15

11.2013

Case Fridomiaka z USA

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Fridomia, Inwestycjach, Napisali o ..., Nieruchomości, Nieruchomości za granicą, Nieruchomościach, Wynajem, Zapiski zdeterminowanego Fridomiaka

ilość komentarzy: 10

Dzięki uprzejmości Tomka z San Francisco, otrzymałem linka do artykułu na blogu. Niejaki Jon Wheatley opisuje w nim jak kupił apartament w Las Vegas, który wynajmuje w systemie airbnb. Dzięki Tomku.

Oto link: http://needwant.com/p/buying-apartment-airbnb/

Mzuri jeszcze nie działa w Las Vegas. Ale jeśli wystarczająco wiele osób zechce tam zainwestować (zwrot w ciągu 4 lat:-) to oczywiście szybko otworzymy tam nasz oddział:-)  To oczywiście żart. Odradzam – jak zwykle – inwestowanie w miejscach, których się nie zna. Można potencjalnie więcej zarobić, ale większe jest też ryzyko dużej wtopy… Natomiast Mzuri chętnie obsłuży Wasze inwestycje airbnb w Polsce:-)

A jakie są Wasze doświadczenia z najmem krótkoterminowym? Ostatnio ktoś kto zajmuje się tym od kilku lat zdradził mi, że nie wygląda to tak kolorowo jak się spodziewał. Ceny najmu za dobę są wysokie, ale tak samo wysokie są pustostany. Poza tym droższa jest obsługa. I powstaje więcej zniszczeń, np kradzieży drobnego sprzętu. Ciekaw jestem Waszych doświadczeń:-)

Komentarze:

  1. Artpi napisał(a):

    Polecam też artykuł o człowieku który wynajmuje wiele mieszkań i odnajmuje je w airbnb – bez żadnej inwestycji:
    http://www.fastcompany.com/3021179/secrets-of-running-a-six-figure-airbnb-business

    Co ciekawe, jako fridomiacy możemy stanąć po drugiej stronie – jako właściciele mieszkania, które ktoś od nas wynajął i umieścił w systemie airbnb :)

  2. Robert napisał(a):

    Ciekawe czy nową ulgę będzie można wykorzystać kupując kolejne mieszkania na wynajem.

    http://prawo.rp.pl/artykul/793736,1064833-Podatku-Belki-nie-bedzie–gdy-oszczednosci-zostana-wydane-na-zakup-mieszkania.html

  3. PanWojtek napisał(a):

    Mój znajomy testował takie rozwiązanie w Sopocie ( mieszkając 400 km dalej )
    Po ponad roku zrezygnował. Nie pomogła nawet umowa z zewnętrzną firmą „obsługującą” najem – usługi były na tak marnym poziomie, że zastanawia się czy nie sprzedać lokalu. Problemy z nieregularnością dochodu i wysokie koszty obsługi ( sprzątanie, monitoring lokalu, zniszczenia…) oraz pustostan skłania go do szukania innych rozwiązań.

  4. Grzegorz napisał(a):

    Ja swego czasu miałem mieszkanie w Zakopanem. Potwierdzam to, co powiedział Twój znajomy – nie jest łatwo tym zarządzać (w szczególności, jeśli nieruchomość jest w innymi mieście), nie jest łatwo znaleźć klientów, a firm, które by tym profesjonalnie zarządzały – też brak. Z drugiej strony rozmawiałem ostatnio z ludźmi, którzy mają mieszkania przy trakcie królewskim w Warszawie i bardzo dobrze na tym zarabiają. Ale obsługują to sami (przy pomocy rodziny).

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Grzegorz, a czy pamiętasz jaki Tobie udawało się osiągnąć zwrot na najmie krótkoterminowym w Zakopanem? Albo może wiesz ile osiągają Twoi znajomi?

      Wczoraj miałem okazję rozmawiać z kimś kto posiada około 50 mieszkań w systemie najmu krótkoterminowego w dwóch bardzo prestiżowych lokalizacjach w centrum Warszawy. Obsługiwane są przez firmę wyspecjalizowaną w najmie krótkoterminowym, której pracownicy rekrutują się z 5-gwiazdkowych hoteli. Wprawdzie właściciel osiąga dwukrotnie wyższe zwroty na najmie krótkoterminowym (ok 8%) niż na najmie długoterminowym (3,5 do 5%), ale i tak nie jest to szczególnie imponujące. Wskazywał też na ryzyka najmu krótkoterminowego – podatność na cykl rozwoju gospodarczego, możliwość skokowego pojawienia się nadpodaży, ryzyko pojawienia się na rynku bardziej prestiżowych budynków, itp

