25

11.2013

ASBIRO kurs podstawowy

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Relacje, Wydarzenia

ilość komentarzy: 10

Zapisałem się na kurs podstawowy ASBIRO. Inauguracja miała miejsce miesiąc temu i była zrobiona w formie seminarium nt nieruchomości. Seminarium to opisałem na łamach fridomii kilka tygodni temu. W ten weekend był pierwszy z regularnych zjazdów tegorocznej edycji KP.

Byłem zaskoczony tym, że na jednej z auli SGGW pojawiło się około 300 osób. Jak zwykle z całej Polski. Spotkałem Fridomiaków z Gdańska, Wrocławia, Olsztyna, Lublina, a także – ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu – z … Paryża. Sandra przylatuje do Warszawy specjalnie na te wykłady. A jest warto.

Można dowiedzieć się jak ktoś wpadł na pomysł biznesu, od czego zaczął, jaką drogę przebył. Kiedy zatrudnił pierwszego pracownika. Jakie błędy popełnił, a co – z perspektywy czasu – zrobił dobrze. W sobotę uczestniczyłem tylko w jednym z wykładów, ale dodatkowo dowiedziałem się sporo o branży internetowych sklepów kosmetycznych. Zostałem wyśmiany (panie stanowią około 40% uczestników kursu) gdy stwierdziłem w pytaniu do prowadzącego Piotra, że według mnie biznes kosmetyczny jest w większości … niepotrzebny:-)

W niedzielę na pierwszym wykładzie, Marcin – założyciel firmy MILO – opowiadał o początkach swojej firmy produkującej odzież i akcesoria do wspinaczki. Marcin, który jest mniej więcej moim rówieśnikiem opowiadał ASBIROwcom o latach 80-tych, które ja dobrze pamiętam i nieco mniej sympatycznie niż Marcin wspominam. Ale to właśnie wtedy narodziła się jego pasja do wspinaczki. Ponieważ w tych okropnych czasach nie można było kupić, ot tak, normalnie, w sklepie, Marcin zaczął szyć ubrania do wspinaczki.

Założył firmę z konieczności, a nie dla zarabiania. Czyli dokładnie tak jak było w moim przypadku z Mzuri. Założył firmę dla pasjonatów wspinaczki. Tak jak ja założyłem Mzuri dla pasjonatów wolności finansowej.  Podobieństw zauważyłem więcej. Marcin również uwielbia podróże i cieszy go obracanie się w różnych kulturach. Jest też wiele różnic.

Wiele się od niego dowiedzieliśmy o praktyce, o konsekwencjach, o zaletach przeniesienia produkcji z Polski do Chin.

W niedzielę po południu Leszek Stafiej, przedsiębiorca, konsultant ds mediów i współzałożyciel Radia ZET, opowiadał o procesie twórczym. Jakie są jego elementy składowe, etapy. Mówił może nieco bardziej akademicko, ale bardzo mądrze i intelektualnie. I przy okazji bardzo barwnie i zabawnie.

Ale najważniejszą zaletą tego kursu jest według mnie to, że wielu uczestników też prowadzi swój biznes lub jest specjalistami w jakichś dziedzinach. Pytania, które padają z ich strony często dotyczą dziedzin na których się dobrze znają, np informatyka, systemy motywacyjne, promocja adwords, testy osobowościowe dla pracowników, itp. Te pytania pozwalają uczestnikom kursu zgłębić swoją wiedzę, a prowadzących sprowokować do poszukania na nie głębszych odpowiedzi. To może pomóc również wykładowcom w rozwoju ich własnych biznesów.

Wiem, że zabrzmiało to jak hasło reklamowe kursu ASBIRO:-) Ale chcę oddać Kamilowi, Dominice i Aśce, że robią coś ogromnie pożytecznego. Szacun:-)

I ludzie to doceniają przyjeżdżając z tak daleka. Dodatkowo są to w większości bardzo fajni ludzie. Jak powiedział Piotr, który mieszka i prowadzi biznes w Lublinie, on na spotkaniach ASBIRO poznaje fajnych ludzi z … Lublina. Z innych miast oczywiście też. Ale chodzi o to, że ci ludzie z Lublina, których poznaje podczas ASBIRO są fajniejsi niż przeciętni ludzie, których na co dzień ma okazję spotykać w swoim mieście:-). Coś w tym jest:-)

Komentarze:

  1. Piotr pisze:

    „Ale chodzi o to, że ci ludzie z Lublina, których poznaje podczas ASBIRO są fajniejsi niż przeciętni ludzie, których na co dzień ma okazję spotykać w swoim mieście:-). Coś w tym jest:-)”

    To zdanie oddaje chyba sedno tych spotkań. Moja Natalia wracając z tego weekendu natknęła się już w Elblągu na taksówkarza, który co robił? – narzekał. I tak non stop z ludźmi, którzy mówią, że im się praca nie podoba, że rozkopane ulice, że ta inwestycja jest bez sensu.

