04

11.2013

Mzuri Investments rośnie

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów

ilość komentarzy: 15

Po to by poprawić jakość obsługi swoich Klientów, Mzuri się wciąż rozwija. Już jakiś czas temu nastąpiło formalne oddzielenie doradztwa i obsługi inwestorów od bieżącej obsługi mieszkań powierzonych Mzuri w zarządzanie. Powołaliśmy w tym celu nową spółkę – Mzuri Investments.  Teraz miło mi poinformować, że zespół MI ostatnio mocno się powiększył. Dołączyły trzy nowe osoby (ich profile poniżej), a to jeszcze nie koniec rozbudowywania zespołu. Wkrótce dołączą do MI kolejne osoby.

Mzuri Investments w październiku kupiło lub pomogło Inwestorom kupić około 40 mieszkań  na wynajem:-) To rekordowy – jak dotąd – wynik. W poprzednich trzech miesiącach pomogliśmy naszym Inwestorom w sumie kupić około 40 jednostek:-) Janek Dziekoński i jego zespół przygotowuje się do tego by móc skutecznie obsługiwać jeszcze więcej transakcji. Wielu naszych Klientów dość długo zwleka z podjęciem decyzji o inwestowaniu, ale gdy tylko ją podejmą, to chcieliby od razu, bez zwłoki, móc nabyć jakieś mieszkanie w okazyjnej cenie. A potem by ich mieszkanie jak najszybciej zostało wyremontowane i wynajęte. Bo po co zbyt długo mrozić kapitał?!

My to oczywiście doskonale rozumiemy i dlatego rozbudowujemy nasze „moce przerobowe”. Poniżej profile 3 nowych współpracowników Mzuri Investments. Janek Dziekoński, prezes MI, który w ostatnich 4-5 miesiącach pomógł w zakupie kilkudziesięciu mieszkań będzie koordynował i blisko nadzorował ich pracę. Ja pozostaję w odwodzie w razie jakichś trudnych decyzji do podjęcia. Mam nadzieję, że Ci z Was, którzy już współpracują z MI lub zdecydują się na taką współpracę już wkrótce odczują poprawę standardów obsługi. A Sylwii, Bartkowi i Kasi życzę sukcesów w wynajdowaniu okazji rynkowych i skuteczności w ich pozyskiwaniu.

Sylwia Pękała

Tematyka nieruchomości od lat przewija się w jej życiu w różnych wydaniach, administracji, remontowania, jak i nabywania mieszkań. Lubi być w ruchu i aktywnie spędzać czas: jogging kilka razy w tygodniu, spinning, pływanie, taniec.  Sylwia będzie pracować jako Specjalista ds. Inwestycji na terenie Katowic/GOP.

  Bartek Dąbrowski

Z rynkiem nieruchomości Bartek ma do czynienia od ponad 7 lat. Dotychczas głównie zajmował się wyszukiwaniem i adaptacją lokali dla różnych sieci handlowych. Teraz dzięki zdobytemu doświadczeniu będzie pomagał w znajdowaniu lokali mieszkalnych pod wynajem. Bartosz będzie pracować jako Specjalista ds. Inwestycji na terenie Łodzi.

  Kasia Rogalska

Fascynacja tematem nieruchomości zakiełkowała w niej już ponad rok temu wraz z lekturą książek Roberta i Kim Kiyosaki, a na ‚poważnie’ rozpoczęła się kilka miesięcy temu. Od tamtej pory chłonie jak najwięcej wiedzy. Jest osobą ciekawą świata i ludzi, dlatego przez ostatnią dekadę mieszkała w kilku miastach/ państwach realizując pasję podróżowania. Prywatnie – świeżo upieczona mama! Kasia będzie wspierała zespół jako Specjalista ds. Poszukiwania Ofert.

Jeśli ktoś z Was znajdzie jakąś dobrą okazję rynkową do kupna mieszkania albo nawet całej kamienicy, a nie będzie w stanie w danym momencie z niej skorzystać samodzielnie, to gorąco zachęcam do kontaktu z Jankiem (jan.dziekonski@mzuri.pl).

Jestem pewien, że Janek będzie mógł albo zaproponować wspólne zainwestowanie albo jakąś atrakcyjną rekompensatę finansową:-) A z kolei takie rekompensaty mogą się okazać pomocne w gromadzeniu wkładu własnego na Wasze własne zakupy mieszkań na wynajem. Zapraszam do współpracy z Mzuri Investments.

