04

06.2013

Celebryci powinni inwestować w nieruchomości na wynajem

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia

ilość komentarzy: 15

Od Ewy (dzięki Ewa!) dostałem linka do ciekawego artykułu, który pojawił się w portalu biznes.onet.pl. Oto link: http://biznes.onet.pl/zadluzone-gwiazdy,18550,5528175,14437238,fotoreportaze-detal-galeria

Celebryci chyba bardziej niż inni potrzebują i powinni budować swoją wolność finansową i inwestować w nieruchomości na wynajem. Dlaczego? Bo ich przychody są mało stabilne i nieprzewidywalne. A koszty utrzymywania standardu życia (obojętnie czy skromnego czy luksusowego, są do bólu stałe – miesiąc w miesiąc trzeba wydawać gotówkę na utrzymanie swojego preferowanego standardu życia.

Po drugie, nigdy nie wiadomo jak długo ktoś pozostanie wziętym aktorem, prezenterem czy popularną piosenkarką. A jak już kupi sobie wypasiony dom, to trochę trudno będzie potem z niego rezygnować, gdy świat o celebrycie zapomni. Oczywiście można zawsze wywołać jakiś skandalik by nie dać światu o sobie zapomnieć:-)))

Po trzecie,  celebryci to w większości wolne, kreatywne zawody. A kreatywność chyba musi dramatycznie  spadać jak się myśli o konieczności spłacania wysokich kredytów. O wolności „wolnych zawodów” nie wspominając.

Po czwarte, celebryci – jak mi się wydaje – otrzymują nieregularne, ale za to każdorazowo duże zastrzyki gotówki. W sam raz by kupić kolejne mieszkanie na wynajem:-) Oczywiście łatwiej i przyjemniej jest sprawić sobie jakieś nowe autko, futro, klejnocik czy wydać jakieś duże przyjęcie:-)

Po piąte, celebryci to chyba dość wrażliwe osoby. Bo takie zwykle trafiają do wolnych zawodów. Im bardziej niż innym przydałby się komfort posiadania źródła pasywnej gotówki z najmu, niezależnej od ich aktualnych notowań w Gali, Twoim Stylu, Vivie i innych platformach lansu. Wolność finansowa dawałaby im możliwość odizolowywania się od swojej popularności.

Jeśli słuszna jest ta linia rozumowania, to dlaczego tak niewiele gwiazd idzie drogą wolności finansowej? A może się mylę i wśród Fridomiaczek i Fridomiaków jest jednak trochę celebrytów? Halo! Odezwijcie się proszę:-)))

Komentarze:

  1. Mariusz napisał(a):

    Celebryta to osoba znana z tego że jest znana. Większość trafiła przypadkowo na źródło z kasą i zajmują się skutecznie jej utylizacją – to jedyne co opanowali do perfekcji :)
    Jeżeli 1% z nich w cokolwiek inwestuje to max. Jeśli ich zapytasz w co inwestują to odpowiedzą że w nieruchomości bo właśnie kupili dla siebie apartement za kilka baniek. Sportowcy nie są wiele lepsi.

    • JacekP napisał(a):

      Mariuszu,
      Myślę, że trafiłeś w sedno sprawy. Celebrytom zwykle brakuje edukacji finansowej. Poza tym są zwykle zajętymi ludźmi i nie chcą sami zarządzać mieszkaniami. Boją się kłopotów z lokatorami. Większość z nich pewnie jeszcze nie słyszała o Mzuri.
      Innych firm o podobnym profilu działalności nie znam.
      Może Sławek powinien zorganizować wykład dla celebrytów?

      • Sławek Muturi napisał(a):

        JAckuP, chętnie bym zrobił taką prezentację:-) ale nie wiem gdzie:-( Bo podczas jakiejś premiery teatralnej czy kinowej czy jakiejś gali rozdawania nagród dla artystów, to raczej nie mam szans:-( Gwiazdy tam się gromadzą by zobaczyć inne gwiazdy (i by się pokazać), a nie po to by się … dokształcać finansowo:-)

        • Rafał napisał(a):

          Jakie byłoby zdziwienie gdyby najemca ujrzał na prezentacji mieszkania jakiegoś celebrytę :)

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Rafał, może masz rację, że właśnie ta obawa powstrzymuje przed budowaniem wolności finansowej:-) Ale przecież taka sławna osoba mogłaby zlecić pokazywanie mieszkania pośrednikowi, a jeśli w ogóle nie chciałaby się zajmować mieszkaniem również po znalezieniu najemcy, to przekazać pod opiekę firmy Mzuri:-)

        • JacekP napisał(a):

          Ich strata. Pewnie tak już zostanie. Chociaż z punktu widzenia rozwoju Mzuri taka prezentacja mogłaby okazać się owocna. Być może do niektórych celebrytów idea wolności finansowej i pasywnych dochodów trafiłaby. Inni woleli by pewnie dalej kupować hurtowo buty lub torebki po kilka tysięcy złotych za sztukę.

