03

10.2013

Kto chce zarabiac setki tysiacy zlotych pasywnych przychodow miesiecznie?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia

ilość komentarzy: 33

Kilka dni temu otrzymalem maila zachecajacego mnie do przystapienia do nowopowstajacego MLM-u. Nawet nie wiem co to za firma i o jaki produkt chodzi. Nie jestem zainteresowany, ale moze ktos z Was jest, wiec podsylam tresc maila. Dodam  dla pelnej jasnosci, ze nie jestem ani ja ani nikt z mojej rodziny, wspolnikow Mzuri czy znajomych w tej strukturze i nie probuje podstepem zwabic nikogo z Was do „mojej piramidy”…

Natomiast tak przy okazji, chcialbym spytac czy ktos z Was dziala juz w jakims MLM-ie i czy rzeczywiscie zarabia dziesiatki czy nawet setki tysiecy zlotych  miesiecznie pasywnego przychodu.

A oto tresc maila>

Witaj,

 masz jedyną okazję nareszcie być na szczycie i nie musisz prowadzić działalności gospodarczej.

Możesz zarabiać nawet dziesiątki lub setki tysięcy złotych miesięcznie!

 Międzynarodowa, uznana firma (kilkanaście lat historii), rozpoczyna działalność na polskim i kilku nowych rynkach.

To biznes produktowy (a nie finansowy), który będzie przynosić pewne i duże dochody, również za kilkadziesiąt lat!

 Jeśli więc interesuje Cię:

 – zarabianie bez żadnych limitów sprzedażowych

– zbudowanie szybko stałego, pasywnego dochodu

 – zajęcie topowej pozycji w powstającej sieci konsumenckiej

– sumowanie dochodu z całego świata wg najlepszego planu wynagrodzeń,

 wykorzystaj to i spotkaj się z nami na krótkim spotkaniu online!

 Ważne:

 ponieważ kolejni konsumenci są umieszczani w strukturze jeden pod drugim (system binarny), Twoja sieć konsumencka buduje się nawet bez Twojego wpływu!

Tym samym możesz zarabiać już na samej w niej obecności!

Gwarantujemy Ci:

 – wielu konsumentów, przypisanych do Twojej struktury

– im wcześniej wystartujesz, tym większe, dochody będziesz mieć

 – wszelkie materiały na temat produktów, planu zarabiania itp.

– bezpłatne szkolenia oraz prezentacje dla Ciebie i osób, które zainteresujesz działalnością firmy

 – profesjonalną pomoc w każdym, Twoim działaniu

– unikalność i masowy charakter oferowanych przez firmę produktów, których zapragniesz i Ty!

 Jeśli chcesz poznać szczegóły współpracy:

 – wyślij nam zwrotnego maila o treści „TAK” – tym samym wyrazisz swoją zgodę i chęć otrzymania informacji.

 Po otrzymaniu Twojej odpowiedzi, w ciągu 3 dni otrzymasz zaproszenie na krótką i wyjątkową prezentację współpracy!________________________________________________________________________________________

 Natomiast wyślij nam zwrotny mail na adres: usun@pasywny-dochod1.pl o treści „NIE” – jeśli nie chcesz z nami korespondować.

Adres e-mail został wpisany przez Ciebie do newsletter lub pobrany z powszechnych zasobów internetowych lub powszechnych baz adresowych lub innych źródeł. Twoje dane osobowe lub firmowe, nie są aktualnie gromadzone i przechowywane. Mail został Ci przesłany zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002 r. nr 144 poz. 1204 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r.), a także dyrektywą UOKiK: „Dopuszczalne jest przesłanie na adres e-mail zapytania czy adresat zgadza się na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji handlowej” – materiały z konferencji nt. Bezpieczeństwa w Sieci Internet Warszawa 14 marca 2006 r.

