22

12.2013

Czy jesteśmy tolerancyjni?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 20

W ostatnich dniach mijającego tygodnia sporo czasu spędziłem w samochodzie. Spotkania w Dreźnie i Monachium z Fridomiaczkami i Fridomiakami, spotkanie w Warszawie z byłymi partnerami Andersena oraz EY, spotkanie wigilijne całego zespołu Mzuri w Łodzi. Przejechałem w ciągu 4 dni blisko 3.000 km. Całe szczęście, że nie było śniegu, drogi były w zasadzie suche i nie było mgieł (oprócz krótkiego odcinka zaraz po wyjeździe z Monachium). Czas w samochodzie spędziłem głównie na słuchaniu radia.

W jednej z audycji chyba TOK FM słyszałem wypowiedź jednego z dziennikarzy o tym, że ostatnio jakaś pani jechała pociągiem z Warszawy do Krakowa. Zmusiła konduktora do zatrzymania pociągu. Powód? Bo jeden ze współpasażerów, facet pewnie podobny nieco do mnie z wyglądu, czytał … Koran. To na tyle wystraszyło tę kobietę, że postanowiła – dla ratowania życia – zatrzymać pociąg.

Nie wiem jaki ta historia miała czy ma ciąg dalszy. Czy ukarano ją za nieuzasadnione zatrzymanie pociągu? Czy przeproszono tego pasażera? A może zatrzymano go do przesłuchania? Nie wiem.

Ale tak czy inaczej całe to zajście bardzo mnie zaskoczyło. Paranoja wokół „obcych” oraz wokół zagrożenia terrorystycznego zatacza już coraz bardziej absurdalne kręgi. W Polsce chyba obowiązuje wolność wyznania i obowiązuje domniemanie niewinności. Czytanie Koranu czy Bibli w miejscu publicznym nie jest chyba oznaką złych zamiarów.

A co Wy o tym sądzicie?

Komentarze:

  1. Maciek napisał(a):

    Ciekawe co czytali chłopaki, którzy walili w WTC? Może Vogue’a?

    Uważam, że czytanie czegokolwiek w miejscu publicznym, nie jest podejrzane, ale może budzić niepokój, szczególnie osób które przedawkowały TVN.

    Nie znamy dokładnie akt sprawy, albowiem jeśli facet tylko wyglądał na obcokrajowca (zapewne nim był) i czytał jakąś książkę z dżdżownicami na kartkach (zapewne koran) to nie jest to w żaden sposób dla mnie niepokojące.
    Osobiście wynajmowałem w sumie mieszkania 3 Saudyjczykom, którzy przyjechali studiować medycynę do Olsztyna i muszę powiedzieć, że to jedni z ciekawszych ludzi, których poznałem. Do dziś mam z nimi kontakt. Przyjacielscy, otwarci, inteligentni, na wysokim poziomie. Odbyłem z nimi wiele rozmów dot. islamu. Konkluzja jest taka, że przykro im, że ktoś wykorzystuje ich religie do szerzenia nienawiści, bo tracą najwięcej na tym właśnie oni.
    Przecież to właśnie w Olsztynie doszło do incydentu związanego ze studentem z Arabii Saudyjskiej, który w obronie własnej bronił się nożem we własnym mieszkaniu przed dwoma łysymi Polakami, którzy przyszli do niego późnym wieczorem pokontemplować o pogodzie na jutrzejszy dzień… Saudyjczyk został uniewinniony. Sam pisałem pracę magisterską o obronie koniecznej w prawie karnym, więc domniemam, że to raczej nie była wizyta w celu pojednania międzykulturowego. Niestety po tym zdarzeniu 99% tych studentów wyjechało do innych miast kontynuować studia. Szkoda.

    Jeśli chodzi o faceta, który jedzie pociągiem, wygląda dość dziwnie, trzęsie się i poci, kurczowo trzyma swój plecak, a na dodatek pod nosem nuciłby słodkie „Ojcze Nasz lub Allah Akbar” to raczej wyskoczył bym pewnie przez okno. ;-)

    PS. Jaki kraj, taki zamachowiec. ;-)

    Czy jestem tolerancyjny?

