28

05.2012

Popieram strajk dziennikarzy w Grecji

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 7

Zastanowiła mnie informacja o dzisiejszym strajku dziennikarzy w Grecji. Czyżby media w Grecji należały do państwa?! A jeśli nie, to przeciwko komu strajkują dziennikarze? Rozumiem, że w wyniku trwającej od 5 lat recesji ucierpieć musiała również branża mediów. Ale na kim mają zrobić wrażenie te strajki? Na właścicielach prywatnych mediów? Jeśli ci strajkujący dziennikarze uważają, że za mało zarabiają, to może powinni założyć własne gazety, stacje radiowe czy telewizyjne zamiast marnować czas strajkując.

Kolejna rzecz, która zdumiała mnie jeszcze bardziej, to stwierdzenie jednego z liderów strajku. Wyjaśniając przyczyny podjęcia strajku powiedział coś w stylu „Informacja to podstawa i dzisiejszy świat nie mógłby funkcjonować bez dziennikarzy”. Ciekawe, choć wydaje mi się mocno, mocno przesadzone.

Gdy 7 lat temu zmarł Papież Jan Paweł II wrzawa w mediach ustała na kilka dobrych dni. I jakoś nie pamiętam by świat nie mógł normalnie funkcjonować.

Chyba że przez „normalnie” mamy na myśli tę ogłupiającą wrzawę na temat tego co powiedział jeden idiota wybrany w powszechnych wyborach i co mu inny na to zripostował. Nerwowość sianą przez rozdygoconych dziennikarzy wietrzących wszędzie sensacji. Panikę sianą na światowych giełdach przez niedoświadczonych, w gorącej wodzie kąpanych analityków, czerpiących wiedzę o życiu z 4 ustawionych wokół nich monitorów serwisów typu Reuters czy Bloomberg. Zaglądanie pod kołdrę wytworzonym przez media celebrytom. Wieczne gnębienie narodowych bohaterów sportowych. Newsy tworzone przez media (jak powiedział w naszej porannej audycji Iksiński). Coraz bardziej ociekające krwią tytuły w tabloidach. Telewizyjne wywiady z siostrą, matką czy chociażby sąsiadką zabójcy, czy choćby kolejarza, którego błąd doprowadził do katastrofy. Lub czynienie z normalnego profesjonalnego zachowania pilota, „bohaterstwa narodowego” wymagającego jeśli nie pokojowej nagrody Nobla, to chociażby „orderu orła białego” lub innego odznaczenia. Gorączka „powstanie 20-kilometrowy odcinek autostrady, czy nie powstanie” tak jakby od tego miało zależeć życie.Ciągłe, do znudzenia maglowanie wypadku Smoleńskiego.

Doskonale potrafię sobie wyobrazić świat pozbawiony takiej „normalności”. Więcej, marzę o takim świecie. A Wy, czy popieracie strajk dziennikarzy w Grecji? Ja popieram. Niech strajkują jak najdłużej. Dla dobra psychicznego Greków. A może namówią też do strajku swoich polskich odpowiedników?

 

Komentarze:

  1. Krzysiek z Gdańska napisał(a):

    Witam.
    Zaglądam na ten blog bardzo często ale do tej pory niczego nie komentowałem.

    Z początku zaskoczył mnie tytuł wpisu ;) ale po przeczytaniu zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Obecnie znaczna większość informacji w mediach to faktycznie złe wiadomości – katastrofy, wypadki, przejawy agresji, kłotnie polityków itp. Faktycznie wszystkim na zdrowie by wyszło gdyby chociaż kilka dni od tego odpoczęli.
    Sam staram się nie oglądać wiadomości właśnie z tego względu. Wolę lekturę lub czas spędzony z pożytkiem.
    Serdecznie pozdrawiam.
    Krzysiek z Gdańska (Poznaliśmy się w niedzielę na seminarium w W-wie)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Krzysiek, dzięki za Twój premierowy komentarz na fridomii. Super, że udaje Ci się odizolować od wiadomości z naszego podwórka. No i dzięki za miłą rozmowę w niedzielę. Przy okazji przypomniałeś mi o tym by zrobić wpis poświęcony Austriackiej Szkole Ekonomii:-)

  2. Staszek napisał(a):

    Popieram. Niech strajkują jak najdłużej.

    Zdumiewające jest również, że strajk jest obowiązkowy dla wszystkich dziennikarzy. Jeśli któryś by się wyłamał to czekają go sankcje ze strony związku zawodowego – to się nazywa prawdziwa wolność i niezależność mediów.

    Zdumiewająca jest nieustająca wiara ludzi w dekrety. Wierzą, że jak im się zadekretuje urlopy, podwyżki, darmowe przejazdy, ubezpieczenia, emerytury, bezpieczeństwo to tak będzie i już. Jak za dotknięciem magicznej różdżki nic nie trzeba robić tylko uchwalić ustawę.

    Zdumiewające jest że ludzie uważają że rząd tak sam z siebie ma pieniądze: „Premierze, ministrze ty masz i nam daj”. I nieprawdą jest żeby rząd mógł jednym dać innym musi zabrać.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Staszku, tak też to potem wychwyciłem.

      Związki zawodowe odegrały zapewne ważną rolę na początkowych etapach kapitalizmu. „Solidarność” w latach 80-tych walnie przyczyniła się do upadku komunizmu w Polsce i na świecie. Za to jestem Lechowi Wałęsie i innym działaczom dozgonnie wdzięczny.

