25

03.2013

Przestańmy łykać antybiotyki

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 4

Według profesor Damy Sally Davies, naczelnego lekarza Anglii, większym dla nas zagrożeniem niż ataki terrorytyczne czy od globalnego ocieplenia są bakterie odporne na antybiotyki. Są wszędzie – w wodzie, na naszej skórze, w jedzeniu, które spożywamy, w publicznych toaletach. A stworzyliśmy je sobie sami poprzez naszą … hipochondrię. Nadużywamy anytbiotyków, a to uczy bakterie jak się na nie uodparniać. Zakładając, że tylko 1 na 20 recept na anytbiotyki jest niepotrzebna (głównym winowajcą są nadopiekuńczy rodzice), to mamy ponad 1,6 miliona niepotrzebnych kuracji antybiotykowych. Z drugiej strony, koncernom farmacuetycznym nie zależy na odkrywaniu nowych anytbiotyków, bo to działalność nie dochodowa. Od lat 80-tych nie pojawiły się żadne nowe klasy antybiotyków. Rozwojowi odporności bakterii sprzyja też przerywanie kuracji przez pacjentów przed tym nim wszystkie bakterie zostaną zniszczone.

Istnieje ryzyko, że medycyna cofnie się do XIX wieku, kiedy to nawet małe skalecznie w palec mogło stanowić śmiertelne zagrożenie. Brytyjscy medycy boją się nawrotu epidemii gruźlicy czy chorób wenerycznych.

Bądźmy wolni od leków:-) Zdrówka!

Komentarze:

  1. Marek napisał(a):

    Mamy w tej chwili totalną indoktrynację umysłów przez koncerny farmaceutyczne realizowaną przez wszelkie możliwe kanały przekazu informacji – reklamy farmaceutyków i parafarmaceutyków są wszędzie. Do tego dochodzi brak wiedzy na temat tego jak zapobiegać i żyć trochę zdrowiej. Moim zdaniem jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest brak odpowiedniego pożywienia. Mnie osobiście otworzyły się oczy kiedy przeczytałem książkę Anny Ciesielskiej „Filozofia Zdrowia”. Od kiedy zacząłem stosować się do tych zaleceń, nie mam nawet kataru, nie mówiąc o grypie czy anginie. Ale na taki stan ma wpływ jeszcze jedno – przeświadczenie że jedna magiczna pigułka zwolni nas z obowiązku dbania o własne zdrowie. A natury oszukać się nie da. Pozdrawiam. Marek

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Marku, muchas gracias za Twoj komnetarz. Branie odpowiedzialnosci za swoje zdrowie, za swoje zycie jest istotnym elementem fridomii. ¿Czy moglbys prosze napisac wiecej o „Filozofii zdrowia”?

  2. Marek napisał(a):

    Witaj Sławku. Bardzo się cieszę, że ten temat jest Ci bliski. Anna Ciesielska jest autorką, która pisała tę książkę w oparciu o własne doświadczenia. Przeszła przez chorobę i na własnej skórze testowała zalecenia które potem zebrała w książce. Jest tam wiele opisów dotyczących funkcji wszystkich najważniejszych narządów w ciele każdego Człowieka (podanych językiem który jest przyswajalny dla kogoś kto nie jest lekarzem), ale również jest wiele powiązań z codziennym życiem, a to jaki jest charakter potraw i jak wpływają na nasze funkcjonowanie, a to jak stan poszczególnych organów wpływa na emocje (i odwrotnie). Ale przede wszystkim z książki przebija jedna zasadnicza myśl przewodnia : podstawą dobrego funkcjonowania i samopoczucia jest prawidłowo dobrane POŻYWIENIE. Pożywienie, które musi być dostosowane do klimatu w którym żyjemy. A że w Polsce przez większą część roku jest chłodno, to nasze pożywienie powinno mieć charakter rozgrzewający. I mając taką wiedzę, zupełnie inaczej zaczyna się patrzeć na produkty, które kupujemy. Przykładów jest wiele, jak chociażby lody. Kiedy jemy duże ilości lodów latem, jesienią ma to wpływ na „łapanie” infekcji. Tak więc nie jeść lodów? Jeść. Ale wtedy kiedy jest naprawdę gorąco (a mówimy o Polsce, w Hiszpani wygląda to inaczej), a takich dni w naszym kraju jest najwyżej kilka a nie cały sezon od wiosny do jesieni. Takich przykładów w książce jest wiele. I podanych jest również wiele przepisów różnych potraw przygotowywanych według zasady pięciu przemian (czyli w sposób najbardziej optymalny dla naszego organizmu). Sławku jeżeli jesteś zainteresowany książką, to została wydana przez Wydawnictwo ANNA z Puszczykowa, w stopce jest informacja, że prowadzą sprzedaż wysyłkową. Mój egzemplarz książki jest dość stary, więc jak to wygląda teraz tego niestety nie wiem. Pozdrawiam. Marek