 

Komentarze:

  1. Artpi napisał(a):

    Nie musisz prowadzić działalności gospodarczej.
    Możesz zarabiać nawet dziesiątki lub setki tysięcy złotych miesięcznie!
    To biznes produktowy (a nie finansowy), który będzie przynosić pewne i duże dochody, również za kilkadziesiąt lat
    J!eśli więc interesuje Cię:
    – zarabianie bez żadnych limitów sprzedażowych
    – zbudowanie szybko stałego, pasywnego dochodu

    TO KUP MIESZKANIE POD WYNAJEM! :) Idealnie pasowało :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      :-)

      • KK napisał(a):

        Sławek,
        Mam pytanie z serii konsultacyjnych:)

        Mam zamiar stanąć do przetargu na kawalerkę (24m2) sprzedawaną przez spółdzielnię.
        Zakładam, że zaoferuję cenę niższą o 20% od rynkowej w moim mieście.

        Problem polega na tym, że jest to 4 piętro.

        Wiem, że wspominałeś o tym w książce i kilku wywiadach, że jeśli cena jest poniżej ceny rynkowej z powodu 4 pietra należy taką szansę wykorzystać.

        Mówiąc szczerze ciągle mam wątpliwości i pewnie trochę ciągle zakładam, że „kupuję dla siebie” ale co by nie mówić to jednak jest to pewne ograniczenie potencjalnego popytu (np eliminuję emerytów którym wynajmuję moje 2 inne kawalerki)

        Czy był taki wątek na blogu? (4 piętra i partery)
        KK

        • Sławek Muturi napisał(a):

          KK, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za Twoje pytanie. Powiem tak, nigdy nie słyszałem aby powodem pustostanu jakiegoś mieszkania było to, że jest na 4-tym piętrze (a my w Mzuri często analizujemy dlaczego jakieś mieszkanie stoi puste przez dłuższy niż normalnie okres). Natomiast jeśli masz wątpliwości, to nie kupuj tego mieszkania. Coraz wyraźniej widzę to, że jesli ktoś działa wbrew swoim przekonaniom, to i tak w końcu jego przekonania zwyciężą, pokonają rzeczywistość, jakakolwiek by ona nie była:-)

          Może ktoś z Was pomoże KK zmienić swoje przekonania lub go w nich utwierdzić?

          Powodzenia w dążeniu do wolności finansowej!

        • Lukasz_kielce napisał(a):

          KK,
          3 zdania z mojej subiektywnej opinii. Potwierdzam, zwykle nie mialem problemu z wynajmem takiego mieszkania ( nawet spotkalem sie z opinia najemcy „troche ruchu dobrze mi zrobi” :) ). Ale musisz miec na uwadze kwestie:
          – najemcy z malymi dziecmi beda sie krzywic na 4 pietro
          – takie mieszkanie bedzie mialo mniejsze zainteresowanie, gdybys kiedys chcial je sprzedac i jego cena tez bedzie nizsza niz mieszkan na pietrach 1-3
          – dowiedz sie w jakim stanie jest dach tego bloku i jak w razie problemow zareaguje spoldzielnia ( jakosc ich zarzadzania jest bardzo rozna )
          – takie mieszkanie bedzie mialo wyzsze oplaty za ogrzewanie, zas w lato moze byc tam goraco

          To takie moje obserwacje…

  2. sawitar napisał(a):

    Amway?

  3. Rafał C napisał(a):

    Sam osobiście współpracuje z jedną polską firmą, skąd dla siebie i rodziny kupujemy produkty codziennego użytku. To że jest to firma polska ma duże znaczenie, bo wspieramy tym rodzimy rynek :) Swojego czasu rozwijałem grupe i teraz co miesiąc zawsze jakies pieniądze dodatkowe z tego tytułu wpadną. nie zająłem sie jednak tym na tyle, żeby zarabiać jakieś większe pieniądze, bo otwarcie się przyznam, brakowało mi niektórych cech, żeby temat poszedł do przodu, zdecydowałem się jednak je w sobie wyrobić. Znam jednak gro osób, które z dochodów z sieci MLM zyją i zarabiają od kilku zł do 100 000 albo i więcej zł miesięcznie. Takie zarobki są jak najbardziej do osiągnięcia, jeżeli MLM potraktujemy jako biznes i włożymy w to serce i czas, ale żeby je osiągnąć oczywiście nie jest to rzeczą łatwą, ani szybką. Mowi się, że w MLM możesz zarobić tyle na ile pozwala twój rozójj osobisty i z tego co widze to jest to w dużej mierze prawda. Tutaj nie ma takiej sytuacji, że wpiszesz sie w strukture i z niczego zaczniesz zarabiać, te plany marketingowe które znam, sa tak skonstruowane, że faworyzują tych, kórzy faktycznie pracują, jezeli ktoś będzie miał szczęćie i trafi w silną linie, to może miec poprostu łatwiej, ale i tak sam ma pracę do wykonania, badź jeśli tylko kupuje produkty dla siebie, to moze liczyć na mniejszy bądź wiekszy zwrot z pieniędzy które wydał. Może i teoretycznie w systemie binarnym da się zarabiać tyle nic nie robiąc, ale trzeba mieć niesamowite szczęście, szansa pewnie jak 6 w lotto. Pozatym jak kazdy sie wpisze i będzie czekał, to nie zarobi nikt :) Liczy się obrót, bo to procent od niego jest płacone, a zeby był obrót, to i musi być sensowny produkt.

