16

09.2012

Mieszkania w Parku Olimpijskim

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 7

Byłem przedwczoraj w Londynie i słyszałem od kilku różnych osób opinie, że Paraolimpiada zrobiła na nich większe wrażenie niż Olimpiada. Żałuję, że nie widziałem transmisji meczów siatkówki rozgrywanych nie przez 2-metrowych plus dryblasów, tylko przez osoby grające w pozycji siedzącej. Nie widziałem też biegów osób niewidomych ramię w ramie z ich widzącymi przewodnikami. Nie widziałem też wyścigów kolarskich osób niewidomych, znów w tandemie z osobą widzącą. Ale udzieliło mi się wzruszenie i gorący entuzjazm Piotra gdy mi o tym wszystkim opowiadał. Monumentalne przykłady hartu ducha, przezwyciężania przeciwności losu, życiowych trudności.

Co ja bym mógł osiągnąć (z moim w miarę dobrym wzrokiem, z moją nie najgorszą jeszcze sprawnością ruchową, z moim w miarę sprawnym umysłem) gdybym miał podobny hart ducha i zacięcie co ci Olimpijczycy.  Po raz kolejny okazuje się, że determinacja, konsekwencja i upór w dążeniu do celu są ważniejsze niż sprawne organa naszego ciała.

Ale wróćmy do tytułowego tematu tego wpisu. Po zakończeniu Olimpiady i Paraolimpiady, władze Londynu przystępują do kolejnego etapu re-witalizacji londyńskiego East End. Na miejscu Parku Olimpijskiego 2012 powstanie 558-akrowy park, który obejmie m.in 6 kilometrów dróg wodnych do uprawiania sportów wodnych, ścieżki rowerowe, hale sportowe, centrum sportów wodnych oraz inne obiekty powstałe na czas Olimpiady Londyn 2012.

Dodatkowo powstanie tam ponad 8,000 mieszkań. Pokoje w wiosce olimpijskiej, które gościły sportsmenów zostaną przerobione na 2818 mieszkań, od 1 do 4-pokojowych. Zostaną oddane do użytku na jesieni 2013 roku. Zbudowane zostanie też ponad 1757 domów z ogrodami i tarasami. Najwyższym budynkiem będzie 42-piętrowy budynek mieszkalny – Manhatan Loft Gardens – w którym ceny 248 apartamentów będą się zaczynały od GBP 360,000.

Jeśli to nieco zbyt drogo, nieopodal, 500 metrów od samego Parku powstanie osiedle 704 mieszkań. Ceny mieszkań jedno-pokojowych (wg polskiego standardu chodzi o mieszkania … dwu-pokojowe) zaczynają się od GBP 249,950. Konwertowany na mieszkania będzie również pobliski były szpital z czasów wiktoriańskich w Bromley-by-Bow. Tam ceny kawalerek (po angielsku „studio flat”) zaczynać się będą od GBP 202,000, czyli … ponad milion złotych:-).

Ciekawe dla mnie jest to, że to po zakończeniu Olimpiady, w Londynie rozpoczynają się prawdziwe budowy. Uznano, że mniej istotne jest perfekcyjne przygotowanie Olimpiady; o wiele ważniejsze jest zaplanowanie działań zmierzających do rewitalizacji zaniedbanej dotąd części miasta.  Polska zmęczona wysiłkiem by zdążyć przed EURO z podłączeniem Warszawy do sieci autostrad, teraz jakby zamarła w bezruchu.

Ta różnica w podejściu świadczy według mnie dobitnie o różnicy w dojrzałości naszej władzy wykonawczej w porównaniu do jej brytyjskiej odpowiedniczki. Liczę tu na kolejne pokolenia, bo od obecnego pokolenia polityków niczego dobrego już się nie spodziewam:-)

Komentarze:

  1. Adam napisał(a):

    Euro i Olimpiada to różne imprezy, różna skala inwestycji, nie można tak prosto odnosić sytuacji w Londynie do Polski, inny etap rozwoju, wyjątkowe problemy Londynu itd.

    Nie została nam wioska olimpijska, a Euro było rozrzucone po kraju, większość samorządów robiła też inwestycje dość podstawowe, lotnisko, drogi, dworzec, centrum miasta, no i stadiony, których zagospodarowanie jest najbardziej problematyczne.

    Można porównywać jabłka do jabłek, dojrzałość nie ma tu nic do rzeczy, władzom na Wyspach także udawało się bezsensownie wydawać pieniądze podatnika np na Millennium Dome.

    U nas po prostu koniec Euro zbiegł się także w końcem dużego strumienia środków z UE, kryzysem w budownictwie, po części wywołanym polityką przetargową rządu i GDDKiA.

  2. ZSUIRAM napisał(a):

    Nie widziałeś bo mimo posiadania praw telewizja nie transmitowała.A rak w ogóle to zdajesz sobie sprawę że samo organizowanie paraolimpiady jest segregowaniem ludzi?Wiesz że o zwycięstwie w jakiejś dyscyplinie decyduje dosyć skomplikowany wzór matematyczny uwzględniający stopień kalectwa?Wzór na tyle skomplikowany że w 7 przypadkach sędziowie się pomylili w obliczeniach i musieli zmieniać werdykt.Gdyby naprawdę chciano uszanować ludzi niepełnosprawnych to włączono by odpowiednie dyscypliny do normalnych igrzysk a nie paraigrzysk.co stoi na przeszkodzie by kosza na wózkach rozegrać na normalnej olimpiadzie gdzie na wózku mógłby usiąść zdrowy człowiek i grać wspólnie z niepełnosprawnymi? To byłoby coś.
    Szanuję zmagania zawodników niepełnosprawnych ale sam pomysł organizacji paraolimpiady dla niepełnosprawnych gdzie o zwycięstwie decyduje wzór uwzględniający (może promujący) rodzaj i stopień kalectwa
    niezbyt mi się podoba. Ale to tylko moje zdanie.

