04

01.2013

Zalety opalenizny

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Rozwój osobisty, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 2

Trwałą opalenizna – taka jak moja – ma wiele zalet. Gdy inni smażyli się na słońcu, by wrócić do Europy z opaloną cerą, ja mogłem spokojnie popijać cavę na swoim balkonie na Gran Canaria i czytać książki. Oprócz czytania zwiedzałem też naturalnie samą wyspę. A w szczególności małe miasteczka i wioski górzystego interioru. Marzenie! A wjeżdżanie i zjeżdżanie krętymi dróżkami z kolejnych gór na wypożyczonym skuterze – wręcz niezapomniane.

Ale wracając do książek. Kolejna z przeczytanych tam to: „Mierz wysoko. Manifest” autorstwa Michael’a Port oraz Miny Samuels. O ile książka jest napisana dość dziwnym, chaotycznym i ogólnikowym jak dla mnie stylem, zawiera ona bardzo ciekawe treści. Jest nawołaniem do rewolucji zmierzającej do wyzwolenia się ze świata miernoty. Przedstawiciele establishmentu mierzenia nisko nie chcą, abyśmy mierzyli wysoko. Woleliby raczej, żebyśmy zachowywali się spokojnie i przewidywalnie – żebyśmy podłączeni do telewizyjnej i zakupowej kroplówki trwali w śpiączce naszego wygodnego życia.

Rewolucjoniści Mierzenia Wysoko walczą z korporacją, która stara się kontrolować to, o czym myślimy, co kupujemy, w co wierzymy: przyjacielem, który przestrzega nas przed zbytnią pewnością siebie; mężem, który dominuje nad swoją żoną i odbiera jej poczucie wartości; nauczycielem, który wmawia nam, że jest tylko jeden słuszny sposób dążenia do do danego celu; sieciami telewizyjnymi, które chcą nas ogłupić; mediami, które karmią nas kłamstwami i nie odpowiadają na żadne pytania. Karmi się nas przekonaniem, że gromadzenia majątku i rzeczy materialnych stanowi jedyny słuszny cel naszego życia.

Mierzyć wysoko oznacza wstąpić na ścieżkę rozwoju, dokonać serii rewolucji osobistych, doświadczyć intelektualnego przebudzenia, otworzyć się na otaczający nas świat, dzielić się swoimi pomysłami, a także doświadczać przepływu energii związanego z podjęciem efektywnej współpracy z innymi ludźmi. Chodzi o to, aby kazdy z nas maksymalnie wykorzystał swoją szansę w zakresie samorozwoju. Dzięki temu świat stanie się lepszym miejscem.

Całość książki brzmi dość górnolotnie i ogólnikowo. Ale jej autorom chodzi o przesłanie by zdobyć się na odwagę i podążać za swoimi marzeniami. By się zdobyć na pójście pod prąd powszechnym przekonaniom i wartościom.  By zarażać innych swoją pasją. By nie poddawać się presji otoczenia (z książki wynika, że popularne w Polsce myślenie by wszelkich ludzi, którzy pną się w górę ściągać siłą w dół, nie jest jedynie polskim wynalazkiem). By być po prostu sobą. By nie dawać sobie narzucić cudzych wartości.

W całej książce można znaleźć przesłania dotyczące poleganiu na sobie, ciężkiej pracy, nie poddawania się przeciwnościom losu. Autorzy porównują życie do biegu długodystansowego. Z tym, że w życiu, to nie my decydujemy kiedy zaczyna się bieg. Przecież bieg już się rozpoczął – uczestniczymy w nim od dnia naszych narodzin. Tylko do nas zależy, czy urzeczywistnimy nasze marzenia, czy będziemy zmierzać we właściwym kierunku, czy zachowamy wystarczająco dużo energii i czy nie stracimy z oczu ostatecznego celu. Jeśli sadzisz, że zwlekałeś już zbyt długo, że jest już za późno i nie ma sensu nadawać swojemu życiu nowego tempa, przestań! Pozbądź sie mentalności mierzenia nisko. Życie to wyścig, z którego nie możesz zrezygnować. Nie ma możliwości zatrzymania się na poboczu i zrobienia sobie przerwy. Koniec wyścigu następuje dopiero wtedy, gdy bieg się zakończy. Nigdy nie jest zatem za późno, aby marzyć, realizować te marzenia i być bardziej szczęśliwym.

Kiedy? Teraz!

