12

01.2012

Dziś o 21:00 na antenie Kontestacji…

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Wydarzenia, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 5

… kolejna audycja „Fridomia w Kontestacji”, tym razem poświęcona Nauru, Bhutanowi i innym mało w Polsce znanym krajom. Gorąco zapraszam !

Komentarze:

  1. Karol Poznań pisze:

    Słuchałem wczoraj Pańskiej audycji na kontestacji, zainteresowało mnie w jaki sposób dotarł Pan do tak małych i odległych krajów jak Nauru, nie ma tam wycieczek z biur turystycznych to oczywiste, więc jak tam się dostać? Gdzie spać i jak się porozumieć:)?

    • Sławek Muturi pisze:

      Panie Karolu, rzeczywiście nie ma wycieczek z Polski do takich krajów jak Nauru. Ja poleciałem tam z Brisbane w Australii, gdzie na miejscu w konsulacie wyrobiłem też sobie wizę wjazdową. Linia lotnicza, którą leciałem to „Our Airline”, która powstała w miejsce Air Nauru gdy zaaresztowano im samoloty za zaległości w opłatach lotniskowych:-)
      W sumie jednak najprościej (i zdecydowanie najtaniej!!) jest latać pomiędzy różnymi wysepkami na Pacyfiku na bilecie regionalnym, South Pacific Pass, albo Pacific Discovery i temu podobne. Bilet można kupić tylko będąc na innym kontynencie niż Oceania i jest ważny na wiele regionalnych linii lotniczych typu Air New Zealand, Air Pacific, Solomon Airlines, Air Vanuatu, Air Kiribati, Air Fiji, Pacific Sun, Aircalin i inne. Każdy przeleciany odcinek kosztuje około USD 150-200 i można zrobić sobie trasę po wyspach (warunek aby nie wracać na wyspę, na której się już było).
      Kiedyś takie South Pacific Pass można było kupić w biurze Air New Zealand w Warszawie, ale ostatnio było to niemożliwe.
      Równie łatwą opcją na zwiedzenie Wysp Marshalla, Federacji Mikronezji, Kiribati, Guam, Palau czy Wysp Północnej Marianny jest lot Continental Pacific (część amerykańskich Continental Airlines) z Hawajów na Guam. Samolot po drodze zatrzymuje się na wielu mijanych po drodze wyspach (trochę tak jak autobus) i można sobie robić przerwy w podróży.
      Dalekich podróży i niezapomnianych wrażeń !

      • Małgorzata pisze:

        Pisze Pan, że zwiedzanie Federacji Mikronezji jest „równie łatwą opcja”:) Czy dobrze zrozumiałam, ze kupuje się jeden bilet na samolot, który „obwozi” po wyspach? Jak to wygląda w praktyce? Czy mozna rozpocząć taką podróż na Guam i tam tez ja skończyć? Jaka jest cena takiego biletu i gdzie go mozna kupić – na miejscu czy należy zabukowac wcześniej w Continental Pacific. Przepraszam, za tyle pytań ale internet i publikacje są takie ubogie w informacje o tym rejonie.
        Pozdrawiam

        • Sławek Muturi pisze:

          Małgorzato, niestety nie sprostam tak szczedgółowemu zestawowi pytań. Sam byłem tam tylko 2-3 razy, a na dodatek w ofertach lotniczych warunki się szybko zmieniają.
          1) czy można rozpocząć na Guam i tam skończyć? Pewnie tak, wystarczy tylko z Guam wykupić bilet powrotny np na Hawaje albo na którąś z wysp FSM
          2) Cena biletu – nie wiem.
          3) Gdzie go kupić? Kiedyś można było w biurze reprezentującym Continental w Warszawie. Przy ul Krzywickiego (nie pamiętam nazwy biura). Kiedyś to samo biuro reprezentowało też Air New Zealand, ale potem umowa agencyjna została zerwana. South Pacific Pass można było kupić w Lufthansie czy w Singapore Airlines, ale tylko jeśli do OCeanii leciało się tymi liniami. Z pewnością Pacific Pass nie można kupić na Pacyfiku – należy to zrobić na innym kontynencie (chodzi chyba o to by lokalni biznesmeni nie obniżali sobie w ten sposób koszów biletów)
          Powodzenia !

  2. Małgorzata pisze:

    Dziękuję – to wcale niemało informacji:)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Historia firmy Starbucks

Chociaż moja babcia posiadała niedużą plantację kawy (kilka tysięcy małych drzewek) w Kenii, to nigdy – podobnie jak ona – nie piłem kawy. Po prostu mi nie smakuje. Lubię jej aromat (choć tylko z oddali, z bliska intensywny zapach kawy przyprawia mnie o mdłości), podoba mi się jej intensywny kolor i konsystencja, ale nie smak. Gdy odwiedzałem babcię, to zawsze wchodziłem na jej plantację nieopodal małego domku, w którym mieszkała. Drzewka kawy pokryte były małymi, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Och Yolu, gdyby wszyscy mieli Twoją świadomość i Twoją wrażliwość, to świat byłby o wiele piękniejszym...
  • Sławek Muturi: Natasha, no rzeczywiście. Czasami bywam bardzo kreatywny:-)
  • Sławek Muturi: Natasha, oczywiście nie korzystałem. Przecież mam kochającą mnie żonę:-)
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za Twój komentarz. Akurat tak się składa, że czuję silną przynależność do obu moich...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. Gdy się chce, to znajdzie się drogę:-)
  • Sławek Muturi: Aga-ta, ja sam często zapominam o kolorze mojej skóry. Dopiero jak ktoś mnie zapyta, to sobie...
  • Sławek Muturi: Aga-to, dzięki za dobrego newsa – mam jednego wroga mniej. Pozostaje „tylko”...
  • Yola: Niesamowite Sławku, ale właśnie o tym chciałam napisać w mailu, który przed chwilą do Ciebie wysłałam. Zaczęłam...
  • Natasha: Ale Cię poniosło…
  • Natasha: Jak poszło z tymi numerami telefonów?! Udało się skorzystać?! ))
  • Michał: Ja jakbym mógłbym wybrać kolor skóry to ciężko by mi było. Wchodziłoby w grę biały albo...
  • dczekol: link do artykułu o oszczędzaniu http://kobieta.onet.pl/przez-r ok-ograniczala-wydatki-do-m...
  • Aga-ta: Kiedyś już wspominałam, że gdy się poznaliśmy, nie zauważyłam, abyś był „Kolorowy” :-)))...
  • Aga-ta: Fajny wywiad :-) Sławku, mam nadzieję, że jednak nie próbujesz zbijać cholesterolu :-)))) Pamiętaj, że...
  • Robert: Co masz konkretnie na myśli? Kto „prowokuje, ocenia i szufladkuje”? Wyrażam jedynie swoją opinię,...
  • Sławek Muturi: Gosiu, Etiopia jest w miarę bezpieczna. Ze względu na to, że był to (i w dalszym ciągu nadal jest)...
  • Sławek Muturi: Doktorze, „zacząć życie od nowa” z pewnością odmłodziłoby mózg, masz rację. Ale jak można...
  • UlaD: doktor21 obawiam się, że to może zadziałać wręcz przeciwnie :) http://wiedzoholik.pl/wielo...
  • nibul: Robert, niektórym przeszkadza jak ktoś popełnia błędy ortograficzne, a innym kiedy ktoś prowokuje ludzi,...
  • Gosik: Witam😊z ciekawością czytam twój blog ,dziękuję że przekazujesz swoje doświadczenia 😊dużo się dowiedziałam ,ale...

Najnowsze wpisy

created by Water Design