławku i przede wszystkim GRATULUJE

    Gratuluje wyznaczania sobie celów nawet tych dalekich,
    ustelnia planów nawet tych skąplikowanych
    i ich realizacji nawet tych ciężkich.

    Jest to pozytywne ze wszechmiar i bardzo bardzo motywujące. Ja też w każdym nowym roku wyznaczam plany i je później staram się realizować tak jak plany związane z podróżami które kiedyś postanowiłem tj. min. co 2 rok wyjechać do innego kraju i zwiedzić go w jak najistotniejszych kwestiach w ok. 12-14 dni i na razie też mi się udaje zamierzenia realizować.
    Pozdrawiam

  3. Radek napisał(a):

    Gratuluje, to musi być wspaniałe uczucie :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Radek, Marcin, Lukasz, dzieki za gratulacje. Rzeczywiscie czuje sie dosc dumny (co chyba niestety widac golym okiem; duma to nie jest powod do dumy :-) z osiagniecia swojego smialego celu. Jesli mialbym okreslic jakas dziedzine, w ktorej rzeczywiscie czuje sie silnym, to wlasnie umiejetnosc stawiania sobie i realizowania dlugofalowych celow (vide: wczesna emerytura, fridomia). To nadaje sens mojej codziennosci.
      A kolejnym dlugoterminowym celem – mam nadzieje, ze wspolnym dla wielu z nas – jest cywilizowanie polskiego rynku najmu detalicznego. Do wspolnego dziela i sukcesow!

  4. Adam napisał(a):

    Sławku
    Przede wszystkim GRATULACJE!
    Może już czas aby opisać te podróże? Książka, nowy blog…
    Zawsze przy takich przedsięwzięciach zastanawiam się, co na to Twoja rodzina? Czy podróżuje z Tobą, czy też jedynie wspiera Cie duchowo?
    Pozdrawiam serdecznie z Wrocławia

    Adam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dzięki Adam. Rzeczywiście zastanawiam się nad spisaniem swoich wspomnień – już nawet rozpocząłem ten proces, ale zawiesiłem na rzecz fridomii, „Zarzązania najmem”, a teraz Stowarzyszenia. A rodzina? No cóż, przyzwyczaiła się do tego mojego dziwactwa. Czasami podróżujemy wspólnie – w zeszłym roku doliczyliśmy się, że moja żona też była w prawie 90 krajach na świecie, a nasz syn – teraz nastolatek – zaliczył pięć kontynentów przed swoimi drugimi urodzinami. Chyba to procentuje, bo teraz na swoje 17-te urodziny z kolegą planuje zorganizować wycieczkę dla 20-stu osób po całej Europie. Córka też złapała bakcyla ciekawości świata.
      Ale większość czasu podróżuję sam. Zresztą mało kto wytrzymałby moje wysokie tempo i intensywność zwiedzania, brak przywiązywania wagi do warunków noclegowych, no i część odwiedzanych przeze mnie krajów ma słabe walory turystyczne. Ich największym walorem dla mnie było to, że … jeszcze w nich nie byłem:-)

  5. Joanna napisał(a):

    Imponujacy wyczyn, gratuluje!

    i kolejny przyklad, ze dobrze robic podsumowania i stawiac sobie cele. Ciekawa jestem planow i podsumowania ze stycznia 2012

  6. Yola Fontenelle napisał(a):

    Napisz kiedys „slowo” o twojej kolekcji widokowek ….

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Gdzie nas prowadzi nasza ośla natura?

Książka Roberta Kroola "Wolni i zniewoleni"  na początku przeraża trochę swoją objętością. Kto w dzisiejszych czasach ma czas czytać 460-stronicowe tomy? Następne wątpliwości przychodzą, kiedy zaczynają irytować rwane wątki, niepoukładane myśli, zwtoty w narracji. Oczywiście są to zabiegi celowe, które odzwierciedlają burzliwe losy, czyli „mistyczną sztukę upadków i wzlotów” autora książki. Natłok nagromadzonych informacji i myśli powoduje, że ma się tendencję do przeskakiwania do kolejnego podrozdziału, żeby szybciej dojsć do jakiejś konkluzji, ale szybko okazuje [...]

Najnowsze komentarze

  • Artur Kaźmierczak: Powodzenia!
  • Konrad: Artur dzięki za odpowiedź. Lokal jest ustawny. Jak uda mi się go kupić i wyremontować to podzielę się...
  • Robert: https://czasopismo.legeartis.o rg/2018/04/kara-umowna-brak-pl atnosci-czynszu-najem.html „Czy w umowie...
  • Tomek: Cena 70 tyś sugeruje, że to pewnie jakieś pomieszczenie użytkowe, warto by więc upewnić się, czy lokal będzie...
  • Nieruchomosci: Im bardziej jestem precyzyjna, tym łatwiej znaleźć mi mieszkanie. Do takiego wiosku doszłam, najpierw...
  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za zgłoszenie oraz powodzenia w budowaniu wolności finansowej. Trzymam życzliwie kciuki:-)
  • Mati: Hej Sławku, z radością przeczytałem, że do uczestnictwa w wyjeździe w 2021 roku nie trzeba być wolnym...
  • Artur Kaźmierczak: Konrad, Mzuri zarządza kilkoma mieszkankami tej wielkości i nie ma problemu ze znalezieniem...
  • Artur Kaźmierczak: BiL, Nie jestem pewien jak to jest z tym wyludnianiem się Łodzi (zobacz mój wpis sprzed trzech lat...
  • Konrad: Jakie najmniesze kawalerki widzieliście? Zastanawiam się nad zakupem lokalu 11 m2 który można przerobić na...
  • Sławek Muturi: Zmian koncepcji ciąg dalszy: https://businessinsider.com.pl /wiadomosci/mieszkanie-plus...
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...

Najnowsze wpisy

created by Water Design