08

04.2013

Margaret Thatcher nie żyje

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 3

Wielu z Was zna chyba „Żelazną Damę” tylko z lekcji historii. Ja doskonale pamiętam jej urzędowanie przez lata 80-te. Byłem wtedy studentem i aktywnie śledziłem to co się działo na świecie. Mimo, że nie zawsze zgadzałem się z jej decyzjami czy poglądami, to jednak z większością się zgadzałem.

Podobało mi się to, że Margaret Thatcher ma odwagę zamykać nierentowne kopalnie, prywatyzować duże państwowe firmy, obcinać budżet i podatki. Z kraju, który w latach 70-tych borykał się z wieloma kłopotami gospodarczymi (wysoka inflacja, niska wydajność pracy, wieczne strajki, częste wybuchy bomb, itp) uczyniła gospodarczą potęgę. Zdaje się, że była wychowana przez ojca, który był pastorem i przekazał jej tradycyjne wartości. Że trzeba oszczędzać. Że nie można wydawać więcej niż się zarabia. Że trzeba unikać długów i szybko je spłacać.

Nie wiem co się z nią działo od 1990 roku, gdy zrezygnowała z premierowania. Ale pamiętam pewien głośny incydent dotyczący jej syna, Marka. Otóż Mark Thatcher wraz z grupą najemników z RPA, Zimbabwe i Komorów, na której czele stał Bob Dynard, próbował dokonać przewrotu stanu w Gwinei Równikowej. Polecieli tam samolotem, uzbrojeni po zęby, ale nie udała im się próba przejęcia rządów, a co ważniejsze przejęcia bogatych złóż ropy naftowej w tym kraju. Bo to było oczywiście ich celem.

Najemcy zostali osadzeni w więzeiniu. Mark też i dopiero po licznych interwencjach swojej mamy został zwolniony.

Historia ta miała wpływ też na mnie. Jaki? Od czasu próby przewrotu, władze Gwinei Równikowej nie tolerują turystów i dlatego miałem tak wiele problemów z otrzymaniem wizy do tego kraju.

Ale wracając do samej Pani Premier. Pierwszej kobiety na tym stanowisku!!! Silna, konsekwentna polityk. Z jasną wizją. I żelazną odwagą by ją wdrażać, pomimo wielu protestów. Bo była przekonana do słuszności swojej wizji.

Mam nadzieję, że pojawią się znów takie Damy w polityce.

Komentarze:

  1. bartonet napisał(a):

    Zbyt kontrowersyjna postać aby ją jednoznacznie oceniać pozytywnie (świadczy o tym fakt radości dużej części brytyjskiego społeczeństwa na wieść o jej śmierci – i to po tylu latach politycznego niebytu(!)) jak również oceniać – negatywnie.
    Zresztą nie jestem Anglikiem: nie mój cyrk nie moje małpy ;) Wystarczy że mamy własne poletko naszych ….polityków.

    Pozdrawiam :)

    ps. To co napisałeś o jej synu to nigdy o tym nie słyszałem :O … jeśli to prawda chyba świadczy o nim, mówiąc najdelikatniej : nie najlepiej ;)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Bartonet, prawdę mówiąc mnie też zaskoczyła ta reakcja części społeczeństwa brytyjskiego. Rozumiem to rozgoryczenie górników, stoczniowców, a przede wszystkim związkowców, którzy przegrali z nią batalię. Pomimo trwającego ponad rok strajku oraz pomimo tego, że przed jej nastaniem to w zasadzie one rządziły brytyjskimi … rządami. Aż tu nagle pojawiła się drobna kobieta, która ich przepędziła. Może też nie do końca fortunne okazało się przestawienie Wielkiej Brytanii na tory rozwoju przez bankowość, choć oczywiście skorzystały na tym rzesze bankowców.

      Natomiast chyba zgodzisz się, że Pani Thatcher miała wyjątkową odwagę do wdrażania koncepcji co do których była przekonana. Czego nie można powiedzieć o polskich politykach, no może za wyjątkiem prof. Balcerowicza.

