10

07.2013

Ceny nieruchomosci w USA systematycznie rosna od ponad roku

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą

ilość komentarzy: 10

W porownaniu do maja ubieglego roku, ceny mieszkan w USA wzrosly o 12,2%. Wedlug CoreLogic jest to najwiekszy wzrost od roku 2006. W porownaniu do kwietnia, wzrost wyniosl 2,6% i byl to 15-ty miesiac z rzedu nieprzerwanych wzrostow cenowych. Ceny domow wzrosly w 48 Stanach (najwiecej bo az 26,6% w Newadzie, postaram sie to zweryfikowac w Las Vegas)  i spadly tylko w Delaware oraz w Alabamie. Ceny wzrosly w 97 ze 100 najwiekszych miast USA. Dane te swiadcza o tym, ze wzrosty nie sa przypadkowe.

Anand Nallathambi, prezes CoreLogic spodziewa sie, ze ceny w czerwcu wzrosna o kolejne 2,9% co da roczny wzrost rzedu 13,2%. Odlozony w czasie popyt oraz niskie stopy procentowe to glowne czynniki wspierajace wzrost cen nieruchmosci. Ostatnio Fed zapowiedzial zaprzestanie programu dodrukowywania dolarow, co moze spowodowac wzrost stop procentowych i byc moze czesc kupujacych przyspiesza z zakupami by sie jeszcze zalapac na te nizsze stopy oprocentowania kredytow. Wzrostowi cen sprzyja tez wzrost aktywnosci zakupowej inwestorow instytucjonalnych.

W wielu obszarachinwestycyjnych,  europejskie rynki (w tym polski) nasladuja amerykanski z kilkumiesiecznym opoznieniem. Ceny nieruchomosci w Polsce byc moze znow zaczna wkrotce rosnac. Co dla mnie osobiscie I dla wielu z Was planujacych rozbudowe Waszych portfeli mieszkan na wynajem nie jest pozytywna perspektywa. Zobaczymy.

 

Komentarze:

  1. Marcin pisze:

    Jak się drukuje dolary i trzyma sztucznie niskie stopy procentowe, a pieniądz wpompowuje w wybrane sektory gospodarki to takie są skutki.

    Już niedługo następna fala kryzysu, „niespodziewany” krach na giełdzie i zastój w sektorze budowlanym ;)

    Pozdrawiam :)

  2. Rafał C pisze:

    Dla nas co dopiero budujemy swoje portfele to rzeczywiście zła informacja, ale czemu dla Ciebie Sławku miałaby byc ona zła? :)

  3. Bartek pisze:

    Potwierdzam Slawku. Ceny nieruchomosci w Wielkiej Brytanii od kilku miesięcy pną się do gory. Jest dużo kupujących a zdecydowanie mniej sprzedających zaczyna się ruch w nieruchomościach to znaczy , ze kredyty pójdą do góry wraz ze wzrostem cen
    Od kilku miesięcy próbuje kupić w Londynie jakiś flat pod wynajem ale to się nie udaje.
    Chyba coś trzeba będzie zakupić w rodzinnym Lublinie.
    Ceny w Polsce tez za kilka miesięcy drgna to jest chyba ostatnia chwila na tanszy zakup
    Wyglada na to , ze kryzys się skończył .
    Pozdrowienia z Wysp Brytyjskich

  4. Bartek L. pisze:

    Oto 2 art. z GW z dnia dzisiejszego… Pierwszy dotyczy emerytur (co ma niewatpliwie bardzo znaczacy wplyw na cala polska gospodarkę, system podatkowy) http://wyborcza.biz/Emerytura/1,124711,14257047.html

    Drugi o sytuacji uczelni polskich …. http://wyborcza.pl/1,75478,14256525,Uczelnie_walcza_o_przetrwanie__Marketing_nie_wystarcza_.html#MT
    Zacytuje tylko jedno zdanie z powyzszego… ” W 2020 r. studentów w Polsce może być nawet o 800 tys. mniej – wynika z raportu przygotowanego przez Instytut Sokratesa..”.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,14256525,Uczelnie_walcza_o_przetrwanie__Marketing_nie_wystarcza_.html#MT#ixzz2Yjri6Ak5

    Ceny nieruchomosci w ostatnim czasie znaczaco spadly w PL. Jakis czas temu zamierzlaem kupic nawet cos na wynajem. Mam jednak duze watpliwosci co do zasadnosci inwestowania w tym kierunku. Nie wiem jak u Was, ale u mnie zapalila sie pomaranczowa lampa. Zdecyduje sie zainwestowac tam, gdzie bezrobocie wynosi 2.5 % , wspolczynnik dzietnosci w okolicach 2,0 (w Polsce 1.35), sytaucja gospodarcza stabilna (kraj jest poza Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Europejskich). Polsce natomiast wroze niestety scenariusz hiszpanski (wszakze do takich spadkow w nieruchomosciach jak ES oraz bezrobocia z „dwojka” z przodu nam jeszcze brakuje).

  5. Magda pisze:

    To prawa, że ceny mieszkań spadają, ale jak tylko rząd wpadnie na jakiś pomysł typu Mieszkania Dla Młodych to znów poszybują one w górę.

  6. Piotrek pisze:

    W książce „Boom Bust” Harrison argumentuje, że rynek nieruchomości podlega cyklowi o długości 18 lat.