Oczywiście zespół Mzuri, kierowany przez Piotra Biernackiego również nadal się rozwija. Obsługa najmu to przecież serce działalności Mzuri. Na przykład, w Warszawie mamy już czworo Opiekunów Portfeli Mieszkań. Dzięki temu mogą być bliżej mieszkań, którymi się opiekują i skuteczniej o nie dbać. Wkrótce będziemy powiększać zespoły OPM-ów również w innych miastach, m.in w Trójmieście czy w Katowicach.

Ostatnio zespół specjalistów w centrali Mzuri w Łodzi powiększył się o trzy nowe osoby. Są to osoby wspierające wszystkich OPM-ów we wszystkich miastach, w których działa Mzuri. Dalsza specjalizacja – jesteśmy o tym przekonani – pozwoli na podniesienie jakości obsługi naszych klientów. Mzuri będzie jeszcze skuteczniejsze w swoich działaniach.

Komentarze:

  1. Filip napisał(a):

    Brawo!

  2. Prezes napisał(a):

    Sławku
    Wyczytałem dziś na onecie taki artykuł, nie wiadomo co z tego będzie, ale jak zaczną działać mając wsparcie państwa (czyli nas wszystkich) i zastosują ceny o 20% niższe od rynkowych to ręce opadają.
    Pozdrawiam Prezes

    http://biznes.pl/magazyny/finanse/tfi/bank-gospodarstwa-krajowego-powolal-tfi-bgk,5586599,magazyn-detal.html

  3. Wojo Wlkp napisał(a):

    Sławku,
    Gratuluję powiększenia grona współpracowników – rozwój takiego małego podmiotu w tak krótkim czasie wspaniała rzecz. Tylko w tym wszystkim proszę nie zapomnieć o jakości ! ! !
    Kiedyś poruszyłeś – chyba w komentarzu, nie pamiętam gdzie dokładnie – wątek osób próbujących oferować podobną usługę, a wzorujących/korzystających z waszych wzorów umów. W moim odczuciu byłeś lekko… zniesmaczony?;P No cóż… konkurencja to normalna rzecz na rynku, a jej obecność – szczególnie gdy się wypełnia lukę – bywa pomocna czasami. Możliwość porównania ofert dla klienta jest cenna, ale to jakość jest bezcenna. Dlatego Mzuri jako prekursor nie może zapominać o jakość, jakości i jeszcze raz jakości świadczonych usług.
    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Wojo, masz rację odnośnie jakości. To jakość jest najważniejsza dla utrzymania zaufania klientów. W tym procesie szybkiego wzrostu skali Mzuri i przy braku możliwości wzorowania się na innych zdarza nam się w Mzuri popełnić błędy.

      Jestem wdzięczny wszystkim Klientom, którzy zgłaszają do Mzuri swoje pomysły racjonalizatorskie. Moglibyście po prostu zdenerwowani zrezygnować z naszych usług, a zamiast tego dajecie nam konkretne wskazówki co możemy poprawić by zapewniać Wam lepszej jakości usługę. Każdy ze zgłoszonych pomysłów analizujemy i staramy się wdrożyć w działanie firmy tak szybko jak to jest możliwe. Dzięki temu Mzuri będzie coraz sprawniejszą organizacją.

      Chciałbym też podziękować tym wszystkim Klientom, którzy zadają sobie trud napisania do mnie czy do innego członka zarządu Mzuri z … pochwałą. Takich maili otrzymujemy całkiem sporo każdego tygodnia i dodają one nam energii i zapału do dalszego podnoszenia poprzeczki jakości naszych usług. Choć jesteśmy już największą wynajmialnią mieszkań w Polsce, to z pewnością nie zamierzamy spoczywać na laurach. Wiemy ile jeszcze czeka przed nami wysiłku by doskonalić nasze procesy i procedury.

      A co do konkurencji. To szanuję i podziwiam tych spośród moich konkurentów, którzy wpadli na ten pomysł niezależnie ode mnie. Poznałem takie osoby, wymieniliśmy się doświadczeniami, traktujemy się z należnym konkurentowi szacunkiem.

