03

03.2013

Ważne! Głosowanie nt. gazu łupkowego w UE. Do 23 marca.

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 5

Gaz łupkowy budzi kontrowersje, jak każda nowa technologia, której efekty nie są jeszcze w pełni znane. Niemniej czy dzisiaj, znając skutki uboczne i zagrożenia (zarówno dla nas jak i dla środowiska), zrezygnowalibyśmy np. z samochodów czy centralnego ogrzewania albo wydobycia ropy naftowej? Cywilizacja i jej rozwój nierozłącznie wiążą się z kosztami i należy o tym mówić. Komisja Europejska prowadzi do 23 marca konsultacje społeczne w wersji on-line co obywatele UE myślą o wydobyciu gazu łupkowego. Ankieta jest już także w j. polskim. Część pytań wydaje się tendencyjna i może służyć zarówno blokowaniu jak i wsparciu rozwoju wydobycia gazu łupkowego.
Bez względu na wady i zalety takiej formy ankietowania oraz zawartości pytań zachęcam do jej wypełnienia on-line (link poniżej), bo bez naszego głosu w UE decyzje o rozwoju tego sektora (istotnego dla Polski) będą podejmować obywatele innych krajów, których interesy ekonomiczne nie zawsze są zbieżne z naszymi. Po prostu mogą nas przegłosować i zamiast wydobywać własny gaz będziemy zmuszeni kupować go w Norwegii, Niemczech czy Rosji.
Ja swój głos już oddałem. Wypełnienie ankiety nie powinno zająć więcej niż 5-8 minut, no chyba, że będziecie mieli wiele dodatkowych argumentów za wydobywaniem gazu łupkowego oprócz tych podanych w ankiecie. Ja takich argumentów dodałem 3-4, m.in zrównoważenie rozwoju obszarów mniej rozwiniętych, zrównoważenie budżetu, możliwość stworzenia krajowego funduszu na okresy spowolnienia gospodarczego czy kryzysów gospodarczych, itp
Zachęcam do zagłosowania. Głosów jest już prawie 14.000 więc jest szansa, że zostaną one wzięte pod uwagę przez unijnych decydentów.
Zachęcam też każdego z Was, komu zależy na gazie łupkowym jako szansie rozwoju dla Polski, byście zachęcili do głosowania również swoich znajomych – mailowo, poprzez Facebook, LinkedIn czy inne fora, czy poprzez wpisy na Waszych blogach.

Komentarze:

  1. Michał napisał(a):

    Dzięki za czujność i ten post, mój głos już oddany.

    A zmieniając trochę temat… rozmawialiśmy ostatnio w gronie znajomych mieszkaniczników faktycznych i aspirujących o różnicach między rynkiem polskim a zagranicznymi w kontekście popularności wynajmu oraz inwestowania w taki sposób. Zgodziliśmy się bez dwóch zdań, że Polska jest dopiero na początku drogi, którą przebyli już Niemcy i Brytyjczycy… ale zastanawialiśmy się także, w którym europejskim kraju taka forma mieszkania i inwestowania może być szczególna popularna. Czy trafiłeś może gdzieś na takie informacje?

    Pozdrawiam!
    Michał

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Michał, dzięki za Twój głos.
      Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem Twoje pytanie, ale ogólnie rzecz biorąc w większości krajów wysoko rozwiniętych rynek najmu jest bardziej rozbudowany niż w krajach rozwijających się. Jakiś czas temu cytowałem to na fridomii raport Eurostatu w tej materii. Teraz jestem w podróży, ale postaram się go odnaleźć i podać linka.

  2. Michal napisał(a):

    Dziękuję Sławku za podpowiedź, udało mi się znaleźć chyba ten post, o którym myślałeś, w archiwum:
    http://biznes.onet.pl/krajowy-rynek-najmu-jednym-z-najgorzej-rozwinietyc,36941,4085230,analizy-detal

    i jest to to, czego szukałem! :)

  3. Wojtek napisał(a):

    Hej Sławku, dzięki za link,
    z chęcią zagłosowałem przeciwko gazowi łupkowemu,
    mam nadzieję, że wydobycia nie będzie a poszukiwania zostaną zatrzymane, bo jak pewnie wiesz na dzień dzisiejszy wykonano w Polsce kilka tysięcy odwiertów i zmarnowano miliony litrów wody.

    polecam artykuł:
    http://dwagrosze.com/2011/04/cocktail-za-gazowe-eldorado.html

    pozdrawiam
    Wojtek

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Wojtku, dzięki za linka do ciekawych dyskusji. Od razu się przyznam, że się nie znam na gazie łupkowym. Ale spodziewam się, że większość ludzi, którzy się na forach wypowiadają też się do końca nie znają.

