18

03.2012

Relacja z Kongresu Otwarcia Mieszkanicznika w Łodzi

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Relacje, Wydarzenia

ilość komentarzy: 18

W sobotę 17 marca w Łodzi odbył się Kongres Otwarcia nowo-powstałego Stowarzyszenia Właścicieli Mieszkań na Wynajem „Mieszkanicznik”. Przybyło około 175 uczestników z całej Polski – wielu z Łodzi, z Warszawy, z Krakowa, z Gdańska, z Poznania, z Wrocławia, z Górnego Śląska, ale także z mniejszych miejscowości. Najdłuższą odległość pokonali Mieszkanicznicy z Tomaszowa Lubelskiego, z Koszalina czy z Jeleniej Góry, o Joannie z Genewy czy o Piotrze, który specjalnie na Kongres przyleciał aż z Londynu nie wspominając. W sumie obecni na Kongresie Mieszkanicznicy posiadają prawie 600 mieszkań, lokali użytkowych i domów na wynajem, które przynoszą prawie PLN 10 milionów rocznego obrotu.

Pierwsza część Kongresu była poświęcona omówieniu celów, filozofii działania oraz programowi funkcjonowania Stowarzyszenia. Rozmawialiśmy o tym, że polski rynek najmu detalicznego nie rozwinął się od czasów upadku komunizmu oraz o przyczynach tego zacofania. Zdecydowaliśmy, że Stowarzyszenie nie powstaje przeciwko komukolwiek (np najemcom), ale że jest otwarte na wszystkich, którzy są zainteresowani pomocą nam w realizacji naszej misji „cywilizowania polskiego rynku najmu”, lub bardziej literacko: „przemieniania Kopciuszka w Królewnę”. Zatwierdziliśmy też wypracowane przez Grupę Roboczą cele Stowarzyszenia na 2016 rok.

W drugiej części omówiliśmy narzędzia, które będą nam potrzebne w realizacji naszej misji. Naszym podstawowym narzędziem jesteśmy my sami – nasza duża liczba będzie stanowić o naszej atrakcyjności dla mediów oraz dla partnerów biznesowych. Ci ostatni będą tworzyć dla nas wyspecjalizowane produtky czy usługi, a na istniejące już usługi będą udzielać nam, Mieszkanicznikom, zniżek. Będą też zainteresowani udzielaniem Stowarzyszeniu wsparcia finansowego oraz organizacyjengo. Ważna będzie też nasza własna aktywność. Uświadomiliśmy sobie, że o ile prawdopodobnie znajdziemy wielu sojuszników, którzy zechcą nam pomóc, to nie możemy liczyć, że ktokolwiek nas zastąpi w dziele cywilizowania naszego rynku najmu.

Odpowiedzialność leży na nas wszystkich – nikt za nas nie zacznie stosować nowych standardów najmu. To my musimy być aktywni. Przewidziano ponad 200 różnych ważnych funkcji w Stowarzyszeniu – szefów miast, rzeczników prasowych miast, ekspertów branżowych, ekspertów tematycznych, specjalistów wewnętrznych, a także szefów zagranicznych biur Stowarzyszenia. Już teraz mamy kilka tuzinów kandydatów do objęcia tych funkcji, a nabór będzie trwał tak długo póki będą jeszcze wakaty. Czekamy na Wasze deklaracje objęcia funkcji w Stowarzyszeniu na stronie www.mieszkanicznik.pl.

Trzecia część Kongresu była oficjalno-rozrywkowa. Walne zgromadzenie członków wysłuchało prezentacji kandydatów na stanowiska statutowe i dokonało wyboru. Członkami zarządu Stowarzyszenia zostali: Paweł Czerwiński,  Grzegorz Grabowski, Wioletta Kacprzak, Jacek Kusiak, Sławek Muturi, Grzegorz Radzikowski, Maria Semczyszyn, Radek Tosnowiec,  a Komisji Rewizyjnej Paweł Bąk (Przewodniczący), Agata Iwasiuk,  Jan Krajewski, Robert Kuliga, Marek Multan, Sebastian Pawluk, Radek Rup. Gratulacje i życzenia sukcesów! W części rozrywkowej – podczas liczenia głosów przez Komisję Skrutacyjną – jeden z Mieszkaniczników – Łukasz Grant – zadziwił nas profesjonalizmem swojego pokazu iluzji. Łukasz zaprosił na scenę wielu Mieszkaniczników m.in. Dyrektor Generalnego Stowarzyszenia – Jacka Lesiowa, który wprost tryskał jak fontanna monetami – z nosa, zza uch, z czubka głowy i z innych… części ciała. Dzięki Łukasz za super show.

