22

10.2012

Dziki rynek najmu – fałszywe adresy, rozrzutna staruszka i inne przykłady

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 4

Dostałem dziś od Ani (duże dzięki Aniu!) linka do ciekawego artykułu na Onet.pl, w którym pani redaktor Agnieszka Pruszkowska – Jarosz opisuje liczne przypadki nieuczciwych właścicieli, nieuczciwych najemców oraz nieuczciwych agencji nieruchomości. Przypadki te potwierdzają to co w Stowarzyszeniu Mieszkanicznik wiemy już od dawna – polski rynek najmu mieszkań jest dziki i musimy go ucywilizować. Oto link do artykułu: http://biznes.onet.pl/falszywe-adresy-i-rozrzutna-staruszka-czyli-oszust,18496,5281020,1,news-detal

Rozpowszechnianie dobrych, nowoczesnych standardów najmu, wprowadzenie Kodeksu Etyki Mieszkaniczników, program certyfikacji właścicieli oraz bazy danych nieuczciwych najemców pomogą w ucywilizowaniu rynku. Utrudnią nieuczciwe zachowania. Do dzieła!

Komentarze:

  1. bartonet pisze:

    No tak, ale większość podanych przykładów oszustwa wynika z bardzo dużej naiwności. Nie rozumiem jak np. można w ciemno płacić kaucję, wcześniej nie oglądając samego mieszkania (?)

    Trochę zmieniając temat: udało mi się wynająć małe mieszkanie w niewielkim mieście Skierniewice, (między Łodzią a Warszawą) w ciągu niecałego tygodnia. Po zamieszczeniu ogłoszenia już następnego dnia dostałem telefon :) Potem były jeszcze ze dwa… Atutem była lokalizacja: blisko dworca PKP , ale szczerze mówiąc nie spodziewałem się że aż tak szybko pójdzie, (ale spokojnie) możliwe że miałem trochę szczęścia, którego i Wam życzę.

    ps. powoli rozglądam się za następnym… Pozdrawiam.

    • Sławek Muturi pisze:

      Bartonet, wiele z tych zachowań wg mnie wynika przede wszystkim z braku wiedzy. Gdybyś nagle znalazł się na pustyni Kalahari, to Twoje zachowanie też mogłoby się wydawać Buszmenom bardzo … naiwne:-)
      Gratuluję udanej inwestycji w Skierniewicach. A czy mógłbyś podać trochę więcej szczegółów – np za ile kupiłeś mieszkanie i za ile udało Ci się je wynająć. Dzięki temu ożywilibyśmy ponownie kącik „Zapiski zdeterminowanego Fridomiaka”…

  2. Mariusz pisze:

    Niestety po deregulacji zawodów nieruchomościowych będzie jeszcze gorzej (choć sam jestem zwolennikiem wszelkich deregulacji). Zajmuję się handlem nieruchomościami na własny rachunek i mam kontakt z pośrednikami. W 90% to …. aż ręce opadają. Nikt nie oddzwania, nie szukają nieruchomości ani klientów tylko spamują wszelkie portale ogłoszeniowe i handlują adresami za prowizję. To się w głowie mie mieści. Moja żona ma licencję pośrednika (zarządcy również) ale nie wykonuje tego zawodu bo opinia o pośrednikach jest tak straszna (jest słuszna) że wstyd ten zawód wykonywać.

  3. bartonet pisze:

    Witam , sorry że dopiero teraz odpisuję.

    Co do oszustw i pustyni Kalahari: myślę że Buszmeni zrozumieli by szybko że jestem człowiekiem z zewnątrz więc wszystko by mi wytłumaczyli :) Natomiast oszukiwani ludzie z artykułu są rodowitymi tubylcami ;) Co oczywiście ani trochę nie usprawiedliwia oszustów i patologii którą tworzą – to jest jasne.

    Co do wynajmowanego mieszkania: muszę doprecyzować, myślę że nie jestem klasycznym przykładem aby trafić do kącika ,,zapisków” ponieważ to mieszkanie było ,,od zawsze”. Chciałem tylko tym wpisem zwrócić uwagę na fakt że chyba dosyć łatwo wynająć mieszkanie nawet w tak niewielkim mieście (zakładam że miałem też trochę szczęścia) Ale nawet szczęściu trzeba trochę pomóc po przez lokalizację , atrakcyjną cenę i wygląd – przed wynajęciem został przeprowadzony drobny remont – malowanie ścian , nowa wykładzina w przedpokoju , drobne naprawy.
    Mieszkanie wyceniam w przedziale 140-150 tyś pln, (ok 40m2) a zysk z wynajmu to 600 pln. Deal stulecia to może nie jest ale na początek ….

