02

05.2012

Ciekawe orzeczenie w Portugalii: przejęcie domu zwalnia ze spłaty długu wobec banku

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Jak sfinansować zakup nieruchomości, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 5

Kolejny raz dostałem od Marka Multan bardzo ciekawy artykuł (dzięki Marku!!). To bezprecedensowe orzeczenie może poważnie zmienić rynek kredytów hipotecznych, bowiem rodzi ono pytanie kto ma ponosić ryzyko spadku cen nieruchomości zakupionych dzięki kredytowi hipotecznemu. A co Wy o tym sądzicie? – jestem ciekaw Waszych opinii. Oto artykuł:

___________________

Sąd w Portalegre, we wschodniej Portugalii, zwolnił zadłużoną rodzinę z obowiązku spłaty kredytu mieszkaniowego, wystarczającą bowiem rekompensatą długu było przejęcie nieruchomości dłużnika.

Według sędziego z Portalegre, Portugalka samotnie wychowująca trójkę dzieci „nie ma możliwości spłaty zadłużenia”. Równocześnie sąd podkreślił, że dłużniczka wykazała się dobrą wolą, chciała uregulować należności wobec banku poprzez dobrowolne oddanie domu.Nieruchomość w momencie zakupu w 2006 r. bank wycenił na 117 tys. euro. Tymczasem cztery lata później bank oszacował przejmowany dom na 82 tys. euro. Bank zażądał zwrotu różnicy wraz z odsetkami. Łącznie chciał 46 tys. euro.

W swoim werdykcie sąd w Portalegre odrzucił żądania banku, wskazując, że obowiązek spłaty długu został zrealizowany poprzez oddanie nieruchomości bankowi.

Zdaniem portugalskich komentatorów bezprecedensowy wyrok trybunału w Portalegre może zaważyć o przyszłości tysięcy portugalskich zadłużonych rodzin.

„Niecodzienny werdykt sądu z Portalegre jest przestrogą i wskazówką dla banków, że muszą próbować pomóc zadłużonym rodzinom w znalezieniu wyjścia z pętli kredytowej” – powiedział Luis Lima, prezes Portugalskiego Stowarzyszenia Firm Arbitrażu w Sprawach Nieruchomości (APEMIP).

Jak poinformowała Maria Costeira ze Stowarzyszenia Zawodowego Sędziów, niektórzy portugalscy sędziowie już zapowiedzieli, że będą naśladować „precedens z Portalegre”. „Twierdzą, że wymiar sprawiedliwości nie może pozostać obojętny na ludzką krzywdę i przepisy powinny zostać dostosowane do dzisiejszej trudnej sytuacji ekonomicznej kraju” – powiedziała.

W Portugali w efekcie niespłacania kredytów mieszkaniowych banki przejęły 2300 domów w pierwszym kwartale br.Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.biz – http://wyborcza.biz/biznes/0,0.html © Agora SA

Tagi: ,

Komentarze:

  1. Adam pisze:

    No cóż chyba podobnie jest w USA, to jest problematyczne na ile można zmieniać zawarte umowy, ale warto zauważyć, że dłużnik najczęściej spłacił przez ileś tam lat jakąś część kredytu hipotecznego, tak więc musi istnieć jakaś równowaga. Banki po kryzysie muszą zmienić model udzielania kredytów, bo w większości przypadków nieruchomość to jakaś forma konsumpcji, a nie inwestycji, jej wartość nie powinna mieć takiego znaczenia, jak przede wszystkim wiarygodność kredytobiorcy, czyli zatrudnienie i dochody – mówimy oczywiście o mieszkaniu dla siebie, a nie na wynajem.

    W moim przekonaniu sensowniej byłoby dla banków nawet obniżyć raty kredytów na kilka lat, bo wiele przejętych nieruchomości na dziś jest praktycznie nie do sprzedania, a jeśli to ze stratą 40-50 procent w stosunku do cen przed kryzysem. W USA banki nie wystawiają na sprzedaż teraz przejętych nieruchomości na rynek, mamy też ciekawe zmiany proporcji czynszów do cen nieruchomości.

    Jeśli kupuje mieszkanie, w którym chce mieszkać to podstawą są moje dochody, a mniej cena nieruchomości, która się może zmieniać w czasie plus – minus, a gro nieruchomości jest trudna do szybkiej sprzedaży, średnia obecnie na rynku – to niech mnie ktoś poprawi pół roku ?