Oprócz robienia sobie pamiątkowych fotografii uczestników, odbywania setek rozmów w kuluarach (pod koniec Kongresu odbyły się też spotkania w kręgach poszczególnych miast/regionów), oraz kącika porad prawnych udzielanych przez Kancelarię Prawną Rafała Fabisiaka oraz doradców kredytowych MultiBanku (Sponsora naszego Kongresu), udzieliśmy też kilku wywiadów mediom. Między innymi TVP 3 Łódź, która we wczorajszym głównym wydaniu wiadomości poświęciła sporo miejsca naszemu Kongresowi Otwarcia. Na stronie Stowarzyszenia wkrótce pojawi się sporo zdjęć i filmików z Kongresu.

Tym z Was, którzy uczestniczyli wczoraj w Kongresie w Łodzi serdecznie dziękuję. Wiem, że istniało setki alternatywnych sposobów spędzenia pięknej słonecznej, pierwszej w tym roku prawdziwe wiosennej soboty, niż przyjazd do Łodzi. Mam nadzieję, że pozytywna energia Kongresu Wam się udzieliła na trwałe i będziecie wszyscy Ambasadorami Stowarzyszenia Mieszkanicznik.

Tych z Was, którzy nie dojechali na Kongres, ale chcieliby zostać Członkami Stowarzyszenia zapraszam do wypełnienia deklaracji członkowskiej oraz zrobienia przelewu na konto bankowe Stowarzyszenia. Szczegóły znajdziecie na stronie www.mieszkanicznik.pl. Zachęcam też do obejmowania licznych funkcji pozastatutowych – formularz zgłoszeniowy na powyższej stronie.

Kolejny Kongres Stowarzyszenia Mieszkanicznik odbędzie się – decyzją uczestników – już za pół roku, w październiku 2012 w Łodzi. Oprócz omówienia spraw bieżących zostaną zorganizowane warsztaty poświęcone wybranym tematom związanym z zarządzaniem najmem. Już teraz gorąco zapraszamy!

Powyższa relacja jest dość skrótowa – tyle rzeczy wydarzyło się podczas minionego Kongresu. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie Kongresu, obejmowania funkcji statutowych, czy programu działań na najbliższy czas, to zadawajcie je śmiało. Na każde odpowiem:-) Uczestników Kongresu też zapraszam do podzielenia się z innymi swoimi wrażeniami. Szczególnie mile widziane będą Wasze uwagi krytyczne, które będziemy mogli uwzględnić planując kolejny Kongres Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Zapraszam do konstruktywnej krytyki.

Komentarze:

  1. Inwestor napisał(a):

    Wielkie dzięki za informacje. Jak tylko spotkam się z P. Adamusem w Katowicach, pomyślę nad zostaniem członkiem Stowarzyszenia.

    Pozdrawiam,
    Inwestor

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Gorąco zachęcam. Dodam, że członkami Stowarzyszenia mogą zostać też osoby nie posiadające jeszcze nieruchomości na wynajem, a które takie zakupy planują. Osoby te mogą zostać Sympatykami Stowarzyszenia i korzystać z większości przywilejów członkostwa, płacąc przy tym niższą składkę członkowską w wysokości PLN 57 rocznie.
      Zapraszam do przyłączenia się do Stowarzyszenia !

  2. Marek napisał(a):

    Sławek, byłem pod wrażeniem nie tyle organizacji Kongresu, która nota bene była pierwszorzędna, ale głębokości przemyślenia tematu, zudowanej wizji i wyznaczonych celów. Dopiero podsumowanie liczby właścicieli nieruchomości na wynajem w Polsce (ok. 600 tys), skali ich majątku i sumy dochodów pokazuje, o jakim rynku mówimy. Szacowana przez nas wartość 120-150 miliardów zł to połowa kapitalizacji spółek WIG20 – to 5 razy tyle co kapitalizacja KGHM, 6-7 razy tyle co Lotos i Orlen łącznie wzięte, 2 razy tyle co sektor energetyczny notowany na GPW. Gdybyśmy hipotetycznie jako grupa inwestycyjna wzięli mega kredyt pod zastaw naszych nieruchomosci, to moglibyśmy wykupić każdą największą spólkę na GPW lub wręcz całe sektory :-)
    Ty się chciałeś porównywać do nieruchomości Tesco czy Carefoura w Polsce, a faktycznie przerastamy ich w wartosci majątku, jako grupa, wielokrotnie. A może za 10 lat, jako cel Stowarzyszenia, powinniśmy analizować stworzenie celowego funduszu inwestycjnego? :-) Pozdrawiam, sky is the limit!

