20

03.2013

Wiosna, wiosna! Wiosna ech to Ty???!

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 7

La primavera empieza hoy, el 21 de marzo, czyli – po hiszpańsku – początek wiosny to dziś! Ale o ile do Hiszpanii, to być może wiosna już zawitała, tak z przyjazdem do Polski strasznie się ociąga. Za czasów młodości Marka Grechuty wiosna potrafiła zaskoczyć wcześniejszym przybyciem (posłuchaj http://www.youtube.com/watch?v=q80BAs4QjQQ), ale ostatnio zaskakuje … śniegiem i mrozem. Mój przyjaciel kilka tygodni temu pocieszał mnie, że tylko jeszcze -12stC i już będzie wiosna:-) Ale minus 12 było, minęło, a zamiast wiosny znów zapowiadają -18st C w Suwałkach. Brrrr.

Dziś rano w TVN24 (włączyłem by zobaczyć co się dzieje na Cyprze) widziałem mapkę Polski z liczbą słonecznych dni w poszczególnych województwach w czasie ostatniej zimy. Nie zapisałem sobie tych danych, a teraz nie mogę ich odnaleźć na stronach GUS-u. O ile dobrze pamiętam, to w ciągu ostatnich 90 dni zimy, w Warszawie mieliśmy tylko 14 słonecznych dni, a w Szczecinie chyba tylko 6 dni!!! Za to średnio mieliśmy około 60 dni z całkowitym zachmurzeniem, a w Lublinie takich dni od początku astronomicznej zimy było aż 66!!!

Tak po prawdzie, to wolę gdy w zimie nie ma słońca w mroźne dni. Bo na bazie moich dotychczasowych doświadczeń, słońce przy temperaturze minus 5, oznacza, że kolejnego dnia będzie minus 10. A jeśli dalej będzie świecić słońce, to temperatura w kolejnym dniu spadnie do minus 15. Więc już może niech słońce nie świeci, ale niech się zima ograniczy do swoich przydzielonych jej 90 dni. I ani dnia dłużej:-)

Zresztą opracowałem już swój własny sposób na zimę. Wkrótce nie będę już oglądał śnieżnych widoków, nie będę się ślizgał na oblodzonych chodnikach, nie będę odśnieżał samochodu, ani marzł na przystankach. Nie będę kupował szalików, czapek, ani zimowych butów. Nie będę zmieniał opon na zimowe. Nie będę ogrzewał mieszkania. Nie będę się ubierał wychodząc z domu do pobliskiego sklepu.  Począwszy od października 2015 zamierzam wyjeżdżać z Polski na 180 dni, tak by całą zimę spędzać gdzieś w tropikach. Już teraz zimą częściej wyjeżdżam za granicę (spędzam więcej niż połowę zimy poza Polską), ale od 2015 roku będę wyjeżdżał tak, by ani na jeden dzień nie wracać do Europy. A 21 marca będę celebrował nie początek (kalendarzowy) wiosny, a equinox, czyli stan w którym słońce w Kenii (na Równiku) w południe znajduje się dokładnie nad naszymi głowami i nie rzucamy jakiegokolwiek cienia:-) Zostały mi zatem jeszcze tylko dwie zimy – 2013/14 oraz 2014/15. Jakoś przeżyję:-)

A w międzyczasie, może skoro nie mamy jeszcze wiosny, to może chociaż o niej poczytamy czy posłuchamy. Znacie jakieś wiersze lub piosenki o wiośnie?

 

Komentarze:

  1. mario0707 napisał(a):

    a propos wiosny, właśnie na zasadzie porządków wiosennych postanowiłem uporządkować trochę moją sytuację – prowadzę wynajem pomieszczeń na cele mieszkaniowe (pobyt krótkotrwały -dla około 40 osób) we własnym – dużym – domu , ale po przeczytaniu Pana książek (do których trafiłem przypadkowo szukając organizatora safari w Kenii;-) ) postanowiłem rozszerzyć moją działalność właśnie na drodze opisywanej tamże.Wiele bardzo cennych informacji w książkach znalazłem, wiele rzeczy potwierdziło słuszność mojej strategii postępowania, natomiast nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na następujące pytania: (z góry dzięki za info)
    1.Czy kupując mieszkanie jako osoby prywatne (współwłasność z żoną) , a wystawiając faktury VAT-owskie (przy rozliczaniu podatkiem liniowym od działalności gospodarczej, tak wygląda to dzisiaj u mnie) za jego wynajęcie mogę odliczać koszty typu odsetki kredytu czy amortyzacja?
    2.Czy muszę zgłaszać do urzędu skarbowego adres każdego nowego mieszkania , jako miejsca działalności gospodarczej?
    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Mario0707, dzięki za odwiedzenie fridomii. Cieszę się, że moje książki pomogły Ci w uporządkowaniu Twojego myślenia o przyszłości. I dzięki, że o tym wspominasz. Dla każdego autora niezmierną satysfakcją jest to, że jego książki okazują się przydatne.

      Pod wpływem wydarzeń z końca zimy, też rozważam dokonanie solidnych porządków wiosennych i pozbycie się pewnych balastów:-) Wiosna to chyba rzeczywiście najlepszy ku temu moment. I Was Czytelników fridomii zachęcam do robienia remanentów życiowych.