      Ale czemu służą związki zawodowe dzisiaj? Czy pomagają komukolwiek oprócz działaczom związkowym? No i ewentualnie jakimś partiom w wygraniu wyborów? Jeśli znacie jakieś pozytywne działania ZZ, to proszę podajcie ich przykłady. Chciałbym móc na nie spojrzeć przez jakieś różowe okulary:-)

      • Sławek napisał(a):

        Dziś… no cóż, posada przewodniczącego związku zawodowego w takim np. KGHM to jedna z lepszych posad w Polsce. :)

  3. Aga-ta napisał(a):

    W ustroju demokratycznym strajkowanie jest jak protest przeciwko suszy na środku oceanu. Da się zrobić? Da. I tylko jaki to ma sens i po co?
    Niestety, o związkowcach mam tylko negatywne opinie …

  4. Wiola napisał(a):

    Jak cudownie, że są ludzie którzy mają podobne zdanie w kwestii mediów. A już myślałam, że jestem ufoludkiem, który nie ogląda telewizji i nie czyta ,, super coś tam..”

    Pozdrawiam

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

Ale zapraszam na ciekawe spotkania z prezesami Mzuri, Mzuri Investments oraz Mzuri CFI, na które będą oni zapraszać poniżej:

środa, 17.01  – Łódź, godz. 17:30, ul. Łąkowa 11 (siedziba Regionalnej Izby Budownictwa i Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji). Dla osób nie mogących dojechać do Łodzi – webinar. Zainteresowanych udziałem w spotkaniu lub w webinarze, prosimy o informację mailową: biuro@mzuricfi.pl

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak sfinansować zakup mieszkania? – warszawskie impresje targowe

W poprzedni weekend w Pałacu Kultury i Nauki odbyły się warszawskie targi mieszkaniowe. Wystawiało się dziesiątki developerów: i tych największych i tych mniejszych. Dodatkowo było kilka bezpłatnych warsztatów. Uczestniczyłem w 45-minutowym wykładzie Pana Krzysztofa Oppenheima, założyciela firmy Oppenheim Enterprise. Pan Krzysztof od 17 lat zajmuje się doradztwem kredytowym. Jego firma pośredniczyła w blisko 100 tysiącach zaciągniętych kredytów, a więc ma ogromne doświadczenie w doradzaniu w tym temacie. W swojej prezentacji odpowiada na kilka bardzo praktycznych pytań. 1. [...]

Najnowsze komentarze

  • Tomm: Sławek własnie czytam Twoją książke ‚Życie Postkorporacyjne’ i twierdzę że jesteś dokładnym zaprzeczeniem...
  • Sławek Muturi: Sebciu, w 100%-ach szczerze i prawdziwie jak na spowiedzi świętej. Nie było takiego dnia, ani momentu,...
  • Robert W: Choinki były i są nadal praktycznie w każdym mieszkaniu – nie zauważyłem różnicy w tym roku ;-)
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30114 9925-Rok-inwestycji-w-mieszkan ia-na-doby.html Artur Kaźmierczak, prezes...
  • Sebciu: Sławku tak szczerze …Miałeś podczas swojej dotychczasowej emerytury chociaż jeden moment jeden dzień w...
  • Kama: Czy ktoś mógłby mi pomóc w mojej sprawie? W ubiegłym roku wysłałam kupującemu za pobraniem towar o wartości...
  • Artur Kaźmierczak: Uwaga inwestorzy!!! Już w najbliższą środę, 17 stycznia, zapraszamy Was do Łodzi na spotkanie,a...
  • Adam: Byłem w apartamentach Villa Verde w 2013 roku, spędziłem tam 2 tygodnie. Kompleks zrobił na mnie fantastyczne...
  • Artur Kaźmierczak: Łukasz, dzięki za komentarz. Ciekawa perspektywa, mocno odmienna od mich doświadczeń, a właściwie...
  • Artur Kaźmierczak: Monte, oczywiście właściciele mieszkań na wynajem traktują intensywne inwestowanie przez innych...
  • Artur Kaźmierczak: Tunix, nie chciałbym, by zabrzmiało to jakoś arogancko czy lekceważąco, ale wydaje się, że miałeś...
  • Tomeeesz: Myślę, że taki krótkookresowy wynajem robi się coraz bardziej modny, szczególnie w miastach, gdzie jest...
  • Tomeeesz: Moim zdanie jest to bardzo opłacalna inwestycja. Ja sam od kilku lat tak inwestuję i zarabiam, wynajmując...
  • Sławek Muturi: Mati, nieco mnie zaskoczyłeś sugestią, że dysponuję jakimś przepisem na sukces. Chwilę się...
  • Tomek: Gruntu nie wyodrebnia się bo nie da się przypisać fragmentu działki do konkretnego mieszkania w bloku....
  • Mati: Sławek, wydajesz się być szczęśliwym człowiekiem, więc twój przepis na szczęście działa :)
  • Łukasz: Wbrew – wydaje się – dość powszechnemu marginalizowaniu potencjalnego zagrożenia ze strony M+, ja...
  • monte: kolejny rok intensywnego inwestowania w mieszkania na wynajem – wydaje mi się że wynajmujący traktują to...
  • Marta: Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy orientujecie się może jak wygląda sprawa przekształcenia w...
  • TX: Na podstawie własnych doświadczeń polemizowałbym ze słowami AK. Najemca z Ukrainy bez miejsca stałego pobytu w...

Najnowsze wpisy

created by Water Design