      100 lat temu nie było internetu, więc trudno jest nam dotrzeć do ówczesnych dyskusji, ale spodziewam się, że wprowadzenie samochodów też musiało wywoływać wiele kontrowersji Śmierdzące spaliny; szybkość, która może zabić człowieka; kowale stracą pracę; konie to przecież towarzysz człowieka od tysięcy lat; zabraknie stali; koń wyciągnie wóz z błota, a samochody się przecież zakopują; w przypadku pożaru łatwiej zeskoczyć z furmanki niż wyskoczyć z zamkniętego samochodu; wydobywanie ropy jest kosztowne; samochody będą tylko dla bogatych i zyskają na nich wyłącznie producenci, itp itd

      Obawiam się, że z gazem łupkowym jest podobnie. Istnieją bardzo silne lobby za, są równie silne lobby przeciw. Oba lobby wydają dużo kasy i przekonują prawdziwymi argumentami, oczywiście odpowiednio dobranymi. Prawda pewnie leży – jak zawsze – gdzieś pośrodku. Moje osobiste stanowisko jest takie, żeby eksploatować łupki przy zachowaniu maksymalnego możliwego bezpieczeństwa. Tak aby nie wylewać dziecka z kąpielą.

      Najbezpieczniej byłoby pewnie wrócić do czasów przed naszą obecną „cywilizacją” (brak ropy, gazu, atomu, transportu, brak nawozów, brak innych zanieczyszczeń i zagrożeń), ale zabrakłoby mi chyba czasu by co zimę dopłynąć żaglowcem do Peru, do Australii, na Filipiny czy do Kenii. Jestem już chyba uzależniony jednak od samolotów. Mimo, że zanieczyszczają, że osoby mieszkające obok lotnisk protestują; mimo tego, że kilkanaście lat temu były krzyki o ich przyczynianiu się do powstawania dziury ozonowej (dziś już chyba mniej słyszalne, nie wiem czemu…), mimo, że linie lotnicze są deficytowe i rządy wspierają je naszymi podatkami; mimo tego że samoloty potrafią spadać; mimo tego, że przed wejściem na pokład poniża się pasażerów kontrolami osobistymi by ponoć zminimalizować ryzyko terroryzmu.

      Będąc w duszy optymistą zagłosowałem za. Ale oczywiście szanuję opinie osób głosujących przeciw. I zachęcam wszystkich do głosowania, bez względu na swoje przekonania. Im więcej głosów pojawi się w dyskusji tym bardziej decydenci będą widzieli, że my szarzy obywatele nie chcemy być stadem baranów i owiec, zaciąganymi raz na łąkę, a raz na rzeź:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Fridomia dla Młodzieży – 7 „C”-s of Success

Ostatnio - po spotkaniu Fridomiaków we Wrocławiu - otrzymałem mailem prośbę od Marcina, jednego z uczestników: „Sławek, chodzi o to, żebyś napisał, czy - twoim zdaniem - osoba, która jest na początku kariery może poważnie myśleć o inwestowaniu w małe nieruchomości. Przyjmijmy osobę, która kończy studia, ma pierwszą pracę i zarabia średnią krajową. Nie dostała w spadku domu po babci, nie wygrała też miliona na loterii. Z drugiej strony, nie jest obciążona dużymi kredytami. Chce [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Zmian koncepcji ciąg dalszy: https://businessinsider.com.pl /wiadomosci/mieszkanie-plus...
  • Sławek Muturi: :-)
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...
  • Kuneg: A zajmijcie się kaźdy sobą, a nie innymi ;) Ostatnio koleżanka wspomniała, że nie jest w stanie odłożyć kasy...
  • Sławek Muturi: Jasta_11, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa pod adresem tego bloga. To bardzo miłe....
  • Jasta_11: Zdecydowanie Sławku, jak się okazało, farmy wiatrowe to domena dużych firm w stylu Iberdrola, PGE, Tauron....
  • Milo: W sumie to masz rację Sławku, trochę źle to ująłem. Generalnie można oszczędzać albo wydawać no i możemy...
  • Sławek Muturi: Bartek, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa. Cieszę się, że pomogłem Ci dostrzec nowe...
  • Sławek Muturi: Mikafu, super!!! Podoba mi się Wasz plan:-) Serdeczne zaproszenie dla pierwszej Fridomiaczki:-)
  • Bartek: WItam! Chcialem sie przywitac, gdyz jestem tu po raz pierwszy :) Do Slawka pisalem jakis czas temu w innej...
  • Justyna: Witajcie. W moim ok. 60-tysięcznym mieście pojawiła się oferta kawalerki na poddaszu, że skosami o metrażu...
  • Mikafu: Ja tez sie pisze na 95%. Myśle, ze 1-2 miesięcy to dam radę. Jestem mama 3 dzieci, ale Tata bedzie musiał...

Najnowsze wpisy

created by Water Design