15

12.2013

Przedświąteczne i noworoczne spotkania – Drezno, Monachium, Amsterdam, Australia oraz Singapur

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Wydarzenia, Zapowiedzi

ilość komentarzy: 12

Najbliższe kilka tygodni zapowiada mi się dość podróżniczo. Tak jak ryba dobrze czuje się w wodzie, a ptak w powietrzu, tak ja najlepiej czuję się w … podróży:-) Końcówka roku i początek Nowego będzie okazją do wielu spotkań z Fridomiakami w różnych krajach.

W najbliższym tygodniu spotkania w Dreźnie, Monachium oraz (na ten pomysł wpadłem dosłownie przed chwilką) … w Amsterdamie. Później w okresie świąteczno-noworocznym w Perth, Sydney oraz w Singapurze. Szczegóły spotkań obok, z prawej strony bloga.

Jeśli mieszkacie lub będziecie w którymś z powyższych miast, to gorąco zapraszam na każde z tych spotkań. Będzie mi niezmiernie miło poznać nowe Fridomiaczki i Fridomiaków:-).

Będę też w Adelajdzie (piątek 3 stycznia) oraz w Melbourne (niedziela 5 stycznia), więc jeśli ktoś miałby ochotę na spotkanie, to proszę o kontakt to wtedy ustalimy miejsce spotkania.

Mam nadzieję mieć przyjemność spotkać wielu z Was. Do zobaczenia!

Komentarze:

  1. Filip pisze:

    Co to będzie za event w Warszawie? I gdzie? Czy jest jakaś strona www?

  2. Krzysztof U. pisze:

    W końcu coś w Holandii:) super Sławku! Pozdrawiam i do zobaczenia w Amsterdamie Rafiki! ;)

  3. Voldemort pisze:

    Veni Vidi Vici.
    W naszej wersji – Pojedli Popili Wykupili ! (nieruchomosci oczywista :) )
    Dziekuje za spotkanie fajnych ludzi w Monachium i zazdroszcze innym, ze maja takie spotkania przed soba. :)

    Sebastian

    • Sławek Muturi pisze:

      Sebastian, dziękuję Tobie, wszystkim uczestnikom spotkań w Dreźnie oraz w Monachium, a takżę Agacie i Maćkowi za ich zorganizowanie. Oba spotkania były dla mnie bardzo ciekawe.

      W Dreżnie spotkaliśmy się w najbardziej międzynarodowym towarzystwie jeśli chodzi o dotychczasowe spotkania Fridomiaczek i Fridomiaków. Oprócz Polonii, byli też przedstawiciele Niemiec, Włoch, a także odległej … Malezji. Ponieważ Agata sporo czasu spędziła w Grecji i doskonale zna język oraz kraj, a jeden z Niemców ma też przyjaciela w Kanadzie, z którym dzieli się spostrzeżeniami na temat tamtejszego rynku nieruchomości, a ja trochę znam Kenię, to analizowaliśmy – można powiedzieć – globalny rynek nieruchomości:-) Pozostali goście restauracji Max (na pięknym starym mieście Drezna) gadali pewnie o .. dupie Maryny:-). a my o temacie godnym jakiegoś międzynarodowego seminarium:-)

      W Monachium z kolei rozmawialiśmy nie o globalnym rynku nieruchomości czy o wolności finansowej. Większość uczestników czytało wcześniej moje ksiażki – zawsze miło mi to odkryć:-) – i chcieli konkretów. O tym jak pozbyć się niepłacącego najemcy, o tym jak Mzuri może pomóc inwestować w nieruchomości w Polsce w sposób totalnie „bezobsługowy”, itp. Ciekawostką jest to, że chyba nikt z uczestników spotkania nie mieszka w … Monachium. Byli Panowie (i tylko Panowie) z Lasów Bawarskich, gdzieś z okolic Ingolstadt, z Schongau, a nawet z oddalonego o ponad 500 km Essen. Rekordzista przyleciał z .. Londynu:-) A inny uczestnik wyszedł nieco wcześniej, bo śpieszył się na lotnisko, na samolot do … Peru. Jeden z Panów jest rezydentem Szwajcarii i Panowie rozmawiali m.in na temat tego jak można sobie załatwić rezydencję … Liechtensteinu:-)

      Sporo się dowiedziałem – jak zwykle – nowego. Za co wszystkim Wam serdecznie dziękuję. No i też za niespodziewany upominek od … Mikołaja:-)

      Frohe Weinachten und eines sehr gutes Neues Jahr mit vielen immobilien Erfolgen (trochę tworzę spontanicznie, ale znając moją monotematyczność, pewnie domyślicie się co mam na myśli). Tschuss und bis nachste Mal:-)

      • Korneliusz pisze:

        Ja rowniez dziekuje za spotkanie z fajnymi ludzmi jak i @Maciej za zorganizowanie spotkania.

