02

02.2013

Ceny nieruchomości w RPA

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 4

Tak jak już wcześniej pisałem, podczas mojego ostatniego pobytu w RPA jeździłem z miasta do miasta z meczu na mecz i nie bardzo miałem czas odwiedzać agencje nieruchomości. Zajrzałem tylko do jednej agencji w Nelspruit, około 3 godzin jazdy z Johannesburga w kierunku Parku Kruger.

Ceny są w miarę stabilne. Po okresie boomu lat 2002-2008, nastąpiło załamanie rynku tak jak wszędzie, ale teraz ceny się ustabilizowały. W ofercie agencji dominowały domki i duże rezydencje.  Ale znalazłem też broszurkę z ofertą biur nieruchomości „ifinder”, w której od razu na okładce pojawiła się oferta dla mieszkaniczników. Skąd wiem, że dla mieszkaniczników?

Z informacji znajdujących się w opisie. Zamiast zachwalać lokalizację, ciche otoczenie, bliskość sklepów, itp, pojawiają się bardzo precyzyjne informacje dla inwestorów. Cena, wysokość comiesięcznej spłaty kredytu oraz spodziewane przychody z najmu. I tak, dla mieszkania z 1 sypialnią i 1 łazienką – cena to ZAR 395,000, comiesięczna rata kredytu to ZAR 3554, a przychody z najmu to ZAR 3,500. [aby przejść na PLN trzeba ceny pomnożyć przez 0,34 albo podzielić przez około 3]. Dla mieszkania z dwiema sypialniami i dwiema łazienkami (penthouse z ładnym widokiem i dużym patio) te parametry to: ZAR 590,000; ZAR 5,308 oraz ZAR 4,500. A dla podobnego mieszkania tylko na parterze to: ZAR 560,000, ZAR 5,038 oraz ZAR 4,400.

Jeśli by przyjąć, że te mieszkania są już wykończone i że podane ceny najmu są realne do osiągnięcia, to wygląda na to, że w tej inwestycji zwroty sięgają 8-10%, a więc podobnie jak w Polsce. Bo w mniejszych miejscowościach są one zwykle wyższe niż w Warszawie czy w Krakowiie. Ale oczywiście nie polecam nikomu inwestowania w RPA no chyba, że ma zamiar przenieść się tam na stałe. Co nie jest złą opcją:-)

Komentarze:

  1. Maxbet pisze:

    Zdecydowanie zbyt niestabilny rynek na inwestowanie w nieruchomości.

    • Sławek Muturi pisze:

      Maxbet, dzięki za odwiedzenie fridomii. Masz zdecydowanie rację. Każdy obcy rynek (obcy w sensie, że go dobrze nie znasz lub nie masz na miejscu kogoś kto doskonale zna rynek i masz do tej osoby zaufanie) jest – według mnie – zbyt ryzykowny do inwestowania. Zapraszam do częstszego odwiedzania bloga fridomia.pl

  2. Wojciech pisze:

    Bardzo ciekawy blog. Dodajemy do zakładek.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Czy inwestować w mieszkania z wielkiej płyty?

Wiele osób zastanawia się, czy w wyborze nieruchomości na wynajem brać pod uwagę bloki z wielkiej płyty. Faktem jest, że w procesie poszukiwania dobrej okazji może się nam trafić interesujące mieszkanie w takim budynku. Naszym zdaniem z punku widzenia INWESTOWANIA  ZE   WZGLĘDU  NA  PASYWNE  DOCHODY wielka płyta jest równie dobra jak inne mieszkania. Interesujące mieszkanie to takie, które możemy kupić poniżej ceny rynkowej i które z dużym prawdopodobieństwem będzie chętnie wynajmowane przez lokatorów. O tym oczywiście decyduje głównie lokalizacja blisko [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...
  • doktor21: Panie Sławku bazując na Pana wpisie znalazłem swój sposób na utrzymanie mózgu w dobrej kondycji Sex...
  • karol: Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich fridomaniaków! Mam pytanie do fachowców troche innej...
  • Michal52: Dzięki za komentarze. Sam obecnie puki co mieszkam w Toruniu, ale planuje się przenieść do większego miasta...
  • Robert W: http://www.rp.pl/Wynajem/30113 9914-Mieszkanie-na-wynajem-Jak -inwestowac.html#ap-1
  • Sałata: Mieszkam w Warszawie i już naturalne stało się dla mnie używanie nawigacji w celu skrócenia drogi i...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Jacek, rzeczywiście dwór był bardzo rozbudowany, aż groteskowy. Ale widziałem jego pałac – choć...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za ciepłe słowa pod adresem Mzuri. Oraz za zaufanie i wsparcie, którego nam udzielasz...
  • Jacek: Książkę czytałem kilka lat temu i nie wyłaniał się z niej raczej obraz skromności Halje Selasie. Pamiętam, że...
  • Bolo: Jak może wyglądać życie emeryta obrazuje film „Praktykant” (The Intern) z 2015 roku z Robertem de...
  • Robert W: Od kilku lat Mzuri zarządza prawie wszystkimi moimi mieszkaniami i piszę po prostu ze swojego...
  • Monte: Andrzej, fajnie by było gdybyś poza głodnym kawałkiem napisał które rozwiązania są fajne – wszyscy byśmy...
  • Monte: Robert, tak z ciekawości- masz takie dobre doświadczenia z Mzuri, czy tylko zachęcasz klientów ‚bo tu tak...
  • Sławek Muturi: Jacek, dzięki za polecenie tej książki. Czytałem ją jakieś 30 lat temu i nie pamiętam szczegółów....
  • Sławek Muturi: Dzięki Robert!
  • Sławek Muturi: Piotrek, nie chciałem namawiać do rozwodów ani niepotrzebnych rozstań. Chodziło mi jedynie o to, że...
  • Jacek: Co do „skromności” Haille Selaise to polecam książkę Kapuścińskiego „Cesarz”.

Najnowsze wpisy

created by Water Design