    Czytam i piszę na blogu dość majętnego Kenijczyka.

    Jako typowy stereotypowy rasowy POLAK, powinienem Cię nienawidzić. ;-)

    Wolę to akceptować. Tolerancja to takie wyświechtane słowo.

  2. mariusz napisał(a):

    Niestety prawda jest taka, że Pani, która spowodowała zatrzymanie pociągu – jest prawdopodobnie bardziej niebezpieczna dla społeczeństwa niż osoba czytająca Koran (może ze zwykłej ciekawości).

    Rozumem osoby wierzące, które potrzebują modlitwy, medytacji, natomiast nie rozumiem fanatyzmu i popadania w skrajności. Wiara staje się wtedy czymś niebezpiecznym.

    Maleńczuk kiedyś powiedział: ” Wiara jest jak ……, każdy ma swoją”. Tak, to czy ktoś wierzy i w co – powinno być jego osobistą sprawą.

    Swoją drogą:
    zobaczcie jakie to jest proste. Celebryci, aby zaistnieć w mediach muszą pokazać intymną część swojego ciała lub publicznie przeklinać,
    a Ty bierzesz Koran, wsiadasz do tramwaju lub autobusu, i ….. stajesz się krótkoterminowym bohaterem medialnym ;-)
    Pozdrawiam wszystkich, niezależnie od płci, koloru, wyznania, wzrostu, wagi, upodobań, przyzwyczajeń, itd…..

  3. Sławek S. napisał(a):

    takie zachowanie to chyba kwestia choroby głowy, ciężko mi podać inne wytłumaczenie
    (z drugiej strony nie wiem, czy się bać, bo chyba w prowadzonym przez siebie antykwariacie mam coś o Koranie :)

    z innej beczki to czasem mam wrażenie, że ludzie dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy zeszli już z drzew i tych drugich. bo jak traktować typów w dresach, którzy jeżdżą na ustawki? albo „kibiców”, przed którymi na trasie zamyka się stacje paliw, bo wchodzą jak do siebie i biorą co chcą. mniej (?) radykalny przykład to młodzież, która po imprezie rozdeptuje owoce, żeby zobaczyć jak to jest a potem wyrzuca je do kosza na śmieci.

    przełączając się na optymizm chcę życzyć wszystkim fridomiaczkom i fridomiakom rodzinnych Świąt, pogody ducha, odpoczynku i radości.

    życzenie noworoczne będą przy innej okazji :)

    pozdrawiam, Sławek S. (i żeby choinki Wam pachniały)

  4. flow napisał(a):

    Witaj Slawku,

    sadze ze to jestesmy narodem tolerancyjnym – jednak zaznaczam ocena na podstawie swojej osoby, znajomych, miasta Poznan. jak jest gdzie indziej – sadze ze podobnie.

    natomiast wg mnie szkoda ze piszesz o tym bo to historia z serii ze ktos tam znowu zginal lub jakis pies zjadl kogos:) tzn zle newsy – unikam jak ognia.

    pzdr
    flow

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Flow, masz rację z unikaniem złych „newsów”. Natomiast ten „news” wydał mi się po prostu straaaaasznie głupi. Nie znam jeszcze na tyle dobrze języka arabskiego by czytać w nim Koran, ale to przecież mogłem być ja w tym pociągu:-)

      • Tomek napisał(a):

        W zupelnosci sie zgadzam z powyzszym wpisem na temat zlych newsow. Media tzw. mainstreamowe z nie do konca zrozumialych dla mnie powodow promuja zlo i przedstawiaja swiat jako niebezpieczny i zlowrogi.

        Przez wiele lat w trakcie prowadzenia samochodu na dlugich trasach sluchalem takich stacji radiowych, informacji o wypadkach, morderstwach, wojnach, polityce, reklamy, puszczanej w kolko tej samej muzyki.