    Znam MLM od tej pozytywnej strony, bo miałem porzadnych opiekunów, jednak z powodu, że nie kazdy takich miał i wiele osób robiło wszystko na hurra i nie osiagało żadnych efektów, wielu ludzi ma o tym systemie negatywne opinie. A przecież wystarczy sie najpierw doedukować, zaplanowac działanie i zacząć plan realizować, podobnie jak z mieszkaniami.

    Podsumowywując:

    -mozna zarabiac takie pieniądze
    -trzeba albo być mega ogarniętym, albo miec na poczatku super opiekunów
    -trzeba sie nastawić na prace (im lepszy chcemy wynik, tym więcej pracy trzeba włożyć)
    -trzeba być wytrwałym, konsekwentnym i otwartym
    -trzeba mieć cel i motywację do dojścia do niego
    -trzeba byc nastawionym na nieustanny rozój
    -tzrzeba nauczyć radzić sie z porażkami
    + jeszcze kilka rzeczy bym wymienił

    Dlatego między innymi nie kazdy w MLM zarabia, bo nie każdy ma w sobie te cechy (ma, bądż jest w stanie je wyrobić, w końcu nie odrazu Rzym zbudowano). To jednak tez i dobrze, bo wyobrażacie sobie firmę złozoną z samych menagerów?

    Tyle odemnie, pisałem to na podstawie własnych doświadczeń, a wiadomo że firm wiele, ludzi wiele, nie wszedzie jest tak samo :)

  4. Antonio napisał(a):

    Reklama jak z Amwaya – rozumiem, że organizuje się sieć pionową i Ci z dołu płacą prowizję tym z góry.

    • wojtas_s napisał(a):

      Jakbyś znał firmę Amway lub system MLM oparty o sprzedaż produktów to byś nie pisał że to reklama Amwaya – bo tu kompletnie nie ma cech które podaje Amway, poza tym w każdym legalnym systemie MLM nie Ci z dołu płaca tym z góry tylko producent za sprzedaż produktów przez tych z dołu (lub konsumpcja własna) płaci tym z góry i tym z dołu jeśli są na odpowiednim miejscu w strukturze aby dostać jakąś premię

  5. zbynioB napisał(a):

    Każda poważna i legalnie działająca firma MLM takich maili nie wysyła. Ja też otrzymałem takiego e-maila i po prostu oznaczyłem jako „spam”.
    Jest strona internetowa, która od kilku już dobrych lat zajmuje się tematem sprzedaży sieciowej i bezpośredniej. Są tam przedstawiane legalnie działające firmy jak i „nielegały”
    http://www.networkmagazyn.pl
    Pozdrawiam. Zbyszek

  6. Mariusz napisał(a):

    To może zapytam tematycznie, tzn. w temacie piramid. Czy ma ktoś z Was napisy polskie do filmu Pirammmida? (mam tylko wersję rosyjską). To historia piramidy Siergieja Mavrodi. Nigdzie nie mogę znaleźć tego filmu w necie, w wypożyczalniach itp. Wygląda to na jakąś cenzurę. Chodzi o ten film: http://www.filmweb.pl/film/PiraMMMida-2011-563600

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Mariusz, wielu Rosjan zna cytat z reklam firmy MMM. „Kuplju zenie sapagi” mówił bohater reklam, Lionia Golubkov – niby klient tej firmy

