29

05.2012

Tor przeszkód – czyli wynajem mieszkania w Barcelonie

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą, Wynajem

ilość komentarzy: 12

Od Vito31 z Gdańska dostałem bardzo ciekawego maila odnośnie barcelońskiego rynku najmu mieszkań. Oto treść maila oraz link do bloga:

„Znalazłem ciekawy artykuł na blogu na temat wynajmu w Barcelonie.
Z racji ze miasto jest mi bliskie z paru powodów /FC Barcelona, piękna architektura, cudowny klimat, niesamowici ludzie, piekne miasto/ to staram sie pogłebiac wiedze na temat Katalonii i samej Barcelony. Kiedys jak juz osiagne wolnosc to na pewno w nim zamieszkam /przynajmniej na czas zimnych miesiecy w Polsce/
Mam okazje bywac tam jako turysta i korzystałem tez z wynajmu krótkoterminowego /max 10 dni/ i pewne rzeczy, o których pisze autorka, mogę potwierdzic. Mimo ze artykuł jest dość obszerny to pokazuje kilka wręcz niebywałych dla nas rzeczy  m.in. ciemne mieszkania, okna tylko w kuchni, wewnetrzne mieszkania z widokiem na „podwórko” wielkości kiku m.kw,całkowity brak ogrzewania, papierowe ściany etc.

Ponizej link do artykułu na blogu.
http://www.przystanekhiszpania.pl/2012/05/22/mieszkanie-mam-w-barcelonie/
Ogromne dzięki dla Vito31. Mam nadzieję, że więcej osób zechce podzielić się z Fridomiakami swoimi obserwacjami z zagranicznych rynków nieruchomości. Jest to bardzo inspirujące i pozwala spojrzeć na nasz rynek z innej perspektywy. Ja z powyższego wpisu wychwyciłem dodatkowo m.in procedury selekcji najemców stosowane w Barcelonie.

Niedługo zacznie się sezon wakacyjnych wyjazdów. Apeluję do Was byście odwiedzając jakieś miasto, zajrzeli do agencji nieruchomości i zapytali o średnie ceny zakupu, o tendencje rynkowe, o średnie wysokości czynszu najmu, o to kto wynajmuje, itp.  Z drugiej strony, widzę, że wśród Fridomiaków i Fridomiaczek jest coraz więcej osób mieszkających poza Polską. Być może wynajmujecie lub wynajmowaliście tam mieszkanie. Opiszcie proszę jak wyglądał proces poszukiwania mieszkań. Będę ogromnie wdzięczny za każdy Wasz wpis o tej tematyce:-)

Komentarze:

  1. Inwestor napisał(a):

    Sławku,

    może warto umieścić poniższy tekst z Pulsu Biznesu?

    http://nieruchomosci.pb.pl/2613046,40693,nierealne-oczekiwania-cenowe-polakow

    Pozdrawiam,
    Inwestor

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dzięki Inwestorze. Osobiście nie jestem pewien tego precyzyjnie wyliczonego spadku cen nieruchomości na przestrzeni 4 czy 5 miesięcy:-) Z drugiej strony, do tej analizy dodałbym jeszcze koszty utrzymywania mieszkania, które przez 4-5 miesięcy mogą wynieść kilka tysięcy złotych (opłata do administracji, abonament za energię elektryczną, gaz, itp) lub nawet więcej jeśli właściciel spłaca kredyt hipoteczny na zakup tego mieszkania.

      • Inwestor napisał(a):

        Tym bardziej powinni schodzić z cenami, żeby pozbyć się „problemu” a jednak tak nie jest. Upartość a może naiwność w oferowaniu takich cen?

        Pozdrawiam,
        Inwestor

  2. eNskok napisał(a):

    Witam wszystkich.

    Mieszkam w Barcelonie i zbieram się od dłuższego czasu, żeby napisać komentarz o miejscowym rynku nieruchomości, aż tutaj taka bezpośrednia motywacja :)

    Bardzo ciekawy artykuł i faktycznie większość poruszanych kwestii jest zgodna z rzeczywistością. Autorka nie bierze pod uwagę jednej kwestii: w przeciwieństwie do Polski i krajów północy gdzie architektura „szuka słońca” (czyli występują duże okna i prawo budowlane reguluje odstępy między budynkami, tak aby nawet mieszkania na parterze miały światło dzienne) Hiszpania jest krajem w którym rolą architektury do momentu wprowadzenia klimatyzacji było zacienianie mieszkań, bo tylko tak można było żyć w 30 stopniowym upale. Stąd też w dawnych budynkach są mieszkania bez dostępu światła dziennego lub sypialnie wychodzące na tzw. patio de luces. Poza tym, wiele kamienic ma ponad 100 lat i budowano je dla miejscowej burżuazji, tak więc tylko pierwsze i ew. drugie piętro spełnia jakiekolwiek normy, powyżej mieszkała służba więc nikogo nie obchodziło jak będą wyglądały te mieszkania.
    W nowym budownictwie mieszkania są juz bardziej zbliżone to naszych.

