23

02.2012

Nieruchomości na Karaibach (1) St. Barth

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 2

W te zimowe wieczory spiszę swoje obserwacje dotyczące rynku nieruchomości różnych małych wysepek na Karaibach. Ciekawostką jest to, że na wszystkich tych wysepkach są bardzo prężne rynki nieruchomości. Świadczy o tym m.in obecność wielu biur pośrednictwa, w tym agendy takich międzynarodowych potentatów jak Century 21 czy ReMax (mają po kilka biur nawet na wysepkach liczących po 3000 mieszkańców!) oraz biur firm zarządzających, które po francusku – jak się dowiedziałem nazywają się „gestion locative”.

Na pierwszy rzut St. Berth, odległa cząstka Francji.

Ta malutka wyspa (nie ma jej nawet na niektórych mapach Karaibów; liczy zaledwie 9000 mieszkańców) leżąca na południe od St.Martin/Sint Maarten, w ostatnich latach nabrała reputacji luksusowej kryjówki dla bogaczy. Jednym z większych inwestorów ostatnich lat jest tam znany z Chelsea, Roman Abramowicz. Kupił na wyspie kilka posiadłości, m.in 28 hektarową działkę nad plażą – właściwie to kupił całą zatoczkę. Urządza tu spektakularne przyjęcia noworoczne. 2 lata temu dla jego licznych gości noworocznych grał zespół Red Hot Chilli Peppers, a kilka miesięcy temu Black Eyed Peas.

Jego licznym i wpływowym gościom też się St.Berth spodobało i teraz podobno największymi, obok Brazylijczyków, inwestorami na wyspie są Rosjanie. Lokalni trochę krzywiąnosy, ale w końcu pieniądze złego zapachu nie mają, a Europejczycy i Amerykanie – do niedawna wiodący inwestorzy – nadal liżą rany po kryzysie sprzed 3-4 lat.

Ze względu na typ inwestorów oraz na to, że wysepka jest malutka i ściśle są tu przestrzegane plany zagospodarowania przestrzennego (ograniczenia w zabudowie działek plus zakaz budowania budynków wyższych niż dwa piętra) ceny nieruchomości są tu bardzo wysokie.

Najtańsza kawalerka dostępna w tej chwili na rynku to 27-metrowa kawalerka, z 11,5-metrowym tarasem, z widokiem na morze, znajdująca się w ścisłym centrum, stolicy (Gustavia). Kosztuje ona EURO (taka tutaj obowiązuje waluta) 286.000. „Okazyjna cena” wynika z tego, że sprzedający ją Kanadyjczyk potrzebuje pilnie gotówki. Normalnie ceny podobnych mieszkań kształtuja się na poziomie EURO 450 – 550 tysięcy. Podobno można taką kawalerkę spokojnie wynająć za EURO 1.200 miesięcznie minus jakieś EURO 100 opłat do administracji. Mieszkania nieco większe, ale za to w osiedlach z basenami kosztują: 35m.kw – EURO 495.000; 56 m.kw – EURO 540.000; 50 m.kw – już EURO 700,000. Gdyby jednak te ceny kogoś nie odstraszały, to dodam, że koszty transakcyjne (m.in notariusz)  wynoszą średnio 6,1%.

Jest to 4-do 5-krotnie drożej niż na sąsiadującym St.Martin. Różnica wynika z reputacji luksusu, ale także z tego, że St. Barths jest dużo czystsze i – co podkreślają pośrednicy – bezpieczniejsze niż St.Martin. Można tu nie zamykać samochodów, ani domów, a w St.Martin zdarzają się podobno – ostatnimi czasy – nawet strzelaniny. I rzeczywiście rozmawiałem z holenderskim policjantem, który przyleciał na St Martin na kilka miesięcy (farciarz!), aby dopomóc kolegów swoją wiedzą nt zwlaczania przemocy związanej z handlem narkotykami.

Na St.Berth podobno bardzo łatwo zostać rezydentem. Wystarczy tylko przez 5 lat, co roku spędzać tu w sumie co najmniej 184 dni w roku. I automatycznie człowiek staje się rezydentem St.Berth. W zasadzie Saint Berthelemy jest zagranicznym departamentem Francji, ale obostrzenia są po to, by nagle 60 milionów współobywateli nie zechciało osiąść na tej maleńkiej wysepce. Nie przyjeżdża ich wcale z Francji czy z Europy aż tak wielu. Czy warto? Z jednej strony jest tu ciepło, ładnie, sympatycznie. Jest tani alkohol. Nie płaci się podatków dochodowych. Z drugiej strony, może być nieco nudnawo – w odróżnieniu od Sint Maarten nie ma tu kasyn, ani specjalnego życia nocnego. Jest o wiele drożej niż w „Metropole”, czyli we Francji (bo wszystko jest importowane)i w związku z tym francuska emeryturka szybciej się tutaj kończy niż w macierzy.

