21

04.2013

Mnich, który sprzedał swoje Ferrari

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy

ilość komentarzy: 7

The Monk Who Sold His Ferrari. Pod tym intrygująco brzmiącym tytułem kryje się opowieść o pewnym błyskotliwym i odnoszącym ogromne sukcesy adwokacie, Julianie, który po zawale na sali sądowej, postanawia sprzedać swoje czerwone Ferrrari (a także domy i inne ziemskie dobra) i wyjechać gdzieś do Indii na dłuższy okres refleksji i po to by znaleźć odpowiedzi. Odpowiedzi dotyczące sensu życia. Wraca stamtąd kompletnie przeobrażony.

Historię swojego przeobrażenia opowiada swojemu dawnemu współpracownikowi i przyjacielowi z kancelarii prawniczej, John’owi. John początkowo nie mógł w ogóle rozpoznać o wiele młodziej wyglądającego i pełnego wewnętrznego wigoru, a zarazem spokoju Juliana. Początkowo też nie był pewien czy Julian po prostu go nie wkręca tymi dziwnymi opowieściami o mnichach zaszytych gdzieś w Himalajach. Ale po jakimś czasie zaczyna wierzyć w autentyczną przemianę swojego dawnego przełożonego i – co więcej – sam postanawia pójść jego drogą przemiany.

Kluczem do zrozumienia i zapamiętania poszczególnych elementów niezbędnych na drodze przemiany jest jakaś dziwacznie brzmiąca historyjka opowiedziana Julianowi przez jednego z mnichów – Yogi Krishnana –  o bajecznie pięknym ogrodzie, stojącej w jego środku wysokiej, czerwonej latarni, wychodzącym z jej środka wojowniku sumo, nagim za wyjątkiem okalającego jego biodra pasa z kolorowych kabli. Wojownik znajduje w tym pięknym ogrodzie złoty zegarek, ale po założeniu go na rękę pada leżąc nieprzytomnie. Już wydaje się, że to jego ostatnie chwile, ale nagle odzyskuje przytomność, chyba dzięki woni pachnących pięknie żółtych róży. Widzi ścieżkę wysadzaną diamentami i idzie w jej kierunku.

Ogród reprezentuje ogromne moce naszego umysłu. Jeśli zachwaścimy go negatywnymi myślami nie pozwolimy mu w pełni rozkwitnąć. Jeśli będziemy dbali by zagościły w nim na stałe ciepłe pozytywne myśli, to będzie podobny do zadbanego, pięknego, kolorowego ogrodu. Julian sugeruje John’owi kilka prostych, ale bardzo skutecznych technik dbania o swoje myśli i rozwój umysłu. Gdy ten protestuje, że nia ma czasu na codzienne chwile ciszy, na zajmowanie się swoim hobby, itp, to Julian mówi bardzo ciekawe zdanie. „Mówienie, że nie masz czasu na to by poprawić jakość myśli, jest porównywalne ze stwierdzeniem, że nie masz czasu zatankować benzyny bo jesteś zajęty prowadzeniem samochodu”. Bardzo mi się to stwierdzenie spodobało.

Latarnia z kolei symbolizuje kierunek życia. Większość z nas biernie dryfuje po oceanie życia. A tym czasem celem życia jest życie z celem („the purpose of life is a life of purpose”). Najszczęśliwsi są ci, którzy określili to czego chcą od życia w sensie emocjonalnym, materialnym fizycznym i duchowym. Mają cele, określili priorytety. Źródłem szczęścia jest dla nich przybliżanie się do swoich życiowych celów.

Japoński wojownik sumo ma przypominać o zasadzie ciągłego doskonalenia się, która po japońsku nazywa się kaizen. Jeśli poświęcisz czas na wzmacnianie swojego charakteru, pełnego dyscypliny, energii, mocy oraz optymizmu, to nie będzie dla ciebie rzeczy niemożliwych.

Nie będę Wam opowiadał całej książki (chyba, że chcecie, to mogę dokończyć) bo nie chcę Wam popsuć przyjemności odkrycia książki dla siebie. Cała opowieść jest w formie rozmowy Juliana i Johna. Julian opowiada o tych 7 zasadach, a John mu przerywa, dopytuje się o szczegóły, dzieli się swoimi przemyśleniami. Czasami sobie żartują i się z siebie nawzajem podśmiewają. Ta forma dialogu pomaga lepiej zrozumieć przedstawiane zasady i dzięki tej konwencji, książka przestaje być sucha. Jest w niej żywy dialog niemal prawdziwych ludzi. Nie ma w niej wielu nowych myśli, których bym już wcześniej gdzieś nie czytał. Ale forma opowieści i dialogu zgrabnie te myśli łączy w jedną spójną całość.

Inspirującej lektury!

Robin Sharma, „The Monk Who Sold His Ferrari”

Komentarze:

  1. robert napisał(a):

    Z innej beczki – przed chwilą na TVN w programie Uwaga był reportaż o Laurze Łącz, dosyć znana aktorka. Dużo mówiła o swojej wolności finansowej oraz o posiadanych mieszkaniach na wynajem.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Laura_%C5%81%C4%85cz

  2. DAWID napisał(a):

    Znalazłem auf Deutsch- zamówiłem:))

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dawid, inspirujacej lektury. Vielen Spass. A tak przy okazji, co się dzieje z Lufthansą? Dziś rano na lotnisku Okęcie widziałem, że wszystkie loty z Niemiec są odwołane. Mam nadzieję, że się sytuacja do piątku poprawi bo lecę przez Dusseldorf i Frankfurt do Meksyku…

  3. Robert napisał(a):

    O tutaj jest cały wywiad:

    http://uwaga.tvn.pl/64552,news,,lacz_myslalam__ze_ponizej_lady_makbet_nie_zejde,reportaz.html

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Warren Buffet a tłuste koty z Wall Street

Niedawno natknąłem się na 5-stronicowy artykuł o Warren'ie Buffet, jednym z najbogatszych ludzi na świecie (majątek wart USD 45 mld, czyli 1/4 GDP Polski) w amerykańskim tygodniku Time (z 23 stycznia 2012). Autorka - Rana Foroohar - odwiedziła go w jego skromnym domu i w biurze w Omaha w Stanie Nebraska. Warren zaprosił ją też na lunch do lokalnej jadłodajni, w której lubi się stołować. Osiągnięcia Warrena Buffet są naprawdę imponujące. Ogromny majątek, na który składają [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...
  • Bolo: Sławek, jak sobie radzisz podczas wyjazdu z takimi sprawami jak: opłacanie podatku za nieruchomości, za...
  • BiL: Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości ujawnił, że program częściowo będzie finansowany ze środków...
  • Sławek Muturi: Patryk, dzięki za dodatkową perspektywę „od wewnątrz”.
  • Sławek Muturi: ZPP, dzięki za odwiedzenie fridomii. Zgadza się, dlatego opisałem to jako skrajny przykład:-)
  • Patryk H: Slawek obecnie mieszkam na terenie Niemiec i wynajmuje drugie mieszkanie. Oboje mieszkania wynajmowałem...
  • ZPP: Tylko dla sprostowania – libertarianie są różni, ale zdecydowana większość nie odrzuca ideii rządu, tylko...
  • Tomek: Robert, mnie Twoje przykłady nie przekonują; moim zdaniem są krzywdzące dla Mzuri. Co do otworów w drzwiach...

Najnowsze wpisy

created by Water Design