    Tutaj można zobaczyć wykres przedstawiający tą teorię: http://img300.imageshack.us/img300/9957/18yrcycletc5.jpg

    Słownie to jest chyba tak:

    – 7 lat powolnego wzrostu cen zakończonego lekką recesję
    – 7 lat gwałtownego wzrostu cen zakńczonego recesją
    – 4 lata korekty cen

    Czy możliwe jest, że 2008 rok w Polsce to koniec 7 lat gwałtownego wzrostu w powyższej teorii? Lata 2009 – 2013 to okres korekty?

    Chciałbym się dowiedzieć co o tym sądzicie?

    pozdrawiam!

  7. Max pisze:

    A ja powiem tak… dla inwestora nie powinno to mieć żadnego znaczenia, czy ceny idą w górę czy w dół. Okazje rynkowe były, są i zawsze będą bez względu na cykl koniunkturalny. Jak jest tanio to oczywiście fajnie, bo kupujemy, ale jak jest drogo i ceny rosną to też super bo budujemy equity w swoim portfelu. Możemy dzięki temu refinansować kredyty i kupić jeszcze więcej lub spłacać z niego bieżące zadłużenie – w zależności od obranej strategii.

  8. brano pisze:

    Ale to i tak w Polsce można zrobić najlepszy biznes – ceny nieruchomości poleciały mocno w dół, nie sądzę, aby mogły być niższe, raczej bardziej prawdopodobne jest to, że wszystko pójdzie w górę. Śledzicie magazyny Jartomu? Jedyne czego można się po nich spodziewać, to tylko poważne wzrosty…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

2022 – wspólny wypad do Kenii dla Klubu Fridomii

Zainspirowany dzisiejszymi życzeniami Qby, by w ciągu 10 lat wszystkie Fridomiaczki i Fridomiacy osiągnęły wolność finansową, wpadłem na pewien pomysł. Otóż chciałbym zaproponować by wszyscy, którzy osiągną do 2022 pełną (100%-ową) wolność finansową wybrali się ze mną na safari do Kenii. Tym samym w pięknej scenerii któregoś z parków narodowych zainaugurujemy Klub Fridomii. Co Wy na to? Mam nadzieję, że fridomię uda się osiągnąć tak wielu z Was, że nie zmieścimy się do jednego samolotu! Sukcesów i [...]

Najnowsze komentarze

  • Robert: Co masz konkretnie na myśli? Kto „prowokuje, ocenia i szufladkuje”? Wyrażam jedynie swoją opinię,...
  • Sławek Muturi: Gosiu, Etiopia jest w miarę bezpieczna. Ze względu na to, że był to (i w dalszym ciągu nadal jest)...
  • Sławek Muturi: Doktorze, „zacząć życie od nowa” z pewnością odmłodziłoby mózg, masz rację. Ale jak można...
  • UlaD: doktor21 obawiam się, że to może zadziałać wręcz przeciwnie :) http://wiedzoholik.pl/wielo...
  • nibul: Robert, niektórym przeszkadza jak ktoś popełnia błędy ortograficzne, a innym kiedy ktoś prowokuje ludzi,...
  • Gosik: Witam😊z ciekawością czytam twój blog ,dziękuję że przekazujesz swoje doświadczenia 😊dużo się dowiedziałam ,ale...
  • doktor21: Panie Sławku to nie była propozycja tylko luźne przemyślenia nad sensem życia:) a tak od innej strony to ja...
  • Sławek Muturi: Artur, nie miałem wpływu – bezpośredniego – na wysoką jakość komentarzy na fridomii, poza...
  • ArturSt: Mam już wyrobioną opinię po paru komentarzach których nie poprawiłeś. Niestety dużo gorzej się to...
  • Sławek Muturi: Zgadzam się. W Warszawie mamy 16 czy 17 dzielnic i w zasadzie prawie w każdej z nich (może oprócz...
  • Robert W: Wydaje mi się, że ewidentne ortografy należy poprawiać, jak tylko masz czas… Dzisiaj przykładowo...
  • Robert W: Dzielnica jakich wiele. O powodzeniu inwestycji będzie decydować pewnie cena zakupu tej kawalerki oraz...
  • kolo: nie no proszę was , tego języka neandertalsko-jaskiniowego nie da się czytać, skoro skończyliście szkoły,...
  • Sławek Muturi: Tomek, Mirosław, Bolo, dzienki sa fasze komętaże i suowa otuhy. F takiem razje bende fszystko pószczau...
  • Tomek: Ja bym zostawiał błendy takimi jakie one som, w oryginale. Jakby nie patżeć, sposub wypowiedzi i pisowni terz...
  • Mirosław Tomasz Borucki: Mam dwa blogi prywatne, nie pisane pod imieniem i nazwiskiem i zawsze moderuję treści, ale...
  • Bolo: Myślę, że ten blog mógłby być wzorem dla innych portali jeśli chodzi o kulturę prowadzonej dyskusji. Po co to...
  • Sławek Muturi: Doktorze, ciekawy pomysł, ale obawiam się, że sam będziesz musiał przeprowadzić swój eksperyment...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka do ciekawego artykułu. W uzupełnieniu do treści przedstawionych w artykule,...
  • Sławek Muturi: Sałata, masz rację. Ja też staram się nie outsource’ować myślenia do maszyn, które mają mnie w...

Najnowsze wpisy

created by Water Design