  2. JacekP napisał(a):

    Powód jest z reguły ten sam: „keeping up with Joneses”.
    Może to i dobrze, że wiele osób ma taką mentalność.
    Jakby wszyscy zaczęli inwestować w nieruchomości na wynajem to w krótkim czasie stałoby się to nieopłacalne. Nie wszyscy mogą być mieszkanicznikami. Kto by w był w takim wypadku lokatorem?

    • Sławek Muturi napisał(a):

      JAckuP, masz absolutnie rację. Choć ja akurat planuję wkrótce zostać wiecznym lokatorem:-) Ale oczywiście nie uda mi się wynająć wszystkich mieszkań od wszystkich Klientów Mzuri, o innych mieszkanicznikach nie wspominając:-(((

      • JacekP napisał(a):

        Sławku,
        Ja jestem zarówno mieszkanicznikiem jak i lokatorem. Muszę przyznać, że to dość wygodne. Daje dużą swobodę.

        • Sławek Muturi napisał(a):

          JackuP, znam coraz więcej osób takich jak Ty. Widzę pierwsze nieśmiałe jaskółki zmian w naszym myśleniu. Ja sam też do tego dojrzałem:-)
          Do niedawna w Polsce posiadanie mieszkania było (a możę nadal jest) jednym z dowodów sukcesu życiowego. Myślę, że pęd do własności bierze się z tego, że nikt nie chce być postrzeganym jako nieudacznik. A ktoś nie posiadający swojego własnego M był (może nadal jest) postrzegany jako luzer.

          Myślę, że taki sposób myślenia powoli przejdzie do lamusa. Na Zachodzie Europy już przeszło.

  3. Robert napisał(a):

    „(…) niezależnej od ich aktualnych notowań w Gali, Twoim Stylu, Vivie i innych platformach lansu.”

    Utrafiłeś w sedno tak określając te gazetki i czasopisma ;-))

  4. SWid z Londynu napisał(a):

    Witaj Sławek,
    Z tego co wiem moderujesz wpisy więc korzystając pola komentarzy chcialem podrzucić Ci linka – tak out-of-topic… Jako że wałkujesz temat wolności finansowej może zainteresuje Cię text:
    http://biznes.pl/magazyny/manager/piec-prostych-krokow-do-wolnosci-finansowej,5519668,magazyn-detal.html
    Może uznasz też że warto przeczytać i umieścić na blogu recenzję książki na podstawie której text powstał…
    Regards
    Stanely
    P.S.
    Wygląda na to że Calos Slim nie jest już najbogatszy – jak wspominałeś ostanio na Kontestacji w audycji o Meksyku…
    http://biznes.pl/magazyny/manager/bill-gates-znow-najbogatszy-na-swiecie,5519208,magazyn-detal.html

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Stanley, duże dzięki za ciekawego linka. Na podstawie tego fragmentu (ciekawy opis dotyczący modeli preferencji czasowych) zorientowałem się, że to nie jest książka o „wolności finansowej” pomimo tych 5 prostych kroków w tytule artykułu. To jest książka dotycząca pomnażania majątku, może i całkiem dobra, ale chyba jednak nie dla Fridomiaków:-) Przy czym chcę podkreślić, że nie ma niczego złego w pomnażaniu pieniędzy.
      Natomiast jestem pewien, że samo pomnażanie pieniędzy nie doprowadzi – z automatu – do wolności finansowej. A autorzy tej książki wydaje mi się zamiennie używają koncepcji bogactwa i wolności finansowej. Podobnie zresztą jak niedawno na swym „szkoleniu” w Warszawie T Harv Eker. Czy oni naprawdę nie rozumieją różnicy pomiędzy tymi dwoma pojęciami?

  5. catalina napisał(a):

    buenos días, me gustaría saber si el libro libertad financiera esta traducido al español. gracias.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Catalina, gracias por su visita sobre mi blog. Mi libro sobre la libertad financiera – desafortunadamente – no esta todavia traducido al espanol.

      Do donde eres y como has conocido a mi blog? Estoy muy curioso…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Najważniejsza inwestycja w życiu ?

Podczas jednego  z ostatnich weekendów mieliśmy okazję rozmawiać ze znajomą, bardzo dumną z powodu nadchodzącej realizacji jej głęboko skrywanego marzenia. Okazało się, że cała jej rodzina przeprowadza się wkrótce do nowo zakupionego domu za miastem.  Pogratulowaliśmy jej goraco odwagi i konsekwencji tym bardziej, że znaliśmy sytuację finansową rodziny. Wiadomo było, że kredyt zaciągnięty na tę „inwestycję” rodzina będzie musiała spłacać przez 25 lat, ale ileż płynęło z tego radosnego faktu korzyści! Kazde z dzieci będzie teraz [...]

Najnowsze komentarze

  • Piotr: Ludzie zawsze dązyli do dominacji nad drugim człowiekiem, zawsze chcieli zyc lepiej od swoich rowieśników i na...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...

Najnowsze wpisy

created by Water Design