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Marku, miło Cię było poznać w Łodzi i cieszę się, że dołączyłeś do władz Stowarzyszenia. To da nam okazję do dużo częstszych spotkań. Dzięki za ciepłe słowa.
      A odnosząc się do Twoich wyliczeń odnośnie kapitalizacji, to rzeczywiście chciałem pokazać, że jesteśmy śpiącym gigantem i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Sky is the limit, tak jak powiedziałeś, tylko czy dojdziemy gdziekolwiek zależy od naszej aktywności. Liczę na aktywność Mieszkaniczników.

  3. NoSign napisał(a):

    Sławku, wysłałem (w zeszłym tygodniu) formularz na stronie stowarzyszenia z prośbą o podesłanie mi deklaracji członkowskiej (jako Sympatyk) ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. Możesz podpytać czy doszła moja prośba?

    Pozdrawiam

  4. Sempowicz Jerzy napisał(a):

    Witam Cię Sławku , jak i wszystkich mieszkaniczników.
    Bardzo się cieszę, ze udało mi się dotrzeć na Kongres. Szkoda, ze nie było mnie w grupie inicjującej…ale wszystko dopiero przed nami.
    bardzo mi miło, że poznałem i zapewne nadal będę poznawał wielu miłych i mądrych ludzi, którzy tak jak i ja będą chcieli podzielić się wiedzą nt. wynajmu nieruchomości.
    Byłem podekscytowany tym wydarzeniem i jak wsiadłem w Łodzi w autko tak po 5:45h zatrzymałem się pod domem czyli pod Jelenią Górą:)
    No to alleluja i do przodu!!!!

    Sempowicz Jerzy
    htpp://www.sempowicz.pl

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Jurku, fajnie że dołączyłeś do Mieszkaniczników. I nie przejmuj się tym, że dopiero teraz. Prace grupy roboczej to było ledwie zaprojektowanie budynku, naniesienie parę linii na papier kreślarskich. Prawdziwa praca dopiero przed nami, więc Twoja energia i chęć działania będą w pełni wykorzystane. Wczoraj zebraliśmy się wieczorem w gronie grupy roboczej, by podsumować dotychczasowe działania i oficjalnie zakończyć etap „założycielski”. Od dziś działa już nowy zarząd i pracujemy nad nowym planem działania. Szczegóły wkrótce.

  5. Marta napisał(a):

    A moze to kolejny Mieszkanicznik? Cytuje z drugiej strony jednej z gazet z programem TV – „Nowa gwiazda Polsatu, jurorka programu „Tylko taniec. Got to dance” moze sie pochwalic spora liczba nieruchomosci. Krystyna Mazurowna (73l.) ma az 16 mieszkan! Jurorka korzysta z jednego lokum, a pozostale wynajmuje. Jak sama twierdzi, dzieki temu nie musi sie martwic o finanse. Jako byla tancerka Mazurowna dostaje emeryture w wysokosci 106 zl miesiecznie. Gdyby nie wynajem mieszkan, nie mialaby na chleb. Teraz choreografka planuje zakup 17. mieszkania, w Warszawie, z ktorego bedzie korzystac podczac pobytow w Polsce.”

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Nie znam tej jurorki, ale domyślam się, że skoro chce korzystać z mieszkania „podczas pobytów w Polsce”, to mieszka gdzieś zagranicą (nie wiem oczywiście gdzie). To kolejny dowód na to, że w innych krajach ludzie oprócz myślenia o robieniu kariery, myślą też o zabezpieczeniu swojej przyszłości. Czego i Rodakom mieszkającym w Polsce serdecznie życzę.