      A jeśli chodzi o Twoje pytania, to najlepiej skieruj je do Grzegorza Grabowskiego, eksperta Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Prowadzi dyżury na Skype, a więcej info znajdziesz na http://www.mieszkanicznik.org.pl

  2. Nikodem napisał(a):

    Widzę, że mamy podobne spostrzeżenia jeśli chodzi o zimę. Też z całego serca jej nie znoszę. I podobnie jak Ty chciałbym zimowe miesiące spędzać tam gdzie śnieg jest tylko w opowiadaniach. Co prawda jestem na początku drogi, jednak każdy kiedyś zaczynał :)

    • Grupa napisał(a):

      Teraz nawet w święta wielkanocne mamy srogą zimę ;/

      • Sławek Muturi napisał(a):

        Fridomiaczki i Fridomiacy, zdrowych, wesołych, radosnych, pogodnych i spokojnych Świąt Wielkiejnocy.

        PS Moje świętowanie – przyznam – mocno przyćmiły doniesienia z Kenii. 147 zabitych, kilkudziesięciu rannych, kilkuset nadal zaginionych. Nigdy nie byłem w Garissie, ale jestem tam teraz myślami z jego mieszkańcami. Nie potrafię zrozumieć bestialskości niektórych ludzi. Współczuję tym wszystkim, którzy nie mają wyboru i muszą obok takich potworów mieszkać. to musi być straszne. Oby się to szybko skończyło. W latach 70-tych w Europie też mieliśmy krwawe grupy terrorystyczne m.in we Włoszech, w Niemczech i w innych krajach. Dziś należą – mam nadzieję – do historii. I oby tak się stało szybko z Al-Shebab, Boko Haram, ISIS, Al-Quieda i innymi terrorystycznymi ugrupowaniami.

        • Robert napisał(a):

          Zdrowych pogodnych świąt i dużo zdrowia ode mnie!

          Wczoraj zastanawiałem się dlaczego kontynent afrykański jest tak umęczony. Gdzie się nie popatrzy na mapie, to same problemy i konflikty. Życzę im, żeby przez 50-100 lat mieli spokój, bez wojen, walk i zamachów. Dałoby to im czas na rozwój i żyłoby im się lepiej.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Robert, rzeczywiście Afryka ma pecha. Sporo namieszali też kolonialiści – wyzysk materialny; niewolnictwo które spustoszyło fizycznie i psychicznie; sztuczne granice i podziały; polityka „dziel i rządź”. Po co były Kenii tereny zamieszkane w większości przez ludność rdzennie somalijską? Do problemów znacznie dorzucili się też skorumpowani do cna dyktatorzy, często wspierani przez dawnych kolonialistów. Przekleństwem okazały się też bogate złoża wszelkich minerałów. To o nie toczą się wojny i to ich sprzedaż finansuje te wojny. Zaklęte koło.

          I tak teraz jest relatywnie spokojnej w Afryce niż było 15-25 lat temu. Gospodarki szybko rosną. Rośnie też klasa średnia, któej kiedyś prawie nie było. Kilka dekad temu było o wiele więcej wojen, co miesiąc zdarzały się krwawe pucze w którymś z krajów kontynentu. Co rusz wybuchały klęski głodowe. Niestety ostatnio Arabska Wiosna zdestabilizowała Północ Afryki, a za nią Sahel i islamskich terrorystów na Południu. Też dobrze życzę Afryce. Dałoby to wytchnienie również krajom Południowej Europy.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Co powinnam zrobić ze swoim życiem?

  Korzystając z letniego totalnego leniuchowania przeczytałem kilka ciekawych książek. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka o powyższym tytule autorstwa Po Bronson’a.  „What should I do with my life” to jedno z najtrudniejszych pytań, na które wiele osób nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi, żyjąc sobie ot tak, po prostu. Z dnia na dzień, od problemu do problemu, od jednej pracy do drugiej, od wypłaty do wypłaty. Po Bronson odbył ponad 900 rozmów z setkami osób w różnym [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Magda, cała przyjemność po mojej stronie! Nie jestem specem od historii, ale wydaje mi się, że cała...
  • Magdalena Kalata: Drogi Sławku, wydaje mi się, że ten sam wpis może być odebrany jako za długi lub za krótki, w...
  • Sławek Muturi: xav, dzięki za komplement. Turyści to mały promil wszystkich podróżnych. Spotkałem kilka małych grup z...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za pytania. Bilet na całą trasę – bez wysiadania po drodze – można kupić...
  • xav: Sławku – super wpis – momentami czyłem się jakbym tam był osobiście. Z ciakawości – większość...
  • Robert: Nie doszukałem się takich ciekawostek: – ile kosztuje bilet na całą trasę? – jak wyglądają...
  • Robert: Cóż to za psycholog, który stanowczo odradza komuś konsultację z psychologiem po przeczytaniu wpisu na blogu?...
  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za komplement. Oraz za sam komentarz – ponieważ nie było komentarzy, to...
  • Magdalena Kalata: Wow! Bardzo ciekawy i zachęcający do podróży wpis! Nigdy bym nie pomyslała, że Syberia może być tak...
  • Tomek: Psycho, czy pomoc psychooga uwazasz za cos zlego?
  • Krzysiek: Sugestia do przemyślenia z mojej strony. Kiedyś czytałem o metodzie próbowania/testowania doświadczeń. W...
  • psycho: Walmaj, jestem psychologiem i stwierdzam z całą stanowczością że na podstawie tego co napisałeś w żadnym, ale...
  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design