  7. Katarzyna napisał(a):

    Sławku zauważyłam, że na stronie Mzuri można już składać zamówienia na Twoją najnowszą książkę – co oczywiście uczyniłam i teraz z wielką niecierpliwością będę jej oczekiwała :)
    Pozdrawiam,
    K.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Kasiu, bardzo szybka jesteś. Książka pojawiła się w sklepiku jakieś 2 godziny temu, wiec chyba jesteś pierwszą osobą, która ją zamówiła. Ogromne dzięki i inspirującej lektury gdy już książka dojdzie:-)))

  8. KK napisał(a):

    Lukasz, Sławek,
    Dzięki za konsultacje. Chyba jednak poczekam na coś na niższym pietrze. Problem w tym, że w moim mieście (ok 36.000 mieszkańców) podaż kawalerek do 30 m2 (mój target) w rozsądnych cenach (poniżej 3.000 PLN/m2) to 3 sztuki/rok. Z tego 1 kupiłem, 1 przenegocjowałem, a ostatnia była na rynku 3 dni.
    Reszta to ceny na poziomie 3.500-3.800 PLN/m2 co przy niedużym remoncie i wynajmie na poziomie 600 PLN/msc daje rentowność na poziomie 6%. Na fridomii czytam o rentownościach na poziomie 10%, co wydaje się nieosiągalne.
    Boom mieszkaniowy nie dotarł do mniejszych miejscowości co ogranicza podaż i winduje ceny mieszkań (szczególnie małych).
    Z ceną wynajmu jest gorzej. Za kawalerkę 700 PLN to cena zaporowa.
    KK

    • Sławek Muturi napisał(a):

      KK, dzięki za podzielenie się z nami perspektywą inwestowania w mniejszych miastach – ktoś niedawno o to pytał.
      Powodzenia w znajdowaniu kolejnych okazji rynkowych!

  9. Tomek napisał(a):

    Niektórzy wola mieszkania na ostatnich piętrach, np ja. Nikt im wtedy nie tupie nad głowami i nikt ich nie zaleje. Nieszczelny dach to znacznie rzadsza przyczyna zalania niż pekniety wezyk. Praktycznie nie znam mieszkań których kiedys nie zalal sąsiad z góry.

  10. raldek napisał(a):

    Złożyłem już zamówienie na Twoją nową książkę Sławku – czekam na szybką dostawę i do lektury ;-)