  6. piotr napisał(a):

    Witam wszystkich Fridomiakow i Mieszkanicznikow. Teraz bede musial sie zastanawiac,jak tytulowac :) Nie kazdy przeciez Fridomiak jest juz Mieszkanicznikiem i na odwrot :)

    Ciesze sie ,ze mialem ta przyjemnosc uczestniczyc w pierwszym, inauguracyjnym Kongresie. Pomimo przebycia dosc duzej odleglosci (z Londynu), warto bylo przyjechac i zobaczyc jak powstaje cos nowego i innowacyjnego na polskim rynku. Wierze,ze za kilka lat wynajem mieszkan bedzie na tyle rozwiniety i ujednolicony, iz pozwoli On przyciagnac wiele osob, chcacych osiagnac wolnosc finansowa poprzez inwestowanie w nieruchomosci.
    Wracajac do samego Kongresu. Wszystko bylo dobrze zoorganizowane. Mnostwo ciekawych osob. Bardzo fajny wystep iluzjonisty-mieszkanicznika Lukasza.
    Troche brakowalo mi jedynie czasu na wiecej rozmow tzw. kuluarowych :( Za szybko sie wszystko skonczylo ;(

    Pozdrawiam wszystkich uczestnikow Kongresu

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Piotrze, bardzo się cieszę, że przyjechałeś oraz za Twoją pochwałę Kongresu. Ja też miałem niedosyt tego, że wszystko zbyt szybko się skończyło. Gdybym nie wracał z warszawskimi Mieszkanicznikami od razu do domu, to chętnie bym z Tobą pochodził po barach Piotrkowskiej i pooblewał udany Kongres, czekając na Twój lot do Londynu. Sądzę, że za pół roku, podczas kolejnego Kongresu, zapowiemy możliwość kontynuowania rozmów pokongresowych w którymś z barów lub restauracji przy Piotrkowskiej.
      Do zobaczenia na kolejnym Kongresie lub może w gronie Mieszkaniczników brytyjskich. Pomyśl nad jakimś spotkaniem – chętnie przyjadę. Choć tym razem może w Leeds lub gdzieś na północy Anglii?
      Tak czy inaczej, dzięki że byłeś i do rychłego zobaczenia!

  7. piotr napisał(a):

    Do Zarzadu Stowarzyszenia!
    Odnosnie tego co ewentualnie bym zmienil, to zdecydowanie legitymacje czlonkowskie. Czy moglibyscie je zamienic na normalne w formie wizytowki/ identyfikatora?
    Moglyby byc ze zdjeciem i np. zalaminowane. Koszt nie jest duzo wyzszy. Zmieszcza sie w portfelu, wygladaja duzo profesjonalniej i w przyszlosci mozna je wykorzystywac udajac sie do jakiejs firmy po ewentualne znizki. Legitymujac sie nia, czulibysmy sie czescia duzej i wspolczesnej organizacji (te papierowe przypominaja troche czasy legitymacji partyjnych lub ksiazeczek wojskowych :)))
    Papierowe duzo latwiej zawieruszyc i moga ulec uszkodzeniu.
    Mozna zredukowac koszty drukowania identyfikatorow, poprzez umieszczenie na odwrocie, logo jakiejs firmy z reklama np. Mzuri lub Fridomii :)))
    Co inni o tym sadza?

    • NoSign napisał(a):

      Przyłączam się do Twojej opinii, Piotrze ;)

      Inną alternatywą mogłyby być legitymacje np. w formie karty kredytowej. Są chyba banki, które umożliwiają robienie własnego nadruku ;) A gdyby taki bank miał jeszcze szczególną ofertę kredytów hipotecznych dla człownków Stowarzyszenia to … współpraca mogłaby się bardzo dobrze układać ;)

  8. Joanna napisał(a):

    Slawku, wielkie dzieki za zorganizowanie Kongresu! Ogromnie sie ciesze, ze na miejsce spotkania wybraliscie moja rodzinna Lodz.
    Kongres byl na pewno swietna okazja by nawiazac nowe znajomosci i rozwinac je w przyszlosci. Chociaz przyznam, ze mnie tez troche brakowalo wiekszej ilosci interaktywnego kontaktu z reszta mieszkanicznikow i mozliwosci wymiany doswiadczen.
    Nie wiedzialam, ze impreza bedzie az tak dluga i niestety musialam jechac kiedy zaczely sie rozkrecac najciekawsze rozmowy w mniejszych grupach. Nie zdazylam tez osobiscie uscisnac Ci dloni i podziekowac za ta inicjatywe – wiec robie to teraz, gratuluje profesjonalizmu i trzymam kciuki za dalszy ciag!
    Potwierdzam tez, ze chetnie bede propagowac idee stowarzyszenia wsrod Polakow w Szwajcarii i przekonywac, ze mozna byc mieszkanicznikiem bedac tylko jedna noga (albo „tylko” sercem) w kraju a druga nawet na koncu swiata :)

