01

03.2014

Drobne radości życia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Różne

ilość komentarzy: 5

Życie nabiera dla mnie wyjątkowego smaku gdy zdarzają się w nim pewne przyjemne, zaskakujące chwile. Gdy moją uwagę nagle zwróci jakaś ładna roślina. Lub nagły śpiew ptaka. Lub ktoś się uśmiechnie i wesoło zagada w windzie.  Lub dłużej przytrzyma drzwi wejściowe. Gdy pojawiają się przebłyski zrozumienia się z kimś bez słów. Lub ktoś obcy zagada mnie miło na skrzyżowaniu gdy jadę samochodem albo na skuterze.  Lub ktoś znajomo wyglądający krzyknie „cześć Sławek!” i pobiegnie dalej by nie spóźnić się na pociąg. Lub na jakimś materiale promocyjnym niespodziewanie dostrzegę flagę Kenii… Wiecie już pewnie co mam na myśli. Czuję się w takich momentach bliżej świata. Nie wiem jak to określić.

Wczoraj wieczorem też przeżyłem taką magiczną chwilę.

Przy Alejach Jerozolimskich (w okolicach Ronda de Gaulle’a) w Warszawie próbowałem zaparkować swój samochód. Miejsca było dosłownie na styk. Na dodatek samochód stojący przede mną zaparkował tak, że jego tył wystawał częściowo na ulicę, utrudniając mi wciśniecie się na chodnik między nim, a słupem na końcu mojego docelowego miejsca postojowego. Najpierw zdziwiłem się, gdy pewien młody pieszy przystanął by mi pokazać ile mi jeszcze zostało centymetrów przestrzeni do słupa. Potem jeszcze bardziej gdy szybko nie zniknął i dalej pokazywał mi odległości, zwłaszcza, że powtarzałem manewr jazdy kilka centymetrów w przód i w tył kilkukrotnie.

Gdy już udało mi się wreszcie zaparkować, podziękowałem mu serdecznie machnięciem dłoni. Jeszcze bardziej się zdziwiłem, gdy zobaczyłem, że ów pieszy nie zniknął nawet wtedy gdy zdołałem się wygramolić z mojego niskiego samochodu.  Cóż się okazało?

Ów młody, bardzo wysoki człowiek, to Fridomiak. Nie tylko mi pomógł, ale potem zasypał tyloma komplementami,  że aż z wrażenia zapomniałem zapytać Go o imię. Dzięki Ci Dobry Samarytaninie:-)

To dla takich momentów warto pisać bloga. Nie zawsze mam na to czas, nie zawsze ochotę.  Ale mobilizuje się dla Was. I w zamian – jak widać – otrzymuję niespodziewane wyrazy wdzięczności. Warte po tysiąckroć więcej od … biletu parkingowego, który też raz kiedyś opłaciła za mnie pewna miła Fridomiaczka, widząc, że koło mojego samochodu przystanęli kontrolerzy parkingowi ze straży miejskiej.  Dowiedziałem się o tym dobrych kilka miesięcy później. Stokrotne dzięki.

A Wam jakie miłe momenty przydarzyły się ostatnio?

Komentarze:

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Robert, dzięki.

      Fakt, że deweloperzy zainteresowali się budowaniem pod wymogi inwestorów to jedna z korzyści projektu BGK. Przedtem przez dłuższy czas bezskutecznie próbowałem ich do tego namawiać:-)

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

sobota, 25 listopada – Łódź, szczegóły bliżej terminu

piątek, 1 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja – wkrótce

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Benzyna po 5 zł za litr! Mity, kłamstwa i zwykła głupota…

Cały ubiegły tydzień media były pełne alarmujących doniesień o tym, że ceny benzyny na stacjach nieuchronnie zbliżają się do granicy 5 zł za litr.  Rzeczywiście tankując zapłaciłem 4,80 zł za litr. Ale dokładnie po tyle samo kosztowały na stacji litrowe butelki coca-coli oraz tonicu. A przecież koszty dokonania odwiertów w szybach naftowych, czasami głeboko pod dnem oceanu, następnie przetransportowania jej setek kilometrów na ląd rurociągami czy też kosztownymi tankowcami, potem cały proces rafineryjny, wreszcie transport [...]

Najnowsze komentarze

  • Catherine Sophie: A jak się ma „róbmy swoje” do marnowania czasu na grupowe forsowanie jakiś pomysłów? :D...
  • Kuneg: A ja na to: róbmy swoje :) Na ZUS specjalni nie liczę, a mam zamiar żyć co najmniej do setki, albo i dłużej :)
  • Sławek Muturi: xav, dzięki za Twoją perspektywę oraz za zaufanie Mzuri. Życzę Ci 12 miesięcy … w roku. Takich...
  • Sławek Muturi: Tomek, czy wolność finansowa sprzyja otwartości w wypowiadaniu swoich poglądów? Myślę, że tak, choć...
  • Sławek: Brawo my z tymi…”reformami 221;
  • Sławek: Ale jest nadzieją na weselsze ..:)
  • xav: Ja też inwestowałem w akcje i inwetuje nadal, ale teraz tylko w okresie pomiędzy inwestycjami w mieszkania...
  • Robert: Prawo do demonstracji, uczestniczenia w zgromadzeniach publicznych, wyrażanie swojej opinii to jedno z...
  • Tomek: Powyższa wymiana zdań może być ciekawym przyczynkiem do dyskusji, czy osiągnięcie wolności finansowej pozwala...
  • Tomek: Oby tylko również nas – fridomiaków – nie dotknęły przyszłe dziury w budżecie ZUS. Ot, chociażby...
  • michal: Dla poszerzenia horyzontów polecam zapoznać się z badaniami Warren’a Farrell’a – za...
  • Rafał Santoro: Ciekaw jestem ile z tych osób zarabia tyle w długim terminie, np. 20-30 lat :) Ostatni kryzys był w...
  • Sławek Muturi: Konrad, dzięki za Twoją troskę:-)
  • Konrad: Panie Sławku, niech pan nie mówi, że pan uczestniczy w tych demonstracjach. Reforma sądownictwa nie ma prawa...
  • Tomek: Recroot, dzięki za dlugie wyjaśnienie w sprawie zastosowania spółki z o.o. Mimo, iż sam stosuję w biznesie...
  • recroot: Prowadzę obecnie DG. Jeśli założę sp z o.o., to spółka zacznie zarabiać, a ja będę otrzymywał powiedzmy...
  • recroot: Podpisuję się pod tym rękoma i nogami. Straciłem mnóstwo pieniędzy w funduszach, następnie straty odrabiałem...
  • Kuneg: Namawia Mojsze Icka na nowy biznes zachwalając możliwość szybkiego wzbogacenia się. – Icek, a nie...
  • Kuneg: Sławku, dyskryminacja kobiet jest tak mocno wryta w mentalność, że już nawet kobiety tego nie zauważają i...
  • Piotr: Zgodzę się, że nieruchomości są dobre tylko, jak wie co się robi, jednak większość ludzi skoro ma gotówkę na...

Najnowsze wpisy

created by Water Design