    Z ASBIRO przygodę rozpoczęliśmy w sierpniu br. wyjazdem na Bizness Camp. Podczas wyjazdu poznaliśmy świetnych ludzi z Elbląga. Dlaczego nie spotkaliśmy ich wcześniej w naszym mieście? Zgadzam się w pełni ASBIRO to świetna platforma do poznawania ludzi, wymiany wiedzy, doświadczenia. Co mnie podkusiło aby zainteresować się tym fenomenem? Może jeden z Twoich Sławku wykładów danych na Bizness Campie, który miałem okazję oglądać w sieci. Dzięki temu dowiedziałem się, że jest coś takiego jak „wolność finansowa”. Jeszcze nie jestem fridomiakiem. Mam nadzieję, że będzie to kolejny etap rozwoju osobistego.
    Dzięki, że jesteście, że działacie i przekazujecie wiedzę „uśpionym”, którzy chcą budzić się z letargu.
    Pozdrawiam i do zobaczenia ;)

  2. Maciej pisze:

    Wszedłem na Asbiro po przeczytaniu tego artykułu i …. utknąłem :) Wciągnęło mnie bezgranicznie, wykupiłem pakiet nagran z wykładów o nieruchomościach i jestem w szoku, że tyle wiedzy od tylu ludzi mogę dostać za parę złotych. Ogólnie cała inicjatywa Asbiro .. coś fantastycznego. Ok wiem zabrzmiało jak kryptoreklama, ale warto tam spędzić chwilkę ( samo zapoznanie się z materiałami darmowymi to kilka godzin przeróżnej wiedzy) Interesuję się tematem nieruchomości od 2 lat, ale takiej dawki wiedzy w jednym miejscu jeszcze nie znalazłem :) (prócz Fridomii ;) )

    • Kamil pisze:

      Maciej duzo praktycznej wiedzy na temat nieruchomosci mozesz poczytac na blogu mieszkanicznikodpodszewki.blogspot.co.uk zapraszamy rowniez na spotkania Mieszkanicznikow ktore odbywaja sie raz w miesiacu.

  3. Filip pisze:

    Ja właśnie od wczoraj słucham nagrań ASBIRO z seminarium o nieruchomościach, które odbyło się w październiku.

    Bardzo polecam, zwłaszcza początkującym inwestorom, z 2 powodów:
    – każda prezentacja jest inna, na inny temat, ale też pokazująca historię i praktykę z subiektywnej perspektywy wykładowcy
    – wszyscy wykładowcy, to normalni ludzie, więc dla początkujących obawy, że trzeba być super ekspertem lub mieć bardzo szczególne wykształcenie znacznie się zmniejszą.

    Bardzo dziękuję im za to, że chętnie się dzielą swoją wiedzą, bo jest ona bezcenna!

    • Sławek Muturi pisze:

      Filip, w imieniu wszystkich prelegentów dziękuję za komplementy. Podpowiem Kamilowi i Dominice by na następne seminarium zaprosili również Ciebie, bo Twoja historia też będzie bardzo inspirująca dla początkujących. I nie tylko:-)

  4. Pawel Raku pisze:

    Kolejna pozytywna opinia o ASBIRO.. będę musiał w końcu się zapisać na ten kurs.

  5. Paweł Stachyra pisze:

    Ja miałem okazję, po rozmowach z Kamilem Cebulskim, być w sobotę na wykładzie i na piwie.
    Pierwszy wykład z Piotrem od sklepu z kosmetykami bardzo mi się podobał.