  11. Mariusz napisał(a):

    Sławku, jestem jednym z polskich Menedżerów pracuje od lat w rynku motoryzacyjnego pracuje po lewej stronie w kwadrancie etat, posiadam kilka mieszkań jedno przez was zarządzane (na próbę kolejną), jestem już po 35roku życia. Stworzyłem w miedzy czasie kilka pomysłów – byłem członkiem zarządu, ale niewłaściwych wspólników dotknołem więc osobiście zrezygnowałem, następne dałem w zarządzanie w foreksie swoją kasę firmie od lat działającej i do tej pory w sadzie szukam kasy w miedzy czasie etat i kilka firm przeszedłem budując rynek sprzedaży dla kolejnego właściciela.
    Około 10 lat temu spotkałem się z MLM (zaś słowo to do mnie nie przemawia), bardziej biznes e-commerce-marketing sieciowy, spojrzałem na kilka modeli i od dłuższego czasu jestem klientem i za pomocą osobistej strony kupuje produkty konsumpcji codziennego użytku zaczynam z rana od mycia, golenia, szczotkowania,kremowania, picia czystej wody 2,5 litra każdego dnia, perfumowania, gotowania oraz używania produktow do gotowania, picie kawy, herbaty w miedzy czasie jakościowe kosmetyki oraz suplementy diety używamy wraz z żoną..
    W między czasie buduje pasywne dochody z prawej strony kwadratu – w kwadrancie I-Inwestor czyli zakup mieszkań, żeby utrzymać obecny standard życia muszę zakupić przy obecnej rentowności netto około 20 mieszkań spłaconych. Dlatego zajmuje się biznesem XXI wieku zgodnie z Roberta Kyosaki ostatnia książka, gdyż po doświadczeniach wiem, że etaty nas tylko utrzymuje na powierzchni (narty, wakacje w rożnych częściach świata, tenis, rower, zakupy), zaś budowanie wolności to tylko po prawej stronie za pomoca sprawdzonego modelu, nie który dopiero sie tworzy bo nie masz gwarancji że jutro bedzie tylko B-Biznes sieciowy który jest przewidywalny, jest stabilny, działa od wielu lat, w czasach kryzysu rośnie i jest niezależny od koniunktury gospodarczej, jest powielany, duplikuje twój czas i wysiłek, raz budujesz i pozostawiasz na pokolenia, system wsparcia w polsce i poza granicami, ma liderów którzy pomogą-ale tylko praktyków nie teoretyków.
    Dopiero jak ci zostanie kasy możesz inwestować w nieruchomości, rozliczasz się efektywnie z podatków. Kapitałem obrotowym w tego typu biznesie są tylko nasze codzienne wydatki robione z domu, bez angażowania dużej ilości czasu i pieniędzy. Takim model biznesu budujesz tylko z osobami gotowymi, chcącymi coś w życiu zmienić, podjąć wyzwania, nie leniwych, którzy chcąc osiągać zaplanowane cele. Oczywiście jest to etap-krok po kroku pomagasz i wsólnie razem dochodzicie do zaplanowanych celów. To co ty zrobiłeś lata temu pracując na etacie kupowałeś mieszkania z celem, wizją (plus koniunktura wzrost wartości mieszkań, a etat dawał ci duże dochody). A dzisiaj w dobie zachodzących zmian ekonomicznych i przejścia każdej dziedziny życia na internet można szybciej zbudować swoją wolność finansową (ostatni przyklad dla niedowiarków za rok będzie w polsce zatrudniał Jeff Bezos z Amazon.com pond 6 tyś ludzi do obsługi na Polsce i europe zachodniej do swoich Central logistycznych bo tu już widzi potencjał jaki rośnie, zaczynamy rosnąć w siłę konsumentów do jego modelu biznesowego do e-commerce, już w stanach buduje swoje centra i każda szanujaca sie firma widzi potecnjał jaki rośnie. ale tylko nieliczni są w stanie z tej koniunktury skorzystać tworząc dla siebie rynek jak sądzicie kto będzie robił zakupy i gdzie? my ,ty, ja każdy). Zachęcam do obejżenia krótkiej prezentacji Roberta Kyosaki który mówi co będzie w przyszłości ważne http://www.biznesXXIwieku.pl. Zaś jeśli ktoś jest gotowy i rozumie jak świat się zmienia skontaktuj się ze mną na email.: dzinum@gmail.com

  12. raldek napisał(a):

    Większość moich mieszkań jest na parterze, nie ma z tego powodu żadnych problemów.

  13. Grzesiek Wesołowski napisał(a):

    A ja mam takie pytanie nie w temacie: Czy książka będzie również dostępna w księgarniach typu Empik? Unikam wysyłek ponieważ często się przemieszczam i później musze chodzić na pocztę, stać w kolejce itp dlatego wolę normlane księgarnie ewentualnie internetowe z punktami odbioru.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Grzesiek, dzieki za zainteresowanie moja ksiazka. Niestety na razie nie bedzie dostepna w Empiku, ani w zadnej innej ksiegarni zwyklej czy internetowej, ani w postaci e-booka. Dlaczego? Bo nic nie zrobilem w tym kierunku – nie mialem na to czasu. I nie wyglada na to bym w najblizszym czasie znalazl go wystarczajaco duzo:-( Jak na emeryta mam dosc wypelniony kalendarz podrozami po Polsce i po swiecie:-)

  14. raldek napisał(a):

    Prezydent Gdańska również jest mieszkanicznikiem, ma 7 mieszkań na wynajem

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14735361,Prezydent_Gdanska_o_zawiadomieniu_CBA___Wielki_majatek_.html?lokale=poznan#BoxWiadTxt

    Przez okres prezydentury dorobił się aż siedmiu mieszkań o wartości 2,2 mln zł. Sam wynajem dał prezydentowi w 2012 r. 146,9 tys. zł. Posiada też dwie niezabudowane działki. Znacznie zwiększyła się w porównaniu z ub.r. – wartość posiadanych przez prezydenta akcji spółek giełdowych: z 400 do ponad 800 tys. zł. Oszczędności: 220 tys. zł.