    Pozostałe ciekawostki niewymienione w tekście to:
    1.Liczenie pokoi – salon nie jest liczony jako pokój, także istnieją mieszkania z 0 pokoi co oznacza kawalerkę w naszym rozumieniu.

    2. Liczenie pięter w starych kamienicach – Cytat z ogłoszenia: „3 piętro ale naprawdę 5”, ponieważ pierwsze pietro nazywa sie np. entresuelo (czyli pomiędzy piętrami) a kolejne principal (czyli tam gdzie mieszkał pryncypał = właściciel kamienicy) i dopiero liczy się faktycznie od 3 piętra.

    3. Pokoje wewnętrzne bez okien lub z oknami wychodzącymi na inny pokój bądź kuchnię.
    4. Długie, wąskie korytarze.
    5. Metalowe rolety w oknach – Hiszpanie śpią w kompletnie zaciemnionych pokojach i strasznie cierpią np. w Polsce, gdzie budzi nas światło dzienne.
    6. Z moich doświadczeń w czytaniu ogloszeń agencji: „mieszkanie nadaje się do zamieszkania” = lekki remont, „standard akceptowalny” = solidny remont, „do remontu” = nie nadaje się do niczego/ kapitalny remont.

    Tyle na początek, obiecuję napisać więcej o procedurach najmu mieszkań i rynku nieruchomości, którym obecnie rządzą banki, ponieważ przejmują mieszkania za długi.

    Sławku, zrób ankietę wśród czytelników blogu, mam wrażenie, że wiele osób mieszka za granicą. :)

    Pozdrawiam,

    eNskok

    • Sławek Muturi napisał(a):

      ENskok, dzięki za uzupełnienie naszych wiadomości nt barcelońskiego rynku najmu. Co kraj, to obyczaj jak mówi stare przysłowie.Jestem ciekaw Twoich kolejnych relacji z Barcelony. A może rozważyłabyś założenie barcelońskiego oddziału Mieszkanicznika? Mamy tam jeszcze wakat na funkcji szefa biura:-)))

      Dzięki też za podpowiedź w sprawie ankiety. Nie dalej niż wczoraj zastanawiałem się kim są Fridomiacy, jak często zaglądacie na Fridomię, co Wam się podoba na blogu bardziej, a co mniej. Co jeszcze byście tutaj widzieli? Na ile blog w sposób realny przybliża Was do Waszej wolności finansowej? itp pytania. Więc chyba rzeczywiście będę musiał poprosić mojego zaprzyjaźnionego informatyka o pomoc w skonstruowaniu oraz przeprowadzeniu ankiety.

  3. Aga-ta napisał(a):

    W Barcelonie najlepiej poznałam tamtejszy konsulat, bo… dałam się głupio i doszczędnie okraść w trakcie wakacji i musiałam uzyskać zamiennik paszportu na powrót do kraju. Może dlatego nie pałam sympatią do tego miasta :-( I dlatego też nadal wiele przede mną jeśli chodzi o zwiedzanie.
    Jednakże mam znajomego Katalończyka, który przed laty sprzedał działkę pod restaurację Mc Donalds pod Barceloną i natychmiast odszedł z korporacji, w której wspólnie pracowaliśmy (ja w Polsce, on w Hiszpani). Mimo wysokiego stanowiska, natychmiast docenił swoja wolność finansową, wyprowadził się „na wieś”, obniżył wydatki i postanowił już tylko studiować życie.
    Nieruchomosć po przodkach pozwoliła mu uzyskać stan absolutny :-)
    Czego Wam i sobie życzę :-)

  4. Inwestor napisał(a):

    Ciekawy tekst również w temacie najmu ale w Polsce. O pojawiających się problemach najmu/sprzedaży na rynku nieruchomości:
    http://www.ekonomia24.pl/artykul/709850,884123-Kiedy-wynajmiesz-mieszkanie.html

    Pozdrawiam,
    Inwestor

  5. Monika napisał(a):

    Czytam tu wiele słów krytyki co do standartu mieszkań w Barcelonie. Jeśli poszukujecie lokum do wynajęcia , zapraszam na stronę: http://www.investbarcelona.pl
    Współpracuję z najlepszymi agencjami nieruchomości w Barcelonie i pomogę Wam w znalezieniu najbardziej odpowiedniej dla Was oferty mieszkania/ apartamentu/studia do wynajęcia, w bardzo atrakcyjnej obecnie cenie.
    Wykorzystajcie niskie ceny w kryzysie!!!

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Monika, dzięki za odwiedzenie fridomii. A czy mogłabyś podać więcej szczegółów odnośnie okazji rynkowych w Barcelonie? Np. ile kosztują najtańsze mieszkania i za ile można potem takie mieszkanie wynająć?