        „Fridomia” byla dla mmnie troche jakby „ksiazkowa iluzja” … zaczyna byc rzeczywistoscia :-)
        Slawek, serdecznie Ci dziekuje i pozdrawiam.

        Frohe Weihnachten und einen guten Rutsch ins neue Jahr 2014!!

        Kornel

        PS. Te 500km troche odczulem ale cel jest szczytny ;-)

  4. Krzysztof U. pisze:

    Dziękuje serdecznie raz jeszcze za spotkanie w Amsterdamie w przeuroczej atmosferze przytulnej kafejki….Mam nadzieję , że zobaczymy się już w niedalekiej przyszłości raz jeszcze kiedy już będę szczęśliwym posiadaczem tych kilku pierwszych pozycji w swoim portfelu ….

    Dziękuje za nową…inną niż do tej pory miałem…..dawkę energii na drodze do wolności finansowej

    Spotkać kogoś takiego jak ty to ogromny zaszczyt i przyjemność…nie tyle ze względu na to co osiągnołeś do tej pory , ale jakim człowiekiem jesteś.

    Życzę szczęśliwej podróży do Australii oraz dalszych sukcesów..

    Pozdrawiam

    Krzysiek U.

    • Sławek Muturi pisze:

      Krzysztof, cała przyjemność po mojej stronie. Cieszy mnie gdy widzę młodych ludzi w sposób sensowny podchodzących do życia i myślących perspektywicznie. Życzę sukcesów na Twojej drodze do wolności finansowej.

      Słaby ze mnie sprzedawca. Zapomniałem powiedzieć koledze z którym chyba przyjechałeś (Mateuszowi?), że jeśli zechce oddać Mzuri swoje dwa mieszkania na wynajem w Łodzi, to do końca grudnia będzie mógł skorzystać ze zniżki. Więcej szczegółów u Sylwii (sylwia.senderwoska (małpka) mzuri.pl). Przekaż mu proszę tę informację i kontakt.

      Jeszcze raz dzięki za miłą rozmowę i do zobaczenia następnym razem.

  5. Maria pisze:

    Gdzie odbędzie się spotkanie w Warszawie, zapowiedziane na 16.01.2014 ? Czy wstęp na to spotkanie jest wolny czy trzeba się wcześniej zapisać ?

    • Sławek Muturi pisze:

      Maria, dzięki za przypomnienie. Sam nie znam szczegółów spotkania. Skontaktuje się zaraz z organizatorką i dam znać czy to jeszcze aktualne i jeśli tak, to szczegóły logistyczne.

      Do zobaczenia – mam nadzieję – wkrótce. Jeśli tamto spotkanie okaże się nieaktualne, to możemy też się ewentualnie po prostu spotkać w gronie zainteresowanych Fridomiaków w tym terminie w jakiejś kafejce:-)

      • Sławek Muturi pisze:

        Maria, to jeszcze raz ja. Skontaktowałem się z organizatorką spotkania i okazało się, że spotkanie będzie w … Toruniu (Hanza Cafe, ul Piekary 18), a nie w … Warszawie tak jak początkowo myślałem. Moja pomyłka. Patrząc na globus, to te 200 km różnicy to mały pryszcz, natomiast mam świadomość że ciężko będzie komukolwiek jechać specjalnie z Warszawy na to spotkanie w środku tygodnia pracy… Sorry za zamieszanie.