        Jednak udalo mi sie otrzasnac. Zakupilem poprzez eBay male urzadzonko o wdziecznej nazwie FM Transmitter. Wraz z przesylka z Hong Kongu kosztowalo mnie to kilka dolarow (3 lub 4, juz nie pamietam). Na Allegro tez widzialem takie urzadzonka, ale byly drozsze. Do tego doszla mala karta SD. Urzadzenie to wklada sie w miejsce zapalniczki do papierosow w samochodzie (i tak nie ich pale) i mozna ustawic czestotliwosc nadawania na taka, ktora jest akurat wolna. Na te sama czestotliwosc nalezy ustawic radio samochodowe i juz mozemy sie cieszyc swoboda nadawania samemu sobie audycji.

        Mozna w ten sposob sluchac ksiazek w formie audiobookow, szkolen, audycji radiowych (np. Twoich audycji Slawku w Kontestacji). Prowadzi to do tego, ze zaczynam sie martwic, ze jest tyle ksiazek i wartosciowych audycji do przesluchania, a mi nie starczy na nie czasu… :) W kolejce oczekiwania mam mnostwo plikow!

        Z praktycznych rad, to nalezy zdobyc plik w formacie MP3 i nagrac go na karte SD. Ewentualnie mozna podzielic plik na mniejsze kawalki (zamiast np. 3 godzinnej audycji w jednym pliku, mamy 90 plikow po 2 minuty kazdy). W ten sposob jak nam zgasnie silnik, musimy sie zatrzymac lub dojedziemy do celu, to przerywamy audycje w danym momencie i wracamy do tego samego momentu za jakis czas, a nie musimy zaczynac od samego poczatku audycji (to bylo denerwujace dla mnie). Sluzy do tego np. prosciutki i darmowy program ‘Dzielenie i laczenie plikow v.1.2.2’ autorstwa Michala Babika – dostepny w internecie do sciagniecia.

        Odkad mam transmittera, sam steruje tym, czego slucham, rozwijam sie, poszerzam swoje zainteresowania. Zaczalem sie nawet zastanawiac nad poszukaniem sobie pracy gdzies dalej od domu, zebym mogl wiecej sluchac w trakcie dojezdzania :)

        Polecam go wszystkim, byc moze komus, kto duzo jezdzi, przyda sie ta informacja, jak wyrwac sie spod oglupiajacej wladzy mediow :) Zwlaszcza tym, ktorzy maja starsze samochody ze starszym radiem bez mozliwosci wlozenia karty bezposrednio do radia lub odsluchiwania MP3 – nie ma potrzeby wymiany radia, ani tym bardziej samochodu :)

        • Sławek Muturi napisał(a):

          Tomku, dzięki za bardzo praktyczne wskazówki odnośnie tego jak zostać swoim własnym nadawcą:-)

          A media piszą o katastrofach i czynią swiat pozornie bardziej niebezpiecznym podobno dlatego, że ludzie którzy się boją więcej … wydają:-) Poza tym, politykom łatwiej jest wtedy nimi manipulować:-) Po trzecie wreszcie, ludzie którzy się boją będą częściej kupować gazety i słuchać wiadomości (pomiędzy reklamami) po to by wiedzieć co im aktualnie grozi:-(

  5. Krzysztof U. napisał(a):

    Czytanie Koranu nie jest na pewno oznaką złych zamiarów….jednak wytłumacz to ludziom , których nęka paranoja :)

    Nie wiem w jakim wieku była ta kobieta, ale wydaje mi się , że zwłasztza w Polsce im starszy człowiek tym większe prawdopodobieństwo, że w głowie ma dużo takich ograniczających go i często krzywdzących innych przekonań…stereotypów. Kogo obarczyć winą za to? Co jest przyczyną tego..
    Ludzie są równi, ale są różni…. ktoś kiedyś powiedział. Inaczej postrzegamy rzeczywistość, a wypływ ma na to dużo czynników. Czasem jest to sposób wychowania, czasem środowisko w którym się obracamy i z którym dzielimy się spostrzeżeniami na temat otaczającego nas świata. Jak to się mówi z kim sie zadajesz takim się stajesz…te same historie, te same problemy ……..rozmawianie o nich non stop, a nie rozwiązywanie…bo to pierwsze łączy ludzi częściej niż to drugie.