      Natomiast ci, którzy wpadli na pomysł dzięki mnie i moim staraniom w kierunku cywilizowania polskiego rynku najmu, przymilają się by wydobyć ode mnie więcej informacji, przyklejają się do Stowarzyszenia, które było moim pomysłem i któremu poświęciłem mnóstwo swojego czasu i osobistej energii, a potem zakładają konkurencję rzeczywiście budzą mój niesmak. Pewnie powinienem być ponadto. Staram się, ale kurcze nie do końca potrafię:-(

      Zwłaszcza, że obawiam się, że wielu z nich zakłada taką działalność na zasadzie „spróbuję i zobaczymy jak mi wyjdzie”. Obawiam się ze względu na ich klientów. Bo za lat kilka spodziewam się, że ci konkurenci (w sporej liczbie) przekonawszy się, że prowadzenie takiej firmy to nie taka łatwa sprawa jak się na początku wydawało, zrezygnują i ich klienci będą mieli nagle problem.

      A że tak się stanie, to jestem gotów się założyć:-) Skąd mam taką pewność? Bo już się do mnie zgłaszają tego typu firmy by przejąć ich portfele klientów:-) Przejęcia są zawsze nieco skomplikowane z różnych względów – dla mnie, dla klientów.

      To dlatego radzę byście zanim powierzycie swoje mieszkanie czy swoje inwestycje jakieś firmie zarządzającej najmem, postarali się upewnić co do intencji ich właścicieli.

      Ze swojej strony mogę Was zapewnić, że jestem zdeterminowany by Mzuri obsługiwało Wasze mieszkania na najwyższym rynkowym poziomie jakości usług, po konkurencyjnych kosztach, do końca Waszego życia. A nawet po Waszej śmierci (przepraszam, że pozwalam sobie wspominać o temacie, który w Polsce jest tabu). Mzuri będzie obsługiwać Wasze mieszkania w imieniu Waszych Dzieci czy Wnuków.

      Tak będzie. No matter what! Nawet gdyby odeszła z Mzuri połowa współpracowników, lub nawet cały zarząd; gdyby chciał nas zniszczyć fiskus; gdyby na rynek weszła silna konkurencja z Anglii; gdyby zmieniła się technologia i możnaby zarządzać najmem w sposób wirtualny, itp. Jestem zdeterminowany i żadne trudności czy przeszkody nas nie zatrzymają:-) Konkurencja też nas nie zatrzyma:-) o to się akurat najmniej boję:-)

      • Sławek Muturi napisał(a):

        Oto treść maila, którego dziś otrzymałem od Tomka, klienta Mzuri. Moja odpowiedź na komentarz Tomka w kolejnej odsłonie:-)

        Sławku, dzięki za przepojoną energią deklarację :-)

        Jako obecnego klienta Mzuri nurtuje mnie jednak pewna myśl związana z długoterminowym istnieniem firmy. Wysyłam Ci ją w postaci maila, a nie publicznie na forum, bo dotyka istoty strategii firmy i jej „inside business” ale jeśli chcesz, to oczywiście możesz zamieścić wpis na forum.

        Jak uczy doświadczenie, firma żeby istnieć – musi zarabiać. Z firmami nie spełniającymi tej zasady często wiąże się jakaś szczególna cecha, albo, hmm, problem. Tymczasem wybiegając mocniej w przyszłość, należy się spodziewać kilku współzachodzących zjawisk:
        – maleją czynsze – lub bardziej ogólnie stopy zwrotu – uzyskiwane z wynajmu mieszkań w związku z cywilizowaniem rynku i dostosowywaniem warunków życia i prowadzenia biznesu w Polsce do tego co dzieje się w starszych krajach UE
        – przychody firmy Mzuri „per mieszkanie” maleją w związku ze spadającymi czynszami
        – rosną średnie płace w gospodarce (w wartościach bezwzględnych) z przyczyn j.w. więc obecne zarobki pracowników Mzuri stają się mniej konkurencyjne wobec innych działów gospodarki
        – w związku ze spadającymi płacami w Mzuri, coraz trudniej zapobiec odchodzeniu najlepszych pracowników do innych firm/branż
        – firmie trudno dalej mocno ograniczać koszty własne żeby zachować konkurencyjność, bo pewnie już na starcie są one nieźle zoptymalizowane :-)
        – żeby zapewnić odpowiedni poziom płac, Mzuri musi zwiększyć przychody, a może to zrobić w najprostszy sposób zwiększając prowizje od zarządzanych mieszkań
        – Mzuri podnosi marżę od zarządzanych mieszkań z 11% do wyższych wartości, w konsekwencji spadają też przychody właścicieli mieszkań
        – inwestycje mieszkaniowe tracą na bieżącej atrakcyjności, a właściciele powoli zaczynają wyprzedawać swoje mieszkania żeby zainkasować kwoty mocno zwiększone w wyniku wzrostu wartości mieszkań (zwłaszcza tych kupowanych poniżej cen rynkowych)
        – firma Mzuri musi powoli zacząć się „zwijać” bo przestaje ją być stać na utrzymanie obecnego modelu biznesowego…