    Ps. Obiecuję jednak trafić na ,,Zapiski Fridomaniaka” jak uda mi się pójść klasyczną drogą: zakup nieruchomości + wynajem. Tylko że, przy lekko ograniczonym budżecie (celuję w tanią kawalerkę) jeszcze nie wiem w jakim mieście, Oczywiście szukam takiego które dawało w miarę atrakcyjny współczynnik procentowy w skali roku. Ewentualnie liczył bym na jakieś podpowiedzi :)

    Pozdrawiam.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

 

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Duchowa strona fridomii – przede wszystkim wolność od długów!

Po przeczytaniu serii artykułów w Gazecie Wyborczej zapoczątkowanej przez artykuł Joanny Blędewskiej „Życie za kredyt” opisujących tragiczne przypadki „ukredytowanych” (patrz mój wpis z zeszłego tygodnia), sięgnąłem po książkę „The 9 Steps to Financial Freedom” autorki Suze Orman. Pamiętałem bowiem, że spośród wszystkich książek, które jak dotąd przeczytałem nt wolności finansowej, ta książka najbardziej wyczerpująco  poruszała duchowe aspekty wolności finansowej. Suze Orman zaczyna od pytania, które wiele osób sobie stawia: „Czyż nie byłoby wspaniale mieć wystarczająco pieniędzy, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Względy bezpieczeństwa, jak to na budowie:-)
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za podpowiedź. Zaraz przekażę dalej. Dzięki.
  • Robert W: Zdjęcia z dnia otwartego otrzymaliśmy jako inwestorzy. Wszyscy chodzili w kaskach ;-)
  • Robert Wwee: Najlepiej ustawić „catch all” a więc funkcję że dany adres email przechwytuje wszystkie...
  • Sławek Muturi: Marcin, okazuje się, że to nie technologia. To mój brak pamięci. Właściwy adres to biuro (małpka)...
  • Sławek Muturi: Marcin, dzięki za zainteresowanie wspólnym z nami inwestowaniem oraz za feedback o tym, że coś nie...
  • Sławek Muturi: Marcin, dzięki za zainteresowanie wspólnym z nami inwestowaniem oraz za feedback o tym, że coś nie...
  • Marcin: Witam, chciałem poprosić o przesłanie pakietu info nt. mzuri, ale niestety jak wysyłam wiadomość na info...
  • Sławek Muturi: Polak, dzięki za ciepłe słowa. Gratuluję syna i życzę mu wielu sukcesów. Tobie oczywiście też, przy...
  • Sławek Muturi: Polak, dzięki. Te statystyki są nieco porażające.
  • Sławek Muturi: Tomek, duże dzięki za ciepłe słowa pod adresem moim oraz Mzuri. Cieszę się, że mogłem być dla Ciebie...
  • Polak: Slawku, Super wpis. Gratuluje podejscia. Moj syn jest rowniez kolorowy, ma 5 lat i mowi natywnie w 4 jezykach...
  • Polak: USA stanowia ok 5% populacji swiata, a w wiezieniach jest prawie ok 45% globalnej populacji wiezniow. Z tego...
  • Tomasz: Nie ma sprawy, zawsze do usług! Miałeś swój ogromny udział w zmianie mojego sposobu myślenia, za co jestem Ci...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za szybką i merytoryczną odpowiedź. Cieszy mnie to, że regularnie zaglądasz na fridomię...
  • Sławek Muturi: Konkret, tak, pamiętam naszą rozmowę w Gdańsku i zgadzam się, że odmienność wzbogaca:-)
  • Tomasz: Witaj Dr. Pytań masz dość sporo, postaram się odpowiedzieć w dużym skrócie (na ile Sławek pozwoli, bo...
  • Konkret: I krytyka „programów pomocowych” przez … NBP: http://www.bankier.pl/wiado...
  • Konkret: A propos tematu wpisu. Jak pewnie Sławku pamiętasz w czasie naszej rozmowy wspominałem że mnie zawsze...
  • Konkret: @Michał NIe mogę odpowiedzieć pod Twoim postem gdyż nie ma pod nią opcji „Odpowiedz” więc piszę...

Najnowsze wpisy

created by Water Design