    Pracuje w Holandii już 6 rok…..na produkcji mam kontakt z bardzo ,, prosto myślącymi,, ludźmi i włos się jeży człowiekowi jak słyszy co ci ludzie wygadują o ,, przybyszach ze wschodu,, . Wieżą , że jesteśmy powodem ich słabnącej ekonomii, bezrobocia, inflacji, wypadków na drodze, demoralizacji społeczeństwa itd itp…….
    Gdybym ja miał podać nr.

  6. Szarlej napisał(a):

    Slawek,

    Mysle, ze kwestia nie jest taka prosta.

    Generalnie mysle ze jako spoleczenstwo nie jestesmy tolerancyjni. Trzeba nad tym pracowac.

    Jednak historia tak rozumianej tolerancji w swiecie zachodnim ile ma lat? 100? 60? 40? II Wojna? Kolonializm? Segregacja rasowa w USA? To nie sa tak odlegle czasy, 2-3 pokolenia. Chyba zatem w Polsce nie jestesmy tak daleko.

    W przypadku tej kobiety to moze byc po prostu niewiedza. Nietolerancja zaklada jakis poziom wiedzy.Jest absolutnie oczywiste, ze czlowiek czytajacy Koran powinien miec do tego prawo. Kropka.

    Z drugiej strony czy jako cywilizacja zachodnia powinnismy zawsze „nadstawiac drugi policzek”? W wielu krajach muzulmanskich (np. Arabia Saudyjska) nawet drobne prezentowanie symboli chrzescijanskich jest karalne. Czy powinnismy pozwolic zeby w Kolonii meczet zagorowal nad katedra? Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego? A w Warszawie…?
    Jestem bardzo krytyczny wobec roli Kosciola i religii teraz a nawet sporo wczesniej (chocby pod zaborami). Jednak koscioly sa istotnym elementem naszej tozsamosci i cywilizacji.

    Sorry za pewne odejscie od tematu:) w opisywanym przez Ciebie przypadku sprawa jest dla mnie oczywista, ze czlowiek ten powinien miec prawiodo czytania Koranu i nie powinno to budzic zadnych zlych emocji. Jednak kwestia tolerancji nie jest zero-jedynkowa i gdzies ma swoje granice. Gdzie dokladnie to nie wiem;)

  7. Krzysztof U. napisał(a):

    ….cd. ….
    Gdybym ja miał podać nr. 1 powód dlaczego oni mają taką opinie o nas to powiedziałbym : Mainstream Media!!
    Kilka razy w tyg. w radiu NL słyszę w pracy kolejne zabawne historie na nasz temat…
    że Polak się napił i zrobił burde, że okradliśmy ,,prawdopodobnie,, jakąś piwnice, że jakiś Polak spał w samochodzie na parkingu, ze gdzieś był pożar i mieszka w pobliżu mnóstwo Polaków więc policja domniema , iż to oni mają coś wspolnego z tym , że VV Transportery masowo kradnie się w NL i są podejrzenia że to Polacy itp itd……
    Jak reagują na to moi koledzy z pracy? Dostają każdego dnia kolejną dawkę powodów by mieć się na baczności , być czujnym bo zło czai się na każdym kroku i że ktoś odbiera im chleb, wolność , spokój…..przekonania zmieniają się w przeświadczenia i stają się coraz bardziej uprzedzeni !
    Powtórz jakąś ,, prawdę ,, wystarczająco głośno i wystarczającą ilość razy…….a skutki zobaczysz już wkrótce.

    Populistyczne hasła niektórych polityków,którzy walczą o stołki docierają szybko do mas….
    Jest problem…. ludzi często nie obchodzi rozwiązanie , a raczej szukanie winnych. Jeśli znajdzie się ktoś kto potrafi wskazać winnego to dostanie dodatkowe punkty w grze o głosy….
    Potem już wystarczy troche TV, radia , poranna gazetka z kolejną nowinką by ludziom przypomnieć nie CO, ale KTO jest winien ich niedoli. Tworzenie specialnej stronki www gdzie można donosić na podejrzane zachowanie i działania ,, PRZYBYSZÓW ZE WSCHODU,, i ludzie nie mają złudzeń……JEST PROBLEM. Bo skoro politycy ( ktorzy maja czuwać nad naszym dobrem ) wychodzą z takimi inicjatywami, oraz media pokazują dzień w dzień kolejne przypadki wybryków Polaków ( ktorych oczywiście Holendrzy się nigdy nie dopuszczają – 50 razy częściej:):) to musi być w tym coś.