    • sawitar napisał(a):

      Jeden z posłów (Cezary Kucharski) ma 18 mieszkań. Zresztą minister Rostowski też nie bieduje i ma dwa domy i kilka mieszkań na wynajem w UK (+ brytyjską emeryturę :-)

  15. Filip napisał(a):

    KK,
    mam mieszkanie na 4 pietrze (bez windy oczywiscie!). Przez ostatnie 5 lat wynajmowane przez 3 rodziny. Czas pustostanu ok 3 m-ce.
    Nie wiem, jak jego cena ma sie do tych z nizszych pieter ale najemce da sie zdobyc. Walory tego mieszkania, pomimo pietra – zamkniete osiedle, cicha okolica, dobra komunikacja. Mysle, ze warto poszukac korzysci w samym mieszkaniu i otoczeniu, ktore dla niektorych klientow beda duze wiecej warte niz te „pare” schodkow dziennie.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Jak pozbyć się niechcianego najemcy – najtrudniejszy dotąd case w Mzuri

Podczas licznych prezentacji czy spotkań otrzymuję często pytanie: "OK, rozumiem tę ideę wolności finansowej i inwestowania w nieruchomości na wynajem. Ale co zrobić z najemcą, który nie chce się wyprowadzić z mieszkania? Jak się go pozbyć?". Ludzie postrzegają ten problem jako podstawową barierę na drodze do wolności finansowej. Gdy tłumaczę, że niesłusznie, to nie do końca dają się przekonać. Często nie pomaga to, że mówię, że nie mieliśmy żadnych trudnych, niemożliwych do rozwiązania przypadków. A mamy [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za … komplement? :-)
  • Tomek: Walmaj, wybacz że napiszę dość bezpośrednio, ale jeśli boisz się od strony emocjonalnej zmienić pracę, mimo że...
  • Mariusz: Moim zdaniem warto być obeznanym w literaturze branżowej, bo nikt tak dobrze nie doradzi jak specjaliści z...
  • xav: Walmaj, Po pierwsze – nawet znaim osiągniesz wolnośc finansową na 99% nie ma sensu tkwić w pracy, która...
  • Sławek Muturi: Robert, duże dzięki!
  • Robert: http://next.gazeta.pl/next/7,1 51003,22496812,czesi-i-wlosi-n a-dwoch-roznych-biegunach-g...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, duże dzięki za zachętę na kredyt. Mam nadzieję, że zechcesz ją powtórzyć już po przeczytaniu...
  • Sławek Muturi: Marek, będzie to dla Ciebie z pewnością bardzo ciężka emocjonalnie podróż. Nawet dla mnie wspomnienie...
  • Aga-ta: Wreszcie więcej piszesz o podróżowaniu, które przecież było Twoją pasją o wiele wcześniej niż nieruchomości...
  • Aga-ta: Jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, żona zgłosi Cię przez swoją firmę, w której pracuje i będziesz mógł...
  • Marek: Może kiedyś się wybiorę w taką podróż śladami mojego dziadka zesłanego na Syberię w 1944 roku za działalność w...
  • Filonski: Walmaj. Tak jak Ty, również jestem nieśmiały, nie lubię zmian i przez 7 lat tkwiłem w pracy, której miałem...
  • Parking: Bardzo ciekawy wpis. :)
  • TX: Mozna. Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ok 400 zl miesiecznie za cala rodzine ale z tego co pamietam jakies 3/4...
  • walmaj: Slawku pewnie masz racje ale z niesmialoscia nie da sie wygrac ot tak… Powiem Ci,ze teraz i tak jest o...
  • Sławek Muturi: Piotr, każda większa zmiana w życiu jest trudna do przeprowadzenia. Niesie ze sobą ryzyka, trudności....
  • Sławek Muturi: Pamiętałem, że pod moją wzmianką o udziale w koncercie Hansa Zimmer, pojawił się ciekawy dla mnie...
  • Piotr: Ja sam myslałem nad rzuceniem pracy i przejściem na jakiś niezależny od lokacji biznes, podrózować itp. ale...
  • Sławek Muturi: Walmaj, proszę bardzo. Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była oczywista, to pewnie sam byś na nią wpadł...
  • Sławek Muturi: Wik, masz rację, że w kalkulacjach należy wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje kosztów lub wydatków....

Najnowsze wpisy

created by Water Design