08

07.2012

Relacja ze spotkania Fridomiaków w Kopenhadze

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Relacje, Wydarzenia

ilość komentarzy: 4

Wczoraj odbyło się w Kopenhadze w dość kameralnym gronie 6 osób pierwsze spotkanie skandynawskich Fridomiaków. „Skandynawskie” bo Ania i Krzysiek przyjechali aż z Oslo, za co serdecznie im dziękuję. Do tej pory o ile zdarzało się, że uczestnicy przyjeżdżali z innych miast, to po raz pierwszy wczoraj ktoś przyjechał aż z innego … kraju:-)

Z początku śledziliśmy jednym okiem i kibicowaliśmy zmaganiom Agnieszki Radwańskiej na kortach Wimbledonu (wyglądało jakby Agnieszka grała bez przekonania o możliwości pokonania Sereny Williams; a może zbytnio jej przeszkadzało przeziębienie; Agnieszko! powodzenia następnym razem!!!). Później przeszliśmy do merytorycznej dyskusji, która skupiła się wokół tematu „jak zacząć” (uczestnicy spotkania, bardzo młodzi, nie zaczęli jeszcze – oprócz Ani, która niedawno kupiła swoje pierwsze mieszkanie na wynajem w Krakowie – swojej przygody z budowaniem portfela nieruchomości na wynajem). Do swojego standardowego zestawu porad (określ jaki poziom pasywnej gotówki Cię zadowoli; za ile lat chcesz go osiągnąć, w jaki typ nieruchomości chcesz inwestować, itd) doszła jeszcze jeden element wizji – czy chcesz i kiedy wrócić do Polski i czy chcesz swój portfel budować tam gdzie obecnie mieszkasz i pracujesz, czy też w Polsce.

Okazało się, że wszyscy uczestnicy wczorajszego spotkania chcą wrócić do Polski i to w Polsce będą chcieli budować swoje portfele. Pewną dodatkową dla nich trudnością, niewiadomą  (a dla mnie kolejną nowością) w określaniu ich wizji jest fakt, że jak powiedziała Ania, ona nigdy nie pracowała w Polsce i nie wie do końca ile pieniędzy będzie jej potrzebne do utrzymania preferowanego przez nią standardu życia.

Rozmawialiśmy dość długo – jak zwykle strasznie się rozgadałem. Aż obsługa zaczęła zamykać Cafe Krasnapolsky:-) Już po opłaceniu rachunków jeszcze staliśmy dłuższą chwilę pośród sprzątanych stolików i rozmawialiśmy o powstałym Stowarzyszeniu Mieszkanicznik. Aż trudno było nam się rozstać. Z Fridomiakami z Oslo poszliśmy jeszcze na bardzo późną kolację – większość restauracji była już – coś nie do pomyślenia w Warszawie – zamknięta. Co więcej okazało się, że w Danii bardzo ciężko o duńskie … dania:-) Trafiliśmy w końcu do włoskiej restauracji i tam też jeszcze rozmawialiśmy – jakiż ja jestem monotematyczny – o wolności finansowej:-)

Jak zwykle sporo się też nowego dowiedziałem. Nie tylko o tym, że ta zimna i ddżysta pogoda to tak naprawdę jest super dobrą pogodą. I o tym, że Duńczycy jeżdżą na rowerach nawet zimą przy 15-stopniowym mrozie (rękawice narciarskie, gogle narciarskie gdy pada śnieg, itp). Ale też o lokalnych rynkach nieruchomości. Oprócz tego, że i w Danii i w Norwegii nieruchomości są bardzo drogie, to wiele te rynki dzieli – np w Oslo ceny nieruchomości wciąż rosną i w zasadzie całkiem ominął ten kraj kryzys lat 2008-2009.

Liczę na kolejne spotkania Fridomiaków i Mieszkaniczników w Kopenhadze i w Oslo. Mam nadzieję, że uda się tam zbudować prężnie działające lokalne społeczności. Hej da!

Komentarze:

  1. Barometr Nieruchomości napisał(a):

    „Pewną dodatkową dla nich trudnością, niewiadomą (a dla mnie kolejną nowością) w określaniu ich wizji jest fakt, że jak powiedziała Ania, ona nigdy nie pracowała w Polsce i nie wie do końca ile pieniędzy będzie jej potrzebne do utrzymania preferowanego przez nią standardu życia.”

    Ja i wielu moich znajomych ma ten sam problem! Jakieś porady ze strony osób mieszkających w Polsce?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Piotrze, mam nadzieję, że zechcą się tu wypowiedzieć przede wszystkim te osoby, które wróciły do Polski po wieloletnim pobycie gdzieś zagranicą, np w Anglii, w USA czy w Skandynawii. Te osoby są w stanie najbardziej realnie porównać koszty życia w Polsce z kosztami życia w ich poprzednich miejscach zamieszkania.
      Wypowiedzcie się proszę:-)

    • Inwestor napisał(a):

      Widzę, że ostatnio nie jest odświeżana strona cen transakcyjnych na stronie www.

      Pozdrawiam,
      Inwestor

  2. Maciej napisał(a):

    Jednym ze sadników takiego przelicznika może być Wskaźnik Big Maca (ang. Big Mac Index)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Strach

Ostatnio wiele czasu poświęciłem pisaniu mojej nowej książki – powinna ukazać się już w II połowie listopada. Przez to zaniedbałem nieco czytanie. Czuję, że się cofam, zamiast się rozwijać. Teraz gdy już wysłałem pierwszą wersję książki do mojej korektorki, to miałem czas sięgnąć do nie dokończonych książek leżących na stoliku przy moim łóżku. Jedną z nich jest bardzo dobra książka autorki Susan Jeffers, pt „Feel the Fear and Do It Anyway”. Jak sam tytuł wskazuje, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Jeszcze 3 ciekawostki dot M-Pesa. 1. Handel między Kenią a Etiopią jest zadziwiająco niski. Kenijskich...
  • PioNa: Serdecznie witam Fridomaniaków / Fridomaniaczki. Ponowie zapytanie przetargów mieszkaniowych urzędu miasta....
  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...
  • Bolo: Sławek, jak sobie radzisz podczas wyjazdu z takimi sprawami jak: opłacanie podatku za nieruchomości, za...
  • BiL: Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości ujawnił, że program częściowo będzie finansowany ze środków...
  • Sławek Muturi: Patryk, dzięki za dodatkową perspektywę „od wewnątrz”.
  • Sławek Muturi: ZPP, dzięki za odwiedzenie fridomii. Zgadza się, dlatego opisałem to jako skrajny przykład:-)
  • Patryk H: Slawek obecnie mieszkam na terenie Niemiec i wynajmuje drugie mieszkanie. Oboje mieszkania wynajmowałem...

Najnowsze wpisy

created by Water Design