      • Monika napisał(a):

        Pomimo kryzysu, ceny mieszkań w Barcelonie nie spadły aż tak bardzo jak w innych częściach Hiszpanii. Bacelona pozostaje stale bardzo atrakcyjna pod względem inwestycyjnym, gdyż z racji swego położenia, jest wiodącym centrum komunikacyjnym, handlowym, kulturalnym w południowej Europie. Najtańsze mieszkania znajdują się na obrzeżach miasta lub w dzielnicach o dużym skupisku imigrantów np. Raval. Możemy tam już znaleźć mieszkanko za 50 tys. euro. W centrum, najtańsze mieszkanie kupimy za 150 tys.euro. Będzie ono jednak do remontu.
        Pozdrawiam i zapraszam o skorzystania z usług mojej firmy:
        http://www.investbarcelona.pl dedykowanej moim Rodakom pragnącym zakupić bądź wynająć mieszkanie w Barcelonie.

  6. Maciek we Francji napisał(a):

    Bardzo ciekawy temat bo fascynuje mnie wynajem wakacyjny: w Barcelonie pierwszy raz bylem ze 20 lat temu, kiedys spalem z ex na plazy,
    profesjonalnie ukradli jej plecak. Jest to jakze ciekawe miasto, natomiast pomieszkiwalem w wielu miejscach : np dach osrodka bhakti-yogi, pokoik hotelowy z oknem na sciane -studnie miedzy budynkami, niesamowita bywa ta ciasna zabudowa ale wole slonce…

    Serdecznie z francuskiej emigracji

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

614.899 osób w Polsce posiada mieszkanie na wynajem

Znacie ten dowcip o konsultantach? Konsultant jedzie latem w góry z rodziną. Synek pyta: "tato, a ile jest tych owiec na pastwisku"? Konsultant przygląda się dużemu stadu owiec i już po 9 sekundach odpowiada: "jest ich tu 2004". "Jak ty to tak szybko policzyłeś tatusiu?" - docieka synek. "To proste", odpiera Konsultant. "Widzisz to duuuuże stado? Tam jest około 2000 owiec. No i trzeba jeszcze dodać te 4, które stoją pod tym drzewem obok nas." Starym [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: I jeszcze info z dzisiejszej „Rz”: Wg raportu Global Retirement Index 2017 firmy...
  • Sławek Muturi: Info z wczorajszej prasy (chyba GW): W 2017 roku rząd postanowił, ze najniższa emerytura wzrośnie z...
  • Kuneg: Ja też pracuję w firmie, gdzie większość, bo ponad 70% załogi to mężczyźni. Spółka liczy blisko 8 tys....
  • Sławek Muturi: Buko, akurat sam nie znałem podobnych przypadków. Dzięki za ich przedstawienie. Moje najserdeczniejsze...
  • buko74: Dodam jeszcze jedna kwestię bo może przyda się do tej drugiej książki dotyczącej wolności finansowej że...
  • Rafal Santoro: Kuneg nie wiem jak to możliwe, ale ja mam dokładnie odmienne spostrzeżenia np. w branży technicznej...
  • Sławek Muturi: Artur, masz rację, że statystyki potrafią zakłamywać rzeczywistość, ale tutaj akurat sumowałem dane...
  • Kuneg: Ach, jeszce jedno, żeby nie było niedomówień. Osobiście jestem wdzięczna losowi, że urodziłam się w tym...
  • Kuneg: Rafał, i właśnie przez takie postrzeganie zaangażowania, część kobiet nie chce mieć dzieci. Dzieci to nie...
  • Maks: Sławek, dzisiaj obejrzałam film poruszający tematykę zaangażowania kobiet i mężczyzn w ich karierę zawodową,...
  • Rafal Santoro: Coś strasznego, rodzenie dzieci dla pieniędzy… Wychowywanie dzieci przez kobiety chyba wynika z...
  • Konkret: Co do sytuacji kiedy to mężczyzna jest w domu i się nim zajmuje to mamy takich znajomych. On jest świadomie...
  • Artur: Jak to kiedyś napisał Twain, są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki :) Zresztą...
  • Sławek Muturi: Agata, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz duże dzięki za opis Twoich wyborów i doświadczeń weselnych....
  • Agata: Czesc Slawek, Dorzuce kilka slow o moim weselu, ktore odbylo sie prawie rok temu (5 sierpnia). Z gory...
  • Sławek Muturi: Konkret, zgadzam się do co do argumentów odnośnie przymusu ekonomicznego. Choć sam potem piszesz, że...
  • Sławek Muturi: Rafał, tak, też poznałem pewną Brytyjkę (sąsiadkę mojej kuzynki), która miała chyba 8 czy 9 dzieci i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka. Wystąpiłem tam w zastępstwie Artura Kaźmierczaka, który jest teraz na...
  • Sławek Muturi: http://www.rp.pl/Nieruchomosci -TV/170719400-Moda-na-nierucho mosci.html Ważne pytanie! Gdzie wąsy???
  • Konkret: W tym przypadku magicznym hasłem jest „Wolny Wybór”. Moim skromnym zdaniem (lub w nowomowie:...

Najnowsze wpisy

created by Water Design