    To co mi się bardzo podobało, to ludzie i atmosfera. Na seminarium oraz na piwie miałem okazję poznać kilku ludzi, z którymi mogłem w końcu porozmawiać o biznesach i rozwoju! Mogłem spotkać osoby, które dążą do sukcesu, do zamożności, do założenia biznesu. I to jest świetny aspekt tych wykładów. Z niektórymi osobami wymieniłem się namiarami i stworzyliśmy sobie możliwość dalszych rozmów o biznesie i nie tylko.
    I za to bardzo dziękuję Kamilowi, że dał mi okazję przybyć na takie seminarium i spotkanie w restauracji po wykładach! :-)

    Sławku, przywitaliśmy się między sobą, ale miałeś wokół siebie taki wianuszek rozmówców, że nie szło przebić się. ;-)

    Pozdrawiam tych, którzy byli w sobotę 23 listopada i z którymi rozmawiałem. :-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Czym są, a czym nie są pieniądze w moim prywatnym życiu

na prośbę Fridomiaka Arka opowiem Wam o moim osobistym podejściu do pieniędzy. Nie wiem czy jest  w moim podejściu coś specjalnie odkrywczego, ale powiem Wam szczerze co i jak. Pierwszy kontakt z pieniędzmi jaki pamiętam - w pierwszej klasie podstawówki taka zabawa: stałem na przerwie z przyjacielem (przyjaźnimy się do dziś!) pod sklepikiem i prosiliśmy starsze dzieciaki o parę groszy na oranżadę. A że byliśmy obaj lubiani (uśmiechnięci, na luzie), to starsze dzieciaki nam dawały, my [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, zgadzam się z Tobą. Osoby wracające z emigracji mogą wnieść wiele pozytywnego do polskiej...
  • Marek Niedzwiedz: Slawku, tak zgadza sie, duzo niepewnosci. Jednakze uwazam, ze te ciakawe czasy niosa sporo...
  • lukasz w: poprawiaj błędy bo potem wstyd jak się człowiek za późno połapie;)
  • Sławek Muturi: Yolu, oczywiście potwierdzam, znając Ciebie od wielu lat, że jesteś absolutnie amaterialistyczną...
  • Art: Jeszcze mi się przypomniało. Mój Dziadek miał taki kolor skóry jak Ty. Był bardzo przystojnym mężczyzną i...
  • Sławek Muturi: Artur, mówi się,że są kłamstwa, wielkie kłamstwa i … statystyka:-) Nie podważam znaczenia...
  • Yola: Ja też, oczywiście (!!!) nie mierzę SZCZĘŚCIA ilością zer na koncie w banku ! Mam nadzieję, że o tym wiesz...
  • Art: Michał: Pisząc, że Polska to kraj rasistów generalizujesz, udowodniając tym samym, że jesteś rasistą. W każdym...
  • Sławek Muturi: Marek, dzięki za eksperckie wyjaśnienie sprawy. Byłem przekonany, że nie trzeba płacić różnicy podatku...
  • Sławek Muturi: Yolu, dzięki za Twój komentarz. Po przeczytaniu jeszcze raz swojego wpisu, uzmysłowiłem sobie, że zbyt...
  • Marek Niedzwiedz: Dziekuje Slawku za wywolanie mnie do tablicy. Jezeli chodzi o dochody dla rezydenta UK otrzymywane...
  • Yola: W kwestii szczęścia, bogactwa i sprawiedliwości to … hym oczywiście można być nieszczęśliwym w pałacu i...
  • Sławek Muturi: Och Yolu, gdyby wszyscy mieli Twoją świadomość i Twoją wrażliwość, to świat byłby o wiele piękniejszym...
  • Sławek Muturi: Natasha, no rzeczywiście. Czasami bywam bardzo kreatywny:-)
  • Sławek Muturi: Natasha, oczywiście nie korzystałem. Przecież mam kochającą mnie żonę:-)
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za Twój komentarz. Akurat tak się składa, że czuję silną przynależność do obu moich...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. Gdy się chce, to znajdzie się drogę:-)
  • Sławek Muturi: Aga-ta, ja sam często zapominam o kolorze mojej skóry. Dopiero jak ktoś mnie zapyta, to sobie...
  • Sławek Muturi: Aga-to, dzięki za dobrego newsa – mam jednego wroga mniej. Pozostaje „tylko”...
  • Yola: Niesamowite Sławku, ale właśnie o tym chciałam napisać w mailu, który przed chwilą do Ciebie wysłałam. Zaczęłam...

Najnowsze wpisy

created by Water Design