        Jeśli warszawscy Fridomiacy chcieli by się jednak spotkać, to dajcie proszę znać, to zaproponuję jakiś inny termin:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

23.11, środa – Bangkok, Tajlandia, godz 15:00. Rejestracja tutaj: http://www.event.biznesponadgranicami.pl/#program

26.11, sobota – Warszawa, moja prezentacja w trakcie Kongresu organizowanego przez Businesswoman & Life

Ze względu na moje zimowanie w tropikach (w tym roku lecę do Afryki), kolejne spotkania przewiduję dopiero na wiosnę 2017 roku. Chyba, że ktoś miałby ochotę się spotkać ze mną w Kenii, Tanzanii, Gabonie (Mistrzostwa Afryki w piłce nożnej), Namibii, RPA, Mozambiku, Etiopii lub na wyspie Mayotte (ze względu na to, że jest to zamorskie terytorium Francji, to można tam polecieć bez paszportu:-). Być może wyskoczę też na dzień-dwa do stolicy Somalii, Mogadiszu, ale tam nikogo nie zapraszam ze względów bezpieczeństwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Co powinnam zrobić ze swoim życiem?

  Korzystając z letniego totalnego leniuchowania przeczytałem kilka ciekawych książek. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka o powyższym tytule autorstwa Po Bronson’a.  „What should I do with my life” to jedno z najtrudniejszych pytań, na które wiele osób nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi, żyjąc sobie ot tak, po prostu. Z dnia na dzień, od problemu do problemu, od jednej pracy do drugiej, od wypłaty do wypłaty. Po Bronson odbył ponad 900 rozmów z setkami osób w różnym [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Marek, zgadzam się z Tobą. Osoby wracające z emigracji mogą wnieść wiele pozytywnego do polskiej...
  • Marek Niedzwiedz: Slawku, tak zgadza sie, duzo niepewnosci. Jednakze uwazam, ze te ciakawe czasy niosa sporo...
  • lukasz w: poprawiaj błędy bo potem wstyd jak się człowiek za późno połapie;)
  • Sławek Muturi: Yolu, oczywiście potwierdzam, znając Ciebie od wielu lat, że jesteś absolutnie amaterialistyczną...
  • Art: Jeszcze mi się przypomniało. Mój Dziadek miał taki kolor skóry jak Ty. Był bardzo przystojnym mężczyzną i...
  • Sławek Muturi: Artur, mówi się,że są kłamstwa, wielkie kłamstwa i … statystyka:-) Nie podważam znaczenia...
  • Yola: Ja też, oczywiście (!!!) nie mierzę SZCZĘŚCIA ilością zer na koncie w banku ! Mam nadzieję, że o tym wiesz...
  • Art: Michał: Pisząc, że Polska to kraj rasistów generalizujesz, udowodniając tym samym, że jesteś rasistą. W każdym...
  • Sławek Muturi: Marek, dzięki za eksperckie wyjaśnienie sprawy. Byłem przekonany, że nie trzeba płacić różnicy podatku...
  • Sławek Muturi: Yolu, dzięki za Twój komentarz. Po przeczytaniu jeszcze raz swojego wpisu, uzmysłowiłem sobie, że zbyt...
  • Marek Niedzwiedz: Dziekuje Slawku za wywolanie mnie do tablicy. Jezeli chodzi o dochody dla rezydenta UK otrzymywane...
  • Yola: W kwestii szczęścia, bogactwa i sprawiedliwości to … hym oczywiście można być nieszczęśliwym w pałacu i...
  • Sławek Muturi: Och Yolu, gdyby wszyscy mieli Twoją świadomość i Twoją wrażliwość, to świat byłby o wiele piękniejszym...
  • Sławek Muturi: Natasha, no rzeczywiście. Czasami bywam bardzo kreatywny:-)
  • Sławek Muturi: Natasha, oczywiście nie korzystałem. Przecież mam kochającą mnie żonę:-)
  • Sławek Muturi: Michał, dzięki za Twój komentarz. Akurat tak się składa, że czuję silną przynależność do obu moich...
  • Sławek Muturi: Dczekol, dzięki. Gdy się chce, to znajdzie się drogę:-)
  • Sławek Muturi: Aga-ta, ja sam często zapominam o kolorze mojej skóry. Dopiero jak ktoś mnie zapyta, to sobie...
  • Sławek Muturi: Aga-to, dzięki za dobrego newsa – mam jednego wroga mniej. Pozostaje „tylko”...
  • Yola: Niesamowite Sławku, ale właśnie o tym chciałam napisać w mailu, który przed chwilą do Ciebie wysłałam. Zaczęłam...

Najnowsze wpisy

created by Water Design