    Ludzie są często jak marionetki…..pracują , przychodzą do domu i gapią się w TV….zdecydowana większość raczej nie wybiera sobie źródła informacji tylko jest wystawiona na to co ma słyszeć i widzieć. Nie każdy jest bystry, otwarty , ciekawy świata, głębszego zrozumienia, nie każdy umie obsługiwać komputer i grzebać w sieci. Ludzie generalizują często….może nie dlatego, że są głupi, ale że są zagubieni w tym całym szumie informacyjnym, który nam serwują. Nie każdy jest na to odporny jednak ….i popada w urojenia …

    Moja babcia kilka lat temu nie chciała jechać na pogotowie bo słyszała od swoich ,,koleżanek,, iż diabeł tam jest. Okazało sie , iż nowy doktor jest na dyżurze …czarnoskóry:) …ale co tu się dziwić takiej starszej kobiecie w Polsce, gdzie jednak na prowincji czarnoskóry chociażby jest nadal czymś niespotykanym , skoro w takiej multikulturowej od lat Holandii ludzie wariują już..
    ….a media…….media jak nie mają o czym napisać to muszą czymś wypełnić luke informacyjną by biznes się kręciił…..a co jest na topie? Terror , katastrofy ( lotnicze zwłaszcza), skandale, spiski….

    Ta kobieta pewnie sama jest ofiarą tego całego bałaganu…. bałaganu który ktoś często robi celowo…..by odwrócić uwagę od CZEGOŚ WAŻNEGO….PRAWDZIWEGO PRBLEMU

    Pozdrawiam

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Krzysztof, zgadzam się z Twoją analizą. Tolerancja chyba rzeczywiście wymaga samodzielnego myślenia, a nie poddawania sie medialnej papce pseudo-informacyjnej.

  8. Lucas napisał(a):

    Witam,

    Mnie osobiscie bardziej martwi jak jade pociagiem i ludzie wokol mnie nie czytaja. Nic mnie bardziej nie przestrasza niz ludzie ktorzy nic nie czytaja. Apropos tolerancji, tutaj w Toronto niedawno bylem w malej restauracji prowadzonej przez ludzi z ‚Bliskiego Wschodu gdy jakis ‚klient’ wszedl i zwyzywal wlascicieli od ******* Arabow, itd. Nawet w takim kraju jak Kanada mozna napotkac niemile sytuacje.

    Pozdrowiam wszystkich i zycze wszystkiego najlepszego w nowym roku.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Lucas, dzięki za zaskakującą perspektywę z Kanady. Widać antyarabska paranoja ogarnęła już cały świat. To smutne z perspektywy tych osób z Bliskiego Wschodu (pewnie 99%-owej większości), które z terroryzmem nie mają nic wspólnego i które brzydzą się nim tak samo jak my Fridomiacy…

  9. cremaster napisał(a):

    Czy to prawda ze „nie kazdy muzulmanin to terrorysta ale prawie kazdy terrorysta to muzulmanin”? :-)

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Cremaster, to pewnie zależy nieco od A) perspektywy – w latach 80-tych i wcześniej niewielu było terrorystów muzułmanów, oraz B) od definicji „terroryzmu”, a jest to bardzo polityczna sprawa…

  10. adloz napisał(a):

    Za każdym razem, gdy ktoś zadaje takie, z gruntu fałszywe w kontekście islamizacji, pytanie zawsze najciekawsze są motywy. Warto zadać sobie inne pytanie, czy to tylko naiwność połączona z niewiedzą, czym jest islam, czy coś więcej?
    Czy pytania o tolerancję w kontekście natury islamu nie warto było zadać np., po tym artykule:
    http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,6741396,To_on_zabil_matke_swoich_dzieci_.html
    I czy pytanie o naszą tolerancję jest na miejscu, gdy mamy na co dzień do czynienia z takimi problemami jak poniższy?
    http://www.izrael.org.il/news/4015-jamal-al-jamal-praga-terrorysci-fatah.html