        Może jest jakiś błąd logiczny w moim rozumowaniu, ale patrząc w skali kilkunastu lat można rozważyć taki scenariusz w dziale „risk assessment” istnienia firmy. Przynajmniej taka właśnie pozycja istnieje w schemacie moich własnych inwestycji w mieszkania na wynajem :-)

        Pozdrawiam
        Tomek

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Wygląda to tak, jakbym sam sobie odpowiadał na pytania, które sam sobie wcześniej udzieliłem i w zasadzie nie potrzebował Czytelników do prowadzenia „dyskusji” na swoim blogu:-) Ale tym razem to rzeczywiście moja odpowiedż na komentarz Tomka:-)))

          Tomku,

          przede wszystkim dzięki za zaufanie, którym obdarzyłeś naszą firmę. Dziękuję Ci też za analizę scenariusza, który mi przedstawiłeś. Oczywiście jest to możliwy scenariusz, natomiast prawdopodobieństwo jego zrealizowania oceniam na bardzo niewielki procent. Dlaczego?

          1. o ile zgadzam się, że może spadać rentowność najmu, to raczej będzie to efektem tego, że ceny mieszkań będą rosnąć szybciej niż wzrost cen najmu, a nie tego, że ceny najmu będą spadać w wartościach absolutnych, przy nierosnących cenach mieszkań. Sądzę, że ceny najmu nie będą sukcesywnie spadać z PLN 1000 na PLN 800 i dalej na PLN 600, choćby dlatego że jest inflacja i wszystkie ceny rosną, oraz dlatego, że będą rosły zarobki Polaków, itp

          2. jeśli sprawdzi się 1) powyżej, to i tak nie muszą – tak jak założyłeś – spadać przychody Mzuri

          3. ale jeśli nawet miałyby spadać przychody Mzuri „per mieszkanie”, to przecież może rosnąć pula zarządzanych przez Mzuri mieszkań. Dziś tę sytuację widać w telekomach. Spadają ceny usług, a mimo to rosną przychody firm telco, bo wprowadzają one nowe usługi.

          4. kluczowi ludzie raczej nie będą odchodzić z Mzuri. Skąd to wiem? Bo nie zatrudniam ich po to by pomóc mi rozwinąć Mzuri (jak to zwykle robią przedsiębiorcy i nie ma w tym oczywiście niczego złego:-). Zatrudniam ich po to bym to ja im pomógł rozwinąć Mzuri. Bo Mzuri rozwijam nie dla swoich zysków (nie są mi potrzebne w mojej sytuacji) tylko dla przyszłych zysków moich współpracowników. Buduję spółkę w formie partnership (dobrze mi znanej z konsultingu), czyli kluczowi współpracownicy stają się współwłaścicielami firmy. Oczywiście nie oznacza to, że nigdy nikt nie odejdzie, ale pozostali będą wystarczająco zmotywowani by sobie z tym przejściowym problemem poradzić.

          5. czy Mzuri będzie kiedyś zmuszone podnieść prowizję z 11% w górę? Jestem zdeterminowany by tak się nigdy nie stało. Choć rzeczywiście koszty już dziś mamy bardzo niskie to i tak będziemy koszty jednostkowe śrubować w dół poprzez wzrost skali działania oraz usprawnienia organizacyjne

          Nie wiem czy się jasno wyraziłem i czy moje argumenty Cię przekonują. Jest jeszcze jeden argument, dla mnie najważniejszy.

          6. Jestem zdeterminowany by zbudować firmę, która mnie przeżyje, a ponieważ zupełnie nie mam presji krótkoterminowych zysków, to mam czas na to aby spokojnie ale systematycznie taką właśnie firmę przyszłości zbudować.

