16

04.2013

Jutro Mieszkanicznik na konferencji GW

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Wydarzenia, Wynajem, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 9

Jutro, w środę 17 kwietnia w godzinach 10-16 odbędzie się Konferencja Deweloperska w siedzibie „Gazety Wyborczej”. Organizatorami są GW, serwis wyborcza.biz, Homebroker oraz NobleGetin Bank.

Konferencję otworzy wystąpienie dr Leszka Czarneckiego nt „Rynek mieszkaniowy – droga wychodzenia z kryzysu”, a ja zostałem zaproszony jako jeden z 3 panelistów w panelu pt „Mieszkania na Wynajem jako nowy segment rynku developerskiego”. Czuję się szczególnie wyróżniony tym zaproszeniem biorąc pod uwagę, że dwaj moi współpaneliści to wiceminister Piotr Styczeń oraz Dyrektor PZFD p. Jacek Bielecki, a więc bardzo szacowne grono. Postaram się nie przynieść wstydu Mieszkanicznikom:-)

Konferencja będzie częściowo transmitowana na żywo w serwisie wyborcza.biz, a obszerna relacja z Konferencji ukaże się w Gazecie Wyborczej.

Komentarze:

  1. nibul napisał(a):

    Sławku, napisz jak tam nastroje wśród deweloperów, a raczej jak bardzo złe. Interesujący temat, szczególnie, że rynek pierwotny nie jest poruszany zbyt często na tym blogu i w ogóle wśród mieszkaniczników a zaczęły pojawiać się już okazje równie dobre co na rynku wtórnym.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Nibul, jutro napiszę więcej na ten temat, jak zbiorę na spokojnie myśli. Ale o ile jeszcze kilka miesięcy temu, nikt z developerów nie wspominał o budowaniu mieszkań dla inwestorów (wszyscy koncentrowali się w 100% na rynku konsumentów), to po moim wystąpieniu podeszło do mnie ponad tuzin osób – deweloperów z całej Polski – które poprosiły mnie o spotkanie by temat zgłębić.

      Kryzys po chińsku to słowo składające się z dwóch członów: wej-ji. Wej oznacza „niebezpieczeństwo”, „groźbę”, a ji oznacza „szansę”, „okazję”. Przekonywałem deweloperów, że obecny kryzys jest dla nich szansą na odkrycie nowego segmentu rynku. Na odkrycie nas. Fridomiaków i Mieszkaniczników.

      Mam przeczucie, że za kilka lat, nie będziemy musieli wybierać sobie czegoś z oferty dla konsumentów, tylko będziemy zamawiać szyte na miarę (i w odpowiedniej cenie) budynki z mieszkaniami na wynajem.

      • nibul napisał(a):

        Sławku, podczas konferencji powiedziałeś, że za 20 lat będzie 20-30% najemców rynkowych. Na czym opierasz te szacunki? Zakładasz, że coraz więcej osób nie będzie stać na własne mieszkanie ani nawet na kredyt? Czy raczej kwestie kulturowo-demograficzne?

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Nibul, chodziło mi raczej o kwestie kulturowe. W Polsce posiadanie własnego M jest jednym z najważniejszych symboli „życiowego sukcesu”. Myślę, że to m.in. dlatego większość ludzi woli kupować. Nie chcą być „nieudacznikami” życiowymi. Spodziewam się, że wkrótce wyrośniemy z takiego myślenia i uznamy, że sukces życiowy to jedno, a materialne posiadłości to drugie.

          A przedział 20-30% przyjąłem na podstawie danych z krajów UE. Około 18% ludzi mieszka w wynajmowanych mieszkaniach we Włoszech (najniższy wskaźnik wśród krajów „starej” UE. Średni wskaźnik dla UE to 33-35%, a w Niemczech jest dwukrotnie wyższa.

  2. nibul napisał(a):

    No tak, gdy nadchodzi burza jedni budują schrony a inni stawiają wiatraki.

    Wydaje mi się, że deweloprzy zaczęli już zauważać inwesorów. A powód jest czysto pragmatyczny, głównie inwestorzy wykazują zwiększone zainteresowanie ich ofertą. Zabawna sytuacja spotkała mnie podczas niedawnego spotkania z jednym z deweloperów, który nie miał akurat w ofercie kawalerek. Uparcie dążył do przekonania mnie, że korzystniej wynajmę dwupokojowe:)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Nibul, no właśnie, to częste. A pewnie ten sprzedawca mieszkań sam nie ma ani jednego mieszkania na wynajem, więc skąd ma biedak wiedzieć co jest lepsze jako inwestycja.

  3. tomtor napisał(a):

    wynajmujac w kilku roznych miejscach I krajach, wydaje mi sie ze odpowiedz jest nieco bardziej skomplikowana. O ile nie mialem zadnego problemu (mentalnego) z dlugoterminowym wynajmem w Stanach, gdzie mieszkalem Na osiedlu ktore calkowicie bylo Na wynajem I tworzylo wspaniala wspolnote, to wynajmujac prywatne domy I mieszkania polozone pomiedzy wlascicielskimi, zawsze mialem pewnego rodzaju dyskomfort (rowniez w Stanach, choc nie tylko). Moze to tylko ja, a moze by wynajem stal sie popularny musi byc zaoferowane cos wiecej niz tylko Kat do mieszkania.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Tomtor, a z czego wynikał Twój dyskomfort gdy mieszkałeś wśród właścicieli?

