23

04.2013

Kiedy konsumpcja jest nadmierna?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 7

Ostatnio na Seminarium w Hull (dzięki Markowi Niedżwiedź za zaproszenie mnie na to wydarzenie) znów opowiadałem o wolności finansowej. Jak zwykle, podkreślałem, że kluczowym wymogiem dla osiągnięcia wolności finansowej jest umiejętność życia PONIŻEJ swoich możliwości finansowych.

Nie chodzi o to, by dziadować, tylko by unikać niepotrzebnej konsumpcji, tej na pokaz. Jeden z uczestników podał taką definicję „nadmiernej konsumpcji”, którą usłyszał od żony.

To kupowanie niepotrzebnych nam rzeczy. Za pieniądze których nie mamy (czyli na kredyt). Aby zrobić wrażenie na ludziach, których nie lubimy i nie szanujemy.

Spodobała mi się ta definicja. A kiedy według Was konsumpcja staje się „nadmierną”?

Komentarze:

  1. Bartosz napisał(a):

    Cytat pochodzi z ksiązki Dave Ramsey’a „The Total Money Makeover”. Swoją drogą ciekawa lektura.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Dzięki Bartku. A może napisałbyś dla nas krótką recenzję tej książki?

      • Bartosz napisał(a):

        Dobry pomysł Sławku, chętnie spróbuję swoich sił jako recenzent. Pozwolisz jednak, że jako członek Stowarzyszenia Mieszkanicznik zaproponuję aby recenzję umieścić na portalu Stowarzyszenia (http://www.mieszkanicznik.org.pl) ? Chciałbym, aby jak najwięcej osób planujących swoją wolność finansową wiedziało o naszym Stowarzyszeniu i zastanowiło się nad korzyściami płynącymi z uczestnictwa w budowanej w ten sposób społeczności.

  2. Marcin napisał(a):

    Hej ,

    Znam ta sentencje z ksiazki i audiobooka naszego roadak Roberta Krool – Wolni i Zniewoleni.

    Sadze ze to zdanie jest dobra maksyma ale nie wyczerpuje pojecia nadmiernej konsumpcji

    pzdr
    Marcin
    Tychy

  3. pawel.bak napisał(a):

    A propos nadmiernej konsumpcji. Ostatnio zastanawiałem się co jest kaprysem, a co jest rzeczywistą potrzebą. Stworzyłem sobie prostą definicję. Moja narzeczona ją skrytykowała i wymyśliła wiele przykładów na jej bezsensowność, ale podaje ją jako kierunek myślenia.

    Jako kaprys uznaję rzeczy, które w nazwie mają słówko „DO”.

    Po co nam lodówka DO wina, wystarczy zwykła lodówka.
    Nie potrzebujemy komputera DO grania, wystarczy nam jeden komputer do wszystkiego.
    Nasze życie bez garnka DO makaronu nic nie straci, bo można go gotować w normalnym garnku.

    Są oczywiście wyjątki, wykorzystanie szczotki zamiast szczoteczki do zębów będzie trudne :) Jeżeli jednak kupujemy coś specjalnie DO jednej tylko rzeczy, którą dodatkowo robimy raz na ruski rok to pewnie można się bez niej obyć.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Paweł, mi się podoba Twoja definicja. Najwięcej DO jest chyba w kieliszkach. Do białego wina, czerwonego, szampana, koniaku, brandy, sherry, porto, whiskey, wódki i innych trunków służy szkło różnego kształtu.

      Znawcy z pewnością wyczują swoim podniebieniem, że czerwone wino stresuje się w lampce do białego, ale dla wielu z nas to narzucenie jakiś sztucznych kanonów kultury. No i przy okazji wypełnienie naszych szafek kuchennych setkami sztuk rzadko używanego szkła:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Drugie narodziny

Czasami się czyta opowieści o tym jak komuś udało się wyjść cało z bardzo poważnego wypadku, lub zwalczyć poważną chorobę. Bohaterowie tych opowiadań mówią o sobie, że się czują narodzeni ponownie. Czują, że los im podarował drugie życie. Często w tych opowiadaniach przewija się motyw tego, że zmieniła się ich optyka i teraz potrafią dostrzegać i cieszyć się nawet z rzeczy małych, których poprzednio nie dostrzegali żyjąc w dużym pędzie, w kieracie korporacyjnych deadline'ów, spotkań, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design