    GB i Polska to zupełnie inne państwa.Tam policjant jest po to by pomagać tu by karać.Tam administracja służy pomocą tu nadzoruje obywateli.Tam Polacy przyjeżdżają ,stąd Polacy wyjeżdżają Tam pracując za najniższą stawkę jesteś w stanie żyć i odłożyć pieniądze ,tu pracując za najniższą stawkę musisz szukać drugiej pracy by związać koniec z końcem.Tam przedsiębiorca
    traktowany jest w urzędzie jak dobro narodowe bo płaci podatki,tu przedsiębiorca traktowany jest jak złodziej który na pewno kombinuje by nie płacić podatków.
    Po prostu przepaść mentalna polityków i urzędników.
    Chyba długo jeszcze się tu nic nie zmieni .

    A teraz mam pytanie na temat amortyzacji.
    Czy mogę amortyzować mieszkanie jeżeli wynajmę je jako osoba prywatna i w jakim przypadku?

    • Artur S. napisał(a):

      „Czy mogę amortyzować mieszkanie jeżeli wynajmę je jako osoba prywatna i w jakim przypadku?”

      Możesz (rozumiem, że jesteś właścicielem). Amortyzujesz od ceny zakupu, stawka 2,5% rocznie. Można amortyzować wyższą stawką (10%) jeśli mieszkanie było używane x czasu przed tym jak je nabyłeś (nabyłeś, nie wynajmowałeś!). x – nie pamiętam :(
      Wyższa stawka przysługuje też wtedy, gdy udowodnisz, że Twoje nakłady na to mieszkanie były co najmniej 30% (nie jestem pewien, czy dobrze pamiętam %) wartości zakupu.
      Amortyzuję stawką podstawową, dlatego nie pamiętam dokładnie co trzeba spełnić, żeby korzystać z amortyzacji przyspieszonej.

  3. nibul napisał(a):

    Sławku, Polska zamarła w bezruchu nie tylko dlatego, że skończyły się fundusze na budowanie, ale też dlatego, że część firm budowlanych padło a te co funkcjonują uważają przetargi publiczne za wysoko ryzykowne. Hmm, ciekawe dlaczego…

    ZSUIRAM, Twoja opinia nt. Paraolimpiady to jakieś Twoje osobiste doświadczenia? Bo nie jestem pewien czy do końca rozumiesz czym dla tych ludzi jest udział w takiej imprezie. Podkreślam, udział.

    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Nibul, w ostatnim czasie jechałem samochodem krajową „7” do Gdańska oraz wczoraj po części ekspresówką z Warszawy do Białegostoku i muszę przyznać, że zastój nie jest do końca zastojem. Coś się jednak dzieje i drogi powoli, ale jednak się poprawiają. Tempo i skala budowy dziś, choć wolniejsza niż kilka miesięcy temu, i tak – to muszę przyznać – jest nieporównywalnie lepsza niż w ciągu ostatnich 20 lat.

    • ZSUIRAM napisał(a):

      No napisałem że szanuję zmagania sportowców niepełnosprawnych i że to tylko moja opinia na temat paraolimpiady a odnośnie samego udziału to masz rację.
      Mam tylko nadzieję że tej dziewczynie :
      http://www.sport.pl/londyn2012/1,109590,12403155,Paraolimpiada__Londyn_2012__Ukrainskiej_dyskobolce.html?order=najstarsze&v=1&obxx=12403155
      też ktoś tak ładnie wytłumaczył że najważniejszy jest udział.
      Tylko po jaką cholerę to przeliczanie wyników?
      Udział to udział wygrana to wygrana a nie przegrana.

      • nibul napisał(a):

        Jasne, rozumiem o co Ci chodzi. Natomiast dla wielu niepełnosprawnych zwykłe wyjście z domu i poruszanie się po mieście to codzienne igrzyska olimpijskie, podobnie jak zmagania z takimi rzeczami jak poczucie własnej wartości i akceptacji ze strony społeczeństwa. Tak więc biorąc udział w takiej imprezie jak ostatnia w Londynie, wygrywają znacznie więcej niż medal olimpijski.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Charakter

Każdy ma swoją historię, nawet - a może zwłaszcza osoby - które już raz "przegrały" swoje życie. Dziś miałem arcyciekawą i zupełnie niespodziewaną rozmowę z jedną z pań sprzedającą owoce na Saskiej Kępie. Kupowałem u niej maliny, śliwki i gruszki i gdy już płaciłem, to sama z siebie zaczęła bardzo sympatyczną rozmowę, a właściwie to nawet - w dużym stopniu - monolog. Nie pamiętam już nawet od czego zaczęła, ale temat rozmowy prawie od razu, [...]

Najnowsze komentarze

  • Piotr: Ludzie zawsze dązyli do dominacji nad drugim człowiekiem, zawsze chcieli zyc lepiej od swoich rowieśników i na...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...

Najnowsze wpisy

created by Water Design