12

05.2013

Nowy wymiar wolnosci

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 4

Dostalem od Kuby (shukran Q’ba!!!) linka do ciekawego artykulu, opisujacego nowy typ pojazdu. Pewnie bedzie kosmicznie drogi, wiec nie da nam wolnosci  w sensie finansowym. Ale moze miec wplyw na postrzeganie lokalizacji, ktore dzis uwazamy za ätrakcyjne”, np w W-wie te na linii metra.

strona producenta
ciekawe :) – nowy wymiar wolnosci.
Czy sadzicie, ze takie pojazdy moga sie pojawic w ciagu najblizszych 50 lat?

Komentarze:

  1. Tomek napisał(a):

    Procedury towarzyszące startom i lądowaniom nawet małych samolotów, konieczność zgłaszania lotów, bardzo rygorystyczne wymogi zdrowotne wobec pilotów i koszt i trudność zdobycia licencji (o dwa rzędyt wielkości trudniejsze od zdobycia prawa jazdy) – to wszystko powoduje, że latanie pozostanie raczej drogą rozrywką dla bogatych, nawet jeśli technologia stanieje.

    • Andrzej Ondrii Dubiel napisał(a):

      W jednej gazecie akurat czytałem o tym wynalazku. Jeszcze w tym roku ma się pojawić wersja niezautomatyzowana tylko dla ludzi z licencją pilota. W ciągu 8 lat planują zrobić wersję w pełni zautomatyzowaną – sama ma startować, lądować itp. ‚kierowca’ jedynie ma wyznaczać okolice miejsca lądowania.
      Więc może nie będzie tak źle :)
      Choć znając życie, to wiele genialnych wynalazków okazało się niegenialnymi niewypałami… a tylko niewielka część ‚wygrała’ i weszła w życie zwykłych ludzi.

      Pożyjemy, zobaczymy.

  2. Łukasz napisał(a):

    Ta firma pracuje nad „latającym samochodem” już od jakiegoś czasu:

    http://moller.com/dev/index.php/sky-car/m400-specs

    Prototyp zbudowali już pare lat temu.

    A jeżeli takie pojazdy się pojawią, to podejrzewam że raczej jako w pełni automatyczne, latające taksówki, a nie jako prywatne pojazdy…

  3. Rafał C napisał(a):

    Pojawić to sie pewnie pojawią, ale czy na szersza skale…bez licencji pilota nikomu bym takiego sprzęty nie powierzył, ba sam bym nawet do niego nie wsiadł jakby po niebie pełno sie ich pałetało, kolizja w powietrzu to nie to samo co na ziemi, a jacyś podniebni piraci napewno by sie znalezli. no chyba że wymyślą gumowe kości :)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

Ale zapraszam na ciekawe spotkania z prezesami Mzuri, Mzuri Investments oraz Mzuri CFI, na które będą oni zapraszać poniżej:

środa, 17.01  – Łódź, godz. 17:30, ul. Łąkowa 11 (siedziba Regionalnej Izby Budownictwa i Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji). Dla osób nie mogących dojechać do Łodzi – webinar. Zainteresowanych udziałem w spotkaniu lub w webinarze, prosimy o informację mailową: biuro@mzuricfi.pl

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Po co żyjemy?

Po co żyjemy? To pytanie, które ludzie zadają sobie od zawsze. Czy Ty znasz na nie odpowiedź? Wiesz czemu służy Twoje życie? Według Cherie Carter-Scott, autorki książki  „If Life is a Game, These are the Rules. 10 Rules for Being Human”, życie to zindywidualizowany program nauczania. Każdy dostaje taki unikalny i niepowtarzalny program dla siebie i nie przejdzie do kolejnego etapu, dopóki nie zdobędzie zaliczenia z obecnej lekcji życia. Coś jakby gra. Tylko niestety w [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Sebastiande, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za bardzo ciepłe słowa. Trzymam też kciuki za...
  • Sławek Muturi: Normalna, dzięki za komplement oraz za podzielenie się z nami swoimi wątpliwościami. Temat jest tak...
  • Sebastiande88: Witam. Właśnie jestem po przeczytaniu książki „Pomysł do wynajecia” . Książka mnie tak...
  • Normalna: Jak zawsze świetny wpis. Od dawna twierdzilam, że Polska, dzięki swoim mieszkańcom będzie potęga, tylko...
  • Sławek Muturi: Wujaszku, dzięki za ciepłe słowa pod moim adresem oraz za ciepłą recenzję mojego wystąpienia podczas...
  • Kama: W przepisach wyczytałam, że ubezpieczyciel może wystąpić z regresem wobec osoby do której ma roszczenie, a w...
  • Kama: Nic nie chcę uzyskać. Chcę wiedzieć czy teraz np. Ubezpieczyciel będzie mógł mnie ZMUSIĆ do zwrotu...
  • Sławek Muturi: Tomek, masz sporo racji. Moja pierwsza pensja w konsultingu wynosiła (w 1992 roku) PLZ 6 mln, czyli...
  • Tomek: Może i w latach 90tych było łatwiej o karierę w korporacji. Ale nie narzekajmy na czasy obecne i nie...
  • Sławek Muturi: Marcin, ryzyko jest zawsze. Przecież sporo ludzi umiera we własnej łazience lub kuchni. Nie wiem jak...
  • Sławek Muturi: Tomm, dzięki za podpowiedź, ale jakoś nie porywa mnie ten projekt:-) Myślę, że temat bardzo niszowy:-)
  • Tomek: Są choinki, są też nowe biznesy wokół nich – ja choinkę jak co roku kupiłem, a znajoma sobie choinkę...
  • Marcin: Wydanie=Sudanie, eh te słowniki:)
  • Marcin: Panie Sławku, Kupiliśmy rodzinna wycieczkę do Kenii na październik 2018. Diani beach. Ma to być podróż życia...
  • Wujaszek Lichy: Sluchalem w internecie Twojego Slawku wystapienia na Maratonie WIWN i musze powiedziec ze milo sie...
  • Robert: Dwie sprawy: – po pierwsze to chyba pomyliłaś blogi; – po drugie to skoro sama piszesz, że...
  • Tomek: Moim zdaniem ubezpieczalnia wypłacając odszkodowanie za kradzież staje się właścicielem towaru. Proszę...
  • Tomm: Ech młode wilki wchodzące na rynek pracy w latach 90-ch, wiesz że mieliście najlepiej z wszystkich generacji w...
  • Tomm: Sławek własnie czytam Twoją książke ‚Życie Postkorporacyjne’ i twierdzę że jesteś dokładnym zaprzeczeniem...
  • Sławek Muturi: Sebciu, w 100%-ach szczerze i prawdziwie jak na spowiedzi świętej. Nie było takiego dnia, ani momentu,...

Najnowsze wpisy

created by Water Design