    Pozdrawiam, tym razem juz z Genewy
    Joanna

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Joasiu, bardzo się cieszę, że miałem okazję Cię poznać. To miło, że przedłużyłaś swój pobyt w Łodzi specjalnie po to, by wziąć udział w Kongresie. Podczas przyszłego Kongresu w październiku mniej czasu poświęcimy na sprawy ogólne (bo już większość uczestników będzie wiedziała jakie cele i dlaczego zamierza realizować Stowarzyszenie) oraz na sprawy formalne (nie będzie chyba wyborów), więc więcej czasu poświęcimy na spotkania na warsztatach w mniejszych podgrupkach realizowanych równolegle. Każdy będzie mógł dokonać wyboru tych warsztatów tematycznych, którego go najbardziej interesują. Zarezerwujemy też więcej czasu na spotkania w grupach miejskich czy wojewódzkich. Na wieczór zarezerwujemy też jakiś bar/restaurację gdzie uczestnicy – Ci którzy zechcą zostać w Łodzi na noc – będą mogli kontynuować integrację w jeszcze mniej formalnym otoczeniu.
      Cieszymy się też bardzo z Twojej deklaracji liderowania genewskiemu biuru Stowarzyszenia. Z moich wizyt w Genewie oraz Zurychu w zeszłym roku wyniosłem wrażenie, że szwajcarski rynek nieruchomości jest bardzo stabilny (relacje na fridomii), więc chętnie skorzystamy z możliwości podpatrzenia tamtejszych rozwiązań i skopiowania niektórych z nich na rynek polski. Jeśli byłaby jakaś okazja do spotkania z tamtejszymi Mieszkanicznikami, to jestem pewien, że 1-2 osoby z zarządu chętnie by przyjechały by wesprzeć Ciebie w promocji Stowarzyszenia. Będziemy w kontakcie z Tobą oraz innymi liderami zagranicznych biur Mieszkanicznika.

  9. ArekC napisał(a):

    Witaj Sławek,
    Witajcie wszyscy Mieszkanicznicy,
    Dopisuję się do pochwał, rzeczywiscie było profesjinalnie, Ty i cała Ekipa ,która uczesniczyła w oragnizacji Kongresu podnieśliście wysoko poprzeczkę, nie ma wyjścia, trzeba bedzię ten poziom utrzymać, ale damy rade, bo kto jak nie my, Miszkanicznicy.Jęszcze raz wielki dzieki.
    A propos uwagi Piotra , przychylam się do pewnej modyfikacji legitymacji, rozmiary karty kredytowej byłyby ok, własciwie wszystko dzisiaj zmierza w tym kierynku, jak najmniejszych rozmiarów i z jak najtrwalszego materialu ( plastik byłby ok).

    pozdrawiam

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Czy pieniądze dają szczęście? A jeśli nie one, to co??

Słabo się dzisiaj czuję. Nie wiem czy winić za to nadmiar tłustoczwartkowych pączków, czy jet-lag (dotąd tego nie miewałem), czy szok termiczny, czy jeszcze coś innego, ale bolą mnie głowa, brzuch, mięśnie. I nawet się z tego ... cieszę:-). Bo moje dzisiejsze dolegliwości pozwoliły mi zwolnić tempo, poleżeć i pomyśleć. Przypomniała mi się opowieść prof Baumana, którą tutaj, na łamach Fridomii, cytowałem kilkanaście miesięcy temu o tym jak pewna młoda dziewczyna była tak uzależniona od SMS-ów, [...]

Najnowsze komentarze

  • Piotr: Ludzie zawsze dązyli do dominacji nad drugim człowiekiem, zawsze chcieli zyc lepiej od swoich rowieśników i na...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...

Najnowsze wpisy

created by Water Design