          Mam nadzieję, że mi w tym pomożesz. Powierzając nam kolejne swoje mieszkania, które będziesz kupował. Szepcząc swoim znajomym (którzy być może mają kłopot ze swoim mieszkaniem) o nas dobre słowo. Udzielając nam kredytu zaufania gdy być może coś nam operacyjnie nie wyjdzie perfekcyjnie. Wskazując nam obszary, w których możemy poprawić jakość naszych usług. Podsuwając nam pomysły na nowe usługi. Rekomendując nam godną zaufania osobę do nawiązania współpracy. Wspierając nas dobrym słowem i zachęcając pochwałą.

          Na taką pomoc liczę.

          Wiem, że to co za chwilę powiem w dzisiejszych czasach brzmi strasznie górnolotnie, pompatycznie, staroświecko i być może zupełnie przez to jest nie przekonywujące. W dzisiejszym świecie biznesu najważniejszą wartością jest zysk, EBITDA, wskaźnik C/Z czy co tam jeszcze innego wymyślą konsultanci, bankierzy czy analitycy giełdowi. Konkret, a nie jakieś tam górnolotne „wartości”. Kto by się tymi „pierdołami” przejmował? Ale ja znów idę „pod prąd” i w nosie mam to co dla innych stało się ważne.

          Buduję Mzuri dla Ciebie, dla pozostałych Klientów (jestem jednym z nich) oraz dla moich Współpracowników. A nie dla siebie – przedsiębiorcy łaknącego zysku. Buduję tę firmę dla Fridomiaczek i Fridomiaków. Wartościami, które są dla mnie ważne w budowaniu Mzuri to uczciwość, służenie innym, profesjonalizm, stabilność, przewidywalność, lojalność, systematyczność w zmierzaniu do celu. Mzuri ma Fridomiaczkom i Fridomiakom, a także swoim kluczowym współpracownikom pomóc w osiągnięciu wolności finansowej. A potem w cieszeniu się nią bez zmartwień o pewność swoich przychodów z najmu.

          Fundamentem rozwoju Mzuri są właśnie te wartości.

          Jednocześnie Mzuri to nie jest tylko jakaś tam „pompatyczna ideologia”. Wkładam w tę Firmę całą swoją wiedzę i doświadczenie biznesowe w zakresie określania strategii rozwoju, w zakresie optymalizacji procesów, w zakresie tworzenia centrów kompetencji, w zakresie procesów zarządczych, itp, itd. Poza tym udaje mi się pozyskiwać do współpracy bardzo kompetentne i zmotywowane osoby. Po drodze zdarza się – niestety tak też w życiu bywa – rozstawać się z osobami, które nie do końca wierzą w model, w którym to ja im pomagam w rozwijaniu firmy, a nie na odwrót. Mzuri mocno stąpa po ziemi, napotyka realia otaczającego nas świata, potyka się o jakieś przeszkody, które normalnie w biznesie występują.

          Żadne przeszkody jednak nie staną Mzuri na drodze do osiągnięcia naszych celów. Odnośnie tego jestem w pełni zdeterminowany.

          Jeszcze raz dzięki Ci Tomku za twoje pytanie oraz troskę o Mzuri. Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć na Twoje wątpliwości. Jeśli coś jest dalej niejasne, to daj proszę znać. Chętnie uzupełnię czy uściślę.

          Moc serdeczności,

          Sławek

          PS zgodnie z Twoim przyzwoleniem, opublikuję tę dyskusję na łamach fridomii:-) Myślę, że wartości, które mam do przekazania są więcej warte niż potencjalne straty wynikające z odsłaniania mojego strategicznego myślenia przed … konkurencją:-)

          PS2. Zresztą liczę na pomoc nie tylko Tomka, ale też wszystkich z Was, którzy podzielają te staroświeckie wartości i którym zależy na tym by Mzuri się rozwijało i stało się tak ważnym elementem Waszej wolności finansowej, jak jest moim.

  4. Mariusz napisał(a):

    Panie Sławku,

    Nie myślał Pan o otwarciu oddziału Mzuri w Sochaczewie? (woj. mazowieckie, 40 tys. mieszkańców)
    Głównym atutem tego miasta jest odległość do Warszawy (niecałe 60km.) Bardzo dużo ludzi ucieka w sochaczewskie tereny ze względu na wysokie ceny w Warszawie, wolą dojeżdżać do pracy i mniej płacić za wynajem.