  5. Ankaa napisał(a):

    Mój znajomy kiedyś snuł wielkie plany co do najmu krótkoterminowego i specjalnie włożył kupę kasy w przystosowanie swojego domu we Wrocławiu, tak, aby pomieścił wielu gości. Tyle tylko, że nie pomyślał o tym, że owszem Wrocław – świetnie, popularne miasto itp. jednak jeśli się ma (nawet najlepsze) lokum, ale na obrzeżach miasta (wojszyce), to z płynnością będzie kiepsko. Tak więc piękne pokoiki powróciły do podnajmowania przez studencką brać;)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Ankaa, rzeczywiście przy najmie krótkoterminowym znaczenie lokalizacji zdecydowanie rośnie w porównaniu z najmem długoterminowym. Osoby przyjeżdżające do danego miasta na dzień czy dwa nie chcą spędzać dużo czasu na dojazdy.

  6. Sebastian napisał(a):

    Witam, najm krotkoterminowy daje wyzszy, ale oczywiscie wiecej trzeba wlozyc w to pracy. U mnie np w sezonie zmiany sa co zwykle co 3-4 dni, po ponad roku dzialania nie zanotowalem wiekszych zniszczen, moze to specyfika tego ze moj lokal jest tylko dla maksimium 2 osob. Zajetosc w ciagu roku zalezy glownie od srodka reklamy, u mnie 90% rezerwacji jest z booking.com , koszt to 15% od kazdej rezerwacji. Taniej jest na portalu hostel.com , tam prowizja to tylko 10%. Jednak booking.com ma nieslychana sile przebicia. Mieszkania powinny byc zgrupowane w jednym budynku, lub w poblizu siebie, przy 3-5 mieszkaniach to juz calkiem sporo pracy i trzeba miec jakas zaufana ekipe sprzatajaca, bo system ocen dziala niemilosiernie dobrze i nawet niska cena nie przyciagnie klientow do zafajadanych lokali. Wydaje mi sie ze rowniez przy rozpoczeciu dzialanosci, kiedy brak jest jakichkolwiek ocen gosci rowniez trudniej pozyskac rezerwacje… wtedy mozna sie wyroznic nizsza cena. Po zdobyciu juz reputacji mozna sobie pozwolic na wyzsza cene, tak przynajmniej ja zrobilem. Rezerwacje na 2014 juz splywaja mimo ceny w szczycie sezonu wyzszej o 25% niz w 2013 roku. Przy wiekszej ilosci lokali trzeba temu biznesowi poswiecic sporo pracy i polegac raczej na jednym serwisie bukujacym, blokowanie terminow w innych serwisach po kazdej nowej rezerwacji zajmuje troche czasu, a ludzie naprawde czesto zmieniaja zdanie. Aktualicaje trzeba robic na biezaco bo nie ma nic gorszego niz dwie osoby majace prawo to zamowionego lokalu tej samej nocy, zwlaszcza w szycie sezonu gdy ciezko jest znalezc jakis wolny kat :). W mojej dzialalnosci jest to raczej maly dodatek i odskocznia od codziennosc niz jakis powazny biznesi, nie wykluczam jednak dalszych inwestycji. Oczywiscie na etapie paru mieszkan raczej trudno mowic o wolnosci finansowej, bo biznesu trzeba pilnowac, oraz ciezko jest wziac wolne zlaszcza w sezonie. Odnosnie zwrotu musze powiedziec ze mieszkanie w rok czasu zrobilo obrot rowny 1/4 swojej wartosci… od tego trzeba oczywiscie odjac prowizje dla serwsu booking.com, 7% VAT, podatek dochodowy (o ile firma osiagnela zysk) oraz koszta obslugi. Obecny sezon jednak wyglada znacznie lepiej, poza sezonem mieszkanie jest znacznie czesciej wynajmowane, pewnie oceny zadowolych klientow procentuja, chociaz moze rowniez rosnaca popularnosc kraju gdzie mieszkam daje znac od sobie. Mieszkanie znajduje sie w Reykjaviku, dla gosci seriwsu fridomia.pl 10% znizki przy rezerwacji, wystarczy napisac „Fridomia” w formularzu rezerwacji na http://www.ranargata23.com , pozdrownia

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Sebastian, duże dzięki za bardzo rzeczowy opis Twoich doświadczeń z najmem krótkoterminowym. Oraz za zniżkę dla Fridomiaków.