    Efekt długofalowy takiej decyzji sądu w Portugalii to w przyszłości wyższe wymogi kredytowe, np wkład własny. Masowa egzekucja i przejmowanie nieruchomości może tylko pogłębić kryzys, bo i tak nie ma dziś rynku. Po za tym każda wycena nieruchomości i ocena rynku jest subiektywna, koledze np bogaty Niemiec chciał dać ponad 50 procent więcej, niż wynosiły ceny działek i domków letniskowych na Mazurach, rzadko ale takie rzeczy się zdarzają.

  2. Jurek pisze:

    1. Jeśli dorosła osoba pożycza pieniądze to powinna to spłacić, zgodnie z umową albo jej nie podpisywać, ewentualnie zbankrutować – wiem z tym w Europie jest problem…
    2. Jeśli powyższe wyroki będą się powtarzać, to banki usztywnią swoją i tak dość restrykcyjną politykę pożyczania pieniędzy, np. będą wymagać większego wkładu własnego lub dodatkowego zabezpieczenia, co spowoduje, że kredyty będą trudniej dostępne – co wcale nie musi być złe…

    btw. nie jestem jakimś obrońcą banków, one same wdepnęły w problemy i proszą o pomoc podatnika/banki centralne, co mi się nie równie, a nawet bardziej nie podoba, po prostu uważam, że jak się podejmuje jakąś decyzję to trzeba za nią ponosić odpowiedzialność…

  3. Katarzyna pisze:

    Jestem pod wrazeniem. Bardzo dobra decyzja. Przydalby sie taki przepis, bo przeciez bank jest strona w inwestycji wiec powinien ponosic ryzyko tak samo jak kredytobiorca.
    Gdyby tak bylo ze nieruchomosc jest zabezpieczeniem i tyle to banki udzielalyby kredytow rozsadniej i raczej nie mielibysmy takiej sytuacji jak dzis.

  4. Wynajmistrz.pl pisze:

    To orzeczenie spowoduje, że banki bardzo zaostrzą warunki przyznawania kredytów mieszkaniowych np. zwiększą wymagany wkład własny, zażądają dodatkowych zabezpieczeń. Z punktu widzenia gospodarki to może być dobre (ograniczy ryzyko powstania kolejnej „bańki”), z punktu widzenia osób chcących kupić mieszkanie na własny użytek lub inwestujących z wykorzystaniem „lewara” kredytowego to nie jest dobre.
    Może też dojść do skrajnych sytuacji, że właściciel/kupujący przestanie dbać o nieruchomość i jej wartość (np. zaniedba wszelkie remonty), wychodząc z założenia, że, gdy jej wartość spadnie, po prostu odda ją bankowi.

  5. TOMek pisze:

    Prawo USA ogranicza roszczenie banku z tytułu kredytu hipotecznego do wartości nieruchomości. Jeśli bank udziela kredytu na zakum np apartamentu to w przypadku niespłacania kredytu może zaspokoić się tylko z jego przejęcia/sprzedaży. Prawo to nie spowodowało jednak konsekwencji o których pisał Wynajmistrz (zaostrzenia warunkow przyznawania kredytów mieszkaniowych, zażądania dodatkowych zabezpieczeń) Wręcz przeciwnie – mimo jego obowiązywania powstała bańka finansowa w USA. Prawo takie jeśli obowiązywałoby w Polsce byłoby bardzo dobre dla mieszkaniczników.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Zarządzanie najmem. Poradnik dla właścicielek mieszkań na wynajem

Śpieszę donieść, że odebrałem z magazynu Studio EMKA kilkadziesiąt egzemplarzy pachnącego jeszcze farbą drukarską Poradnika. Jest on niemal bliźniaczo podobny do swojej starszej siostry "Wolności finansowej", tylko nieco grubszy (widać przyniósł go chyba jakiś większy bocian:-). W księgarniach ma zadebiutować ponoć 9 września, natomiast jeśli ktoś by chciał zajrzeć do niego wcześniej, to może go znaleźć już dziś w zakładce "Kup teraz" w głównym menu fridomii. Cena to jedyne ... 39 złotych!!! Tak jak pewnie każdy [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design