St. Berth jest bardzo znana też z „ruchomości”, a konkretnie z cumujących u jej wybrzeży megajachtów megasławnych i megabogatych. Podobno najlepsze stanowiska trzeba bukować w okresie zimowym na wiele miesięcy do przodu. No i oczywiście nie należą one do najtańszych.

Komentarze:

  1. tomasz_adamus pisze:

    Szalenie ciekawy wpis. Nie miałem zielonego pojęcia, że rynek nieruchomości na Karaibach jest tak rozwinięty, a ceny są takie…kosmiczne!

    To fascynujące (przynajmniej dla mnie) czytać o różnych krajach z punktu widzenia rynku nieruchomości. W publikacjach książkowych można przeczytać o Niemczech, Anglii, USA, Hiszpanii, Grecji czy Francji. O reszcie nie wiemy nic. Wielu jest inwestorów, którzy chcieliby zainwestować na „egzotycznych” z naszego punktu widzenia rynkach, ale nie wiedzą jak.

    Fajnie, gdyby na rynku pojawiła się taka publikacja, taki „Leksykon” rynku nieruchomości o wszystkich krajach na świecie (mógłby mieć kilka tomów). Wiadomo, że podawanie cen jest bez sensu, bo za miesiąc nie będą aktualne, ale mogłyby się w nim znaleźć podstawowe informacje o specyfice danego rynku sprzedaży i najmu, przeplatane różnymi podróżniczymi ciekawostkami dot.danego kraju.

    Nie wiem, czy ktokolwiek na świecie napisał taką książkę (jeśli tak, to podeślijcie autora i tytuł), bo chętnie bym przeczytał.

    Pozdrawiam,
    Tomek

    • Sławek Muturi pisze:

      W księgarniach w Anglii widywałem takie poradniki dla inwestorów za granicą. Anglicy mają bardziej globalne spojrzenie od wieków (nie tylko dot rynku nieruchomości) od nas w Polsce

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

 

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak zarządzać portfelem mieszkań?-Bankier.tv

Jak zarządzać zgromadzonym portfelem nieruchomości? Kolejny odcinek z naszego "serialu": http://bankier.tv/video/Jak-zarzadzac-portfelem-mieszkan-52318.html [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Względy bezpieczeństwa, jak to na budowie:-)
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za podpowiedź. Zaraz przekażę dalej. Dzięki.
  • Robert W: Zdjęcia z dnia otwartego otrzymaliśmy jako inwestorzy. Wszyscy chodzili w kaskach ;-)
  • Robert Wwee: Najlepiej ustawić „catch all” a więc funkcję że dany adres email przechwytuje wszystkie...
  • Sławek Muturi: Marcin, okazuje się, że to nie technologia. To mój brak pamięci. Właściwy adres to biuro (małpka)...
  • Sławek Muturi: Marcin, dzięki za zainteresowanie wspólnym z nami inwestowaniem oraz za feedback o tym, że coś nie...
  • Sławek Muturi: Marcin, dzięki za zainteresowanie wspólnym z nami inwestowaniem oraz za feedback o tym, że coś nie...
  • Marcin: Witam, chciałem poprosić o przesłanie pakietu info nt. mzuri, ale niestety jak wysyłam wiadomość na info...
  • Sławek Muturi: Polak, dzięki za ciepłe słowa. Gratuluję syna i życzę mu wielu sukcesów. Tobie oczywiście też, przy...
  • Sławek Muturi: Polak, dzięki. Te statystyki są nieco porażające.
  • Sławek Muturi: Tomek, duże dzięki za ciepłe słowa pod adresem moim oraz Mzuri. Cieszę się, że mogłem być dla Ciebie...
  • Polak: Slawku, Super wpis. Gratuluje podejscia. Moj syn jest rowniez kolorowy, ma 5 lat i mowi natywnie w 4 jezykach...
  • Polak: USA stanowia ok 5% populacji swiata, a w wiezieniach jest prawie ok 45% globalnej populacji wiezniow. Z tego...
  • Tomasz: Nie ma sprawy, zawsze do usług! Miałeś swój ogromny udział w zmianie mojego sposobu myślenia, za co jestem Ci...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za szybką i merytoryczną odpowiedź. Cieszy mnie to, że regularnie zaglądasz na fridomię...
  • Sławek Muturi: Konkret, tak, pamiętam naszą rozmowę w Gdańsku i zgadzam się, że odmienność wzbogaca:-)
  • Tomasz: Witaj Dr. Pytań masz dość sporo, postaram się odpowiedzieć w dużym skrócie (na ile Sławek pozwoli, bo...
  • Konkret: I krytyka „programów pomocowych” przez … NBP: http://www.bankier.pl/wiado...
  • Konkret: A propos tematu wpisu. Jak pewnie Sławku pamiętasz w czasie naszej rozmowy wspominałem że mnie zawsze...
  • Konkret: @Michał NIe mogę odpowiedzieć pod Twoim postem gdyż nie ma pod nią opcji „Odpowiedz” więc piszę...

Najnowsze wpisy

created by Water Design