11

05.2013

Gdzie kurs hiszpańskiego? – Escuela de espańol albo Spanishkype.

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 2

Jeśli ktoś z Was chciałby podszkolić się lub w ogóle rozpocząć naukę języka hiszpańskiego, to gorąco polecam szkołę, w której właśnie skończyłem dwa tygodnie zajęć. Jest dużo lepsza (i tańsza) niż te w których do tej pory byłem w tym roku – przy jednym z uniwersytetów w Bogocie w Kolumbii oraz w szkole Cervantesa w Maladze, w Hiszpanii.

Szkoła nazywa się Plateros Spanish School w miasteczku Guanajuato, 4 godziny autobusem od Mexico City. Prowadzą ją trzej przyjaciele – Manuel, Rojelio i Roman. Bardzo fajni goście, którzy nie tylko uczą z zaangażowaniem, ale też chodziłem z nimi na mecze piłki (gdzie dalej oczywiście gadaliśmy po hiszpańsku), do restauracji, a nawet zaprosili mnie jednego wieczoru na BBQ do swoich znajomych, byłych uczniów szkoły, Australijki i Bułgara, którzy pracują w jednej z tutejszych kopalni srebra.

Miałem 40 zegarowych godzin indywidualnych lekcji za łączną kwotę USD 400 (czyli po 10/godzinę). Szkoła jest malutka, tzn całkiem duża, ale oprócz mnie był tylko jeden Koreańczyk, który dopiero zaczynał się uczyć i troje bardziej ode mnie zaawansowanych językowo koreańskich studentów iberystyki, którzy przyjechali na rok nauki do tutejszego uniwersytetu, a w szkole się dokształcali i przygotowywali do egzaminu, których ich czeka już za tydzień. Zresztą zazdroszczę im tego uniwersytetu, bo jest niesamowity jeśli chodzi o jego architekturę i położenie. Korytarze, korytarzyki, salki, a wszędzie

Zresztą samo Guanajuato jest pięknym miasteczkiem. W dolinie byłej rzeki leży centrum. Pod centrum jest cały system podziemnych ulic. A zbocza doliny są pokryte kwadratowymi domkami, może niezbyt pieknymi, ale kolorowo pomalowanymi w żywe, jaskrawe kolory. Do domków prowadzą kręte i bardzo wąski uliczki. Czasami bardzo strome i czasami z wyrobionymi schodkami. Bardzo malowniczo. Na jedną z górek można wjechać kolejką górską, a stamtąd piękny widok na całe miasteczko, na panoramę poprzecinaną więzami licznych kościołów, na otaczające miasteczko góry. Mają też fantastycznie wyglądający Teatr Juarez. Niestety była przerwa w występach i mogłem teatr zobaczyć tylko na sucho.

W ogóle Guanajuato jest bardzo aktywnym centrum kultury. Co chwila jakieś koncerty, konkursy, wydarzenia. Największym jest coroczny Festiwal Cervantesa, w zeszłym roku gościem specjalnym była .. Polska.Do tego jeszcze tuziny placyków, a na nich tuziny fajnych restauracji i barów na świeżym powietrzu. Wielu studentów i turystów z całego Meksyku.

Jeśli już kogoś wystarczająco zachęciłem do tego miasteczka (Guanajuato zmieniło mój dotychczas nie do końca pozytywny obraz Meksyku) i do uczenia się hiszpańskiego właśnie tu, to podaję  namiary –

Rojelio Granda Rosas, Head of Studies, Plateros Spanish School, Guanajuato, rojelio.granda@platerosspanishschool.com. lub rojeliograndar@gmail.com. Tel (+52) 473 73 299 42. Możesz też zrobić kurs przez internet, przez Skype’a:-) Spanishkype:-))) czyli hiszpański w domu.  To oczywiście nie to samo, ale zawsze coś. Skype name: rojeliograndar.

Dodam, że nie nabyłem udziałów w szkole (choć miałem taką propozycję, bo chłopaki właśnie kupują nową szkołę nad morzem w Puerto Vallarta:-) ani nie mam ustalonej z nimi prowizji ze sprzedaży:-)  Po prostu polubiłem tych miłych Amigos!

Na jesieni tego roku wybiorę się chyba jeszcze na Kubę oraz do Buenos Aires. A może zdołam jeszcze gdzieś upchnąć wyjazd językowy do Kostaryki lub Guatemali i/lub Panamy. Zobaczymy.

Komentarze:

  1. havroom napisał(a):

    Moj kolega bardo chwali sobie Guatemale. Byl tam na miesiac i mial prywatnego nauczyciela. Uczy sie dopiero rok – czy 1.5 a mowi juz plynnie. Byl tez na Costa Rica i innych miejscach.

  2. valdi napisał(a):

    Witam – to może nastepnym razem coś na temat szkół języka angielskiego ???

    Pzdr. Valdi

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Po wakacjach u Speedy Łukasza

Speedy Fridomiak Łukasz zechciał podzielić się z nami swoimi kolejnymi doświadczeniami w inwestowaniu. Super, prosimy o jeszcze!!! Po aktywnym pierwszym półroczu i fajnych wakacjach w afryce wróciłem do pracy i do doglądania pierwszego mieszkania i lokatora który naprawdę na razie odpukać nie sprawia najmniejszych kłopotów. Moje zarządzanie tym mieszkaniem ogranicza się do dwóch rzeczy 1) sprawdzenia każdego 5 tego dnia miesiąca czy wpłynął przelew na moje konto za czynsz 2) do telefonu trawjącego 45 sekund do zarządcy calego [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...
  • nibul: Chodzi o ryczałt. W kwestii odliczeń jasna sprawa. Interesuje mnie tylko czy skarbówka w razie kontroli bierze...

Najnowsze wpisy

created by Water Design