  2. bartonet napisał(a):

    Tak, zgoda: kwestia charyzmy, uporu i odwagi M. Thatcher jest niepodważalna.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Poddawanie się reklamom

Obiecałem w jednym z ostatnich wpisów („Kwestia oszczędzania” z 1 lipca), że podzielę się z Wami oburzeniem, który wywołał we mnie przeczytany w samolocie do RPA artykuł w Financial Times z dnia 15 czerwca br. Link do artykułu poniżej (niestety, trzeba się zarejestrować, choć bez problemu można to zrobić za darmo): http://www.ft.com/cms/s/0/4fa7e5d8-7814-11df-a6b4-00144feabdc0.html. Otóż wynika z niego, że globalne firmy tytoniowe widząc kurczący się rynek palaczy na Zachodzie, skoncentrowały swoje wysiłki marketingowe na biedakach z Trzeciego Świata. Indonezja [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Kolejne informacje „w temacie” (1) Po zaledwie tygodniu od otwarcia sprzedaży obligacji...
  • Sławek Muturi: BiL, dzięki za przesłanie linka. Niestety tu gdzie teraz jestem mam zbyt słaby internet by wysłuchać...
  • Sławek Muturi: BiL, podobnie jak Ty, nie posiadam kryształowej kuli, która ukazałaby mi przyszłość, więc mogę polegać...
  • Catherine Sophie: Mogę się podpisać. Mam wrażenie, że ludzie nie rozumieją idei dywersyfikacji. To ma sens w takiej...
  • BiL: Slawek, napisales: „być może zachęci to banki do powrotu do swojej oryginalnej roli – zbierania depozytów...
  • BiL: Slawek, wydaje mi sie, ze w zwiazku z wyjatkowo duza liczba nieruchomosci ktore posiadasz, jestes obecnie w...
  • Sławek Muturi: Jeszcze jedna ciekawostka. Rząd wywiera presję na regulatora by podwyższyć dzienne limity transakcji,...
  • Sławek Muturi: Janek, nie czuję się ekspertem od przygotowań do wypraw. W tę ostatnią wyruszyłem praktycznie bez...
  • Sławek Muturi: Dostałem mailowo od Janka takie oto zapytanie: Witaj Slawku. Trzymam kciuki za Twoja Wyprawe na Gore...
  • Sławek Muturi: Gdyby ktoś był zainteresowany wspinaczką, to gorąco polecam mojego przewodnika – David Maina....
  • Sławek Muturi: Po czterech dniach trekkingu zszedłem z Góry Kenii. Wyczerpany, ale bardzo zadowolony i to nawet...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki:-)
  • PioNa: Dzięki Robert za odpowiedź ;)
  • Robert: Jest dzisiaj wywiad z szefem Mzuri: http://www.rp.pl/artykul/13147 83-Oszustow-na-rynku-najmu-...
  • Robert: Póki co chyba nie ma jeszcze żadnych doświadczeń, bo nie ma jeszcze żadnych wypłat ;-) trzeba cierpliwości
  • kw: no to napisz co uważasz za plusy i minusy tej spółki i jak ją oceniasz, ja osobiście wolałbym własną kawalerkę,...
  • Beata Suchodolska: Weroniko, tu jest wymieniona dystrofia miotoniczna- nie wiem, czy to to samo:...
  • Robert: http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/ 303279974-Szalenstwo-na-rynku- najmu-trwa.html#ap-1
  • BiL: http://www.polskieradio.pl/42/ 277/Artykul/1743734,Mieszkanie -Plus-mieszkania-po-2-tys-zl-z a-m-kw-ale-bez-wind...
  • Weronika: Witam, Mojego pracownika synek jest chory na dystrofie mięśniowa. Przeczytałam, ze ta metoda leczenia może...

Najnowsze wpisy

created by Water Design