      To chyba pierwsza korzyść z bycia Fridomiakiem:-)

  7. mark napisał(a):

    To jest niezly biznes, ale chyba raczej nie w Polsce (Moze Krakow? Poznalem kieds goscia ktory przerabial wielkie krakowskie mieszkania na microappartmenty). Sprawa jes prosta, wystarczy polatać tanimi liniami i zobaczyc gdzie ludzie lataja, ile jest lotów do danej destynacji, czasami z głownych lotnisk w stolicach, a nie koniecznie z lotnisk w na jakims zadupiu. Wsrod tak wybranych lokalizacji znajdziecie takie, w ktorych podobne mieszkanie kosztuje 60% tego co w Warszawie, a turystow jest 10 x wiecej. Ale niestety tak jak kiedys napisal Slawek inwestycja zagranica nie jest dla kazdego i bez jakiegos lokalnego wsparcia mozna sie przejechac.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

Ze względu na moje tegoroczne zimowanie w tropikach (do Polski wracam dopiero w maju:-), w najbliższym czasie spotkać się będę mógł jedynie w … Azji:-) Na przykład podczas Zimowej Olimpiady w Korei w lutym 2018:-).

25.02, niedziela – Bangkok, Tajlandia, godz 19:00, przy Esplanade Shopping Mall na schodach przy Mc Donald’s https://goo.gl/maps/SLNbZ9YQfMs Stacja metra Thailand Cultural Centre, tel do Przyjaciela +66 805973532

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

2022 – wspólny wypad do Kenii dla Klubu Fridomii

Zainspirowany dzisiejszymi życzeniami Qby, by w ciągu 10 lat wszystkie Fridomiaczki i Fridomiacy osiągnęły wolność finansową, wpadłem na pewien pomysł. Otóż chciałbym zaproponować by wszyscy, którzy osiągną do 2022 pełną (100%-ową) wolność finansową wybrali się ze mną na safari do Kenii. Tym samym w pięknej scenerii któregoś z parków narodowych zainaugurujemy Klub Fridomii. Co Wy na to? Mam nadzieję, że fridomię uda się osiągnąć tak wielu z Was, że nie zmieścimy się do jednego samolotu! Sukcesów i [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za zgłoszenie oraz powodzenia w budowaniu wolności finansowej. Trzymam życzliwie kciuki:-)
  • Mati: Hej Sławku, z radością przeczytałem, że do uczestnictwa w wyjeździe w 2021 roku nie trzeba być wolnym...
  • Artur Kaźmierczak: Konrad, Mzuri zarządza kilkoma mieszkankami tej wielkości i nie ma problemu ze znalezieniem...
  • Artur Kaźmierczak: BiL, Nie jestem pewien jak to jest z tym wyludnianiem się Łodzi (zobacz mój wpis sprzed trzech lat...
  • Konrad: Jakie najmniesze kawalerki widzieliście? Zastanawiam się nad zakupem lokalu 11 m2 który można przerobić na...
  • Sławek Muturi: Zmian koncepcji ciąg dalszy: https://businessinsider.com.pl /wiadomosci/mieszkanie-plus...
  • Sławek Muturi: xav, mi też nie:-) Tylko żartowałem:-)))
  • Biuro nieruchomości: Dobra pozycja na mojej półce, przeczytałem.. ;) Pozdrawiam
  • BiL: Dawno nie bylem w Lodzi, ale to chyba wciaz jedno z najszybciej wyludniajacych sie miast w Polsce? Do tego...
  • xav: chyba nie o taką fridomię mi chodziło…
  • Sławek Muturi: xav, mi też Twój scenariusz bardzo się podoba. Zwłaszcza pozostawienie mi swojej partnerki na 4...
  • xav: O mi może też taki scenariusz by odpowiadał – najpierw ja 4 tygodnie sam, potem 4 tygodnie z dziecmi bez...
  • Robert: taki fantastyczny biznes a kilka miesięcy mija i strona znika ;-)
  • Kuneg: Nie odniosę się wprost do projektu ustawy, bo nie wiem co o tym myśleć w kontekście długoterminowych efektów...
  • vanin: A próbowałeś Feedly? Jak Google zamknęło Readera, Feedly ułatwiło przeniesienie subskrypcji i trochę się od...
  • Kuneg: A zajmijcie się kaźdy sobą, a nie innymi ;) Ostatnio koleżanka wspomniała, że nie jest w stanie odłożyć kasy...
  • Sławek Muturi: Jasta_11, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa pod adresem tego bloga. To bardzo miłe....
  • Jasta_11: Zdecydowanie Sławku, jak się okazało, farmy wiatrowe to domena dużych firm w stylu Iberdrola, PGE, Tauron....
  • Milo: W sumie to masz rację Sławku, trochę źle to ująłem. Generalnie można oszczędzać albo wydawać no i możemy...
  • Sławek Muturi: Bartek, dzięki za odwiedzenie fridomii oraz za ciepłe słowa. Cieszę się, że pomogłem Ci dostrzec nowe...

Najnowsze wpisy

created by Water Design