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Adloz, dzięki za odwiedzenie fridomii i podzielenie się swoją opinią. Choć podobno nie ma głupich pytań…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

czwartek, 30 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Kobieta i mężczyzna pracująca

Z dużym żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Ireny Kwiatkowskiej. Była ona dla mnie pewnego rodzaju wzorem do naśladowania. Około 20 lat temu, gdy już Pani Irena liczyła prawie 80 lat, widziałem jej obszerny wywiad telewizyjny. Miała nadal bardzo błyskotliwy umysł i była pełna życia i energii. Pomyślałem wtedy, że jednym z kluczy do długiej, radosnej i zdrowej starośći musi być ciągłe, nieustające stymulowanie mózgu nowymi doznaniami. Zarówno Pani Irena jak i Hanka Bielicka uczyły się ciągle [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Aga-ta, dzięki za wiele ciepłych słów, za promowanie fridomii wśród znajomych oraz za polecanie moich...
  • Aga-ta: Też na to liczę. Niedawno wróciliśmy z wakacji, zatem nawet nie dzwoniłam w tym powyjazdowym rozgardiaszu :-)...
  • Sławek Muturi: Cesarzu, gratuluję bardzo wymiernych postępów i życzę kolejnych 4 M wkrótce. 7-10 lat to bardzo...
  • Sławek Muturi: Aga-ta, bardzo liczę na to, że wraz z Mężem dołączycie do grona Klubowiczów Fridomii. Będzie mi bardzo...
  • Kempol: Cześć, A może jednak w Polsce? Mam 24 lata od dwóch lat również mieszkam w Anglii (Londyn) Również mam...
  • Kuba: Nie musisz rozliczac sie w UK jesli w Polsce rozlczasz sie za najem ryczaltowo.
  • walmaj: Witaj Konkret! Czytajac Twoja wypowiedz mam wrazenie jakbym czytal o sobie.CV>wysylanie ofert jest mi obce...
  • walmaj: Witaj Wiki! Niby masz racje ale wiem jak druga strona zareaguje,mialem kiedys podobna sytuacje i wtedy...
  • walmaj: Witaj Rafal ! To mala firma, dosc hermetyczna branza stad wybor bardzo ograniczony.Poza tym jesli nie nastapi...
  • Julio Cesar: Sławku, dziękuję bardzo za bloga i całą Twoją działalność! Za sprawą Twojego wykładu w 2012 roku...
  • xav: Ja mam radę – przestancie nad fl dywagować i rozmwiać, a po prostu niech jedno z was spróbuje freelancingu na 6...
  • Aga-ta: Mój Mąż stale przypomina o projekcie Kenia 2022 i po chwilowym przestoju (przeznaczonym na spłatę własnego...
  • BiL: Piotrek, to moze byc dobra strategia podczas dosc agresywnego budowania portfolio, gdzie wszystkie zyski...
  • BiL: Tomtor, nie demonizowalbym tak kosztow opieki przedszkolnej w UK, zwlaszcza obecnie, gdy przy dwoch pracujacych...
  • BiL: HubertP, powinienes uwzgledniac te przychody w swoim corocznym self assessment tax return. Nie sadze natomiast...
  • Arek: Czytam bloga od 2 lat mam póki co dwa mieszkania 2-pokojowe na wynajem. Kupuje nowe od dewelopera. Rentowność...
  • Piotr: Świetne rady xav. Dzięki, sam trochę dorabiam jako freelancer obok mojej stałej pracy – jako...
  • HubertP: Mieszkam w UK i mam dwa mieszkania na wynajem w Polsce . Czy to znaczy ze mam rozliczać się także w UK??...
  • Tomtor: Podstawowe pytanie to gdzie chcecie mieszkac w przyszlosci i czy planujecie miec dzieci, ktore w UK sa...
  • Sławek Muturi: Robert, dobre, dzięki! PS Pamiętam bardzo dobrze te czasy (początek lat 90-tych) gdy w Warszawie...

Najnowsze wpisy

created by Water Design