01

03.2013

Ceny mieszkań w Guangzhou w Chinach

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 9

Chiny są około 30 razy większe powierzchniowo od Polski. Znajduje się tam co najmniej 25 miast większych jeśli chodzi o liczbę ludności niż Warszawa. A i tak czytałem, że tylko 30% ludności żyje w miastach. Trudno więc opisać rynek nieruchomości w Chinach. Spodziewam się, że jest on ogromnie zróżnicowany.

W Guangzhou, jakieś 1,5 godziny jazdy pociągiem od HongKongu, mieszkania są o wiele większe niż w tej byłej brytyjskiej kolonii. Wynika to pewnie z tego, że jeszcze niedawno Guangzhou czy graniczące z HK Shenzen, to były małe wioski rybackie i boom budowlany miał miejsce stosunkowo niedawno. Poza tym, w tych miastach problem ograniczeń z dostępnością gruntów nie jest tak wyostrzony jak w HK.

Średnia wielkość mieszkań w jednej z dzielnic Guangzhou to 86 m.kw, przy czym najmniejsze miało 41 m.kw (czyli tyle ile w miarę duże mieszkanie w HK), a te największe nawet 138-165 m.kw. Średnia wartość to 2,5 miliona yuanów, czyli około PLN 1.250.000 a średnia cena za m.kw wynosi około 27.000 yuanów, czyli około PLN 13.500. W innej dzielnicy mieszkania były nawet większe (średnio 138 m.kw), ale w ofercie znalazła się mini-kawalerka wielkości 15 m.kw – przy cenie wynoszącej 1 mln yanów, cena za m.kw wyniosła ponad PLN 30.000 za m.kw. Natomiast średnie ceny m.kw dla wszystkich mieszkań w ofercie (z wyłączeniem tej mini-kawlerki) wyniosła nieco poniżej 27.000 yuanów.

Tak czy inaczej wygląda na to, że ceny mieszkań w Guangzhou, choć nie tak wysokie jak w HK, już są wyższe niż w Warszawie. I póki co ciągle rosną. Czy bańka nieruchomości jest nadmiernie w Chinach napompowana? Trudno mi powiedzieć.

Najem mieszkania to koszt rzędu 1600-200 yuanów dla mieszkań 2-pokojowych, około 3000 dla mieszkań 3-pokojowych (58 m.kw) oraz 5.500 do 7.500 yuanów dla mieszkań 90-110 metrowych. A więc rentowność najmu jest o wiele niższa niż w Warszawie czy w Łodzi.

Ciekawostką jest to, że agencje nieruchomości są bardzo liczne – w każdej dzielnicy przynajmniej jedna. W każdej z nich pracuje po kilka lub więcej osób, mimo, że zwykle byłem jedynym zainteresowanym, wzbudzając ciekawość całego personelu.

Jeszcze ciekawsze było to, że wygląda na to, że w większości przypadków właścicielem sprzedawanych mieszkań były jakieś władze państwowe lub lokalne. Mieszkania mają formę własności dzierżawy na 60 lat. I to liczonej nie od momentu zakupu, tylko od momentu wybudowania. Czyli trzeba zwracać szczególną uwagę na to ile lat dzierżawy jeszcze pozostało. Co się może wydarzyć po zakończeniu okresu dzierżawy nie byłem w sanie wyjaśnić. Jednak czasami okazuje się, że bariery językowe są nie do pokonania:-)

 

Komentarze:

  1. Nikodem napisał(a):

    Ciekawe jak kształtują się tam zarobki?

    Dzierżawa na 60 lat? Miejmy nadzieję, że u nas tego pomysłu nie skopiują :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Nikodem, starosc nie radosc – jak sobie nie zapisze, to potem nie wiem. Pytalem o zarobki kilka osob i´pamietam, ze te dwie spotkane dziewczyny na przejsciu granicznym w Shenzen powiedzialy mi ile zarabiaja pracujac w logistyce duzej miedzynarodowej korporacji, tylko za nic nie moge sobie przypomniec.