  5. angy napisał(a):

    A ja i moje puste mieszkanie wciąż czekamy na kolejne biuro na Dolnym Śląsku… Tak Lubin/Legnica, bo z Wrocławia to za daleko :) Proszę nie gasić mej nadziei :)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Angy, przepraszam za to, że Mzuri nie jest w stanie otworzyć biur wszędzie tam gdzie jest potrzebne. To się będzie dziać. Stopniowo. I do Lubina czy Legnicy też mam głęboką nadzieję jak najszybciej zawitać:-)

  6. Piotrek_D napisał(a):

    Witam serdecznie,
    A gdzie mogl bym znalezc pelna oferte Mzuri Investments lacznie z lokalizacja jej oddzialow oraz regulaminem?
    Pozdrawiam,
    Piotrek.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Piotrek, dzięki za zainteresowanie ofertą Mzuri Investments. Wyślij proszę zapytanie na adres: investments (at) mzuri.pl. Dostaniesz komplet informacji

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

czwartek, 20 kwietnia – Trójmiasto, Uniwersytet Gdański, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Zatrzymaj czas, by wreszcie mieć go więcej

„Czas to pieniądz”. Każdy z nas zna to pojęcie, na którym bazuje racjonalny system produkcji, który został z powodzeniem wdrożony przez pioniera motoryzacji Henry Forda. Wiele osób zauważyło, że hasło to spowodowało niekorzystną zmianę sposobu myślenia. Już od małego uczymy się, że czas jest cennym dobrem, które można „oszczędzać” lub „trwonić”. Całkiem zwyczajne czynności „pochłaniają” nasz czas. Menadżerowie bez przerwy wdrażają rozwiązania mające zwiększyć efektywność wykorzystywania naszego czasu w pracy. Śruba czasowa jest coraz mocniej [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Swid, dzięki za pozytywny feedback oraz za dający do myślenia cytat. Mnie te słowa kojarzą się z radą...
  • SWid: Też potwierdzam, że fajnie się czyta takie dawki egzotyki podróżniczej (zamiast newsów, po długim dniu...
  • Sławek Muturi: :-) W każdym kraju do polityki trafiają tylko ci najmądrzejsi, najbardziej przedsiębiorczy i...
  • Sławek Muturi: Tomku, dzięki za te wszystkie informacje.
  • Tomek: A więc z jednej strony zapewnią nierynkowo niskie czysze lokatorom, a z drugiej strony – rynkowo wysokie...
  • Tomek: Tu jest informacja o tym: http://www.srodmiescie.warszaw a.pl/strona-2775-podatek_od_cz esci_wspolnych.html...
  • Tomek: Jeśli Twój administrator złoży to za Ciebie, to tym lepiej. W administracjach odpowiedzialnych za moje...
  • Bolo: Nie słyszałem o tym. A to nie będzie tak, że zajmować się tym będą spółdzielnie lub administratorzy ?
  • Tomek: Teoretycznie możesz pobrać informację o powierzchni wspólnej z administracji i wysłać ją pocztą do urzędu na...
  • HubertP: Mieszkam zza granica. Czy dobrze rozumiem ze będę musiał specjalnie przyjechać żeby zdobyć jakiś papierek?
  • Tomek: W tym roku weszły przepisy o podatku od nieruchomości dla części wspólnych. Od każdej wspólnoty i spółdzielni,...
  • Sławek Muturi: Bolo, trafiłeś w bardzo czuły punkt. Te sprawy administracyjne są moją największą barierą przed...
  • Robert: Dzięki za Twoją perspektywę. Uważam jednak, że nieco przesadzasz, przecież napisałem że są to w sumie...
  • Bolo: Sławek, jak sobie radzisz podczas wyjazdu z takimi sprawami jak: opłacanie podatku za nieruchomości, za...
  • BiL: Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości ujawnił, że program częściowo będzie finansowany ze środków...
  • Sławek Muturi: Patryk, dzięki za dodatkową perspektywę „od wewnątrz”.
  • Sławek Muturi: ZPP, dzięki za odwiedzenie fridomii. Zgadza się, dlatego opisałem to jako skrajny przykład:-)
  • Patryk H: Slawek obecnie mieszkam na terenie Niemiec i wynajmuje drugie mieszkanie. Oboje mieszkania wynajmowałem...
  • ZPP: Tylko dla sprostowania – libertarianie są różni, ale zdecydowana większość nie odrzuca ideii rządu, tylko...
  • Tomek: Robert, mnie Twoje przykłady nie przekonują; moim zdaniem są krzywdzące dla Mzuri. Co do otworów w drzwiach...

Najnowsze wpisy

created by Water Design