      • tomtor napisał(a):

        Do pewnego stopnia byl wzgledny, majac w pamieci komfort osiedla na wynajem ;-)
        Zreszta sam zobacz: http://www.madisonapartmentgroup.com/hummelstown/madison-hershey-heights/
        z osiedlowym basenem, miejscami na grilla, imprezami osiedlowymi, kortem do tenisa itp.
        Natomiast odczulem, kilkukrotnie, ze wlasciciele, nie traktowali wynajmujacych na tym samym poziomie (imprezy osiedlowe, zapraszanie sie itp. a co za tym idzie tez okazje biznesowe) i to w kilku miejscach. Byl to zreszta powod, dlaczego jak juz osiadlem to kupilem. Daje mi to spokoj ducha, choc rozumiem ze innym kredyt moze nie dawac takiego poczucia. Jednak jezeli sie nie przekreduje czlowiek i jak pisza w paru poradnikach splata jest ponizej 33% netto ( a optymalnie 20-25%), to nie jest to jakims specjalnym obciazeniem

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Tajemnica przetwarzania energii seksualnej

 Ostatnio przeczytaliśmy książkę <Myśl i bogać się!> autorstwa Napoleona Hilla. Pierwsze (z ponad 50!! jak dotąd) wydanie tego światowego bestsellera ukazało się w 1937 roku, kiedy obowiązywała odmienna od współczesnej stylistyka prezentacji myśli. Pewnie dlatego książkę czyta się dość trudno (trudno jest nadążyć za odsyłaniami do tekstów w innych rozdziałach książki; jest wiele powtórzeń; w kilku miejscach autor zamiennie używa różniących się terminów; przykłady są nieco nieaktualne – np. w jednym z rozdziałów autor przedstawia [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za optymistyczne przyjęcie. Mam nadzieję, że książka spełni Twoje oczekiwania:-) Udanego...
  • wiki: jesli nie zapytasz , to nie będziesz miał szansy na spróbowanie poproś o 3 miesiące wytłumacz, że jestes...
  • Magdalena Kalata: Bardzo chciałabym wybrać się do Afryki w 2018. Najbardziej właśnie interesuje mnie Kenia i...
  • xav: Wiele razy widziałem, że rzeczy w Niemczech tańsze niż w Polsce: ubrania, elektronika, auta, wycieczki, sprzet...
  • xav: Ja o Madaganie kiedys uslyszalem na okazjach fly4free i rejon wyglada magicznie. Podoba mi sie ten pomysl...
  • Sławek Muturi: Dodam jeszcze, że wyjazd do KRLD organizowany z Polski kosztuje więcej niż taki sam wyjazd (ten sam...
  • Sławek Muturi: Leszek, tak bilet, jak i cała podróż po KRLD musi być wcześniej wykupiona przez biuro podróży. Tym...
  • walmaj: Czesc ! kilkumiesieczny urlop bezplatny z mojej strony bylby dobrym rozwiazaniem,zobaczylbym czy jestem w...
  • Leszek: Sławku, to jeszcze pytanie: czy można sobie tak „z ulicy” kupić bilet na pociąg z Pyongyang do...
  • Sławek Muturi: Magda, cała przyjemność po mojej stronie! Nie jestem specem od historii, ale wydaje mi się, że cała...
  • Magdalena Kalata: Drogi Sławku, wydaje mi się, że ten sam wpis może być odebrany jako za długi lub za krótki, w...
  • Sławek Muturi: xav, dzięki za komplement. Turyści to mały promil wszystkich podróżnych. Spotkałem kilka małych grup z...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za pytania. Bilet na całą trasę – bez wysiadania po drodze – można kupić...
  • xav: Sławku – super wpis – momentami czyłem się jakbym tam był osobiście. Z ciakawości – większość...
  • Robert: Nie doszukałem się takich ciekawostek: – ile kosztuje bilet na całą trasę? – jak wyglądają...
  • Robert: Cóż to za psycholog, który stanowczo odradza komuś konsultację z psychologiem po przeczytaniu wpisu na blogu?...
  • Sławek Muturi: Magda, dzięki za komplement. Oraz za sam komentarz – ponieważ nie było komentarzy, to...
  • Magdalena Kalata: Wow! Bardzo ciekawy i zachęcający do podróży wpis! Nigdy bym nie pomyslała, że Syberia może być tak...
  • Tomek: Psycho, czy pomoc psychooga uwazasz za cos zlego?
  • Krzysiek: Sugestia do przemyślenia z mojej strony. Kiedyś czytałem o metodzie próbowania/testowania doświadczeń. W...

Najnowsze wpisy

created by Water Design