      Moze ktos z Fridomiaczek czy Fridomiakow mieszka w Chinach i moze nam udzielic takich informacji?

  2. Marcin napisał(a):

    Witam,
    Zarobki kadry inzynierskiej i menadzersiej w srednich miastach ( 3- 8 mln ludzi) Chinskich dorwonuja Polskim zarobkom w srednich miastach.

    Mieszkanie mozna kupic za kredyt ale nalezy zawsze miec 30% wkladu wlasnego, przy drugiej nieruchomosci nalezy miec juz 60% wklady wlasnego.
    Daje to male levarowanie ale raczej zdrowa sytuacje finansowa.

    Po kilku pobytach w China, rozumiem dlaczego ceny stali szybowaly w gore, tam sa ogromne ilosci material w budowlance, lasy wiezowcow czekajacych na klientow.

    pzdr
    Marcin

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dzięki Marcin, liczyłem właśnie na Twój komentarz z … Tychów. Do zobaczenia w Łodzi za 2 tygodnie podczas III Kongresu:-)

  3. Barrett napisał(a):

    1. Czy Chińczycy mają jeszcze jakąś kulturę współczesną oprócz Bruce’a Lee, jakieś zalążki?

    2. Skoro mieszkań za dużo, to dlaczego tak drogo? Czy rzeczwywiście kłopotem są miasta-duchy, w których prawie nikt nie chce mieszkać? Czy mieszkanie w takim mieście jest zabójczo tanie?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Barrett, ad 1) niestety nie czuję się ekspertem od kultury chińskiej, ani nawet od polskiej ad2) w żadnym mieście duchów nie byłem i nawet nie wiem gdzie by takich szukać.
      Ale może ktoś z Was może się odnieść do pytań Barett’a?

  4. Nikodem napisał(a):

    Nie przejmuj się, wszyscy się starzejemy ;-)
    Informacja o zarobkach pozwoliłaby nam dokładnie przeanalizować opłacalność zakupu mieszkania. Bo może się okazać, że w 60 lat nie wyjdziemy na swoje.

  5. Barometr Nieruchomosci napisał(a):

    Wlasnie rozmawialem z kolega Chinczykiem. Z tego co mowi to zarobki w Guangzhou to srednio 5000-8000 yuanow na miesiac… nie wiem jak potwierdzic to informacje, ale wskazywaloby to na to ze jest tam bardzo drogo!

    Pozdrawiam.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Moc pozytywnego myślenia

Dziś rano pociąg, którym jechałem z Warszawy do Łodzi utknął na stacji Żyrardów  z powodu jakiegoś wypadku na torach (wykolejenie się składu towarowego, szczęśliwie bez ofiar w ludziach). Mieliśmy poczekać na autobusy, które miały nas przewieźć do stacji Skierniewice, aby stamtąd – ominąwszy zatorę – kontynuować podróż do Łodzi. Wiele osób  – spóźnionych do pracy, na jakieś ważne spotkania, itp – się wściekało. Krzyczeli na niewinnego przecież konduktora. Z kolei konduktor irytował się na sprzeczne [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Jeszcze 3 ciekawostki dot M-Pesa. 1. Handel między Kenią a Etiopią jest zadziwiająco niski. Kenijskich...
  • PioNa: Serdecznie witam Fridomaniaków / Fridomaniaczki. Ponowie zapytanie przetargów mieszkaniowych urzędu miasta....
  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...
  • Bolo: Sławek, jak sobie radzisz podczas wyjazdu z takimi sprawami jak: opłacanie podatku za nieruchomości, za...
  • BiL: Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości ujawnił, że program częściowo będzie finansowany ze środków...
  • Sławek Muturi: Patryk, dzięki za dodatkową perspektywę „od wewnątrz”.
  • Sławek Muturi: ZPP, dzięki za odwiedzenie fridomii. Zgadza się, dlatego opisałem to jako skrajny przykład:-)
  • Patryk H: Slawek obecnie mieszkam na terenie Niemiec i wynajmuje drugie mieszkanie. Oboje mieszkania wynajmowałem...

Najnowsze wpisy

created by Water Design