Michael Port, Mina Samuels, „Mierz Wysoko. Manifest”, Helion S.A. Gliwice, 2011

Komentarze:

  1. Przemek napisał(a):

    Slawku,
    Czy czytales byc moze „Confessions of a Real Estate Entrepreneur: What It Takes to Win in High-Stakes Commercial Real Estate” James A. Randel ?
    Ma dobre opinie na amazonie i wydaje sie ciekawa

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Przemku, nazwisko coś mi mówi, ale tytuł nie. Muszę to sprawdzić i ewentualnie zakupić. Dzięki za podpowiedź.

      Jeśli ktoś z Was ma jeszcze jakieś wskazówki i podpowiedzi to chętnie bym skorzystał. Zresztą myślę, że nie tylko ja:-) Będę ogromnie wdzięczny za każdą rekomendację.

      PS Piotrze, mam już na liście do zamówienia dwie pozycje, które rekomendowałeś kilka razy: Rich Dad’s Advisers Investing in Financial (Instruments?) oraz The New Depression Breakdown Economy:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

„Der Spiegel” o polskim cudzie; „Parkiet” o niemieckim

Podaję za dzisiejszym Pulsem Biznesu, że szacowny niemiecki tygodnik Der Spiegel rozpływał się ostanio w komplementach pod adresem Polski. Wg Spiegla symbolem zmiany jaka dokonała się w Polsce na przestrzeni ostatnich 23 lat jest Stadion Narodowy, który stanął na ruinach poprzednika z czasów komunizmu, kóry to po upadku komunizmu stał się symbolem bezładnego kapitalizmu czasu transformacji. Teraz stał się twarzą nowoczesnej Polski. "Polacy są już mistrzami Europy" - napisał tygodnik - mistrzami Europy pod względem [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Szymon, nie, nie próbowałem i nie mam nawet danych by to robić. Padło wiele argumentów przekonujących...
  • Sławek Muturi: Bartek, jeśli do mnie kierujesz to pytanie, to nie potrafię Ci na nie odpowiedzieć. Nie wiem czy nawet...
  • Rafal Santoro: Przerąbane mają kobiety z tym, że po zajściu w ciążę są często odstawiane na półkę. W mojej byłej...
  • Szymon: No ale właśnie parytet jest rozwiązaniem dyskryminującym i potwierdzającym (nieprawdziwą) tezę że kobiety są...
  • Bartek: A dlaczego do tylko takiej kwoty?
  • Sławek Muturi: I jeszcze info z dzisiejszej „Rz”: Wg raportu Global Retirement Index 2017 firmy...
  • Sławek Muturi: Info z wczorajszej prasy (chyba GW): W 2017 roku rząd postanowił, ze najniższa emerytura wzrośnie z...
  • Kuneg: Ja też pracuję w firmie, gdzie większość, bo ponad 70% załogi to mężczyźni. Spółka liczy blisko 8 tys....
  • Sławek Muturi: Buko, akurat sam nie znałem podobnych przypadków. Dzięki za ich przedstawienie. Moje najserdeczniejsze...
  • buko74: Dodam jeszcze jedna kwestię bo może przyda się do tej drugiej książki dotyczącej wolności finansowej że...
  • Rafal Santoro: Kuneg nie wiem jak to możliwe, ale ja mam dokładnie odmienne spostrzeżenia np. w branży technicznej...
  • Sławek Muturi: Artur, masz rację, że statystyki potrafią zakłamywać rzeczywistość, ale tutaj akurat sumowałem dane...
  • Kuneg: Ach, jeszce jedno, żeby nie było niedomówień. Osobiście jestem wdzięczna losowi, że urodziłam się w tym...
  • Kuneg: Rafał, i właśnie przez takie postrzeganie zaangażowania, część kobiet nie chce mieć dzieci. Dzieci to nie...
  • Maks: Sławek, dzisiaj obejrzałam film poruszający tematykę zaangażowania kobiet i mężczyzn w ich karierę zawodową,...
  • Rafal Santoro: Coś strasznego, rodzenie dzieci dla pieniędzy… Wychowywanie dzieci przez kobiety chyba wynika z...
  • Konkret: Co do sytuacji kiedy to mężczyzna jest w domu i się nim zajmuje to mamy takich znajomych. On jest świadomie...
  • Artur: Jak to kiedyś napisał Twain, są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki :) Zresztą...
  • Sławek Muturi: Agata, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz duże dzięki za opis Twoich wyborów i doświadczeń weselnych....
  • Agata: Czesc Slawek, Dorzuce kilka slow o moim weselu, ktore odbylo sie prawie rok temu (5 sierpnia). Z gory...

Najnowsze wpisy

created by Water Design