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak być wolnym ?

"Jak być wolnym?" autorstwa Toma Hodgkinsona to jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałem. Jest w niej tyle mądrych porad, że z rozpędu przeczytałem ją dwa razy. Streszczenie jej będzie dla mnie dużym wyzwaniem. Oto (mało streszczona niestety) próba: Główną tezą książki jest to, że świat Zachodu pozwolił sobie - i nam - odebrać wolność, wesołość i odpowiedzialność, które zastąpiły zachłanność, rywalizacja, samotna walka, szarość, długi, McDonald's, Tesco i GlaxoSmithKline. Wiek konsumpcjonizmu oferuje duży komfort, lecz [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dobre, dzięki! PS Pamiętam bardzo dobrze te czasy (początek lat 90-tych) gdy w Warszawie...
  • Sławek Muturi: Sławek, gratuluję! 50% w 3-4 lata to duży sukces! Powodzenia w realizacji drugiej połówki. Dzięki też...
  • Sławek Muturi: Karol, gratuluję postępów na Twojej drodze do wolności finansowej i życzę kolejnych udanych inwestycji!
  • Sławek Muturi: Sebciu, dzięki za ciepłe słowa. Powodzenia w jak najszybszym osiągnięciu pozostałych 85%. Trzymam...
  • Robert W: Mam kandydata do pracy w Mzuri: https://www.youtube.com/watch? v=KRwDTj-Rcmk
  • Sławek S.: witam, bloga czytam od początku, lektura bezcenna :) pierwszą kawalerkę kupiliśmy z żoną w styczniu 2014,...
  • Piotr: Super, oczywiście trzymam kciuki! W wolnej chwili na pewno zamówię
  • Karol Poznan: Czesc Slawku, jestem na blogu prawie od poczatku i pamietam poczatki mieszkanicznika i planowanie...
  • BiL: * z stalym 2% oprocentowaniem
  • BiL: Xav, jesli chodzi o UK i raty kredytu – czesc kapitalowa vs odsetki. To zakladajac kredyt na £100k na 20...
  • Sebciu: Pamietam początek 2016 roku wtedy obejrzałem wywiad ze Sławkiem na kanale sukces.pl.Dzień w którym zmieniło...
  • BiL: Jeszcze jedna mala obserwacja, napisalas o wzroscie rat (rozumiem, ze po okresie w ktorym konczy sie ‚fixed’,...
  • BiL: Czesc! Mieszkam w UK od 9 lat, wiec dorzuce cos od siebie :). Moim zdaniem jestescie w fajnej sytuacji i...
  • em: xav Bardzo Ci dziękuję za wszystkie rady i poświęcenie czasu na mój list. Dzięki za przypomnienie, że pierwsza...
  • Piotrek: Witam! Kilka rad: 1) Ja bym najpierw kupił mieszkanie w UK (to za 85k – 95k) zwracając uwagę na to,...
  • em: Akurat perspektywy w moim odczuciu są coraz lepsze do inwestowania :) a wiedzę o krajowym rynku pozostawiłabym...
  • em: Dzięki Ziemba, jestem już po wszystkich podcastach Michała i jesteśmy z mężem szczęśliwymi posiadaczami...
  • Sławek Muturi: Monte, dzięki za przestrogę. Rozumiem, że piszesz z własnego doświadczenia? Może opisz to szerzej....
  • monte: w opsanych warunkach kupowanie mieszkania w PL do wynajmu to krok szaleńca w przepaść…chyba zupełnie nie...
  • Maciej Dybała: Ze swojej strony również chciałbym zachęcić bardziej doświadczonych fridomiaków do dzielenia się...

Najnowsze wpisy

created by Water Design